Czy ktoś czytał może tą książkę? Jak ją odbieracie i jeżeli czytaliście to czy choć raz utożsamiliście się z autorem.. Czy tak wygląda egzystencjalizm, czy też może egoizm.. Wybaczcie Ci którzy nie czytali, ale streszczanie i rozpisywanie się teraz na temat tej pozycji jest bezzasadne.
P.S. No to chyba teraz udam się w nieznośną lekkość bytu i pójdę zarobić parę wyrzutów sumienia - (to się nazywa ekshibicjonizm anonimowy).. |