 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-08-2010 21:30 | wsx666 (1067 punktów) | Przyszłość
-1 na 1 | Czy gdy na planecie Ziemia nie będzie już ludzi, to czy wszyscy którzy myślą, że wiedzą już wszystko nadal będą tacy mądrzy? Dlaczego pojawili się ludzie jako efekt ewolucji? Do tej pory wielkie wymierania gatunków miały miejsce, bo gatunki tamtego czasu nie potrafiły poradzić sobie ze spadającym meteorytem czy to potężnym wybuchem wulkanu. Do tego potrzebna jest rozwinięta inteligencja. Umiejętność przewidzenia takiego kataklizmu i zaradzenie temu. Idąc dalej tym tropem, człowiek na dzień dzisiejszy zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie pomimo rozwoju techniki zapobiec takim kataklizmom. Kataklizmom które zniszczyć mogą całą planetę. To tylko kwestia czasu. Jak by tego było mało mamy świadomość, że cały nasz układ planetarny przestanie z czasem również istnieć. Wyglądając w przyszłość wiemy, że los całego wszechświata jest niejako przesądzony i w taki lub inny sposób materię tworzącą galaktyki czeka koniec. Moim zdaniem jedynym ratunkiem dla istot inteligentnych jest znalezienie sposobu na przemieszczenie się w inny wymiar rzeczywistości, wymiar niepodlegający, nie majacy bezpośrednio związku przyczynowo skutkowego z wymiarem rzeczywistości jakiego doświadczamy obecnie. Taki eksodus inteligencji to jedyna szansa na przetrwanie patrząc oczywiście ekstremalnie w przyszłość.Czy proces ewolucji to właśnie proces który zezwoli na pojawienie się tak inteligentnych istot które będą w stanie dokonać czegoś podobnego? A może gdzieś w bezmiarach wszechświata takie dokonania miały miejsce. Być może cywilizacje z odległych planet opanowały już tą umiejętność i przebywają (poza) tym czego doświadczamy.Być może ludzie twierdzący, że mają kontakt z (duchami), ludzie którzy doświadczają cudów i spraw ogólnie zwanych nadprzyrodzonymi mają właśnie kontakty z takimi cywilizacjami które już teraz przebywają (tam). Bycie (tam) to jedyny sensowny plan ewakuacji. Bo nigdzie stąd nie odlecimy. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > Czy gdy na planecie Ziemia nie będzie już ludzi, to czy wszyscy którzy myślą, że wiedzą już> wszystko nadal będą tacy mądrzy?Pytasz się czy będę coś wiedziała jak mnie nie będzie?  > Dlaczego pojawili się ludzie jako efekt ewolucji?Z tego samego powodu co skrzypłocze. > Moim zdaniem jedynym ratunkiem dla istot inteligentnych jest znalezienie sposobu na przemieszczenie się w inny wymiar rzeczywistości, wymiar......który nie istnieje? xD > niepodlegający, nie majacy bezpośrednio związku przyczynowo skutkowego z wymiarem rzeczywistości jakiego doświadczamy obecnie.Coś ala Śródziemie? > Być może ludzie twierdzący, że mają kontakt z (duchami),...który spowodowany jest jakimiś zakłóceniami w mózgu względnie infradźwiękami... > ludzie którzy doświadczają cudów i spraw ogólnie zwanych nadprzyrodzonymi..które nie istnieją bo są tylko nadinterpretacją lub błędnym wyjaśnieniem sprawy... > mają właśnie kontakty z takimi cywilizacjami które już teraz przebywają (tam). Bycie (tam) to jedyny sensowny plan ewakuacji. Bo nigdzie stąd nie odlecimy.Bycie w niebycie?
|
|
9 na 9 | marek milczewski (2335 punktów) | nic z tego postu nie rozumiem. Może dlatego, że teraz piję piwo, a może dlatego, że autor jak go pisał, pił piwo? marek
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
 | 3 na 3 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > nic z tego postu nie rozumiem. Może dlatego, że teraz piję piwo, a może dlatego, że autor jak go pisał, pił piwo?Czy aby nie zimnego Lecha? Podobno ma silne skutki uboczne 
"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
|
|
|  | | marek milczewski (2335 punktów) |
> Czy aby nie zimnego Lecha?> Podobno ma silne skutki uboczne  Nigdy nie próbowałem. Podobno strasznie po nim piecze odbyt  
dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
|
|
-1 na 3 | wsx666 (1067 punktów) | To smutne. Negujesz wszystko. Ciekawe czy uważasz się jednocześnie za istote inteligentną mającą otwrty umysł i będącą w stanie wyglądać w przyszłość czy za skrzypłocza z nieco większym mózgiem. Zastanów się nad tym, że jeżeli ewolucja to jedynie proces mający nas dostosować do przetrwania to własnie takim ekstremalnym przetrwaniem musi być znalezienie sposobu na ucieczkę stąd. Nasz stan wiedzy jest na dzień dzisiejszy zbyt mały by tak poprostu negować istnienie innych stanów (wymiarów) rzeczywistości.
|
|
 | 4 na 6 kiryl (2975 punktów) (zablokowany) | >To smutne. Negujesz wszystko. Pileś piwo, napij sie wina.
|
|
 | 3 na 3 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > Negujesz wszystko.Nie neguję wszystkiego, tylko to, co nie ma podstaw empirycznych. Przesądy, bzdury, cudy, i inne takie. Jeśli się czegoś nie widzi/odczuwa/czuje/blabla/nie wykrywa tego specjalistyczna aparatura i przyrządy to taka rzecz NIE ISTNIEJE. > Ciekawe czy uważasz się jednocześnie za istote inteligentną mającą otwrty umysł i będącą w stanie wyglądać w przyszłość czy za skrzypłocza z nieco większym mózgiem.Skrzypłocze są zajebiste bo mają niebieską krew  > Zastanów się nad tym, że jeżeli ewolucja to jedynie proces mający nas dostosować do przetrwaniaEwolucja to proces, który sobie po prostu jest i już, nie nadawaj jej jakiegoś głębszego sensu. Ewolucja nie ma określonego celu, nie ma nakazów, zakazów, głupich dogmatycznych ograniczeń (W stylu geny koszerne bo mają "literkę" T), jak już mówiłam, po prostu sobie jest. > to własnie takim ekstremalnym przetrwaniem musi być znalezienie sposobu na ucieczkę stąd.Ale to jest tylko hipoteza. I to taka niedorobiona. Brakuje ci jeszcze pomysłu na doświadczenie udowadniające istnienie tego czy tamtego. Z twoich dotychczasowych założeń, jakie udało mi się wychwycić: 1) Udowodnij, że istnieje jakiś inny wymiar, inny świat itp. 2) Udowodnij, że istnieje jakaś inna materia, z której składają się te "kosmity" co niby zjawiska paranormalne wywołują. 3) Udowodnij, że zjawiska paranormalne, kontakty z kosmitami istnieją. 4) Udowodnij, że istnieją kosmici. A dalej to już mi się szukać nie chce, na razie i tak masz zajęcie  > Nasz stan wiedzy jest na dzień dzisiejszy zbyt mały by tak poprostu negować istnienie innych stanów (wymiarów) rzeczywistości.Skąd to wiesz? Jaki masz na to dowód? Przecież stan naszej wiedzy jest zbyt mały by zakładać istnienie takich przestrzeni, i wg naszej wiedzy nie mogą one istnieć.
|
|
|  | -2 na 2 | wsx666 (1067 punktów) | 4) Udowodnij, że istnieją kosmici.
Widziałem grupę latajacych obiektów w nocy 21 lipca 2009 około 22.15. Osobiście nie nagrałem tego zjawiska ale jest filmik na you tube "ufo nad Opolem". Więc nie były to moje (zwidy). To działo się naprawdę. Zjawisko trwało około 10 minut. Obiekty (kule światła) pomarańczowe wznosiły się z nad ziemi i leciały w niebo ruchem jaki nie jest w stanie odtworzyć balon czy petarda. Zwalniały, wyprzedzały się, zatrzymywały. Cztery grupy po 3 obiekty w kształcie trójkąta. Widziałem coś takiego jedynie raz w życiu, właśnie wtedy. Efekt jest niesamowity i pomiomo tego że ktoś będzie starał się mnie przekonać, że to pioruny, petardy, samoloty, satelity, itp to wiem dobrze co widziałem. Widziałem świecące kuliste obiekty. Dziwnym zachowaniem się tych obiektów było to, że jeden z nich (zatrzymał) się wysoko na niebie i pozostawał nieruchomy a inne leciały w jego stronę i znikały gdy były w jego pobliżu. Gdy wszystkie obiekty znikły ten jeden świecił jeszcze chwilę na niebie po czym sam zniknął. Jeżeli były to obiekty pochodzenia ludzkiego to na pewno nie takie o jakich wiemy my (jako społeczeństwo) oficjalnie. Pozdrawiam.
|
|
| |  | 1 na 1 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | A jakbym przyczepiła światełko do zabawkowego zdalnie sterowanego helikoptera to co byś powiedział? Oświetlone ćmy i muchy też dziwnie wyglądają, takie białe i lata w dziwny sposób, a potem wlatuje w latarnie... Tak więc reasumując: - To nie jest dowód na istnienie "zielonych ludzików z marsa", - To nie jest dowód na istnienie innego wymiaru, - To nie jest dowód na to, że na Jowiszu żyją 50 metrowe latające meduzy. - To nie jest dowód na istnienie boga - To nie jest dowód na to, że twoja teoria jest prawdziwa. No i ten teges... a reszta to gdzie?  Wydłubałeś ten pomysł z nosa, czy co? Bo czasami takie odnoszę wrażenie... > Osobiście nie nagrałem tego zjawiska ale jest filmik na you tube "ufo nad Opolem".To daj link, no chyba, że stanowi to dla ciebie problem
|
|
| |  | | rexus (2343 punktów) | Robiłem w lotnictwie i też widziałem ufo, ale się z tym nie obnoszę, strata czasu. Ufo myślało że obserwuje ludzi na lotnisku, ale prawda była taka że to ja obserwowałem ufo, kiedy wysłałem taki sygnał myślowy w kierunku ufa, to nagle znikło.
|
|
| | |  | | spray (5875 punktów) | > Robiłem w lotnictwie i też widziałem ufo, ale się z tym nie obnoszę, strata czasu. Ufo myślało że obserwuje ludzi na lotnisku, ale prawda była taka że to ja obserwowałem ufo, kiedy wysłałem taki sygnał myślowy w kierunku ufa, to nagle znikło.O, ciekawe! Ja tak miałam dwa razy. Ale ja myślę, że się znudziło , no i wzięło i poszło, bo czekało na inny sygnał  (Lepszy???) P.S. Wbrew pozorom - ja poważnie! W niebo się gapię nieustannie, to mam okazję widywać to i owo. Dziwne różności widziałam więcej, niż dwa razy, ale wrażenie o którym mowa miałam razy dwa i to naprawdę. Tyle, że z pewnością to było tylko i jedynie moje wrażenie! Co do reszty żadnej pewności nie mam. I już
|
|
2 na 2 | Smoke08 (61 punktów) | > Moim zdaniem jedynym ratunkiem dla istot inteligentnych jest znalezienie sposobu na przemieszczenie się w inny wymiar rzeczywistości, wymiar niepodlegający, nie majacy bezpośrednio związku przyczynowo skutkowego z wymiarem rzeczywistości jakiego doświadczamy obecnie.No, to pozdro  > A może gdzieś, w bezmiarach wszechświata takie dokonania miały miejsce. Być może cywilizacje z odległych planetWedług mnie prawdopodobieństwo istnienia życia na innych planetach jest wysokie, bo niby dlaczego tylko my mamy taką możliwość? Chyba, że Bogu się lenił i uprzywilejował tylko nas i nasza planetę?  > Być może ludzie twierdzący, że mają kontakt z (duchami), ludzie którzy doświadczają cudów i spraw ogólnie zwanych nadprzyrodzonymi mają właśnie kontakty z takimi cywilizacjami które już teraz przebywają (tam).Te najnowsze telefony komórkowe, co chwila odkrywamy nowe funkcję
|
|
1 na 1 | spray (5875 punktów) |
O, cholera... To wszystko jeszcze nic! Kto będzie się zastanawiał, czy Bóg istnieje?! Bo jeśli nie będzie miał kto się zastanawiać... czarno to widzę...
|
|
5 na 5 | -jad- (18783 punktów) | > Czy proces ewolucji to właśnie proces który zezwoli na> pojawienie się tak inteligentnych istot które będą w stanie dokonać czegoś podobnego? A może gdzieś> w bezmiarach wszechświata takie dokonania miały miejsce. Być może cywilizacje z odległych planet> opanowały już tą umiejętność i przebywają (poza) tym czego doświadczamy.Być może ludzie twierdzący,> że mają kontakt z (duchami), ludzie którzy doświadczają cudów i spraw ogólnie zwanych> nadprzyrodzonymi mają właśnie kontakty z takimi cywilizacjami które już teraz przebywają (tam).> Bycie (tam) to jedyny sensowny plan ewakuacji. Bo nigdzie stąd nie odlecimy.Słyszałem kiedyś coś podobnego od mojej 2,5 letniej wtedy córki. Obserwowaliśmy po prostu jakieś auto na parkingu i mała zaryzykowała stwierdzenie, że może to autko jakiegoś pana. A potem, że może ten pan ma synka i może poszli do tamtego sklepu kupić mu jakąś zabawkę. W krótkim czasie "dowiedziałem się" nawet, jaki ten chłopak jest duży, że ma mamę, gdzie mieszka i że chodzi do przedszkola. Rok później mała jest już znacznie ostrożniejsza w wyciąganiu wniosków i muszę powiedzieć, że często wyciąga prawidłowe. A może to jest tak, że każdy w końcu się tego nauczy 
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
 | 1 na 1 | Appenzeller (3118 punktów) | > A może to jest tak, że każdy w końcu się tego nauczy  Bez zdefiniowania "w końcu" twój wniosek jest niepełny. Znam całą grupę takich, dla których "w końcu" przenosi się na wnuki. Po prostu nie każdy się uczy - trzeba jak w przypadku Twojej córki zacząć wcześnie. Mawiał podobno sławny Samuel Johnson: "Dużo można zrobić ze Szkota, jeśli się go złapie za młodu". I to jest optymistyczny wniosek. A do gwiazd raczej nie polecimy. Zdewastujemy Ziemię, cichutko lub głośniej sobie wymrzemy, i tyle. Może karaluchy dadzą radę?
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
|  | | -jad- (18783 punktów) | > >A może to jest tak, że każdy w końcu się tego nauczy  > Bez zdefiniowania "w końcu" twój wniosek jest niepełny. Znam całą grupę takich, dla których "w końcu" przenosi się na wnuki.Dlatego napisałem "może".  No i emotki staram się stosować w taki sposób, by nie były tylko ozdobnikiem ale zastępowały mi w jakimś stopniu wyraz twarzy, którym na forum nie mogę się posłużyć.
Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
|
|
1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | > Idąc dalej tym tropem, >człowiek na dzień dzisiejszy zdaje sobie sprawę, że nie jest w stanie pomimo rozwoju techniki >zapobiec takim kataklizmom. Kataklizmom które zniszczyć mogą całą planetę. To tylko kwestia czasu. >Jak by tego było mało mamy świadomość, że cały nasz układ planetarny przestanie z czasem również >istnieć. Wyglądając w przyszłość wiemy, że los całego wszechświata jest niejako przesądzony i w taki >lub inny sposób materię tworzącą galaktyki czeka koniec.
A jakie to ma znaczenie? Przecież my i tak nie dożyjemy tej chwili.
|
|
2 na 2 | LadyTilly (613 punktów) | > Moim zdaniem jedynym ratunkiem dla istot >inteligentnych jest znalezienie sposobu na przemieszczenie się w inny wymiar rzeczywistości, wymiar >niepodlegający, nie majacy bezpośrednio związku przyczynowo skutkowego z wymiarem rzeczywistości >jakiego doświadczamy obecnie... >nadprzyrodzonymi mają właśnie kontakty z takimi cywilizacjami które już teraz przebywają (tam). >Bycie (tam) to jedyny sensowny plan ewakuacji. Bo nigdzie stąd nie odlecimy. Mało precyzyjnie się wyrażasz - jaki wymiar? jakie "tam"? znaczy co?, że niebo? Twoje dywagacje nie są nowe. Już zostały poruszane w pracach HUGHA EVERETTA III - TWÓRCY TEORII WIELU ŚWIATÓW. Hugh Everett i John Archibald Wheeler ogłosili w 1957 roku hipotezę, że istnieje nieskończenie wiele ortogonalnych, czyli przemieszczonych wymiarowo, światów równoległych. To tak jak w matematyce - zwyczajne zero nie jest aż takie zwyczajne jak nam się wydaje, można wszak powiedzieć, że zero jest równoważne nieskończenie wielu parom przeciwnym.
|
|
 | | wsx666 (1067 punktów) | >Mało precyzyjnie się wyrażasz - jaki wymiar? jakie "tam"? znaczy co?, że niebo?
Oczywiście, że wyrażam się mało precyzyjnie na temat tego jaki to miał by być wymiar, bo nie wiem czy w ogóle coś takiego jak inny wymiar może w ogóle funkcjonować. Chodzi mi jedynie o to, że materia tego doświadczanego przez nas wszeczchświata przestanie istnieć w formie jaką znamy. Jeżeli więc jakieś hipotetyczne, futurystyczne gatunki będą chciały nadal funkcjonować to muszą znaleźć możliwość przeniesienia się o ile nie fizycznie to na poziomie jaźni właśnie gdzieś (tam). Pozdrawiam.
|
|
|  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Jeżeli więc jakieś hipotetyczne, futurystyczne gatunki będą chciały nadal funkcjonować to muszą znaleźć możliwość przeniesienia się [...]. Chcieć, to wg Ciebie móc? Bzdura. Realia są takie, że wyginiemy jak i inne gatunki już wyginęły. Słoneczko nas pochłonie w swojej agonii. I żadna fantastyka nic tu nie pomoże. Jedynie Sztuki żal... 
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
1 na 1 | rysiek (4593 punktów) | Polecam książkę Petera Warda "Hipoteza Medei. Czy życie na Ziemi zmierza do samounicestwienia?". Znajdziesz tam opisane prawdziwe powody do zmartwień o przyszłość życia w ogóle a szczególnie ludzkości. I wynika z niej że powinniśmy zacząć się śpieszyć.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >jedynym ratunkiem dla istot inteligentnych jest znalezienie sposobu na przemieszczenie się w inny wymiar rzeczywistości, wymiar niepodlegający, nie majacy bezpośrednio związku przyczynowo skutkowego z wymiarem rzeczywistości jakiego doświadczamy obecnie.
Czy masz na myśli powszechną kanonizację, nirwanę dla homo sapiens?? Bycie zawsze to nie kwestia inteligencji, lecz naiwnej wiary, woli.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Proponuje abyś zadał sobie kilka pytań, po pierwsze czy na pewno jesteśmy istotami inteligentnymi, czy może nam się tylko tak wydaje. Po drugie jaki może być ostateczny cel powstania życia i kształtującej je ewolucji, no i czy mamy w tym cyrku jakiś udział. Jeśli przyjrzymy się proporcjom naszego postrzegania a ogromem wszechświata, to jedynym rozsądnym posunięciem wydaje się wypad na piwo do fajnego pubu, w gronie mało upierdliwych kumpli, tudzież koleżanek również. Smacznego i na zdrowie.
|
|
 | | wsx666 (1067 punktów) | >Jeśli przyjrzymy się proporcjom naszego postrzegania a ogromem wszechświata, to jedynym rozsądnym posunięciem wydaje się wypad na piwo do fajnego pubu
Tak, można tak na to spojrzeć. Tylko, że to podejście spychające człowieka do roli zwierzaka z nieco bardziej rozwiniętą umiejętnością posługiwania się mózgiem. Jeżeli tak jest faktycznie to nie widzę przyszłości naszego gatunku w różowych barwach. Pozdrawiam.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|