Racjonalista - Strona głównaDo treści
 Przegląd wątków w dziale O wszystkim i o niczym

« Wróć do działów Forum
Pokaż starsze wątki  /  Pokaż nowsze wątki

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 17 (przedawniony)
09-06-2010LacrimosaMiłość (?)
Moim skromnym prawda zdaniem, miłość to choroba. Bo czymże ten stan jest, jeśli nie chorobą? Na pewno nie uczuciem. One są przewidywalne, wynikają z funkcjonowania ludzkiego mózgu, z rozrostu kory przed czołowej. Nie oplatają cię szczelnie, nie wnikają w twoje kości, umysł, w całego ciebie by w końcu stać się istotną cechą twojej osoby. Nie są jak blizna, tak stara, że czasami wydaje się, że masz ją od urodzenia. Nie, miłość zdecydowanie jest chorobą.

Tak samo słowa "kocham cię" moim zdaniem są przereklamowane (wiem, wiem, nie bijcie . O wiele lepiej powiedzieć "lubię cię", bo mamy pewność, że jest to wyznanie szczere, gdyż z osobą, której się nie lubi, po prostu się nie przebywa. Miłość jest więc jedynie kwestią przyzwyczajenia (mówię tu o miłości dwojga dorosłych- mężczyzny i kobiety, a w niektórych przypadkach dwóch mężczyzn, bądź kobiet). Szczerze mówiąc, uważam, że jedynie zauroczenie jest dopuszczalne, ale mówimy o nim jako "miłości od pierwszego wejrzenia", przez co obydwa terminy się nam mylą. Zauroczenie jest wtedy, gdy osobę widzi się małą ilość razy i gdy osobę tę darzymy sympatią początkowo bez zapoznania się z jej/jego wadami, które to ujawniają się w miarę dłuższej znajomości, jednak schodzą wtedy na dalszy plan, bo jeśli osoby przypadną sobie do gustu, do głosu dochodzi kwestia właśnie przyzwyczajenia.

Wiem, trochę skomplikowane, ale mnie nikt nigdy nie rozumie
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
09-06-2010MedievalAfryka Kazimierza Nowaka
Jeśli ten temat już był podejmowany na forum proszę moderację o jego zdjęcie.

Jeśli jednak nie... uprzejmie proszę Was o popularyzację tej wspaniałej postaci oraz idei realizacji własnych marzeń.

Mapa podróży:
kazimierznowak.pl/img/mapapodrozy.jpg

Historia Kazimierza Nowaka (lata 1931-1936):
"Wyrusza z Boruszyna 4 listopada 1931 roku. Wpierw autobusem do Poznania, następnie pociągiem do Rzymu, stamtąd rowerem do Neapolu, skąd przeprawia się statkiem przez Morze Śródziemne. 26 listopada zjawia się na Czarnym Lądzie. Swym siedmioletnim wysłużonym rowerem udaje się z Trypolisu wprost na południe ku odległemu o kilkanaście tysięcy kilometrów Przylądkowi Igielnemu. Gdy w Wielką Sobotę 1932 roku dociera do oazy Maradah, wzbudza popłoch wśród służb Komendy Strefy. Nikt nie potrafi zrozumieć, skąd pośród szczerej pustyni znalazł się samotny cyklista z Polski. Władze włoskie z uwagi na niespokojną sytuację w Cyrenajce nakazują Nowakowi zmienić marszrutę i udać się przez Benghasi do Aleksandrii w Egipcie. Tam podróżnik znów obiera kierunek południowy. Wzdłuż Nilu, szlakiem Wielkich Jezior Afrykańskich posuwa się coraz dalej w głąb kontynentu tętniącego własnym, niezbadanym życiem. Jedynie z oddali docierają tu echa światowych wydarzeń – Wielkiego Kryzysu, polityki faszystów w Europie – tak nierealne wobec szalejących na kontynencie epidemii czy przesuwających się po niebie złowrogich chmur szarańczy. Podróżujący w pojedynkę Nowak zachodzi czasem do tubylczej wioski,..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
08-06-2010comixakProśba o pomoc - nowe techniki wytwarzania
Witam,
W przyszłym roku zabieram się za pracę magisterską, której temat brzmi:
„Zastosowanie nowych technik w wytwarzaniu wybranych elementów pojazdów szynowych".
Na chwilę obecną muszę zrobić konspekt/plan i poszukuję jakiś przydatnych materiałów.

Może ktoś z was mógłby mi w jakiś sposób pomóc?

Z góry dziękuję i pozdrawiam
Damian Habdas

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 5 (przedawniony)
07-06-2010rexusSpeed przed zejściem
Kiedyś kiedy miałem naście lat, bodaj jeszcze podstawówka, bawiliśmy się w przyduszanie. Należało wypuścić powietrze z płuc, a ktoś z całych sił napierał rękoma lub nawet tyłkiem na piersi, tak by nie można było wziąć oddechu. Efektem był odjazd, mi się on nie udawał, ale koledzy których przyduszałem mieli ciekawe wizje. Bywało że delikwenta trzeba było cucić, albo i reanimować, ale dla tych którzy raz tego spróbowali gra była warta świeczki. Zastanawialiśmy się wtedy po tych seansach, o co tutaj może chodzić. Skąd to olśniewające światło i błogostan.
Dziwny ten mięsień od myślenia.
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 0 (przedawniony)
06-06-2010sekstansKlaus Kiński - Ja Chcę miłości
Czy ktoś czytał może tą książkę? Jak ją odbieracie i jeżeli czytaliście to czy choć raz utożsamiliście się z autorem.. Czy tak wygląda egzystencjalizm, czy też może egoizm..
Wybaczcie Ci którzy nie czytali, ale streszczanie i rozpisywanie się teraz na temat tej pozycji jest bezzasadne.

P.S. No to chyba teraz udam się w nieznośną lekkość bytu i pójdę zarobić parę wyrzutów sumienia - (to się nazywa ekshibicjonizm anonimowy)..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 6 (przedawniony)
05-06-2010MedievalOpowieści z Andaluzji

Wróciłem właśnie z wycieczki po miastach Andaluzji.

Przewodnik wycieczki ze swadą opowiadał o ostatnich naszych, katolickich rzecz jasna, przewagach nad islamem, o wspaniałej królowej Izabeli Katolickiej co Kolumba przez ocean puściła bo katolicyzm w Indiach szerzyć pragnęła, o cesarzu Karolu, który wielki i mądry był ale ze zgryzoty po reformacji skończył żywot w klasztorze. Wszędzie i na każdym kroku wspaniałe katedry i kościoły ociekające złotem i pełne dzieł sztuki najwyższej próby, które niegdyś były mauretańskimi meczetami. Każda andaluzyjska mieścinka posiada swojego świętego a w permanentnych procesjach z platformami (złe słowo) uczestniczą tysiące. Na topie absolutnie i zawsze śliczna ale smutna Najświętsza Panienka, która jak zauważyłem, w tej ludowej odmianie religii katolickiej, zajmuje miejsce nr 1. A więc jak u nas, idylla katolicka.

Wszystko byłoby słodko gdyby nie kilku nieprawomyślnych uczestników wycieczki, w tym moja skromna osoba:

1) Przy katedrze w Kadyksie przewodnik opowiadał na co zwrócić uwagę w jej wnętrzu. Nad głowami rozciągnięta jest olbrzymia siatka, która zabezpiecza głowy wiernych przed odpadającymi elementami stropu, tynkiem itd. Poza tym w głównym ołtarzu znajdują się relikwie aż 70-ciu świętych. Wtedy powiedziałem głośno i dobitnie - jak widać siatka jest znacznie skuteczniejsza niż relikwie 70-ciu świętych. Wzbudziło to uśmiech wielu ale także konsternację niektórych uczestników.

2) Jak już wspomniałem na wycieczce w Andaluzji snuje się..
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
04-06-2010Absit!Racjonalista w internecie
Dla wielu ludzi, szczególnie młodych Internet staje się obecnie podstawowym źródłem codziennej dawki informacji. Niestety - konieczność filtracji gąszczu głupot, plotek i tzw. artykułów sponsorowanych* (nie mówiąc już o zastanawianiu się w której zakładce włączyła się reklama) w poszukiwaniu wiadomości pożądanej może doprowadzić, powiedzmy - do delikatnego zdenerwowania. Internet jest też medium bardzo otwartym. Jego masowość umożliwia wielu dziennikarzom - amatorom na publikację tekstów w formie półprofesjonalnej. Te i inne elementy powodują, że odnalezienie informacji wartościowej kosztuje nas czasem tyle trudu, co równowartość czasopisma tradycyjnego. Może to dziwić w epoce semantycznych wyszukiwarek internetowych, jednak po wpisaniu do Google hasła "felietony" jedyną godną pozycją wydaje się portal "Racjonalisty" (na miejscu drugim, zaraz za Wikipedią). Hasła "nauka" i "wiedza" również nie powalają na kolana - jeżeli ktoś szuka portalu "dla racjonalisty". Czy znacie portale/serwisy/strony które nie obrażają inteligencji przeciętnego racjonalisty, a jednocześnie zapewnią codzienny głód informacji?
Moimi faworytami są Racjonalista, www.histmag.org i www.kopalniawiedzy.pl - jednak dość rzadko aktualizowane.
* - czyli po prostu reklamy zamaskowanej tak, żebyśmy stracili kilka minut na czytaniu, zanim zorientujemy się, że coś tu "nie gra"
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 23 (przedawniony)
04-06-2010J.S.Racjolinki
Rok temu zajęliśmy się linkownią racjonalisty efektem jest ta strona www.racjolinki.pl

Początek akcji był tu www.racjonalista.pl/forum.php/s,213020 i tu www.racjonalista.pl/forum.php/s,217888

Rok temu opłaciłem domenę i miejsce na serwerze. Utrzymanie strony na kolejny rok kosztuje 217 zł.

Mam do was pytanie czy chcecie aby strona była nadal utrzymywana?
Jeżeli tak to czy są chętni do zrzucenia się na opłatę?
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 11 (przedawniony)
01-06-2010marcin kwiekWierszyki
Tym razem kilka krótszych wierszyków.

Ateista - komunista

Bardzo często się powtarza ten argument idiotyczny,
Który zwykle wpuszczam jednym, a wypuszczam drugim uchem,
Że skoro duch komunizmu jest na wskroś ateistyczny,
No to każdy ateista programowo jest komuchem.

To nie działa tak, matołki, więc nie powtarzajcie bredni
Zasłyszanych przy niedzieli z takiej czy innej ambony,
Tu nie trzeba być geniuszem, starczy umysł całkiem średni,
By zrozumieć, że zależność nie zachodzi w obie strony.

Dla tych, którzy wciąż nie łapią, będzie porównanie szybkie:
Każdy skrzypek jest muzykiem, lecz nie każdy muzyk - skrzypkiem.

***

Zawody

Wierzyć, to znaczy chodzić po wodzie
Nie wierzyć, to znaczy uczyć się pływać
Wierzący, to taki hydroprzechodzień
Ateusz, to taka niezdarna ryba

Lecz proponuję otwarte zawody
Czyste i nieskażone najmniejszym faulem
Kto sprawniej przemierza bezmiary wody
Wy - na piechotę, czy my - kraulem

***

Imprinting

Od wielu lat się nad tym głowię
Czemu, wbrew oczywistym faktom
Skądinąd racjonalny człowiek
Swój kościół zowie swoją matką

Odpowiedź jest banalnie prosta
Wszyscy powinni o niej wiedzieć
Żeby przybraną matką zostać
Trzeba przy narodzinach siedzieć

Bo dziecko jest jak to pisklątko
Choć kwili może nie tak samo
Kogo zobaczy na początku
Do tego mówić będzie - mamo

***

Pierwsza komunia

Dziewczynki w białych sukienkach
Owieczki pędzone na mentalną rzeź
Forma - może i piękna
Lecz jaka niemądra treść
Zobacz wypowiedzi..

Data ost. wpisuAutorTytułOdpowiedzi: 21 (przedawniony)
31-05-2010kulka_na_moleZagrożenia Internetu
Zagłodzili swoje dziecko, bo mieli inne. Wirtualne:
Wbrew pozorom (tytuł wątku) nie chodzi mi o to, że rodzice zagłodzonego przez nich dziecka ulegli zgubnemu wpływowi Internetu (konkretnie uzależnili się od internetowej gry), ale o podejście sądu (wysokość wyroków) i słowa adwokata.

Otóż uzależnienie od internetowej gry stanowiło w przypadku tych zabójców okoliczność łagodzącą.

To tak, jakby uzależnienie od alkoholu stanowiło okoliczność łagodzącą w przypadku pijanego kierowcy, który spowodował śmierć przechodnia/pasażera/rowerzysty itd.

Świat wirtualny jest zatem ważniejszy od świata realnego - przynajmniej w Korei Południowej.

Zobacz wypowiedzi..

Starsze [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110] [111] [112] [113] [114] [115] [116] [117] [118] [119] [120] [121] [122] [123] [124] [125] [126] [127] [128] [129] [130] [131] [132] [133] [134] [135] [136] [137] [138] [139] [140] [141] [142] [143] [144] [145] [146] [147] [148] [149] [150] [151] [152] [153] [154] [155] [156] [157] [158] [159] [160] [161] [162] [163] [164] [165] [166] [167] [168] [169] [170] [171] [172] [173] [174] [175] [176] [177] [178] [179] [180] [181] [182] [183] [184] [185] [186] [187] [188] [189] [190] [191] [192] [193] [194] [195] [196] [197] [198] [199] [200] [201] [202] [203] [204] [205] [206] [207] [208] [209] [210] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [230] [231] [232] [233] [234] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [273] [274] [275] [276] [277] [278] [279] [280] [281] [282] [283] [284] [285] [286] [287] [288] [289] [290] [291] [292] [293] [294] [295] [296] [297] [298] [299] [300] [301] [302] [303] [304] [305] [306] [307] [308] [309] [310] [311] [312] [313] [314] [315] [316] [317] [318] [319] [320] [321] [322] [323] [324] [325] Pokaż nowsze wątki
Aby pisać w tym dziale, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów
« Wróć do działów Forum


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)