 |
Oby nie powtórka z rozrywki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-03-2014 19:25 | orchidea78 (385 punktów) | Oby nie powtórka z rozrywki
2 na 2 | Aż strach patrzeć na to,co wyczynia Putin. Wojna wisi w powietrzu-obym się myliła,ale tak może być... Obym przesadzała... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | >(...) Aż strach patrzeć na to,co wyczynia Putin.
A niektórzy już głosili "Koniec historii", lub mówili: po co nam armia, NATO, "amerykańskie" rakiety itp. Biedna Ukraina, "tak daleko od Boga, a tak blisko Rosji".
|
|
 | | Lengyel (2127 punktów) | >Biedna Ukraina, "tak daleko od Boga, a tak blisko Rosji". Dogadał się ktoś nad ich głowami, tak jak w Monachium w 1938 i w Moskwie w 1939. Kto następny w kolejce? Może my?
|
|
|  | | rysiek (4593 punktów) | Nie bardzo rozumiem kto miałby "dogadać się nad ich głowami", ale faktycznie, nie można wykluczyć istnienia takiej kolejki w planach Moskwy. Tylko komu u nas mogliby przychodzić "z pomocą"? No chyba żeby "ustabilizować sytuację". Tu ciekawa opinia: opinie.new(*)week-pl,artykuly,281364,1.htmlM.in.: "(...) Na razie Kijów w sprawie Krymu zachowuje się dość niemrawo, nawet zbyt ostrożnie, za wszelką cenę próbując uniknąć poddania się prowokacji. Tak jakby zapominając, że kiedy Rosjanie nie będą sprowokowani, to coś wymyślą i sprowokują się sami. (...) Niepowstrzymanie rosyjskiej agresji i bezprecedensowego dyktatu zapewni nam kolejne rosyjskie operacje w bezpośrednim naszym sąsiedztwie. I to już w niedalekiej przyszłości".A tu jeszcze dosadniej Tomasz Lis: opinie.new(*)week-pl,artykuly,281106,1.htmlTu z kolei bardziej pogłębiona: wiadomosci(*)-to-fant-w-rekach-putina/g11gyI kończę tę "prasówkę".
|
|
 | | Marek Matejewski (3695 punktów) | >>(...) Aż strach patrzeć na to,co wyczynia Putin.
Owszem strach. Igrzyska się zakończyły, to czas zacząć nowe - tacy jak Putin potrzebują nieprzerwanego strumienia adrenaliny. Dla niego wysyłanie ludzi na śmierć to dobra zabawa - taka międzynarodowa gra w szachy w wersji z żywymi pionkami. Najbardziej w tym wszystkim niepokojące jest jednak to, że takie zagrania mogą tylko ośmielić większych psychopatów - np. Kim Dzong Una.
>A niektórzy już głosili "Koniec historii", lub mówili: po co nam armia, NATO, "amerykańskie" rakiety itp.
No tak... robi się szambo, to czas wyciągnąć średniowieczne argumenty. Jakbym słyszał: "Pielęgnujmy naszą wiarę, bo przyjdzie islam i..."
|
|
|  | | rysiek (4593 punktów) | >No tak... robi się szambo, to czas wyciągnąć średniowieczne argumenty. ??? Na takie dictum armia Putina niewątpliwie czmychnie w popłochu.
>Jakbym słyszał: "Pielęgnujmy naszą wiarę, bo przyjdzie islam i..." ??? Si vis pacem, para bellum - niestety nadal aktualne.
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Jakbym słyszał: "Pielęgnujmy naszą wiarę, bo przyjdzie islam i..." > ??? Si vis pacem, para bellum - niestety nadal aktualne.
Wojna jest matecznikiem wszelkich bohaterów i "nieśmiertelnych "z punktu widzenia historii. Wielu ludzi chce wejść do niej tą drogą. Poza tym umiejętność obrony swoich zasobów w dzisiejszym podzielonym i pełnym nierówności świecie (również pod względem intelektualnym) jest raczej nieodzowna.
Kolega, który wrócił niedawno z Arabii Saudyjskiej (spędził tam ok. pół roku ) śmieje się, że przeciętny Arab jest do tyłu w sposobie myślenia względem przeciętnego Europejczyka o 632 lata (różnica między datą urodzenia Jezusa i Mahometa).
Oczywiście to spore uproszczenie, ale.. może coś w tym jest.
pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
|  | -1 na 3 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >Dla niego wysyłanie ludzi na śmierć to dobra zabawa - taka międzynarodowa gra w szachy w wersji z żywymi pionkami.
Ile żywych pionków przeznaczyli do likwidacji amerykańscy prezydenci w Iraku i Afganistanie, a ile w tym czasie wystawił Putin? Nie wydaje ci się, Marku, że pierwej wypadałoby wziąć korepetycje z rachunków na poziomie drugiej klasy szkoły podstawowej, aby się nie ośmieszać swoim arytmetycznym analfabetyzmem?
|
|
| |  | 6 na 6 | Marek Matejewski (3695 punktów) | >Ile żywych pionków przeznaczyli do likwidacji amerykańscy prezydenci w Iraku i Afganistanie, a ile w tym czasie wystawił Putin? >Nie wydaje ci się, Marku, że pierwej wypadałoby wziąć korepetycje z rachunków na poziomie drugiej klasy szkoły podstawowej, aby się nie ośmieszać swoim arytmetycznym analfabetyzmem?
Minus za manipulację. Temat nie ma nic wspólnego z amerykańskimi prezydentami, Irakiem czy Afganistanem.
|
|
| | |  | | Piękny Lolo (2082 punktów) | >Minus za manipulację. Temat nie ma nic wspólnego z amerykańskimi prezydentami, Irakiem czy Afganistanem.
Plus za eksplozję Racjonalizmu, tego Racjonalizmu.
|
|
|  | Monentor (475 punktów) (zablokowany) | > (...) Dla niego wysyłanie ludzi na śmierć to dobra zabawa - taka międzynarodowa gra w szachy w wersji z żywymi pionkami.Jakieś konkretne dowody posiadasz?  > Najbardziej w tym wszystkim niepokojące jest jednak to, że takie zagrania mogą tylko ośmielić większych psychopatów - np. Kim Dzong Una.Kim Dzong Un już dawno na Słońcu wylądował... Większych psychopatów w historii nie było...
|
|
1 na 1 | farmer (22440 punktów) | >Aż strach patrzeć na to,co wyczynia Putin. >Wojna wisi w powietrzu-obym się myliła,ale tak może być... >Obym przesadzała...
Strach medialny.
|
|
 | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | Nie byłbym taki pewny. Dla Rosji to gra o wielką stawkę - odbudowę imperium, dla Ukrainy, o jeszcze większą - o niepodległość. W. Radziwinowicz: (...) Niedawno pisałem, że Putin jest gotów zapłacić każdą cenę, byle by tylko nie oddać Ukrainy. Teraz, przyznaję, że nie myślałem, że aż taką. On każąc swej kieszonkowej Radzie Federacji dać zgodę na ekspedycję karną na Ukrainę już dziś popełnił kolosalny błąd, za który jego rodacy będą płacić długo i drogo. Dowiódł światu, że jego kraj grzęznący w sieci wydumanych mitów jest nieobliczalny. A to niestety chyba dopiero początek." wyborcza.p(*)swoje_wojska.html#BoxSlotI3imgBywały już wojny z bardziej błahych pretekstów: pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_o_ucho_Jenkinsa
|
|
|  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie byłbym taki pewny. Dla Rosji to gra o wielką stawkę - odbudowę imperium,> dla Ukrainy, o jeszcze większą - o niepodległość.Raczej nie na tym etapie. Moim zdaniem Putin gra tylko o utrzymanie wpływów i na Krymie i w Kijowie. > On każąc swej kieszonkowej Radzie Federacji dać zgodę na ekspedycję> karną na Ukrainę już dziś popełnił kolosalny błąd, za który jego rodacy będą> płacić długo i drogo.A to z jakiego niby powodu? I co to znaczy "będą płacić długo i drogoę_ > Dowiódł światu, że jego kraj grzęznący w sieci wydumanych mitów jest nieobliczalny.  Po co światu dowody na coś, co od lat jest oczywiste? Pan Wacław Radziwinowicz z Twojekgo linka wie co mówi: Cytat: Myślenie historyczne tych, którzy rządzą Rosją niebezpiecznie zatrzymało się w rozwoju na 1945 roku. Ci ludzi są wciąż na froncie II wojny, wciąż uważają, że ich kraj jest supermocarstwem, obowiązkiem którego jest bronić Ale 'niestety', pewne pierwiosnki zdrowego rozsądku w skołtunionym oficjalną propagandą narodzie dają już o sobie znaki i w Rosji. Świadczą o tym choćby wielotysięczne demonstracji w Moskwie przeciw kolejnej kadencji Putina. Niedawno pewien robotnik Siergiej podszedł do mnie i spytał "powiedz mi prawdę, jak wygląda bilans dla Polski wejścia do uni". Fajnie pogadaliśmy. Oni również są ciekawi prawdy i powoli przestają się tej prawdy bać. pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | 1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | > Raczej nie na tym etapie. Moim zdaniem Putin gra tylko o utrzymanie wpływów i na Krymie i w Kijowie.Pytanie tylko, o jak silne wpywy chodzi? Raczej o zwiększenie, bo planowane utworzenie Unii Eurozjatyckiej takie wpływy by zwiększyło. > A to z jakiego niby powodu? I co to znaczy "będą płacić długo i drogoę_Może np. dlatego: > > Dowiódł światu, że jego kraj grzęznący w sieci wydumanych mitów jest nieobliczalny.Za taką opinię płacą państwa i ich obywatele. > Po co światu dowody na coś, co od lat jest oczywiste?Nie byłbym taki pewny, na "świecie" nigdy nie brakowało przeróżnych "pożytecznych idiotów". > Ale 'niestety', pewne pierwiosnki zdrowego rozsądku w skołtunionym oficjalną propagandą narodzie dają już o sobie znaki i w Rosji. Świadczą o tym choćby wielotysięczne demonstracji w Moskwie przeciw kolejnej kadencji Putina.To są przysłowiowe "jaskółki". Czy to zwiastun wiosny, czy raczej ostatnie przejawy "zdrowego rozsądku" pokaże czas. > Niedawno pewien robotnik Siergiej podszedł do mnie i spytał "powiedz mi prawdę, jak wygląda bilans dla Polski wejścia do uni". Fajnie pogadaliśmy.Tak, z Rosjanami można czasem "fajnie" pogadać, z Rosją rzadko. > Oni również są ciekawi prawdy i powoli przestają się tej prawdy bać.W tym cała nadzieja. Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pytanie tylko, o jak silne wpywy chodzi? Raczej o zwiększenie, bo> planowane utworzenie Unii Eurozjatyckiej takie wpływy by zwiększyło.Nie wierzę, że im się to uda. Tzn. nie wierzę, że uda się w sensie efektywnym, bo papier wszystko przyjmie. > >A to z jakiego niby powodu? I co to znaczy "będą płacić długo i drogo"> Może np. dlatego:> >> Dowiódł światu, że jego kraj grzęznący w sieci wydumanych mitów jest nieobliczalny.> Za taką opinię płacą państwa i ich obywatele.Płacili i płacą. Oczywiste, że będą płacić nadal - przynajmniej jeszcze jakiś czas. Raczej dłuższy  > > Po co światu dowody na coś, co od lat jest oczywiste?> Nie byłbym taki pewny, na "świecie" nigdy nie brakowało przeróżnych "pożytecznych idiotów".Masz rację. Oczywiste dla swiatłych ludzi. A pożytecznych idiotów wysyłać na 'ekskursję' po Rosji. > > Ale 'niestety', pewne pierwiosnki zdrowego rozsądku w skołtunionym> > oficjalną propagandą narodzie dają już o sobie znaki i w Rosji. Świadczą o tym> choćby wielotysięczne demonstracji w Moskwie przeciw kolejnej kadencji Putina.> To są przysłowiowe "jaskółki". Czy to zwiastun wiosny, czy raczej ostatnie przejawy "zdrowego rozsądku" pokaże czas.> (..) W tym cała nadzieja.Ano. "Miejcie nadzieję, nie tę lichą marną"  Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > z Rosjanami można czasem "fajnie" pogadać, z Rosją rzadko
Nie próbowałem, ale podejrzewam, że - jak u większości przywódców świata, o ile nie wszystkich - spotykałbym się ze ścianą. Politykom rosyjskim jest zbyt dobrze, żeby coś tu zmieniać. Poza tym sami sobie nawzajem wiążą ręce, szachują się. I dlatego zwykłemu obywatelowi jest tak kiepsko.
Ale on o tym z reguły nie wie (jeszcze) i dlatego ma uśmiech na twarzy. pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| Selanos (12869 punktów) | Pomijając to, że może zginąć dużo ludzi, to dość komiczna sprawa. Putin pokazuję, że Rosja może dużo, a zachód niewiele, to jest bardzo zabawne. Jakże wspaniała, bogata i cywilizowana Unia Europejska z równie wspaniałymi i potężnymi Stanami, nie mają na tyle woli i chęci, żeby coś zrobić. No, w przypadku Europy, to nie ma środków.
I nie mówimy tutaj o maleńkim państewku, Ukraina to duże państwo, z jak na warunki Europejskie średniawą (liczebnie) armią. Jest to kraj aspirujący do UE i NATO i co? I nico. Jak do czegoś dojdzie, to będą sami, samiusieńcy.
Niech sobie Putin bierze Krym, bo patrząc po zaangażowaniu innych, to nikt tego Krymu nie chce. Napracował się chłop, to sobie zasłużył.
|
|
 | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > cywilizowana Unia Europejska z równie wspaniałymi i potężnymi Stanami, > nie mają na tyle woli i chęci, żeby coś zrobić.(..) > Jest to kraj aspirujący do UE i NATO i co? I nico. Jak do czegoś dojdzie, to będą sami, samiusieńcy.
Racja, wyruszmy z naszymi kolegami z Nato do niesienia braterskiej pomocy. Na czołgach, na F-16, Charierach i Mirage 2000, Casami i fregatami wyposażonymi we francuskie głowice jądrowe oraz niemieckimi łodziami podwodnymi - na wody Morza Czarnego. Razem wyzwólmy naszych braci-Ukraińców z jarzma wpływów putinowskiej Rosji, zaprowadźmy tam pokój, demokrację i dobrobyt na nasz wzór. Nie bacząc na konsekwencje, koszty, ofiary i środki.
Rozmawiałem w styczniu z jednym Ukraińcem. Z grubsza problem w tym, że u nich połowa kraju jest prorosyjska, a połowa ciąży ku Zachodowi. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | | rysiek (4593 punktów) | >Pomijając to, że może zginąć dużo ludzi, to dość komiczna sprawa. Putin pokazuję, że Rosja może dużo, a zachód niewiele, to jest bardzo zabawne. Jakże wspaniała, bogata i cywilizowana Unia Europejska z równie wspaniałymi i potężnymi Stanami, nie mają na tyle woli i chęci, żeby coś zrobić. No, w przypadku Europy, to nie ma środków. "Coś" na pewno zrobią. Jak sobie wyobrażasz coś więcej?
>I nie mówimy tutaj o maleńkim państewku, Ukraina to duże państwo, z jak na warunki Europejskie średniawą (liczebnie) armią. Ta armia jest, w porównaniu z rosyjską, słaba i w fatalnym stanie.
>Jest to kraj aspirujący do UE i NATO i co? I nico. Jak do czegoś dojdzie, to będą sami, samiusieńcy. W tym sedno, dopiero "aspirują", i, do niedawna, nieśpiesznie.
>Niech sobie Putin bierze Krym, bo patrząc po zaangażowaniu innych, to nikt tego Krymu nie chce. Napracował się chłop, to sobie zasłużył. Rozgoryczenie i bezradność wobec cynicznej przemocy? Też tak mam.
|
|
|  | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | >"Coś" na pewno zrobią. Jak sobie wyobrażasz coś więcej?
Podczas gdy Rosja robi co chce, reszta świata debatuje, to wygląda aż śmiesznie. Są kraje UE które mają możliwość posłania swojej floty na Morze Czarne, nawet my mamy kilka statków które tam dopłyną i nie będą wyglądać śmiesznie. Można też wysłać w te okolice samoloty, zrobić manewry, tak samo jak Rosjanie z Białorusinami zrobili niedawno swój "Zapad 2013". Przypomnę też, że jeden amerykański lotniskowiec klasy Nimitz, ma na pokładzie prawie tyle samo myśliwców co lotnictwo Ukrainy. Chodzi o pokaz siły, niech nas zobaczą.
>>I nie mówimy tutaj o maleńkim państewku, Ukraina to duże państwo, z jak na warunki Europejskie średniawą (liczebnie) armią. >Ta armia jest, w porównaniu z rosyjską, słaba i w fatalnym stanie.
Prawda, ale jest przynajmniej dość spora, na tyle spora, żeby sprawi sporo kłopotu. Gdyby doszło do poważnej wojny i Ukraińcy zaczęli wyciągać poradziecki sprzęt z magazynów, to mielibyśmy drugie Bałkany.
>>Jest to kraj aspirujący do UE i NATO i co? I nico. Jak do czegoś dojdzie, to będą sami, samiusieńcy. >W tym sedno, dopiero "aspirują", i, do niedawna, nieśpiesznie.
Co nie zmienia faktu, że Rosja chce kosztem Ukrainy powiększać swoje strefy wpływów.
>>Niech sobie Putin bierze Krym, bo patrząc po zaangażowaniu innych, to nikt tego Krymu nie chce. Napracował się chłop, to sobie zasłużył. >Rozgoryczenie i bezradność wobec cynicznej przemocy? Też tak mam.
W pewnym sensie Putina podziwiam, to bardzo skuteczny polityk. To było szczere, jeżeli zachód nic nie potrafi zrobić, to niech sobie Putin bierze Krym.
|
|
| |  | | rysiek (4593 punktów) | W sumie zgadzam się z tym co piszesz, z dwoma zastrzeżeniami: Putin wie że wszelkie demonstracje siły Zachodu, pozostaną tylko demonstracjami; to że Zachód "nic nie potrafi zrobić", w żaden sposób nie uprawomocnia "brania" Krymu przez Rosję.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >nie uprawomocnia "brania" Krymu przez Rosję.
Pewnie byłoby prawomocne, gdyby Krym wzięli sobie Amerykanie, zainstalowali tam swoje bazy i grozili palcem Putinowi, ale gdyby Rosjanie dla równowagi wzięli sobie Kubę, zainstalowali tam swoje bazy ze wszech miar byłoby to nieprawomocne dla polskich racjonalistów.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | rysiek (4593 punktów) | Z tego fragmentu mojej wypowiedzi:
>>nie uprawomocnia "brania" Krymu przez Rosję.
wysnułaś tezę:
>Pewnie byłoby prawomocne, gdyby Krym wzięli sobie Amerykanie, zainstalowali tam swoje bazy i grozili palcem Putinowi, ale gdyby Rosjanie dla równowagi wzięli sobie Kubę, zainstalowali tam swoje bazy ze wszech miar byłoby to nieprawomocne dla polskich racjonalistów.
??? Doprawdy, "piękny" przykład demagogii w stylu "a u was biją murzynów".
|
|
| | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >W sumie zgadzam się z tym co piszesz, z dwoma zastrzeżeniami: Putin wie że wszelkie demonstracje siły Zachodu, pozostaną tylko demonstracjami; to że Zachód "nic nie potrafi zrobić"
Dlatego poza demonstracją siły, trzeba by też dowalić Putinowi z innego kierunku. Sankcje gospodarcze, jakieś embargo, niech Putin wie, że musi liczyć się z innymi.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | hamp (3461 punktów) | >Dlatego poza demonstracją siły, trzeba by też dowalić Putinowi z innego kierunku. Sankcje gospodarcze, jakieś embargo, niech Putin wie, że musi liczyć się z innymi. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie - my nie mielibyśmy rosyjskiego gazu i ropy. Rosja wydaje się być z grubsza gospodarczo samowystarczalna - my potrzebujemy jej produktów bardziej niż ona naszych.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >>Dlatego poza demonstracją siły, trzeba by też dowalić Putinowi z innego kierunku. Sankcje gospodarcze, jakieś embargo, niech Putin wie, że musi liczyć się z innymi. >Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie - my nie mielibyśmy rosyjskiego gazu i ropy. Rosja wydaje się być z grubsza gospodarczo samowystarczalna - my potrzebujemy jej produktów bardziej niż ona naszych.
Oni za to potrzebują pieniędzy, tym bardziej, że ostatnio rozwój gospodarczy u nich zwalnia. Samowystarczalność dzisiaj nie istnieje, każdy jest od kogoś zależny.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | maciejo (3492 punktów) | >>>Dlatego poza demonstracją siły, trzeba by też dowalić Putinowi z innego kierunku. Sankcje gospodarcze, jakieś embargo, niech Putin wie, że musi liczyć się z innymi. >>Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie - my nie mielibyśmy rosyjskiego gazu i ropy. Rosja wydaje się być z grubsza gospodarczo samowystarczalna - my potrzebujemy jej produktów bardziej niż ona naszych. >Oni za to potrzebują pieniędzy, tym bardziej, że ostatnio rozwój gospodarczy u nich zwalnia. Samowystarczalność dzisiaj nie istnieje, każdy jest od kogoś zależny. > No właśnie i stąd uważam, że Putin tą wojnę już przegrał. Przecież sama zmiana władzy na Ukrainie nic nie oznaczała dla rosyjskich interesów. Droga do Europy była daleka, a i sama unia nie spieszyła by się do przyjmowania kraju tak zacofanego, gospodarki nadal by działały, wymiana trwała. Przez to co się dzieje obecnie w krajach uzależnionych od rosyjskich surowców energetycznych przyspieszą inwestycję mające na celu dywersyfikację źródeł bądź nawet odcięcie się od Rosji. Gazoporty mogą przyjąć tani amerykański gaz łupkowy, co dla Rosjan by było katastrofą. Wobec wycofywania się stamtąd zagranicznego kapitału co raz większą część budżetu stanowią dochody z handlu ropą i gazem. Kurs rubla w stosunku do euro i dolara również tak znacznie się pogarsza, że Rosjanie powinni zmienić nazwę waluty na bubel;] No i w końcu politycy przestali naiwnie wierzyć, że w obecnym świecie nie ma miejsca na wojnę, co sprawi, że zmniejszy się krytycyzm dla wydatków związanych z wojskowością.
Kolejnym powodem, dla którego trzeba zatrzymać za wszelką cenę zapędy Rosji jest fakt, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zabrali już Abchazję i Osetię, obecnie toczy się gra o Krym i możliwe że również Donbas (a może głównie, a Krym, to tylko taki pretekst), nie można wykluczyć, że gdyby im się udało nie sięgną w przyszłości po państwa bałtyckie. Żyje tam dużo Rosjan, część z nich ma status bezpaństwowców, idealna pożywka dla wywołania ruchów odśrodkowych będących pretekstem do interwencji. Putin nie zachowuje się racjonalnie, raczej realizuje swoje ambicje i mrzonki nie patrząc na konsekwencje. Poziom polityki rodem z XIX w. Należy obłożyć Rosję jak najszybciej sankcjami, zamrozić konta, zakazać wjazdu, wysłać na Krym obserwatorów i urządzić na morzu Czarnym eleganckie pokazy by zobaczył, że ta zardzewiała flota czarnomorska na niewiele się zda.
|
|
| | | |  | | Piękny Lolo (2082 punktów) | >Dlatego poza demonstracją siły, trzeba by też dowalić Putinowi z innego kierunku. Sankcje gospodarcze, jakieś embargo, niech Putin wie, że musi liczyć się z innymi.
Zastanów się, co się stanie, gdy Rosja nałoży embargo na Europę. Bo to, co Europa może jej ograniczyć, Rosja może kupić sobie w Azji. A to, co Rosja ograniczy Europie, Europa nie kupi nigdzie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | >Dlatego poza demonstracją siły, trzeba by też dowalić Putinowi z innego kierunku. Sankcje gospodarcze, jakieś embargo, niech Putin wie, że musi liczyć się z innymi.
Ale jakie embargo? To Putin może zakręcić kurki w rurociągach zaopatrujących Europę w gaz i naftę. Pieniądze za ich sprzedaż są mu potrzebne, ale przewaga jest tu raczej po stronie Rosji.
|
|
| GrzeTor (1279 punktów) | Niestety już teraz wnioski z tego co się dzieje są groźne - wyraźnie widać bowiem, że Ukraina popełniła błąd militarny rezygnując z broni atomowej, która fizycznie jest jedynym sposobem obrony przed większym sąsiadem... Co oznacza, że wiele krajów średniej wielkości, nawet mająć "gwarancje" mocarstw (np. Turcja, Japonia), lub nie mających (np. Argentyna) zacznie poważnie myśleć nad koniecznością jej posiadania... I to jest bardzo niebezpieczne dla całego świata - bo oznacza zwiększenie prawdopodobieństwa rozpowszechnienie broni atomowej na świecie.
Mi się to wcale nie podoba, lecz niestety istnienie agresora w postaci Rosji, która przy każdej okazji rozpoczyna agresję na inne państwa spowoduje, że wiele krajów zacznie robić symulacje - co będzie jak coś takiego się przydarzy nam? Bycie zaatakowanym, podczas gdy mocarstwa - strony trzecie - będą stały biernie przypatrując się sytuacji? Jakie są sposoby poradzenia sobie z taką sytuacją? I z tych symulacji wysnują wnioski i podejmą na ich podstawie działania...
|
|
| Rafał Kozłowski (4068 punktów) | >Aż strach patrzeć na to,co wyczynia Putin. >Wojna wisi w powietrzu-obym się myliła,ale tak może być... >Obym przesadzała...
Boisz się czegoś?
|
|
1 na 1 | osobliwy nick (32 punktów) | >Aż strach patrzeć na to,co wyczynia Putin. >Wojna wisi w powietrzu-obym się myliła,ale tak może być... >Obym przesadzała...
A moim zdaniem będzie tak: w porozumieniu z Putinem powstanie międzynarodowa misja stabilizacyjna na Ukrainie z udziałem międzynarodowych obserwatorów w której Putin jak i dotąd będzie grał pierwsze skrzypce. Zostaną poczynione pewne postanowienia, zaakceptowany rząd. Rosja zabierze swoje wojska, a Putin wyjdzie jeszcze na bohatera i gołąbka pokoju.
Unia i USA nadal będą prowadzić swoją politykę sankcji i ostro-okrągłych haseł i zapewne tylko na sankcjach się to skończy. Wszelkie pokazy siły militarnej są tylko myśleniem życzeniowym z naszej strony i wynikają z naszych lęków. Natomiast same Stany Zjednoczone ani nie kochają aż tak Ukrainy, ani nie utożsamiają się na tyle z naszym panicznym strachem przed byciem napadniętym przez Rosję aby ryzykować dobre imię i wizerunek Sojuszu Połnocnoatlantyckiego. Bo co jeśli wycieczki sił militarnych NATO na morzu czarnym nie zrobią (a nie zrobią) na Rosji żadnego wrażenia? Pokazanie pazura okaże się kompromitacją. Bo do wojny militarnej o Ukrainę tym bardziej nikt nie przystąpi.
|
|
 | | tom2010 (352 punktów) | > Bo co jeśli wycieczki sił militarnych NATO na morzu czarnym nie zrobią (a nie zrobią) na Rosji żadnego wrażenia?
Szczerze mówiąc rosyjskie wojska siedzące na kawałku skały są doskonałym celem dla trudnowykrywalnych dla radaru dronów. I byłby to ciekawy test nowej technologii, bo sprawdzanie na Talibach nie dysponujących szczególnymi środkami obrony przeciwlotniczej o niczym nie świadczy.
Ogólnie czym bardziej Rosja wkroczy do Ukrainy, tym lepszym celem stają się jej wojska. Tzn. same wystawiają się na możliwość ataku. Na płaskim terenie stepowym, lub skale (Krym), gdzie są dobrze widoczne, w małej odległości od nieprzyjaciela - czyli dosięgalne przez większość rodzajów broni.
|
|
| embe (1266 punktów) | Para już schodzi z kotła. Z skutkami tej farsy w wykonaniu Putina Ukraina będzie mierzyć się jeszcze przez kilka miesięcy, ale żadnej wojny nie będzie. Putin w ciągu dwóch-trzech lat zostanie zdetronizowany.
Dlaczego?
Bo intryga na Krymie Putinowi zupełnie się nie udała. A miało być tak pięknie: 1. Po zakończeniu igrzysk w Sofii na Krymie pojawiają się nieoznakowane wojska. 2. Przypuszcza się, że to najemnicy Majdanu. 3. Janukowicz prosi Putina o zapewnienie integralności Ukrainy na mocy Memorandum Budapesztańskiego. 4. Putin wprowadza wojsko na Krym z przyzwoleniem USA i UK. 5. Janukowicz robi porządek na Majdanie i po sprawie.
Tylko, że Janukowicz nie dotrwał do końca igrzysk, a Putin nie zatrzymał uruchomionej już intrygi. W rezultacie wyszła farsa, bo Rosja nie może liczyć na jakiekolwiek cień uzasadnienia interwencji. Dodatkowo, Ukraina bardzo umiejętnie nie daje się sprowokować i zdecydowanie stawia na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu.
Interesy Rosji są w tej chwili tak istotnie związane ze światem zachodnim, że jakakolwiek groźba sankcji jest w Rosji traktowana bardzo poważnie. Tym bardziej, że wzrost gospodarczy napędzany eksportem surowców energetycznych już wyhamował, a więc Rosja stoi w obliczu kryzysu. Putin nie podejmie ryzyka sankcji, bo opozycja w Rosji tylko czeka na pretekst gospodarczy, żeby zbuntować naród przeciwko carowi. Rosja może się tylko rakiem z tego Krymu wycofać.
PS. Istotny fakt: przygotowanie akcji z nieoznakowanym wojskiem trwa. Red. Łuczak wskazał, że w Rosji kilkanaście tygodni temu pojawił się przetarg na dostawę takich mundurów. A kilkanaście tygodni temu sytuacja na Ukrainie była zupełnie inna..
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|