Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale O wszystkim i o niczym

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
12-03-2008Andrzej Kierski jrOdp: odpowiedż na wątek
Marcinie,
proszę Cię... zacznij się zachowywać- jak na człowieka kulturalnego przystaje.

PS, daj mi minusa, ale nie odpisuj.


PSR Kraków

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
13-06-2007sprayWatek przedawniony?
28-05-2006 18:23 Ocykan (1188 punktów)
(*.aster.pl) Czy człowiek stworzył wszechświat?
Dokladnie do tego ponizej.

Zwolennicy zasady antropicznej twierdzą, że stałe fizyczne naszego wszechświata są takie jakie są (w domyśle: takimi zostały ustanowione) aby mogło zaistnieć w nim życie. Przeciwnicy natomiast utrzymują, że życie mogło zaistnieć i zaistniało gdyż stałe fizyczne są jakie są (a są takimi całkiem przypadkowo). Ja natomiast zastanawiam się, czy zaistnienie życia, a wkonsekwencji istot obdarzonych świadomością (czyli ludzi i może jeszcze kogoś) nie było obiektywną koniecznością. Być może dla istnienia wszechświata (i w ogóle dla istnienia czegokolwiek) koniecznym jest istnienie obserwatora. Jeżeli bowiem nie istnieje obserwator, sprawa istnienia lub nieistnienia jakiegokolwiek obiektu lub zjawiska jest bezprzedmiotowa. To czy istnieje czy nie, nie ma żadnego znaczenia (no bo dla kogo?). Toteż gdyby nie było nas (i może jeszcze kogoś) wszechświat by isniał i zarazem nie istniał (z prawdopodobieństwem 1/2). Powołany do istnienia (z prawdopodobieństwem 1) został dopiero w momencie powstania naszej (chyba że wcześniej kogoś innego) świadomiości. Czyli chyba to my ludzie stworzyliśmy wszechświat!
Tak sprawa wygląda z ateistycznego punktu widzenia. Jeżeli bowiem Bóg istnie - to On jest obserwatorem. Zatem to On stworzył wszechświat, niekoniecznie bezpośrednim aktem tworzenia. Wystarczyło, że obserwował.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
09-06-2007OsmanNowa Chronologia (Fomenko)
Powszechnie uznana historia opiera się na chronologii Josefa Skaligera (1540-1609). Chronologia Skaligerowska byla stworzena przy pomocy astrologicznych i numerologicznych metod i dlatego ona jest nienaukowa.
Rosyjscy matematycy Gleb Nosowskij i Anatolij Fomenko udowodnili że realna historia ludzkoścy zaczyna się od 10 wieku n. e. To jest wydarzenia, opiszony w Biblii i "antycznych" textach, w rzeczywistości byli w 10-16 wiekach n. e.

Z książky "Car' slawian" (Moskwa 2004):
1. Nosowskij i Fomenko przy pomocy statystycznych metod znależli wieloliczne zgodnośce w biografiach Jezusa Chrystusa i bizantynskiego cezarza Andronika Komnina.
2. Astronomiczne datowania dawnej książky "Palieja":
Grudzień 1152- urodzenie Chrystusa
styczeń 1182- chrzest Chrystusa
marzec 1185 - ukrzyżowanie Chrystusa.
Datowanie egipskiego Zodiaka Osirisa - 20 marca 1185.
3. Na azjatyckim brzegu Bosfora na pólnoc od Uskjudara (Stambul) jest góra Beykoz (wymowa: Biejkoz). Na szczytu Beykoza jest grobowiec świętego Juśi - miejsce pątnictwa tureckich muzulmanini. Grobowiec Juśi jest prostokątne wzniesienie długości 17 metrów i o szerokości 2 metrów, odgradyane kratą. Wewnątrz ogrodzenia są 2 okrąglych kamieni. W jednem kamienia jest czworokątny otwór (ślad od krzyża, na którym ukrzyżowali Chrystusa- Komnina w 1185 roku.) To znaczy: ewangeliczny Jerozolim to jest turecki Stambul, ewangeliczna Golgota to jest góra Beykoz.

Zdjęcia grobowiecu świętego Juśi:
www.derki.com/sayfalar3/yusa.html
aycu07.webshots.c..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 13 (przedawniony)
12-05-2007JerryNauka religii w przedszkolach
A jesli chodzi o artykul o indoktrynacji w przedszkolach, to przeczytalam z zainteresowaniem, i musze przyznac, ze dotychczas podobnie jak arcybiskup Nycz uwazalam, ze nie ma problemu. Faktycznie religia przedszkolna nie jest jakims nowym pomyslem obecnej wladzy, ktorej nawiasem mowiac nie jestem w stanie zaakceptowac, no ni cholery. Ale przedszkolaki uczyly sie religi odkad pamietam, nawet przed 89 rokiem, ja takze bylam prowadzona na religie w wieku 5 lat. Roznica jest taka, ze do czasu wejscia w zycie ustawy o wprowadzeniu religi do szkol i przedszkoli, byl to stricte wybor rodzicow. Dziecko trzeba bylo zapisac, raz wtygodniu zaprowadzic na zajecia do domu katechetycznego przy parafii, siedziec z nim na tych zajeciach albo zglosic sie po malucha po 45 minutach katechezy. Pamietam, ze siostra prowadzaca religie byla sympatyczna staruszka, wesola, rozspiewana i opowiadala nam o tym jak Pan Bog stworzyl mrugajace gwiazdki, fruwajace ptaszki itp... Slowem byla to calkowicie suwerenna decyzja rodzicow, do tego stopnia, ze na religie nie mogla zapisac dziecka np. babcia, jezeli nie miala ustanowionej sadownie opieki nad dzieckiem. I to bylo w porzadku. Dzisiaj religia przeniosla sie do szkol i przedszkoli, a nawet do zlobka (sic!) i teoretycznie nadal jest dobrowolna. Nie wszystkie dzieci musza na nia uczeszczac, rodzice maja prawo nie wyrazic zgody, a placowka ma obowiazek zapewnic tym dzieciom opieke, zajecia zastepcze, czy w przypadku szkoly zajecia z etyki lub religioznawstwa...
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 74 (przedawniony)
11-04-2007BruceWiara
Wszechświat jest jedną wielką zagadką i nikt tak naprawdę nie wie co się w nim znajduję. Zarówno Bóg jak i wielki wybuch z ewolucją opieraja się w ogromnej części na wierze. Tak, ewolucja to także religia, bo jak wyjaśnić skąd wzieła się materia czy powstanie życia? Nikt tego nie wie, pozostaje wierzyć. Bądźmy obiektywni i nie mówmy, że na pewno nie ma Boga, bo tego nikt nie udowodni. W moim subiektywnym przekonaniu Bóg istnieje, bo jak przyglądam się temu światu to sobie myślę, że nie może być inaczej. Im więcej mu się przyglądam, jego prawom, które nim rządzą, żywymi istotami, tym bardziej jestem pełen podziwu dla wspaniale przemyślanego, pięknego, logicznego świata. Świata niestety już nie doskonałego bo odłączonego od Boga( co było wyborem człowieka, tak więc obwinianie Boga za błędy i cierpienie tu na Ziemi jest dziwnym pomysłem ) i skażonego grzechem.
Można mówić, że religię wymyślili ludzie słabi, przepełnieni strachem. Ale ja to widzę trochę inaczej. Celem religii nie jest oderwanie się od lęku przed śmiercią. Jej głównym celem nie jest także dodanie sobie siły. Prawdziwym i najważniejszym celem religii jest zaspokojenie ludzkich potrzeb. Nie żadnych cielesnych żądz. Każdy człowiek pragnie przede wszystkim miłości, sprawiedliwości, prawdy, pokoju, przyjaźni. I do tego jest przeznaczony człowiek.
Ludzka istota została stworzona na podobieństwo Boga, a Bóg właśnie jest źródłem miłości.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
28-03-2007mateuszwhy? why? why?
trafiłem na tę stronę przypadkowo - żałuję, że dopiero teraz. bardzo mnie zaciekawiła. zawsze myślałem, że racjonalne myślenie polega na samodzielnym posługiwaniu się tym narzędziem, jakim jest mózg. ale tutaj doznałem olśnienia, bo jak widać nie dla wszystkich jest to takie jasne!!!
STRONA PO ANGIELSKU, PROWADZONA NA RZECZ NAWRÓCENIA POLAKÓW ZE ZŁEJ DROGI GŁOSZENIA DOBREJ NOWINY O ZBAWIENIU!!! cieszy mnie, że są ludzie, którzy w tak jawny sposób potwierdzają, że dają się manipulować, bo mam przynajmniej konkretnych adresatów pierwszej mojej wypowiedzi.
Martwi mnie jednak to, że każda krytyka z mojej strony takiego "racjonalnego" myślenia będzie odebrana jako atak na "wolnomyślicieli", którzy chcą głosić Polakom "dobrą nowinę" o braku zbawienia.
Dla mnie wiara nie jest sposobem na zapełnienie białych czy czarnych plam w zagmatwanej nauce Kościoła. Bo Kościół nie jest "chrytatywną instytucją użyteczności publicznej im. Jezusa Chrystusa", która musi mieć uzależnionych od siebie klientów dla spłacenia długów zaciągniętych w historii np. przy budowaniu bayliki św. Piotra. Dla mnie Kościół to dom! tak jak ten rodzinny - pełen miłości, wzajemnej troski, szacunku, gdzie jest miejsce na wszystko - miłość, zdradę, przebaczenie, pomoc, bunt, brak zrozumienia, odejścia i powroty. Dlatego jest w Nim miejsce dla takich kapłanów, którzy świrują w imię nie wiadomo czego. Jest w nim miejsce dla mnie - i dla każdego. A wiara jest jak środowisko naturalne - bo w swoim wolnym i niezależnym (!!!)..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 2 (przedawniony)
26-03-2007Tomasz DryjańskiPropozycja definicji religii
Nie spotkałem się jeszcze z następującą definicją:
"Religia to system przekonań obiecujący nieśmiertelność"
Z mojej weryfikacji wynika, że wszystkie znane mi religie spełniają to kryterium. Weryfikacja implikacji w drugą stronę jest siłą rzeczy subiektywna - w moim odczuciu zbiór poglądów dotyczący kwestii nieśmiertelności duszy zasługuje na miano religii.
Można jeszcze uzupełnić, że chodzi o indywidualną nieśmiertelność, ryzykując wejście na ścieżkę kazuistycznych sporów na przykład z krisznaitami, negującymi istnienie indywidualnej jaźni, za to ucinając spór o symboliczną nieśmiertelność polegającą na pracy na rzecz przyszłych pokoleń.
Dalsze wyróżniki religii, takie jak stosunek do sakrum, sprawowanie kultu, ustalanie reguł dotyczących życia społecznego itp. po pierwsze nie zawsze występują, po drugie można je uznać za konsekwencje konkretnej religii i tak zwanej ludzkiej natury.
Polecam moją definicję konstruktywnej dyskusji.
T. D.
lp.2o@oksiwzaN_eimI
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 1 (przedawniony)
14-03-2007AgnieszkaWolność człowiecza
Czasem mysle, ze osoby podobne Emanuelowi wchodza na podobne strony tylko dlatego, zeby z wlasciwym sobie grubianstwem i sarkazmem osmieszac ludzi myslacych inaczej. O ironii to wlasnie ludzie myslacy racjonalistycznie, czesciej daja innym prawo do wolnego gloszenia swoich pogladow. Czasem zamkniecie w kulturowo-religijnej tradycji uniemozliwia prawdziwe otwarcie na czlowieka... Smutne. Ale nie od dzis wiadomo, ze system religijny, mimo, ze wciaz ma na ustach czlowieczenstwo, niewiele ma z demokracji i checi zrozumienia innego czlowieka. Od lat jestem ateistka , ateistka z przekonania i wyboru. Wiele lat temu , zgodnie z przyjetym w naszym kraju kanonem probowalam wierzyc, ale nie odpowiadala mi ani ideologia koscielna, ani w ogole wyznaniowa. Przestalam wiec sie zadreczac i pozwolilam moim myslom biec wolno w poszukiwaniu swojej drogi, drogi nieograniczonej plotem zakazow i zezwolen, postami, ewangelia... Nie znaczy to, ze jestem niemoralna, nie oznacza to ze jestem zla. Jestem czlowiekiem, istota otwarta na nowoodkryte prawdy , na swiat, pogodzona z tym ze kiedys przyjdzie umrzec i nie przeraza mnie, ze ``tam`` nic nie ma. Zawsze beda mnie smucic wypowiedzi, ze wierzyc trzeba..., ze to grzech itp. Grzechem jest zyc wbrew sobie, z pietnem niechcianej wiary i jarzmem ludzkich spojrzen. Ja jestem wolna!
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
11-12-2006emmanuelRacjonaliści...
witam wszystkich goraco.
po pierwsze to zaluje ze tutaj zajrzalem bo takie glupoty sa tu wypisane ze w glowie sie nie miesci. To wlasnie spowodowalo ze musialem sie wpisac do tej ksiegi. Autor tych stron wypisuje ze nie ma jako tako Boga (w Trojcy), a zarazem zwraca bardzo wielka uwage na ewangelie Judasza.....hmmm....cos tu nie gra. Na tych stronach spotkalem sie tez z tym ze ktos pisze "nikt Boga nigdy nie widzial wiec go nie ma...", oj smuci mnie wasze ciemniactwo, jestem ciekaw co powiecie jak przyjdzie wam odejsc z tego swiata a niekoniecznie bedzie to gdy bedziecie mieli 80-90lat, zycze tym wszystkim aby mieli czas przed swoim odejciem na te "druga strone" pomyslec i zastanowic sie gdzie ida. Interesuje mnie dlaczego wiele ludzi boi sie smierci, - wiedza ze cos ich tam czeka. Tak wiec nie zaprzeczajmy istnieniu stworcy. Spotkalem sie juz tez z wypowiedzia wedlug was bardzo "racjonalna" ze swiat powstal podczas wybuchu potem tam jakies mikrokraby no a w koncu my czyli homo sapiens! Cos takiego wywoluje u mnie dreszcze glupoty ludzkiej, niech mi ktos wytlumaczy w jaki sposob my taki wspolgrajacy organizm zywy, myslacy itd. powstalismy po jakims wybuchu. dlaczego nie powstala z tego wybuchu lodowka albo przynajmniej maszynka do miesa a my ludzie wlasnie tak powstalismy.
Na koncu chcialbym jeszcze tym "racjonalistom" napisac ze na co dzien przezywam Pana mojego Boga, Jezusa Chrystusa i Ducha Swietego, ktory jest az tak realny i racjonalny w dzisiejszym zyciu dla tych ktorzy..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 104 (przedawniony)
08-11-2006Tomasz Ja i NARKOTYKI
cos dziwnego sie dzieje
jakis male nieporozumienie uslyszalem ostatnio
narkotyki sa fajne hmm


narkotyki sa bardzo fajne wystarczy spojrzec na dworzec
nie ja tak nie skoncze
nie jestem taki glupi jak oni
ja znam umiar
hmm......
czy na pewno?
tak, przeciez w szkole jeszcze sredniej zaczalem pamietam
a ile masz lat??
23
to juz prawie 8 lat i dalej nie jestes na dworcu ?
no nie, pracuje realizuje sie zawodowo mam swoje hobby zajmuje sie tysiacem innych spraw nie tylko narkotykami
ale bierzesz narkotyki?
no tak okazjonalnie amfetamine i marihuane czesciej
czesto?
nie 3 razy w tygodniu
to rzadko naprawde?
no tak sa ludzie ktorzy czesciej biora i tez nic im nie jest
aha no w sumie skoro sa tacy ludzie, to czemu by mialo sie tobie cos przydarzyc , prawda?
i nic cie nie spotkalo w zyciu nieprzyjemnego, zwiazanego z narkotykami.
no,... nie w sumie zawsze bylo fajnie tam czasem przypal byl, ktos spalil za duzo i wymiotowal albo bylo mu slabo bo za duzo wciagnal
znasz takich ludzi ?
no paru ale niewielu
a tobie sie nic nieprzyjemnego nie przydarzylo?
chyba za pierwszym razem mialem mdlosci przez chwile ale jak przeszlo to doslownie film
doslownie film?
a takie okreslenie sa wkrety i w ogole
wkrety?
tak tak sie mowi jak ktos gada jakies glupoty a wszyscy go sluchaja staraja sie zrozumiec albo rozmawiamy na jakis temat i nie mozemy przestac, smiesznie jest
czyli nie jest normalnie, jestescie pijani?
nie nie pijani nie ma agresji po ziole czasem na spidzie sie ktos tlucze ze soba ale ogolnie..
Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)