Racjonalista - Strona głównaDo treści
Śmiej się...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-10-2009 16:27Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)Śmiej się...
Ocena 8 na 8
    Ridi, Pagliaccio, sul tuo amore infranto. Ridi del duol, che t'avvelenail cor.
   "Śmiej się Pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe."

   Macie Panie i Panowie coś do powiedzenia na ten temat? Jeśli tak, to zapraszam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rexus (2343 punktów)
>     Ridi, Pagliaccio, sul tuo amore infranto. Ridi del duol, che t'avvelenail cor.    Śmiej się Pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe.
>    Macie Panie i Panowie coś do powiedzenia na ten temat? Jeśli tak, to zapraszam.

"Powaga jest najmniej adekwatnym stosunkiem do absurdu, którym jest istnienie."
dstr (1474 punktów)
To ja dorzucę wypowiedź George'a Carlina:
Cytat:
People who see life as anything more than pure entertainment are missing the point.


---
Edit: Do cytatu z pierwszego postu jak ulał pasuje przemówienie Johna Cleese'a po śmierci Grahama Chapmana.
Cytat:
Graham Chapman, co-author of the "Parrot Sketch", is no more.
He has ceased to be. Bereft of life, he rests in peace. He's kicked the bucket, hopped the twig, bit the dust, snuffed it, breathed his last, and gone to meet the great Head of Light Entertainment in the sky. And I guess that we're all thinking how sad it is that a man of such talent, of such capability for kindness, of such unusual intelligence, should now so suddenly be spirited away at the age of only forty-eight, before he'd achieved many of the things of which he was capable, and before he'd had enough fun.

Well, I feel that I should say: nonsense. Good riddance to him, the freeloading bastard, I hope he fries.

And the reason I feel I should say this is he would never forgive me if I didn't, if I threw - threw away this glorious opportunity to shock you all on his behalf. Anything for him but mindless good taste.

27-10-2009 16:57
 Ocena 13 na 13
NieIstniejesz (1137 punktów)
>"Śmiej się Pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe."

Te słowa obrazują przepaść między życiem, które jest działaniem, aktywnością, siłą, Mocą, a absurdem świata i bezcelowości naszej Mocy, którą wkładamy w Nic. Niemniej jednak skoro mamy już życie, czemu go nie wykorzystać? Człowiek, który zdaje sobie sprawę z absurdu, zdaniem teistów powinien popaść w nihilizm. Ale tak nie jest, przecież nie każdy ateista, materialista, anty-metafizyk, zostaje schopenhauerystą. W zasadzie świadomość absurdu nie jest do końca tragiczna, jest w pewien sposób komiczna, daje na wolność, świadomość, że życie jest Grą, której nikt nie wygra, bo śmierć nie jest przegraną tylko nagłym końcem. Człowiek zdający sobie sprawę z komizmu tej sytuacji ma przewagę nad wierzącymi w cel, wie, że gra, więc jest wolny, może zdystansować się do świata, zamiast ginąć za puste słowa. Rorty nazywa taką postawę Liberalną Ironistką.

Bezcelowość i bezsens są równoznaczne z wolnością, nie ma żadnego przeznaczenia, nie ma Boga, Piekła, Nieba, Dobra, Zła, Prawdy. Ktoś mógłby powiedzieć, że to doprowadza do deprawacji - nieprawda. Fakt nieistnienia absolutnej moralności sprawia, że możemy wiele wybaczyć i wiele akceptować, jednak istnieje wciąż utylitarne dobro ogółu. Ponadto pozwolę sobie stwierdzić, że postawa idealistyczna i absolutystyczna znacznie łatwiej i częściej prowadziła do sprowadzania cierpienia, do podziałów, dyskryminacji, wojen - wszystkich bzdur, które niszczą Życie, paradoksalnie w imię "Sensu", Idei.

"To wielka ulga zrozumieć, że jesteś wolny, że nie masz żadnego powołania."
Milan Kundera


"Trzeba nosić w sobie Chaos, by dać życie Tańczącej Gwieździe"
28-10-2009 07:14 
 Ocena 2 na 4
apud (4399 punktów)
>>"Śmiej się Pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe."
>Te słowa obrazują przepaść między życiem, które jest działaniem, aktywnością, siłą, Mocą, a absurdem świata i bezcelowości naszej Mocy, którą wkładamy w Nic.

bzdura!!!

Gdzies pod koniec lat 60 prelowskich wybuchly w polsce kabarety. Polityczne...

Pajace przestali sie bac i zaczeli sie smiac. I to byl poczatek konca PRLu.

Ciekawe czy sa w Polsce kabarety na "kosciolek?"

W zasadzie partia z kosciolkiem poza siedzibami i mundurkami malo sie roznia. Procesje, pochody, plena centralnych wladz, calowanie z niedzwiadka i w pierscionek, pomozecie, ZMS, ministranci, misio z okienka, zaloba narodowa...wszystko bylo i jest!

Szkoda zaden pajac (jeszcze) ani nie poplacze ze smiechu ani peknie ze smiechu ze wciaz jest prawie to samo. Poza pelnymi sklepami

Pajac pana leona musi sie smiac bo jest pajacem i publika tego oczekuje.A ze mu sie baba puszcza to dla kucharek arie spiewa. Zeby bylo verystycznie.
Tragedie i umieranie przezywamy samotnie.
28-10-2009 08:10 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>Ciekawe czy sa w Polsce kabarety na "kosciolek?"
Są. Neo-Nówka robi skecze na ich temat. Na przykład:
video.goog(*)lay?docid=8872611587666567130#
28-10-2009 08:38 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>>Ciekawe czy sa w Polsce kabarety na "kosciolek?"
>Są. Neo-Nówka robi skecze na ich temat. Na przykład:
>video.goog(*)lay?docid=8872611587666567130#
>

cieniutkie, i na dozwolony temat rydzyka. Poza tym wplywy Laskowika,
no ale cos jest. Nie wiedzialam...
Meretseger (61860 punktów)
>>>Ciekawe czy sa w Polsce kabarety na "kosciolek?"
>>Są. Neo-Nówka robi skecze na ich temat. Na przykład:
>>video.goog(*)lay?docid=8872611587666567130#
>>
>cieniutkie, i na dozwolony temat rydzyka. Poza tym wplywy Laskowika,
>no ale cos jest. Nie wiedzialam...
Jest tego więcej, ale nie mam czasu szukać...
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Jest tego więcej, ale nie mam czasu szukać...

   Mnie się też nie chce, ale "Kabaret Moralnego Niepokoju" ma ich nawet kilka.

fides ex necessitate esse non debet
28-10-2009 08:29 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>bzdura!!!
>Gdzies pod koniec lat 60 prelowskich wybuchly w polsce kabarety. Polityczne...
>Pajace przestali sie bac i zaczeli sie smiac. I to byl poczatek konca PRLu.

Bzdura!!!

PRL tolerował kabarety, jako wentyl bezpieczeństw. Jak nie ma co jeść, to niech się przynajmniej pośmieją. Natężenie śmiechu i tak było pod kontrolą. PRL zawsze dysponował środkami, aby skończyć z kabaretem. Pokazał to Jaruzelski 13 grudnia 1981 r. Wtedy tym co urządzali kabaret i tym co się śmiali, przestało być do śmiechu.
Tak jak i tym górnikom z kopalni Wujek, co nie żyją.
28-10-2009 08:52 
 Ocena 7 na 9
apud (4399 punktów)
>>bzdura!!!
>>Gdzies pod koniec lat 60 prelowskich wybuchly w polsce kabarety. Polityczne...
>>Pajace przestali sie bac i zaczeli sie smiac. I to byl poczatek konca PRLu.
>Bzdura!!!
>PRL tolerował kabarety, jako wentyl bezpieczeństw. Jak nie ma co jeść, to niech się przynajmniej pośmieją. Natężenie śmiechu i tak było pod kontrolą. PRL zawsze dysponował środkami, aby skończyć z kabaretem. Pokazał to Jaruzelski 13 grudnia 1981 r. Wtedy tym co urządzali kabaret i tym co się śmiali, przestało być do śmiechu.
>Tak jak i tym górnikom z kopalni Wujek, co nie żyją.

Mam nadzieje, ze z okazji zaduszek, zaniesiesz na groby tych gornikow i zoldakow co ich szlag trafil walczacych tu i tam jakies chryzantemy zlociste w krysztalowym wazonie oczywiscie.

Bo w swiecie takie sa zwyczaje, kto wypina ten dostaje.
Kielbasy sie gornikom zachcialo co?
I diet, i podwyzek...i postulatow!
I padli bohatersko a teraz byle chmyz ich przytacza. Ze walczyli. Tylko nie wiadomo o co, kochanienki. Moze objasnisz o co?

Bo ja moge jeszcze raz postulaty sierpniowo solidarnosciowe zacytowac, abys wiedzial i mogl porownac.

Tylko nie nadaj ze walczyli o kielbase dla biskupow chociaz jakos takos im wielkie plebanie pobudowano.
Powinni podziekowac Jaruzelskiemu, no nie? To jest kabaret, i to czysto polski.

Wisz co, ja bym za panem Zagloba wina zalecil pic wiecej, oleum by w gore poszlo...
28-10-2009 09:07 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>>bzdura!!!
>>>Gdzies pod koniec lat 60 prelowskich wybuchly w polsce kabarety. Polityczne...
>>>Pajace przestali sie bac i zaczeli sie smiac. I to byl poczatek konca PRLu.
>>Bzdura!!!
>>PRL tolerował kabarety, jako wentyl bezpieczeństw. Jak nie ma co jeść, to niech się przynajmniej pośmieją. Natężenie śmiechu i tak było pod kontrolą. PRL zawsze dysponował środkami, aby skończyć z kabaretem. Pokazał to Jaruzelski 13 grudnia 1981 r. Wtedy tym co urządzali kabaret i tym co się śmiali, przestało być do śmiechu.
>>Tak jak i tym górnikom z kopalni Wujek, co nie żyją.
>Mam nadzieje, ze z okazji zaduszek, zaniesiesz na groby tych gornikow i zoldakow co ich szlag trafil walczacych tu i tam jakies chryzantemy zlociste w krysztalowym wazonie oczywiscie.
>Bo w swiecie takie sa zwyczaje, kto wypina ten dostaje.
>Kielbasy sie gornikom zachcialo co?
>I diet, i podwyzek...i postulatow!
>I padli bohatersko a teraz byle chmyz ich przytacza. Ze walczyli. Tylko nie wiadomo o co, kochanienki. Moze objasnisz o co?

To na temat kabaretów napisałaś? Kabaret sobie z pomordowanych górników urządzasz?

>Tylko nie nadaj ze walczyli o kielbase dla biskupow chociaz jakos takos im wielkie plebanie pobudowano.

Coś się w biednej, starczej główce miesza? Czy ja coś o biskupach pisałem?

>Powinni podziekowac Jaruzelskiemu, no nie? To jest kabaret, i to czysto polski.
>Wisz co, ja bym za panem Zagloba wina zalecil pic wiecej, oleum by w gore poszlo...

Więc pij tego wina dużo. Coś czuję, że nie znasz w tym umiaru, zapominając jednak siemieniem lnianym przegryzać. A z tego nie mądrość, jeno mózg dziurawy, nie wspomnę o stłuszczonej wątrobie.
>
28-10-2009 09:50 
 Ocena 7 na 9
apud (4399 punktów)

>>>PRL tolerował kabarety, jako wentyl bezpieczeństw. Jak nie ma co jeść, to niech się przynajmniej pośmieją. Natężenie śmiechu i tak było pod kontrolą. PRL zawsze dysponował środkami, aby skończyć z kabaretem. Pokazał to Jaruzelski 13 grudnia 1981 r. Wtedy tym co urządzali kabaret i tym co się śmiali, przestało być do śmiechu.

faktycznie, ale kabaret zawsze jest kabaretem.

>>>Tak jak i tym górnikom z kopalni Wujek, co nie żyją.

Sami chcieli wziac udzial. Przeciez to byl kabaret. Niech sie dzieci ucza, ze nie warto ginac za nic.

>>Mam nadzieje, ze z okazji zaduszek, zaniesiesz na groby tych gornikow i zoldakow co ich szlag trafil walczacych tu i tam jakies chryzantemy zlociste w krysztalowym wazonie oczywiscie.
>>Bo w swiecie takie sa zwyczaje, kto wypina ten dostaje.
>>Kielbasy sie gornikom zachcialo co?
>>I diet, i podwyzek...i postulatow!
>>I padli bohatersko a teraz byle chmyz ich przytacza. Ze walczyli. Tylko nie wiadomo o co, kochanienki. Moze objasnisz o co?

To jak z objasnieniem o co i po co ci gornicy walczyli?

>To na temat kabaretów napisałaś? Kabaret sobie z pomordowanych górników urządzasz?

A urzadzam, zeby co inteligentniejsze dzieci sie nauczyly. Nie walczyc a smiac sie.
Z ciebie tez.

>>Tylko nie nadaj ze walczyli o kielbase dla biskupow chociaz jakos takos im wielkie plebanie pobudowano.
>Coś się w biednej, starczej główce miesza? Czy ja coś o biskupach pisałem?

Alez skad, ja tylko profilaktycnie, bo po tobie mozna sie wszystkiego spodziewac.

>>Powinni podziekowac Jaruzelskiemu, no nie? To jest kabaret, i to czysto polski.
>>Wisz co, ja bym za panem Zagloba wina zalecil pic wiecej, oleum by w gore poszlo...
>Więc pij tego wina dużo.

A pije, ale bez oleju.

>Coś czuję, że nie znasz w tym umiaru, zapominając jednak siemieniem lnianym przegryzać.

No wiesz, kanarkiem nie jestem, a zagryzanie wina jest obyczajem czysto koscielnym. Nie wiedziales?

>A z tego nie mądrość, jeno mózg dziurawy, nie wspomnę o stłuszczonej wątrobie.

Marskiej kochany, marskiej a nie otluszczonej. Z mozgiem to nie wiem, jak u ciebie, ale ja ze swojego jestemj zadowolona.
28-10-2009 10:32 
 0 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>>>PRL tolerował kabarety, jako wentyl bezpieczeństw. Jak nie ma co jeść, to niech się przynajmniej pośmieją. Natężenie śmiechu i tak było pod kontrolą. PRL zawsze dysponował środkami, aby skończyć z kabaretem. Pokazał to Jaruzelski 13 grudnia 1981 r. Wtedy tym co urządzali kabaret i tym co się śmiali, przestało być do śmiechu.
>faktycznie, ale kabaret zawsze jest kabaretem.

To co dla ciebie jest kabaretem, dla innych życiowa tragedią. Pośmiać się można zawsze i ze wszystkiego. To zależy od poczucia humoru. Mamy skrajnie rózne.

>>>>Tak jak i tym górnikom z kopalni Wujek, co nie żyją.
>Sami chcieli wziac udzial. Przeciez to byl kabaret. Niech sie dzieci ucza, ze nie warto ginac za nic.

Nikt tam nie szedł z myślą, że zostanie zamordowany. Zamordowany został i to ciebie bawi, mnie nie. Poczucie humoru wypływające ze skrajnego oportunizmu, jak i sama taka postawa życiowa, budzą moja gruntowną niechęć. Krytyka zdarzeń, czyniona przez kogoś, kto ma tylko jeden filtr oglądu, jakim jest jego dobro własne, nie stanowi dla mnie żadnej wartości, tak jak i posiadacz tego filtra.
Resztę swojego oglądu świata, możesz wkładać w główki, głupawym dzieciom, najlepiej swoim własnym. Będziesz miał prywatny kabaret.
28-10-2009 11:00 
 Ocena 4 na 4
spray (5875 punktów)
>(...)Poczucie humoru wypływające ze skrajnego oportunizmu, jak i sama taka postawa życiowa, budzą moja gruntowną niechęć. Krytyka zdarzeń, czyniona przez kogoś, kto ma tylko jeden filtr oglądu, jakim jest jego dobro własne, nie stanowi dla mnie żadnej wartości, tak jak i posiadacz tego filtra.
>Resztę swojego oglądu świata, możesz wkładać w główki, głupawym dzieciom, najlepiej swoim własnym. Będziesz miał prywatny kabaret.
Witwosie, czyżbyś zatracił zdolność czytania ze zrozumieniem i to, co proste uznał za prostackie ?
Wielkość ofiary niczego przecież nie uświęca , raczej budzi zgrozę. Tym większą, im większy jej bezsens. Nadawanie sensu, żeby uniknąć poczucia dysonansu poznawczego - to jest dopiero śmieszne !
Może przypomnę:
"Ridi, Pagliaccio, sul tuo amore infranto. Ridi del duol, che t'avvelenail cor.
Śmiej się Pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe."
28-10-2009 11:45 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>(...)Poczucie humoru wypływające ze skrajnego oportunizmu, jak i sama taka postawa życiowa, budzą moja gruntowną niechęć. Krytyka zdarzeń, czyniona przez kogoś, kto ma tylko jeden filtr oglądu, jakim jest jego dobro własne, nie stanowi dla mnie żadnej wartości, tak jak i posiadacz tego filtra.
>>Resztę swojego oglądu świata, możesz wkładać w główki, głupawym dzieciom, najlepiej swoim własnym. Będziesz miał prywatny kabaret.
>Witwosie, czyżbyś zatracił zdolność czytania ze zrozumieniem i to, co proste uznał za prostackie ?
>Wielkość ofiary niczego przecież nie uświęca , raczej budzi zgrozę. Tym większą, im większy jej bezsens. Nadawanie sensu, żeby uniknąć poczucia dysonansu poznawczego - to jest dopiero śmieszne !

Zapomniałaś ując to, że górnicy nie szli do pracy, żeby wystawić ofiarnie pierś do przodu i dać sie zamordować. Mówisz, że czytam apud wspak? Dobrze czytam, bo tam właśnie mam jej poczucie humoru i robienia sobie kabaretu z pomordowanych górników.

>Może przypomnę:
>"Ridi, Pagliaccio, sul tuo amore infranto. Ridi del duol, che t'avvelenail cor.
> Śmiej się Pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe."

To dobre dla romantycznych licealistek. Życie dostarcza poważniejszych refleksji, niż rzewna operowa aria. Jedyne co wyczytałem w wypowiedziach tej apud, czytanej wspak, to coś o niedomytych polaczkach. Innych wartości, oprócz robienia sobie kabaretu z tego co jest, nie doszukałem się. Każdy może sobie pogadać co chce, nie każdemu to się spodoba. Jeżeli ktoś głosi tu wypowiedzi, filtrowane przez własny konformizm, oportunizm, to dla tych rodzin pomordowanych górników i tych, co tu byli i do czegoś dążyli, jest tylko ironicznym chichotem. Niech ta apud czytana wspak sobie pochichocze. Nie doszukuj się w tym sardonicznym śmiechu, żadnej głębi, bo jej nie ma. Jeżeli ktoś, przykłada możliwości swojego intelektu do jedynej wartości, którą uznaje, to jest dobra własnego, to opinie kogoś takiego mam w eipud, czytanej wspak.

>
28-10-2009 11:50 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)

>>Witwosie, czyżbyś zatracił zdolność czytania ze zrozumieniem i to, co proste uznał za prostackie ?

>(...)Jedyne co wyczytałem w wypowiedziach tej apud, czytanej wspak, to coś o niedomytych polaczkach. Innych wartości, oprócz robienia sobie kabaretu z tego co jest, nie doszukałem się.(...)

QED

.........................
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>>Witwosie, czyżbyś zatracił zdolność czytania ze zrozumieniem i to, co proste uznał za prostackie ?
>>(...)Jedyne co wyczytałem w wypowiedziach tej apud, czytanej wspak, to coś o niedomytych polaczkach. Innych wartości, oprócz robienia sobie kabaretu z tego co jest, nie doszukałem się.(...)
>QED

Dzielnie nastawiłaś własną pierś.
28-10-2009 19:33 
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)

>To jak z objasnieniem o co i po co ci gornicy walczyli?

   Jak to o co? Toć nawet przedszkolne dziecię wie, że o wolność!!! A po co? Żeby była! I już.

   A postulaty były głupie. Pewnie podszepnięte. Przez wiadome siły.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
28-10-2009 13:06 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)

>Ciekawe czy sa w Polsce kabarety na "kosciolek?"

www.youtube.com/watch?v=5yCftFY4DwM


www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
27-10-2009 20:42
 Ocena 10 na 10
lotrek (14275 punktów)
>     Ridi, Pagliaccio, sul tuo amore infranto. Ridi del duol, che t'avvelenail cor.    "Śmiej się Pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe."
>    Macie Panie i Panowie coś do powiedzenia na ten temat? Jeśli tak, to zapraszam.
To jak "śmiech przez łzy"...mający ukryć prawdziwe uczucia:
Cytat:
Mimo, że na twarzy uśmiech, to w oczach łzy
Gdyż w rzeczywistości to udawanie
Udawanie, że wszystko jest w porządku
Że zapomniałam i wybaczyłam
Ale to kłamstwo
To śmiech przez łzy
Gdyż wciąż pamiętam i tęsknię
Co noc powraca Twój obraz
Lecz to tylko sny
Gdyż Ty odszedłeś na zawsze
Więc próbuje zapomnieć, usunąć Cię z mej pamięci
Udaje, że to wszystko się nie zdarzyło
Śmieje się, choć serce płacze
Udaje szczęśliwą, choć dusza cierpi
Ale czas leczy rany
Choć byłoby lepiej nie zaczynać
Niż zacząwszy nie dokończyć.

Autor: CZARNA1
PS. za zainteresowania operowe, dość rzadko dziś spotykane.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
28-10-2009 00:01 
 Ocena 3 na 3
Gosia (9452 punktów)

>PS. za zainteresowania operowe, dość rzadko dziś spotykane.
Gdyby było to takie rzadkie, to bilety do opery mogłabym kupić "od ręki", a nie dopiero na grudzień:
WESELE FIGARA
Państwowa Opera Bałtycka
al. Zwycięstwa 15, Gdańsk
W tej chwili nie ma żadnych dostępnych biletów na ten występ. Bilety wyprzedane.

ROMEO I JULIA...bilety wyprzedane.
RIGOLETTO...bilety wyprzedane.
28-10-2009 05:11 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)

>Gdyby było to takie rzadkie, to bilety do opery mogłabym kupić "od ręki", a nie dopiero na grudzień:
Podobnie w Krakowie, w nowym sezonie wystawiono "Madama Butterfly" (moją ukochaną operę) i tak: w październiku były cztery spektakle, w listopadzie żadnego a w grudniu dwa.
Niestety, wszystko to przez brak pieniędzy. Spektakle odbywają się trzy, czasem cztery razy w tygodniu a dotacja budżetowa opery na rok przyszły została zmniejszona o 2,5 mln zł.
PS. Wybacz Michale, że z Leoncavallo przeszliśmy na Pucciniego, ale była okazja się wyżalić.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
apud (4399 punktów)

>PS. Wybacz Michale, że z Leoncavallo przeszliśmy na Pucciniego, ale była okazja się wyżalić.
Za La boheme?
29-10-2009 12:43 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>>PS. Wybacz Michale, że z Leoncavallo przeszliśmy na Pucciniego, ale była okazja się wyżalić.
>Za La boheme
Za Cio-cio-san, panią Motyl

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
29-10-2009 13:18 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
>>>PS. Wybacz Michale, że z Leoncavallo przeszliśmy na Pucciniego, ale była okazja się wyżalić.
>>Za La boheme
>Za Cio-cio-san, panią Motyl

etam, mnie chodzilo o Leona la boheme, co klape zrobila...

PS
A te operowe spiewaki chociaz klase jaka maja? Bo tutaj, wystawili Don Giovaniego z cudnymi glosami ale dekoracje byly oszczednosciowe, jakies plotna podswietlone na buraczkowo szary kolor.

Te mucsicale za to jeszcze drozsze niz opery tutaj, oglaszaja ze trupa przyjezdza, Koty czy Ducha z Opery wystawic, wysoka technologia, glosy tez pikne, ale to nie to...

Nawet jak Aide na stadionie wystawili, ze sloniami i wielbladami, (ach, zebys uslyszal marsz tryumfalny z pobrzekiwaniem mieczy i dzid) to jednak nie to.
Lully probowal kiedys, ale tez nie wyszlo i tylko gangreny dostal jak sie batuta king size dziabnal w noge...
Ale coz, kazda epoka ma wlasny porzadek i lad, jak Okudzawa spiewal...
29-10-2009 15:54 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>A te operowe spiewaki chociaz klase jaka maja? Bo tutaj, wystawili Don Giovaniego z cudnymi glosami ale dekoracje byly oszczednosciowe, jakies plotna podswietlone na buraczkowo szary kolor.
Cytat:
Realizatorzy "Madamy Butterfly" stworzyli wzruszający spektakl, cieszący oko i ucho. Wszyscy - bez wyjątku - obecni na scenie nie tylko pięknie śpiewali, ale i wspólnie zbudowali dobre, przekonywające widowisko teatralne. Bardzo trafne, bo nienachalne, były japońskie odniesienia w geście i sposobie poruszania się. Tu najprawdziwsza, w idealnej zgodzie z muzyką i charakterem postaci była Agnieszka Cząstka jako Suzuki. Królowała na scenie zgodnie z wymową dzieła Ewa Biegas jako Cio-Cio-San, bardzo prawdziwa w przekazie jej dramatu, świetna aktorsko i - jak zawsze - nienaganna muzycznie.

www.opera.krakow.pl/?id=659
Niestety z braku biletów dopiero zobaczę w roku przyszłym.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
01-11-2009 23:35 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
Gdyby ilość przedstawień operowych dorównywała liczbie seansów kinowych, to na każdym przedstawieniu byłoby po kilka osób na widowni. Więcej jeżeli akurat jakaś szkoła wyjście do opery by zorganizowała.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,253335
02-11-2009 04:31 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>Gdyby ilość przedstawień operowych dorównywała liczbie seansów kinowych, to na każdym przedstawieniu byłoby po kilka osób na widowni. Więcej jeżeli akurat jakaś szkoła wyjście do opery by zorganizowała.
Są to rzeczy absolutnie nieporównywalne....z czysto fizycznych względów. Śpiewacy, tancerze i muzycy to nie automaty a ich praca jest bardzo ciężka, szczególnie solistów.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
02-11-2009 13:18 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Więcej jeżeli akurat jakaś szkoła wyjście do opery by zorganizowała.

   Za moich czasów do opery przywożono autokarami zakładowe wycieczki, a nawet i wojsko ze służby zasadniczej. I widownia zawsze była pełna. Ba, "normalny" meloman miał duże trudności z kupnem biletów na dany spektakl. A teraz? Zakładów już prawie nie ma, a tym co zostały opera już nie w głowie, i nawet czynną służbę wojskową zniesiono. Do czego to doszło. Aż łza się w oku kręci!
   Najtrudniej było się skupić na pierwszym akcie (tak wszyscy przeżywali); później było już znacznie luźniej, a po trzecim, nawet do szatni nie było kolejek.

fides ex necessitate esse non debet
Adamiak (36436 punktów)
>    "Śmiej się Pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe."
   Bywa, że śmiech zdaje się bardziej instynktowny w grozie, niż płacz.
diogenes (42753 punktów)
>"Śmiej się Pajacu, ...

Jeśli dobrze rozumiem, pajac poucza pajaca.
28-10-2009 00:01 
 Ocena 3 na 3
J.Szulc (5723 punktów)

Zdaje się, że błazen (pajac) może więcej. Zaprzecz - i tak mnie nie przekonasz
28-10-2009 11:22 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Jeśli dobrze rozumiem, pajac poucza pajaca.
>Zdaje się, że błazen (pajac) może więcej. Zaprzecz - i tak mnie nie przekonasz
Wart Pac pajaca, a pajac Paca... .
28-10-2009 20:52 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)
>>>Jeśli dobrze rozumiem, pajac poucza pajaca.
>>Zdaje się, że błazen (pajac) może więcej. Zaprzecz - i tak mnie nie przekonasz
>Wart Pac pajaca, a pajac Paca... .
>
Powtórzę więc - błaznom wolno...
28-10-2009 21:19 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>pajac może więcej.

Który, skoro jest ich dwóch?

>Zaprzecz - i tak mnie nie przekonasz...

Przekonywanie nie musi polegać na negacji. Nawet powinno jej unikać.
28-10-2009 22:15 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

>Przekonywanie nie musi polegać na negacji. Nawet powinno jej unikać.

Zgadzam się. Zdecydowanie bardziej preferuję metodę majeutyczną
Do tego nie zapominaj, że gdy dwóch wojuje, inny korzysta na tym, aż miło...
Jednak co mi do tego...
lou.salome (74 punktów)
>"Śmiej się Pajacu, choć bolejesz niezmiernie. Śmiej się, choć ból przeszywa serce twe."

Śmiech jest maską (siłą).
Ów Pajac gdy był adolescentem został pozbawiony feedbacku ze strony najbliższych, a swój kryzys przechodził na ulicy gdzie wszczepiono mu jakąś tożsamość - lustro społeczne dające feedback. Nie nazywał pewnie swoich uczuć adekwatnie. Dziś ów Pajac śmieje się, ale nie dlatego, że boleje niezmiernie, ale dlatego, że wszechogarniające poczucie wstydu zamroziło jego emocje, on nawet nie wie, że ból przeszywa jego serce. Na marne starać się mu to uświadamiać w ten sposób, drwiąc.
29-10-2009 09:27 
 Ocena 1 na 1
michiko (596 punktów)
>był adolescentem został pozbawiony feedbacku
Kurczę...
nie możesz pisać po polsku?
Znowu muszę wchodzić do googla...

Myślałam, że MAM napisał coś w stylu autoironicznym, wyczuwam tu jakąś gorycz rozczarowania...czymś.
Najgorszy rodzaj rozczarowania, to rozczarowanie samym sobą. Ale, lepiej jest pójść dalej i to destrukcyjne przeżycie potraktować jako inicjację przejścia do nowego etapu w życiu, odrzucając narcystyczne wyobrażenia o własnej wspaniałości.

Można patrzeć w lustro i nie rozpoznając własnej twarzy,grając do końca, przed innymi i sobą, zagrać się na śmierć-
tylko, czy dla podtrzymania fałszywych wyobrażeń warto pajacować ?

lou.salome (74 punktów)
>>był adolescentem został pozbawiony feedbacku
>Kurczę...
> nie możesz pisać po polsku?
>Znowu muszę wchodzić do googla...

Lepiej wejdź do www.google.pl Dzięki.
30-10-2009 10:03 
 Ocena 1 na 1
michiko (596 punktów)
Szkoda, że tylko do tego potrafiłaś się odnieść, jakbyś nie wyczuła sarkazmu.
Albo zapoznaj się z tym www.jastra.com.pl/klub/uspolte.htm
Oczywiście, to tylko sugestia.
Pozdrawiam uniżenie.
01-11-2009 10:24 
 Ocena 2 na 2
lou.salome (74 punktów)
>Szkoda, że tylko do tego potrafiłaś się odnieść, jakbyś nie wyczuła sarkazmu.

Nie uwiodła mnie Twoja odpowiedź.

>Albo zapoznaj się z tym www.jastra.com.pl/klub/uspolte.htm

Ani uwagi na temat używania języka.

>Oczywiście, to tylko sugestia.

>Pozdrawiam uniżenie.

Możesz mnie pozdrowić zwyczajnie, nawet wolałabym.

JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>     Ridi, Pagliaccio, sul tuo amore infranto. Ridi del duol, che t'avvelenail cor.    
Drogi MAM, tylko tyle zostało.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>   Drogi MAM, tylko tyle zostało.

   Nie bądź takim pesymistą, drogi Jarku. Jest jeszcze wino, są kobiety, a i pośpiewać też sobie można (zwłaszcza po winie i przy kobiecie/tach).



fides ex necessitate esse non debet

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365