Wróciłem właśnie z wycieczki po miastach Andaluzji.
Przewodnik wycieczki ze swadą opowiadał o ostatnich naszych, katolickich rzecz jasna, przewagach nad islamem, o wspaniałej królowej Izabeli Katolickiej co Kolumba przez ocean puściła bo katolicyzm w Indiach szerzyć pragnęła, o cesarzu Karolu, który wielki i mądry był ale ze zgryzoty po reformacji skończył żywot w klasztorze. Wszędzie i na każdym kroku wspaniałe katedry i kościoły ociekające złotem i pełne dzieł sztuki najwyższej próby, które niegdyś były mauretańskimi meczetami. Każda andaluzyjska mieścinka posiada swojego świętego a w permanentnych procesjach z platformami (złe słowo) uczestniczą tysiące. Na topie absolutnie i zawsze śliczna ale smutna Najświętsza Panienka, która jak zauważyłem, w tej ludowej odmianie religii katolickiej, zajmuje miejsce nr 1. A więc jak u nas, idylla katolicka.
Wszystko byłoby słodko gdyby nie kilku nieprawomyślnych uczestników wycieczki, w tym moja skromna osoba:
1) Przy katedrze w Kadyksie przewodnik opowiadał na co zwrócić uwagę w jej wnętrzu. Nad głowami rozciągnięta jest olbrzymia siatka, która zabezpiecza głowy wiernych przed odpadającymi elementami stropu, tynkiem itd. Poza tym w głównym ołtarzu znajdują się relikwie aż 70-ciu świętych. Wtedy powiedziałem głośno i dobitnie - jak widać siatka jest znacznie skuteczniejsza niż relikwie 70-ciu świętych. Wzbudziło to uśmiech wielu ale także konsternację niektórych uczestników.
2) Jak już wspomniałem na wycieczce w Andaluzji snuje się najczęściej opowieść o Maurach, meczetach, katolikach, kościołach oraz zakonach, a chodzi się i zwiedza najczęściej... byłe dzielnice żydowskie. Nikt oczywiście nie zapyta o nich, to naturalne że ich nie ma prawda ? Jednak ja zapytałem o to w Sevilli - przepraszam a Żydzi zostali stąd wypędzeni w ramach inkwizycji ? Odpowiedź przewodnika była następująca. "Tego nie da się powiedzieć jednym zdaniem, przede wszystkim nie zostali wypędzeni, pójdźmy dalej." Potem powiedział coś o wyprowadzeniu się Żydów, na co jeden starszy pan z triumfem zwrócił się do mnie: "użył słowa wyprowadzili się, zwrócił pan uwagę ?". Potem w autokarze poprosiłem o więcej niż jedno zdanie na ten temat i wszyscy dowiedzieli się, że Żydzi byli nielojalni wobec władzy, stali po stronie Maurów, którzy ich nie prześladowali, a w związku z tym dostali od Izabeli Katolickiej prawie 6 miesięcy czasu na ochrzczenie się w "prawdziwej" wierze lub sprzedaż majątku i wyprowadzkę. Przyznacie, że jak na średniowieczne standardy, to prawdziwy wersal. "Wyprowadziło się" wtedy z Hiszpanii coś pomiędzy 200 a 300 tys. Żydów sefardyjskich. Jak powiedział przewodnik "ale większość Żydów przyjęła chrzest". Zrobili to jednak nieszczerze, za co potem zostali wytropieni i wymordowani przez inkwizycję.
3) W Kordobie znajduje się gigantyczny były meczet gdzie modliło się jednocześnie do 20-tu tys. wiernych. Fajnie nie ? Teraz jest to katolicka katedra gdzie modli się ok. 100 zapaleńców i gdzie przełażą tysiące fleszujących turystów. Tam właśnie spotkałem się z opowieścią, że w katedrze dochodzi co rusz do skandali i muzułmańskich prowokacji. Liczna ochrona jest bardzo wrażliwa na modlących się inaczej. Natychmiast sprawnie wyprowadza delikwentów ze świątyni. Ostatni taki skandal to skoordynowana akcja niecnych muzułmanów, którzy na dany sygnał w różnych częściach świątyni rozłożyli maty i zaczęli się głośno modlić. Doszło do bójki z ochroną i ogromnego zamieszania. "A przecież nie muzułmanie byli w tym miejscu pierwsi" - jak zauważył przewodnik. "Przed meczetem była tu świątynia Wizygotów, którzy byli katolikami. I to jest bardzo ważny argument w dyskusji z muzułmanami." Proszę bardzo, i to jest argument w regionie, gdzie ogromna liczba kościołów to byłe meczety. Stwierdziłem głośno - niech żyją Wizygoci! lecz kto był przed Wizygotami ?
4) W jednym z kościołów w Sevilli "mieszka" sobie Macarena czyli Madonna Płacząca Diamentami. Dowiedzieliśmy się od przewodnika, że cieszy się ona ogromnym autorytetem w środowisku i posiada ponad sto cudownych sukien, tak wspaniałych że nie ma takich żadna księżna ani królowa. "Ani nawet Barbie! - krzyknęła koleżanka.
Takie sobie opowieści, mam nadzieję że nie zanudziłem.
PS. A na samym cyplu Gibraltaru i tak stoi współcześnie zbudowany meczet. Każdy kto wpływa z oceanu na Morze Śródziemne widzi i myśli: o Europa, skała Gibraltaru i meczet...
|