>>Na końcu nie od rzeczy będzie dodać, iż u Korczaka występowały bardzo silne ciągty homoseksualne, >Co znaczy nie od rzeczy?
To znaczy, iż jest to istotna okoliczność.
>"Ciągoty"? Masz problem ze swoim seksualizmem.
Raczej nie. Korczak za to miał spore. W wątku dotyczącym Korczaka podrzuciłem Panu fragment z recenzji biografii Korczaka - jest w nim mow ao tym iż Korczak był klasycznym typem queer.
>Jako ojciec, dziadek, powiem Ci coś co ty pojąć nie potrafisz - Faceci potrafią dzieci >kochać naprawdę głęboką miłością. I wierz mi, kocha się je bez żadnych "ciągot".
Jako ojciec i facet - znam to uczucie. Jest piekne. I tym bardziej typy, które pod pozorem miłości jak wyżej pozwalają sobie na "zły dotyk" czy wyrażanie swoich "złych emocji" - winne być na cenzurowanym.
Raz jeszcze proponuję test z księdzem. Wyjmuje Pan z kontekstu, ktory przedsatwiłem Korczaka i wsadza w jego miejsce księdza katolickiego - szefa katolickiej ochronki. Jaka jest wtedy pańska reakcja? Tylko szczerze?
|