 |
Kiedy kobiety rządzą bez parytetu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-07-2010 15:38 | finerbijk (17282 punktów) | Kiedy kobiety rządzą bez parytetu | Natrafiłem na ciekawy artykuł tu www.przekr(*)worz_artykul,5380.html?print=1"Facetom żyje się lepiej, tam gdzie rządzą kobiety - stwierdził argentyński pisarz Ricardo Coler po dwóch miesiącach w społeczności Mosuo w południowych Chinach. Dlaczego lepiej? To proste. Jako facet wśród Mosuo nie masz stresu, bo nie odpowiadasz za nic. Nie przepracowujesz się, bo robotę odwalają kobiety. Nie musisz utrzymywać dzieci, bo zajmują się tym matki. Z każdą możesz uprawiać seks bez zobowiązań, a w razie porażki wracasz do klanu." Alternatywny porządek społeczny, trudno zaprzeczyć, że ma swoje zalety  . Model całkowicie odbiegający od obecnie powszechnie uznawanych wzorców, zupełne odmienne spojrzenie na tzw. podstawową komórkę społeczną, a jednak jak się okazuje może działać. Powstaje pytanie, czy rzeczywiście lepszy i czy taka "władza" odpowiadałaby zachodnim feminizującym kobietom? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów) | > Natrafiłem na ciekawy artykuł tu> www.przekr(*)worz_artykul,5380.html?print=1> "Facetom żyje się lepiej, tam gdzie rządzą kobiety - stwierdził argentyński pisarz Ricardo Coler po> dwóch miesiącach w społeczności Mosuo w południowych Chinach. Dlaczego lepiej? To proste. Jako facet> wśród Mosuo nie masz stresu, bo nie odpowiadasz za nic. Nie przepracowujesz się, bo robotę odwalają> kobiety. Nie musisz utrzymywać dzieci, bo zajmują się tym matki. Z każdą możesz uprawiać seks bez> zobowiązań, a w razie porażki wracasz do klanu."> Alternatywny porządek społeczny, trudno zaprzeczyć, że ma swoje zalety . Model całkowicie> odbiegający od obecnie powszechnie uznawanych wzorców, zupełne odmienne spojrzenie na tzw.> podstawową komórkę społeczną, a jednak jak się okazuje może działać.> Powstaje pytanie, czy rzeczywiście lepszy i czy taka "władza" odpowiadałaby zachodnim feminizującym> kobietom?Rozumiem, że tam, gdzie rządzą mężczyźni, jest na odwrót. Kobiety się nie przepracowują, nie muszą zajmować się dziećmi, nie muszą pracować, za nic nie odpowiadają, nie maja stresów itd. No sorry... A co wspólnego ma to z rządzeniem? Po prostu tam jest inny system społeczny i nie do końca taki wspaniały. Tam mężczyzna jest "własnością" matki, to ona decyduje o jego losie. Nie zajmuje się swoimi dziecmi, ale za to odpowiada za dzieci swoich sióstr. Ten pan argentyński pisarz, zobaczył, to co chciał zobaczyć, opowiedział to co uznał za sensacyjne, a pseudo-macho straszą feministki jak to im żle będzie, po dorwaniu się do koryta. Skoro tak żle jest rządzić to jak to się dzieje, że wszyscy tak kurczowo się tych stołków trzymają?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|