Witam, to mój pierwszy post. Chciałbym z Wami porozmawiać o pieniądzach. A dokładniej o podejściu do pieniędzy. Mam 23 lata i prowadzę dwie, średnio prosperujące małe firmy. Obrót gotówką jest, pieniądze pojawiają się na koncie i znikają. W każdym razie mam bardzo luźne usposobienie jeśli chodzi o pieniądze. Jeżeli wchodzi mi jakiś przelew to po prostu biorę część z nich i bardzo luźno wydaję. Nie czuję się przez to źle. Nigdy na niczym nie oszczędzam. Nawet o tym nie myślę. Wchodząc do restauracji biorę to na co mam ochotę, nie myślę ile to kosztuje. Jednak ostatnio zacząłem zdawać sobie sprawę że w ten sposób niepotrzebnie wydałem wiele pieniędzy z którymi mółbym zrobić coś pożytecznego albo nawet kupić sobie niezłe auto. Mam dylemat... mój luźny i olewacki stosunek do pieniędzy (nie jestem materialistą i nie jestem skąpy), kontra odpowiedzialne traktowanie pieniędzy i wydatków. Odpowiedzialność kontra proste życie i myślenie, że "jakoś to będzie". Luźne usposobienie przejawiam również w wielu innych dziedzinach życia  Jak to jest u Was? Zapraszam do dyskusji. |