Racjonalista - Strona głównaDo treści
koniec to koniec

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
19-01-2011 14:43Rafaela (2059 punktów)koniec to koniec
Cytat:
w sumie miałem się uczyć, ale w 2012 jest koniec świata, więc p.......e.

z lu.bie.to

Są tacy którzy wierzą w różne przepowiednie, także w tę kalendarza Majów o końcu świata. Ciekawa jestem co stanowi dla nich sens życia? Dla mnie perspektywa rychłego końca wpłynęłaby zasadniczo na resztę życia.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rhotax7 (3947 punktów)
Być może pragnienie śmierci trzyma ich przy życiu jak śpiewa Slayer.

Jeśli wiedzieliby że nie można poznać przyszłości w żaden sposób,nie wierzyliby w przepowiednie,wróżby,taroty i chiromancje.
Edukacja i przełożenie fizyki na zrozumiały dla większości język,pozbawiony fachowego słownictwa oto klucz do eliminacji mitów o końcu świata.
19-01-2011 20:15 
 Ocena 1 na 1
kantorian (184 punktów)

Edukacja i przełożenie fizyki na zrozumiały dla większości język,pozbawiony fachowego słownictwa oto klucz do eliminacji mitów o końcu świata.

Niewiedza i brak chęci poszukiwania prawdy bywają czasem zgubne.
aryst (102 punktów)
> Edukacja i przełożenie fizyki na zrozumiały dla większości język,pozbawiony fachowego słownictwa oto klucz do eliminacji mitów o końcu świata.

< Dopiero wówczas wybuchła by prawdziwa panika.
kantorian (184 punktów)
>> Edukacja i przełożenie fizyki na zrozumiały dla większości język,pozbawiony fachowego słownictwa oto klucz do eliminacji mitów o końcu świata.
Dopiero wówczas wybuchła by prawdziwa panika.
Nawet nie mów wtedy by się działo, gdyby wszystkie warianty końca świata opracowane przez naukowców przedstawić dla zaboboniarzy
19-01-2011 16:09
 Ocena 11 na 11
Kuba Śruba (3184 punktów)
>także w tę kalendarza Majów o końcu świata.
To może opowiem dowcip (jest średni, ale przynajmniej w temacie):

Rok 2012, naukowcy obserwują obiekt zbliżający się do Ziemi z ogromną prędkością, kurs kolizyjny.
"Jesteśmy zgubieni, majowie mieli rację, trzeba powiadomić prezydenta!"

Wielkie zamieszanie, narady, przecieki do prasy, panika, samobójstwa, kradzieże, gwałty.
Obiekt jest coraz bliżej i w końcu łup! pie%^olnęło...

Ziemia kręci się póki co dalej, wyczekiwanie, na miejsce upadku obiektu jadą naukowcy w eskorcie wojskowej. Podchodzą ostrożnie i widzą duży, dymiący obelisk, na którym wyryto inskrypcję. Tytuł głosi:
"Drodzy Majowie!
Oto kalendarz na następne 5000 lat..."


Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru. - R. A. Wilson
19-01-2011 17:34 
 Ocena 3 na 3
Bill Kilgore (3086 punktów)
(zablokowany)
>"Drodzy Majowie!
>Oto kalendarz na następne 5000 lat..."

A obok stoi kurier, jak zwykle młody, jak zwykle paranoidalnie znerwicowany, w zmiętym uniformie, firmowej czapce z daszkiem, która widziała lepsze czasy i zatkniętym za ucho skrętem. "Czy mam przyjemność z panami Majami? Proszę podpisać tu, tu, tu i jeszcze tu. Oraz uiścić 22,50 opłaty wysyłkowej!"
kantorian (184 punktów)

Są tacy którzy wierzą w różne przepowiednie, także w tę
kalendarza Majów o końcu świata.


Majowie sami się ździwili że tak inni to odbierają, gdyż nic nie wiedzą o przepowiedni i końcu świata w 2012.
25-01-2011 20:38 
 Ocena 1 na 1
aryst (102 punktów)
> Są tacy którzy wierzą w różne przepowiednie, także w tę
>kalendarza Majów o końcu świata.


A kto powiedział ze końca świata nie będzie? Nic nie jest wieczne nawet świat.
Rafaela (2059 punktów)
> A kto powiedział ze końca świata nie będzie? Nic nie jest wieczne nawet świat.
Więc skąd wiesz?

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
aryst (102 punktów)
>> A kto powiedział ze końca świata nie będzie? Nic nie jest wieczne nawet świat.
>Więc skąd wiesz?
> Każdy fizyk Ci to powie (ewentualnie kosmolog)
A Ty w to wątpisz?
Jeżeli Twierdzisz ze nasza planeta jest wieczna. To Masz gotową rewelacyjną publikację.
kantorian (184 punktów)

A kto powiedział ze końca świata nie będzie? Nic nie jest wieczne nawet świat.

No właśnie, kto tak powiedział? Koniec będzie to jest logiczne.
Manian (950 punktów)
Ostatnio czytałem artykuł, że kalendarz Majów nie ma nic wspólnego z 2012 rokiem, gdyż ich kalendarz... skończył się już kilkanaście lat temu, wynikało to z jakiegoś błędu w obliczeniach.

Jeśli ludzie byliby tak pewni końca świata, to wzięliby kredyty, rzucili szkoły, nie martwili się praktycznie o nic, więc tak naprawdę nie ma nikogo kto by brał to cąłkiem poważnie.
Rafaela (2059 punktów)
>Ostatnio czytałem artykuł, że kalendarz Majów nie ma nic wspólnego z 2012 rokiem, gdyż ich kalendarz... skończył się już kilkanaście lat temu, wynikało to z jakiegoś błędu w obliczeniach.

Doczytałam:
Cytat:
Data 21 grudnia 2012 roku n.e. według Długiej Rachuby to 13.0.0.0.0. 4 ahau 3 kankin.(...) Czwarty świat skończył się według Długiej Rachuby właśnie po okresie zapisanym jako 13.0.0.0.0., ale nie oznacza to końca piątego świata po takim samym okresie. Badacze kultury i astronomii Majów są zgodni, że rok 2012 nie miał szczególnego znaczenia dla tego ludu. (...) Żadna z zachowanych inskrypcji Majów nie wskazuje też na 21 grudnia 2012 roku jako na "koniec świata", a jedynie na koniec pewnej epoki; wg wierzeń Majów czas nie ma charakteru linearnego lecz jest nieskończonym cyklem powstawania i upadków systemów światowych



>Jeśli ludzie byliby tak pewni końca świata, to wzięliby kredyty, rzucili szkoły, nie martwili się praktycznie o nic, więc tak naprawdę nie ma nikogo kto by brał to cąłkiem poważnie.
Nikogo?


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
Amol (692 punktów)
>>Ostatnio czytałem artykuł, że kalendarz Majów nie ma nic wspólnego z 2012 rokiem, gdyż ich kalendarz... skończył się już kilkanaście lat temu, wynikało to z jakiegoś błędu w obliczeniach.

Nieważne czy kalendarz Majów ma coś wspólnego czy nie.Majowie nie byli geniuszami,poświęcali własne dzieci na ołtarzach,wierzyli,że pierwsi ludzie wypełzli z ziemi jak robaki.Nie byli tak zaawansowani matematycznie jak np.grecy.Dlaczego traktujemy wiedzę wybiórczo według własnych upodobań? To tak jakby,negować chrześcijańskie doktryny,dogmaty,ale wierzyć w Apokalipsę,ponieważ (załóżmy) odbędzie się w 2015r.Przy okazji,chrześcijanie wierzący w "koniec świata wg. Majów",nie bluźnią?

>Nikogo?

Zawsze się znajdzie ktoś,kto jest:łatwowierny,nawiedzony,zakompleksiony.... etc.etc.
Rafaela (2059 punktów)
jakby odpowiedź zbiorowa...


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
20-01-2011 09:46 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Majowie nie byli geniuszami,poświęcali własne dzieci na ołtarzach,wierzyli,że pierwsi ludzie wypełzli z ziemi jak robaki.Nie byli tak zaawansowani matematycznie jak np.grecy.
A gdzie to wszystko wyczytałeś?
O, pierwsze z brzegu: poświęcanie dzieci na ołtarzach. Niestety, ofiara krwi czasem była potrzebna, bo krew była pożywieniem bogów, jej dostarczenie miało zapewnić trwałość i harmonię wszechświata. Z tym, że rzadko wiązało się to z zabiciem człowieka, częściej z rytualną raną w wyniku samookaleczenia (zwłaszcza ważna była krew królewska - chyba nie sądzisz, że króla w tym celu zabijano?), ofiary z ludzi najczęściej składano Chacowi, bogu deszczu i burzy (np. słynna studnia w Chichen Itza), ale zazwyczaj woleli poświęcić jeńca, wroga, niż własne dziecko. Majowie nie Abraham. Zresztą przeważnie składali inne ofiary.
Jeśli TO jest wypełzanie z ziemi jak robaki...
Co do "zaawansowania matematycznego" - jak sądzisz, jakim cudem "prymitywne plemię" mogłoby zbudować takie kompleksy sakralne, nie mając pojęcia o matematyce? Jakim cudem byliby tak dokładni w obliczeniach astronomicznych? Owszem, byli zaawansowani, i to całkiem nieźle.
Cytat:
Their calculation of the solar cycle was so accurate that the calendar they based on it is still 1/10,000th of a day more accurate than our own. In the highlands of Guatemala Maya day-keepers still count the days in the ancient way. Their calendar has not lost a single day in 2500 years.
Their lunar calculations are off by only 33 seconds after 1500 years.
The complex orbit of Venus was predicted within 1 day in 6000 years. Their predictions of the orbit of Mars are equally accurate.
Their table predicting solar and lunar eclipses can still be used today.

www.atitlan.net/maya/mayan-astronomy.htm
Tu w skrócie coś po polsku:
czytelnia.pwn.pl/religie_swiata/pdf/519-522.pdf
Świetny film: www.atitlan.net/maya/mayan-gods.htm
Między innymi dokładnie wyjaśnia, dlaczego składano ofiary z ludzi. Bynajmniej nie ze zwykłego okrucieństwa.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Amol (692 punktów)
>A gdzie to wszystko wyczytałeś?
>O, pierwsze z brzegu: poświęcanie dzieci na ołtarzach. Niestety, ofiara krwi czasem była potrzebna, bo krew była pożywieniem bogów, jej dostarczenie miało zapewnić trwałość i harmonię wszechświata. Z tym, że rzadko wiązało się to z zabiciem człowieka, częściej z rytualną raną w wyniku samookaleczenia (zwłaszcza ważna była krew królewska - chyba nie sądzisz, że króla w tym celu zabijano?), ofiary z ludzi najczęściej składano Chacowi, bogu deszczu i burzy (np. słynna studnia w Chichen Itza), ale zazwyczaj woleli poświęcić jeńca, wroga, niż własne dziecko. Majowie nie Abraham. Zresztą przeważnie składali inne ofiary.

Dzieci uczono że najważniejsze jest oddawanie krwi bogom.Jeśli Majowie nie mogli złożyć krwi przeciwnika,to poświęcali trochę własnej krwi.Upuszczali krew za pomocą kolca z ogona ryby zwanej "trygonem".W czasie ważnych świąt upuszczali krew z uszu i łokci,a chłopcy również z części intymnych.

Jeśli chodzi o boga deszczu i burzy.Majowie w każdym mieście mieli dwie studnie.Jedna służyła do czerpania wody pitnej,druga do rozmowy z bogami.O świcie z wysokości prawie 20m,wrzucano do niej dziewczynkę.Wyciągano w południe i pytano co takiego przekazali jej bogowie.Chyba że utonęła.

>Między innymi dokładnie wyjaśnia, dlaczego składano ofiary z ludzi. Bynajmniej nie ze zwykłego okrucieństwa.

Zamiast słuchać zachwyconego archeologa.Postaram się przedstawić Wam jak to wyglądało.

Ofiarę składano na piramidzie świątynnej,na platformie znajdującej się na szczycie.
Nieszczęśników (niewolników) oczekujących na swoją kolej trzymano zazwyczaj w klatkach-niektóre malowidła ścienne w miastach Majów pokazują,że jeńców torturowano,wyrywając im paznokcie.Po rozcięciu klatki piersiowej ofiary i wyrwaniu serca zrzucano jej ciało z piramidy,gdzie kapłani czekali,żeby obedrzeć nieboszczyka ze skóry,w której wykonywali rytualny taniec.Następnie zjadano kawałki ciała zabitego.Oczywiście dlatego,by duch ofiary wniknął w ciała zabójców.Im odważniejsza,bardziej szlachetna ofiara,tym odważniejszy i bardziej szlachetny stawał się ten,kto ją zjadł.

Jeszcze w 1696 roku ostatnia grupa wolnych Majów pozbyła się misjonarzy,składając w rytualnej ofierze.

>Bynajmniej nie ze zwykłego okrucieństwa.

W ogóle Majowie to był spokojny pokojowy lud,zaawansowany matematycznie,więc bójmy się końca świata w 2012r.Miał swoje ważne cele w składaniu ofiar.To nie było okrutne,tak naprawdę to oni spuszczali tylko kropelkę krwi do ołtarza.Takie wnioski mogę wyciągnąć z Twojej wypowiedzi.
20-01-2011 22:37 
 Ocena 1 na 1
aryst (102 punktów)
>>A gdzie to wszystko wyczytałeś?
>>O, pierwsze z brzegu: poświęcanie dzieci na ołtarzach. Niestety, ofiara krwi czasem była

<Dziwie się trochę tej dyskusji.Okrucieństwo jest wpisane w nasza genetykę.(Zresztą nie tylko nasza ludzka)I biorąc pod uwagę historię życia na ziemi trudno wyobrazić sobie inny jego model.
< Ale : W porównaniu z czasami nowożytnymi to, to okrucieństwo Majów to przepraszam betka.
Życzę szczęścia w uniknięciu dzisiejszej przemocy.
21-01-2011 07:16 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
>Takie wnioski mogę wyciągnąć z Twojej wypowiedzi.
Aha.
>"Postaram się oświecić Ciebie jak to wyglądało."
Dobrze, że zmieniłeś ten zapis, bo inaczej pękłabym ze śmiechu.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
21-01-2011 19:51 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>Jeszcze w 1696 roku ostatnia grupa wolnych Majów pozbyła się misjonarzy,składając w rytualnej ofierze.

   No, akurat w tym wypadku zupełnie się Majom nie dziwię.

"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
22-01-2011 18:43 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
Ja też oglądałam Apocalypto. Youngblood był rewelacyjny. *thumbs up*


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
23-01-2011 14:55 
 Ocena 2 na 2
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>wierzyli,że pierwsi ludzie wypełzli z ziemi jak robaki.
Protoplaści teorii ewolucji
Amol (692 punktów)
>Doczytałam:

Ja też.

Cytat:
Majowie wierzyli, że czas przebiega cyklicznie. Obecny cykl to według Majów czwarty świat. Tak jak w przypadku trzech poprzednich światów, końcowi czwartego maja towarzyszyć wielkie kataklizmy. Zgodnie z obliczeniami większości naukowców początek obecnego cyklu przypada na 13 sierpnia 3114 roku przed Chrystusem, natomiast koniec właśnie na 21 grudnia 2012. Po czwartym cyklu ma nastąpić ostatni piąty cykl.

koniec-swiata2012.com.pl/kalendarz.html

Ciekawe jakie Majowie mieli dowody,że poprzednie cykle skończyły jakieś kataklizmy.

Cytat:
Bardzo istotne było rytualne znaczenie kalendarza. Dlatego też pomiar czasu opracowany przez tę niezwykła kulturę, należy rozumieć nie tylko w wymiarze fizycznym, ale przede wszystkim duchowym...


I wszystko jasne....
Rafaela (2059 punktów)
i wszystko jasne

*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
20-01-2011 23:29 
 Ocena 1 na 1
aryst (102 punktów)
>>Doczytałam:
>Ja też.
>[cytat]Majowie wierzyli, że czas przebiega cyklicznie. Obecny cykl to według Majów czwar

< Nic nie jest jasne i prawdopodobnie zupełnie jasne nigdy nie będzie.
< Było w historii wiele starożytnych cywilizacji,których wiedza przekracza
wyobrażenia badających je naukowców.
< I przynajmniej na razie musimy po prostu przyjąć to do wiadomości i tyle.
21-01-2011 09:00 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>< I przynajmniej na razie musimy po prostu przyjąć to do wiadomości i tyle.
Przyjmujemy do wiadomości, ale też staramy się wyjaśniać, bo jednak korci...
Archeolodzy i inżynierowie przeprowadzają setki eksperymentów w sprawie zadziwiających starożytnych budowli. Na wiele pytań już znaleziono odpowiedzi.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
21-01-2011 14:39 
 Ocena 1 na 1
aryst (102 punktów)

>Archeolodzy i inżynierowie przeprowadzają setki eksperymentów w sprawie zadziwiających starożytnych budowli. Na wiele pytań już znaleziono odpowiedzi.

Oj, korci, korci mnie tez.Nie wiem czy Czytałaś "Zakazana Archeologie"
< jest w całości w internecie. archeonova.wordpress.com/
< Nie wiem czy właściwie weszła ,bo czasem jest blokada na kopie.
<Jak nie, to postaram się inaczej.
< Szczególnie frapująca jest w starych cywilizacjach wiedz astronomiczna.
<N.p. o "Plejadach",które przez nowoczesnych zostały odkryte dość późno a starożytni Hindusi a nawet zagubione w dżunglach afrykańskie cywilizacje już o nich wiedziały.

Pozdrawiam. I! ciągle mam ochotę, wypić brudzia z pewnym Kotem.
21-01-2011 16:28 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Czytałaś "Zakazana Archeologie"
Pewnie, że czytałam Pełną wersję, około 1000 stron. Wyszłam tam na straszną świnię, która ukrywa przed niczego nieświadomymi ludźmi straszliwą prawdę o dziejach ludzkiego gatunku
Książka stoi na półce na honorowym miejscu. Zaraz obok takiej zatytułowanej "The Holy Blood and the Holy Grail" Baigenta, Leigha i Lincolna i jeszcze jednej, "Fingerprints of the Gods" Hancocka. Na wszelki wypadek obok mam dwa regały z literaturą zawodową i "The Atlantis Syndrom" Jordana. Żeby nie stracić kontaktu z rzeczywistością
> Pozdrawiam. I! ciągle mam ochotę, wypić brudzia z pewnym Kotem.
Behemot! Impreza!
Pozdrawiam


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
21-01-2011 16:35 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

>Pewnie, że czytałam

Masz samozaparcie.
21-01-2011 20:54 
 Ocena 1 na 1
aryst (102 punktów)
Na wszelki wypadek obok mam dwa regały z literaturą zawodową i "The Atlantis Syndrom" Jordana. Żeby nie stracić kontaktu z rzeczywistością

Mnie chyba zabrakło tych dwóch pozycji.Przeczytałem to nie dawno jako zadana w dyskusji na innym forum, i do dziś nie mogę się otrząsnąć.
Brakło mi również zawodowego dystansu.Dla mnie to tylko hobby.
21-01-2011 16:54 
 Ocena 2 na 4
spray (5875 punktów)

> <N.p. o "Plejadach",które przez nowoczesnych zostały odkryte dość późno a starożytni Hindusi a nawet zagubione w dżunglach afrykańskie cywilizacje już o nich wiedziały.

Ejjjj.... Plejady są jednym z najbardziej charkterystycznych gwiazdobiorów, doskonale widoczne gołym okiem "od zawsze".
21-01-2011 18:24 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>Ejjjj.... Plejady są jednym z najbardziej charakterystycznych gwiazdozbiorów, doskonale widoczne gołym okiem "od zawsze".
Wszystkie rewelacje "Zakazanej archeologii" są mniej więcej tyle warte, co ta o Plejadach...
Większość to doniesienia XIX-wiecznych tabloidów, coś jak cielę z 2 głowami itd.
Najdłużej turlałam się po podłodze po przeczytaniu informacji o znalezieniu złotego łańcuszka w warstwach karbońskich, odcisku buta w skale kambryjskiej i triasowej oraz żelaznego gwoździa w dewońskim piaskowcu.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
21-01-2011 18:41 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Najdłużej turlałam się po podłodze po przeczytaniu informacji o znalezieniu złotego łańcuszka w warstwach karbońskich, odcisku buta w skale kambryjskiej i triasowej oraz żelaznego gwoździa w dewońskim piaskowcu.

Te karbońce i dewońce to jakieś lepsiejsze od nas były czy co?! Czemu na dzisiejszych plażach, rżyskach i ścierniskach nikt nie zostawia gadżetów z przyszłości?! Takiej zza 200 milionów lat? Albo chociaż z XXXVII Tysiąclecia? Ja tam sie bynajmniej dyskryminowany czuje, kurna olek .


Harahefet sh'eli mele'ah betzlofahim
21-01-2011 18:56 
 Ocena 4 na 4
lukaszewicz (5674 punktów)
> Czemu na dzisiejszych plażach, rżyskach i ścierniskach nikt nie zostawia gadżetów z przyszłości?!

To są uboczne skutki pełnego recyklingu.Niestety.
21-01-2011 22:08 
 Ocena 5 na 5
Kowalska (14008 punktów)
>Czemu na dzisiejszych plażach, rżyskach i ścierniskach nikt nie zostawia gadżetów z przyszłości?! Takiej zza 200 milionów lat? Albo chociaż z XXXVII Tysiąclecia?

   Są zostawione. I znajdują. Pewien chłop ze wsi Przegródka z woj. podkarpackiego, w 1956r. znalazł orząc pole dziwne pudełko. Natychmiast zabił konia, żeby nie było świadków i pobiegł do domu.
Żona najpierw zrobiła przetwory z konia, a potem zasiadła wraz mężem do oglądania tego czegoś. Coś miało wymiary 35 na 60 na 5 cm. Płaskie było, czarne i nie dawało się otworzyć.
"Trzeba do księdza", zdecydowała żona. Ksiądz zobaczywszy pudełko zabrał je natychmiast, a wieśniaków przegnał precz grożąc dodatkowo klątwą i zanikiem zbiorów.
Po upewnieniu się, że nikt go nie podgląda, otworzył pudełko, poczekał aż zapalą się światełka, coś ponaciskał, a potem pełen napięcia powiedział:

- Ojcze dyrektorze? Znalazło się! Tak mam. Bezpieczne. Nie, to debile są. Sprawdzałem. Na żadne banki ojca nie wchodzili.

"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
aryst (102 punktów)
>>Najdłużej turlałam się po podłodze po przeczytaniu informacji o znalezieniu złotego łańcuszka w warstwach karbońskich, odcisku buta w skale kambryjskiej i triasowej oraz

< Wypowiedź godna badacza.Poczytaj Bajki Andersena bardziej pasują do turlania po podłodze.Ile Ty masz lat że tak Ci się chce turlać.
< Pozdrawiam i życzę przyjemnego turlania.
22-01-2011 13:03 
 Ocena 3 na 3
i.czaplicka (5782 punktów)

> < Wypowiedź godna badacza.Poczytaj Bajki Andersena bardziej pasują do turlania po podłodze.
Akurat czytam. Co tam znalazłeś śmiesznego? Zupełnie serio pytam.
I tez pozdrawiam.
22-01-2011 16:14 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)

>Ile Ty masz lat
54, bo co?
>Pozdrawiam i życzę przyjemnego turlania.
Dziękuję, pewnie skorzystam przy jakiejś następnej książce tego typu

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
23-01-2011 00:05 
 Ocena 1 na 1
aryst (102 punktów)

>Dziękuję, pewnie skorzystam przy jakiejś następnej książce tego typu
>
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.


< Z tą "Zakazana Archeologią" To jest totalne nieporozumienie.Przecież to wyjaśniałem .
< Po drugie: ta odpowiedź nie była dla Ciebie (używałem nawet zwrotów jak do
mężczyzny) Wróciłem z imprezy i z rozpędu napisałem z przekąsem.
< PRZEPRASZAM jak nie wiem co!
< Przecież Pisałaś ze wiesz również o poważnych badaniach nad tamtymi cywilizacjami
więc nie miał bym powodu myśleć inaczej. WYBACZ.
< Podziwiam Twoje opanowanie i wyważoną ripostę. Zasłużyłem na ostrzejszą.

A ja jednak mam ochotę wypić brudzia z pewnym Kotem.
23-01-2011 08:47 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Ależ nic takiego. Nieporozumienie wynikło z tego, że na zielono zacytowałeś kawałek mojej wypowiedzi. Bo ja rzeczywiście momentami śmiałam się do łez
A poza tym to naprawdę świetna książka. Autorzy wykonali kawał dobrej roboty z dziedziny tzw. dziennikarstwa śledczego. Bo komu chciałoby się grzebać w gazetach z połowy XIX wieku? A im się chciało i za to należy się im podziw. Że za prawdę wzięli tamte doniesienia (a także różne sensacyjne doniesienia świeższej daty) i wnioski wyciągnęli zupełnie fałszywe, to inna sprawa.
Pozdrawiam
PS. Behemot mówi, że wszystko gotowe na przyjęcie

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
23-01-2011 00:21 
 Ocena 2 na 2
VaeSapiens (237 punktów)
.
>Najdłużej turlałam się po podłodze po przeczytaniu informacji o znalezieniu złotego łańcuszka w warstwach karbońskich, odcisku buta w skale kambryjskiej i triasowej oraz żelaznego gwoździa w dewońskim piaskowcu.

No przecież Trylobity zbudowały zadziwiającą cywilizację. Potem jakiś mesjasz przyszedł wmawiając wszystkim, że jest synem wielkiego Kra'bha(True Story). I cała misterna cywilizacja poszła w (dokończ-parafraza Siary z Killera).
aryst (102 punktów)

>Ejjjj.... Plejady są jednym z najbardziej charkterystycznych gwiazdobiorów, doskonale widoczne gołym okiem "od zawsze".

Zapominasz o jakim okresie rozmowa.Jestem przekonany ze dziś Patrzysz w niebo i z perspektywy wiedzy następnych tysięcy lat ,nie Wiesz na co patrzysz.Choć na pewno Masz się za niesamowicie rozwiniętego.
Tak naprawdę to nie tacy naukowcy dziś patrząc w niebo dochodzą do wniosku ,za kimś mówią:
" wiemy ze nic nie wiemy"(Hawking, Roger Penrose,)
Jeśli Jesteś naukowcem to trochę pokory kolego.
22-01-2011 15:04 
 Ocena 4 na 4
spray (5875 punktów)

> Zapominasz o jakim okresie rozmowa.

Jako historykowi sztuki, raczej trudno byłoby mi zapomnieć o perspektywie historycznej. Takie skrzywienie nabyte, hehe...

>Jestem przekonany ze dziś Patrzysz w niebo i z perspektywy wiedzy następnych tysięcy lat ,nie Wiesz na co patrzysz.Choć na pewno Masz się za niesamowicie rozwiniętego.

Twoje przekonanie, Twój problem.
A ja, jako amatorka astronomii niemal od kolebki, z grubsza się orientuję, wyobraź sobie!
W historii tej dyscypliny też trochę.

> Tak naprawdę to nie tacy naukowcy dziś patrząc w niebo dochodzą do wniosku ,za kimś mówią:
> " wiemy ze nic nie wiemy"(Hawking, Roger Penrose,)
> Jeśli Jesteś naukowcem to trochę pokory kolego.

Pokory , to ja nawet nieco w sobie mam, ale nie wobec ewidentnych bzdur!
A co takiego mianowicie odkryli nowożytni w kwestii Plejad na nowo, o czym starożytni wiedzieli???
Plejady? Czy to, że to dość nietypowy gwiazdozbiór, gdyż tworzy go charakterystyczna asocjacja gwiazd? O tym starożytni NIE wiedzieli.
A jego wyraźny obraz i niewątpliwa uroda znane są ludzkości od zarania. O jakie więc odkrycie chodzi,kolego pokorny?
aryst (102 punktów)

>Pokory , to ja nawet nieco w sobie mam, ale nie wobec ewidentnych bzdur!

Odpowiedź nie na temat.
Z tymi plejadami, to wcale nie o tą książkę chodziło.
A o tym ze wiedzę o nich mieli i to nie starożytni a plemiona niemal pierwotne to publikacje badaczy naukowych.(Wyniki badań pewnej ekspedycji naukowej)
Jak Jesteś taką specjalistka to sobie znajdź.
A tak na marginesie:tą książkę przytoczyłem z zupełnie innych powodów a nie jako argument. (co tez wyjaśniłem)
No ale najłatwiej było przyczepić się właśnie do niej.
Jeżeli to Cie tak zbulwersowało to Wybacz. (jest to jednak spłycanie tematu)
23-01-2011 21:56 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)
>>Pokory , to ja nawet nieco w sobie mam, ale nie wobec ewidentnych bzdur!
> Odpowiedź nie na temat.
> Z tymi plejadami, to wcale nie o tą książkę chodziło.

To się wyrażaj bardziej precyzyjnie!

> A o tym ze wiedzę o nich mieli i to nie starożytni a plemiona niemal pierwotne to publikacje badaczy naukowych.(Wyniki badań pewnej ekspedycji naukowej)

Jak się na coś powołujesz, to Ty masz podać na co, a nie ja mam zgadywać.
Ale skoro mówisz o Plejadach, to pewnie chodzi Ci o piramidę w Chichen-Itza.
Cała tajemnica szczególnego zainteresowania Plejadami polega na tym samym, na czym polega tajemnica Oriona w Egipcie i Smoka w Angkor. Czyli układu gwiazd w czasie równonocy w określonych miejscach na Ziemi.

Wiedzy astronomicznej (i nie tylko) dawnych cywilizacji wcale nie jestem skłonna lekceważyć, wręcz przeciwnie!
Nie zamierzam też jej demonizować.
Ale Ty masz taką wyraźną skłonność. To poczytaj sobie o Dogonach i Syriuszu, oraz poglądach Dogonów na kształt Universum. Przynajmniej to jest rzeczywiście trudno wytłumaczalne.

> Jak Jesteś taką specjalistka to sobie znajdź.

Jeśli jestem, to nie od tego!
A widzisz, jaka dobra jestem dla Ciebie?
Przynajmniej piszę, co mam na myśli
Resztę sobie znajdź

> Jeżeli to Cie tak zbulwersowało to Wybacz. (jest to jednak spłycanie tematu)
>
Nie zbulwersowało, rozśmieszyło.
23-01-2011 04:15 
 Ocena 3 na 3
Vytautas (4394 punktów)
>Plejady? Czy to, że to dość nietypowy gwiazdozbiór, gdyż tworzy go charakterystyczna asocjacja gwiazd? O tym starożytni NIE wiedzieli.
   Plejady nie są gwiazdozbiorem. Należą do gwiazdozbioru Byka. Tam je umieścili starożytni Grecy. Chłopi z moich stron mówią o nich 'Wozik'. Zwykle gwiazdy jednego gwiazdozbioru są od siebie bardzo odległe, bo znacznie różnią się odległością od nas (od Słońca). Starożytnym się wydawało, że wszystkie gwiazdy znajdują się w jednakowej odległości od Ziemi, bo leżą na tej samej sferze niebieskiej. Plejady to gromada gwiazd, więc odległości między nimi są względnie niewielkie, można by rzec, że ci astronomowie, którzy wprowadzili pojęcie gromad (a Plejady to najbliższa i najlepiej widoczna gromada) -- zbliżyli pogląd astronomów nowożytnych do poglądu starożytnych.
23-01-2011 21:31 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>>Plejady? Czy to, że to dość nietypowy gwiazdozbiór, gdyż tworzy go charakterystyczna asocjacja gwiazd? O tym starożytni NIE wiedzieli.
>   Plejady nie są gwiazdozbiorem. Należą do gwiazdozbioru Byka. Tam je umieścili starożytni Grecy. Chłopi z moich stron mówią o nich 'Wozik'. Zwykle gwiazdy jednego gwiazdozbioru są od siebie bardzo odległe, bo znacznie różnią się odległością od nas (od Słońca). Starożytnym się wydawało, że wszystkie gwiazdy znajdują się w jednakowej odległości od Ziemi, bo leżą na tej samej sferze niebieskiej. Plejady to gromada gwiazd, więc odległości między nimi są względnie niewielkie, można by rzec, że ci astronomowie, którzy wprowadzili pojęcie gromad (a Plejady to najbliższa i najlepiej widoczna gromada) -- zbliżyli pogląd astronomów nowożytnych do poglądu starożytnych.
>

Oczywiście, gromada otwarta w Byku. Fakt, że się rozpędziłam z gwiazdozbiorem i walnęłam czeski błąd Ja je widzę tak "osobno"... Nie tylko ja. To przez asteryzm.

Z "Wozikiem" też coś na rzeczy - wielu ludzi jest święcie przekonanych, że to Mały Wóz, czyli Mała Niedźwiedzica.
Manian (950 punktów)
>Nikogo?
napisałem, że nie ma nikogo, kto by wziął to całkiem poważnie tzn, ludzie w to wierzą, ale to siła propagandy, ale nikt nie weźmie kredytu itp., o najzwyczajniej dopuszcza możliwość, a nuż się skończy świat.
Amol (692 punktów)
>napisałem, że nie ma nikogo, kto by wziął to całkiem poważnie tzn, ludzie w to wierzą, ale to siła propagandy, ale nikt nie weźmie kredytu itp., o najzwyczajniej dopuszcza możliwość, a nuż się skończy świat.

Są tacy co poświęcili na to prawie cały swój majątek.Nie podam przykładu,ponieważ wyczytałem to w Newsweek-u,ale to już ewenement na skale światową.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365