Od 2007 roku niemiecki klub piłki nożnej Schalke otrzymuje od Gazpromu, rosyjskiego giganta naftowego, 16 milionów euro w ramach sponsoringu za reklamę. Rosja tłoczy więc na zachód nie tylko ropę, ale i oszałamiające pensje piłkarzy i działaczy niektórych klubów. W sezonie 2012/ 2013 Gazprom (czytaj: Putinprom) został jednym ze sponsorów Champions-League. Na stronie (z Lewandowskim na fotografii): www.gazprom-football.com/de/Home.htmczytamy: Od 40 lat Niemcy zaopatrywane są niezawodnie przez Rosję w energię. To wystarczający powód, aby dać Niemcom również nową stronę internetową w języku niemieckim. Gdyby na tej fotografii: www.zeit.d(*)azprom-bayern-dortmund-schalkeobok Putina, Platiniego (szefa UEFA), Blattera (szefa FIFA) dodać jeszcze Schrödera (ex kanclerza, tego od rury na dnie Bałtyku, gościa Putina w Soczi) i honorowego prezydenta Bayernu (również gościa Putina w Soczi) mielibyśmy komplet. Spot reklamowy Gazpromu na wspomnianej stronce ilustrowany jest koncertem fortepianowym Nr. 1 Czajkowskiego: to domieszka extra do ropy. A nasze świnie, na które Rosja nałożyła embargo? Kwiczą i tyją w polskich chlewach czekając na interwencyjną rzeź. A Krym? Schröder, będąc we Francji, nie chciał się na ten temat wypowiadać. Nie chciał słyszeć o roli mediatora w konflikcie. |