Jestem więc absolwentem ekonomii i miałem moduł dotyczący historii myśli ekonomicznej, a po zapoznaniu się z różnymi „szkołami” i programami/paradygmatami badawczymi z historii wciąż mam pytanie, które pozostało bez odpowiedzi, i dlatego nadal postacie takie jak Keynes, instytucjonaliści, szkoła chicagowska, neoklasycy itp. pod sztandarem kapitalizmu? Czy różnice między nimi nie są wystarczające, aby powstało nowe słowo lub aby argumentować za każdym z nich z osobna? |