Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bajka o Mundeczku Olanzapina

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
25-05-2012 22:38aspagnito (538 punktów)
(zablokowany)
Bajka o Mundeczku Olanzapina
Ocena -1 na 1
W naszej bajce rolę główną gra psychiatra, którego głównym marzeniem jest, aby żona chociaż jeszcze raz go doceniła nazywając go pieszczotliwie Mundeczkiem, jak zwykła robić kiedyś. Poniekąd żona nie może sobie na to pozwolić, bo Mudek to... szkoda gadać. Mniejsza o to, czy ta bajka jest prawdziwa, chociaż dla mnie była piekielnie prawdziwa i była koszmarem, który zrujnował mi życie.
Munduś za młodu pucował szybki w sklepach Społem we Wrocławiu, aby uczyć się pilnie ze swej czytanki.. Godne pochwały, tyle że mało się nauczył i w natłoku stresu postanowił przejść na "ciemną stronę mocy".
Tu zaczyna się dramatyczny okres w życiu Mudusia, kiedy to uzależnia się on od benzadiazepin i tak pilnuje daweczki, żeby wszystko było w największym porządalu. Niestety okazuje się, że choć wszystko wygląda "gitara", to mu nie staje. JEST JEDNAK RADA! Rada to środa - Dzień Seksu! Wtedy to Munduś tak nakręca się gadką z pacjentami, że automatycznie mu staje... HURRRA! - krzyczy odwiecznym zwyczajem pieczołowicie pilnowanym, zasłania rolety, zamyka drzwi na klucz, wyłącza wszystkie laptopy i biegnie do żony, aby obdarzyć ją szczęściem. JEST SEKS! Niestety żona tylko łapie chcicę i wcale jej to nie zadawala, o czym nawet mówi publicznie zawstydzając Mundusia. A Munduś po wybryku, w którym siedział pół roku w areszcie i nic mu nie udowodniono ze względu na porządeczek w papierkach marzy wtedy najbardziej o tym, żeby inni ambitni studenci mieli wiele trupów do sekcji i nie musieli sobie tak wszystkiego wyobrażać, jak on. Przecież myślenie boli jak dźwiganie ciężkich kamieni, zwłaszcza tych filozoficznych. Munduś chce zaoszczędzić rozczarowania tak ambitnym jak on studentom.
- Mundeczku!..... nie to nie żona. To tylko wewnętrzny głos...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Chorobę depresyjno-maniakalną, zwaną także Chorobą Afektywną Dwubiegunową da się leczyć.
Zamiast zaśmiecać to forum wieloma bełkotliwymi wątkami skonsultuj się z psychiatrą, na pewno będzie w stanie ci pomóc.



Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
26-05-2012 18:23 
 Ocena 1 na 1
balon000 (504 punktów)
>
>Zamiast zaśmiecać to forum wieloma bełkotliwymi wątkami skonsultuj się z psychiatrą, na pewno będzie w stanie ci pomóc.


Coś mi się wydaje że autor miał styczność z psychiatrią już Olanzapina to nazwa leku przeciwpsychotycznego.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Fakt, powinienem był napisać "skonsultuj się z innym psychiatrą".


Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Coś mi się wydaje że autor miał styczność z psychiatrią już Olanzapina to nazwa leku przeciwpsychotycznego.
Coś mi się wydaje, że nie tylko to zażywa...
26-05-2012 21:12 
 Ocena 1 na 1
balon000 (504 punktów)
>>Coś mi się wydaje że autor miał styczność z psychiatrią już Olanzapina to nazwa leku przeciwpsychotycznego.
>Coś mi się wydaje, że nie tylko to zażywa...
>

No jeszcze się pojawia "benzadiazepin" chyba autorowi chodzi zapewne o jakiś lek z grupy benzodiazepinów, też używane w psychiatrii.

I cała bajka jest o psychiatrze-impotencie(jeśli dobrze zrozumiałem fabułę).

Czyli chyba autor miał kontakt z psychiatrami i ich nie lubi skoro czyni jednego z nich impotentem w swoim utworze.
Selanos (12869 punktów)
Przypomniała mi się moja nauczycielka Polskiego i jej ulubione pytanie: co autor miał na myśli.

Lubię czytać teksty które mają w sobie odrobinę szaleństwa, które potrafią wprowadzić czytelnika w taki nastrój niepewności, niepokoju, może nawet nierównowagi psychicznej, ale tego co Pan pisze na forum ja po prostu nie potrafię zrozumieć.

Niech Pan czyta to co Pan napisał, zanim Pan to opublikuje.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365