Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wszystko jest względne

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
15-05-2012 13:51Ocykan (3528 punktów)Wszystko jest względne
Ocena 5 na 5
Buszując po forum Racjonalisty, trafiłem na pewną anegdotkę (www.racjonalista.pl/forum.php/s,85265#w85485), której początek pozwolę sobie zacytować:

Pewien Murzyn pojechał do Londynu odwiedzić krewnych. Po powrocie opowiada swoje wrażenia:

Generalnie biorąc to ci Anglicy stoją na znacznie niższym stopniu rozwoju niż my. Mieszkają w takich wielkich dusznych domach z kamienia, to nie to co nasze przewiewne szałasy . Jeżdżą dymiącymi blaszanymi pudłami, gdzie im do naszych rączych wielbłądów.
[...]

Anegdotka zabawna, jednakowoż wydaje się nieprawdopodobnym by ten Murzyn mógł naprawdę tak myśleć. A jednak...

Miałem kiedyś kolegę, który był członkiem ówczesnych władz Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Mongolskiej. Ów kolega (Janusz mu było) zawarł korespondencyjną znajomość z pewną Mongołką (jej imienia nie pamiętam). Po paru latach korespondencji postanowił zaprosić ją do Polski. W tamtych czasach nie było to proste, ale ponieważ był szychą w TPP-M, w końcu się udało. Dziewczyna przyjechała do Polski na 2 tygodnie i zamieszkała w mieszkaniu Janusza (a właściwie to jego rodziców) w Warszawie. Mieszkanie było duże i (jak na owe czasy) świetnie wyposażone, z wszystkimi wygodami. Naszej Mongołce Polska, mimo że całkiem odmienna od jej ojczyzny (a może właśnie dlatego) bardzo się podobała. W każdym razie tak twierdził Janusz, a ja, nie znając mongolskiego, musiałem wierzyć na słowo.
Po paru dniach pobytu w Polsce nasza Mongołka wzięła się za pisanie listu do rodziców. W trakcie pisania zrobiła sobie przerwę na jakiś film (była to dla niej atrakcja, ponieważ w Mongolii telewizji jeszcze nie było). Niedokończony list zostawiła w "swoim" pokoju na stole. Janusz nie wytrzymał, przeczytał i zdębiał... Dziewczyna pisała, że Polska jej się podoba, wszyscy są dla niej mili i nawet jedzenie jej smakuje. Jedno ją tylko razi - ten brak higieny!

Wyobraźcie sobie, pisała, że oni wszyscy załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w domu. W mieszkaniu mają taką komórkę, w której jest porcelanowe siedzenie z dziurą i oni wszyscy się do niego wypróżniają. Ja też muszę, mimo że mnie to brzydzi, bo nie mam innej możliwości. Nie powiem przecież tym miłym ludziom, że tak nie można...

Janusz zaraz pobiegł do mnie (mieszkaliśmy w tym samym bloku) i poprosił o radę. Co robić? Ja uznałem, że najlepiej udawać, iż się o niczym nie wie. Z dwojga złego mniej kompromitujący jest brak higieny niż czytanie cudzych listów. A Mongołka, skoro wytrzymała parę dni, to wytrzyma jeszcze kilka. I wytrzymała. A potem odleciała do ojczyzny i już nigdy więcej do Polski nie wróciła. Korespondencja między nią i Januszem też się jakoś urwała.

Mam tylko nadzieję, że w związku z przemianami, które zaszły i w Mongolii, jej zdanie o braku higieny u jej polskich gospodarzy uległo jednak zmianie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

marcin1902 (3438 punktów)
Można brzydko powiedzieć, że ze znajomości g*wno wyszło...


"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
Kamil1838 (521 punktów)
Jednak niektórzy naprawdę mają całkowity brak higieny. Niestety są ludzie, którzy po skorzystaniu z toalety nie myją rąk. A to jest na prawdę bardzo obrzydliwe.
15-05-2012 15:57 
 Ocena 2 na 2
Matix (5786 punktów)
Podobno nasze klawiatury mają więcej tego niż części toalety, których się dotyka rękoma.
Kamil1838 (521 punktów)
Jeżeli często się myje ręce to na klawiaturze jest dużo mniej bakterii. Natomiast, jeżeli ktoś cały dzień ani razu nie umyje rąk, ale kilka razy odwiedzi toaletę, to może mieć dość sporo kolonii bakterii na swojej klawiaturze.
Matix (5786 punktów)
Co nie zmienia faktu, który został potwierdzony przez badania i statystykę. Na klawiaturach i myszkach jest więcej syfu niż w toalecie
16-05-2012 16:41 
 Ocena 1 na 1
Manian (950 punktów)
>Co nie zmienia faktu, który został potwierdzony przez badania i statystykę. Na klawiaturach i myszkach jest więcej syfu niż w toalecie
Jeśli chodzi o klawiatury to są największymi spichlerzami świata. Sądzę, że gdyby przetrzepać wszystkie klawiatury, to zniknąłby problem głodu na świecie.
15-05-2012 16:33 
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>Podobno nasze klawiatury mają więcej tego niż części toalety, których się dotyka rękoma.

Dlaczego "Podobno"??
To fakt (i tu), a "estetyczne rozróżnianie brudu" (bakterii, grzybów, itp) to efekt wychowania (socjalizacji) + niewiedzy (nieświadomość, brak wiedzy) + tabu ("czary mary" bo bark wiedzy) .


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
16-05-2012 08:08 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>Podobno nasze klawiatury mają więcej tego niż części toalety, których się dotyka rękoma.
Jest na to sposób. Wystarczy kłak waty nasączony spirytusem salicylowym. Codziennie rano kłakiem przejeżdża się po myszy i klawiaturze i jest bezpiecznie
15-05-2012 16:11 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Niestety są ludzie, którzy po skorzystaniu z toalety nie myją rąk. Ato jest na prawdę bardzo obrzydliwe.

Większość po skorzystaniu z toalety wyciera tyłek jakimś papierkiem, zamiast go najzwyczajniej w świecie umyć. To jest dopiero obrzydliwe.
15-05-2012 17:46 
 Ocena 3 na 3
Matix (5786 punktów)
A fuj. Jak ludzie kiedyś mogli żyć??? Toż to przerażające. Co ciekawe ludzie np. 50 lat temu myśleli podobnie jak ludzie teraz: jak kiedyś mogli tak żyć? Ciekawe co o nas powiedzą za ileś tam lat.

Może po prostu mniej się przejmować, a więcej żyć?
15-05-2012 18:57 
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)
>Może po prostu mniej się przejmować, a więcej żyć?

Albo więcej myć
16-05-2012 08:40 
 Ocena 1 na 1
tumbili (327 punktów)
>Ciekawe co o nas powiedzą za ileś tam lat.

Przypomniał mi się film: "Człowiek Demolka", w którym do "tych" spraw używano "muszelki" .
A szczytem obrzydliwości był dwudziestowieczny sposób uprawiania miłości- wirtual jest znacznie bardziej higieniczny! Japończycy już coś o tym wiedzą: www.youtub(*)sTFvlg&feature=player_embedded
16-05-2012 21:52 
 Ocena 1 na 1
Czarny (262 punktów)
>A fuj. Jak ludzie kiedyś mogli żyć??? Toż to przerażające. Co ciekawe ludzie np. 50 lat temu myśleli podobnie jak ludzie teraz: jak kiedyś mogli tak żyć? Ciekawe co o nas powiedzą za ileś tam lat.

Pewnie będą się zastanawiać jak nasze pokolenia mogły żyć bez fejsbóka.

Przypomniał mi się pewien dowcip:
Koleżanka mówi do koleżanki
-Naprawdę zastanawiam się jak ludzie w średniowieczu mogli żyć bez telefonów i telewizji
-Nie mogli - wszyscy poumierali!

Czarny (262 punktów)
>Większość po skorzystaniu z toalety wyciera tyłek jakimś papierkiem, zamiast go najzwyczajniej w świecie umyć. To jest dopiero obrzydliwe.
Czyżbyś pochwalał higienę arabską?
A tak swoją drogą to radziłbym uważać co bardziej higienicznym, by nie zagłaskali kota na śmierć. Kiedyś słyszałem historię dziewczynki, której w dzieciństwie wmówiono, że po każdym wysikaniu się musi sobie podmywać zewnętrzne narządy rodne. Oczywiście dziewczynka stosowała się do tej zasady jak mogła, aż kilkanaście lat później zachorowała na ciężką infekcję dróg rodnych bo okazało się, że wypłukała sobie florę bakteryjną. Nie wiem ile w tym prawdy, ale mimo wszystko doradzałbym we wszystkim umiar. Bliższym mi przekładem przesadzania w "nie byciu obrzydliwym" jest dziewczyna z mojego osiedla. Jej matka przesadnie dbała o porządek w domu, nawet futrynę czyściła szczoteczką do zębów i prała czyste ubrania. I podejrzewam, że to przez to ciężko teraz wyliczyć na co owa dziewczyna nie ma alergii.
16-05-2012 22:04 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Czyżbyś pochwalał higienę arabską?

Nie. Pochwalam normalne mycie dupska po oddawaniu stolca.

>aż kilkanaście lat później zachorowała na ciężką infekcję dróg rodnych bo okazało się, że wypłukała sobie florę bakteryjną. Nie wiem ile w tym prawdy, ale mimo wszystko doradzałbym we wszystkim umiar.

Mogę potwierdzić, że po 25 latach mycia tyłka po każdym oddaniu stolca odbyt nie zamienił się w drogi rodne tej dziewczynki
16-05-2012 10:01 
 Ocena 3 na 3
facet (344 punktów)
>Jednak niektórzy naprawdę mają całkowity brak higieny. Niestety są ludzie, którzy po skorzystaniu z toalety nie myją rąk. A to jest na prawdę bardzo obrzydliwe.
>
Pewien Ci coś bardziej obrzydliwego: niektórzy ludzie nie myją rąk przed skorzystaniem z toalety. A to nie dość, że jest obrzydliwe to do tego jeszcze niezdrowe.
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Miałem podobną przygodę z pewnym gościem, który wyśmiewał się z "inteligentów, co to we własnym domu srają, zamiast w wygódce w ogródku". Byłem zbulwersowany. Ale, gdy pewnego razu, będąc na uroczystym obiedzie w mieszkaniu "z wielkiej płyty", byłem zmuszony (z powodu "akustyczności ścian") wysłuchiwać w trakcie konsumpcji odgłosów dobiegających z W.C - przypomniałem sobie tamtą rozmowę. Nie było mi do śmiechu.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365