 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-04-2008 23:48 | avenger (463 punktów) | Co będzie po śmierci? | Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? Czy istnieje życie pozagrobowe?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? >Czy istnieje życie pozagrobowe?
Po trzecim stakanie znam odpowiedzi na wszystkie takie pytania. Jak widzę, mścicielu biedny, potrafisz upić się na trzeźwo.
PS. Czy ty za tę gramatykę tak się na nas mścisz? .
|
|
 | 1 na 1 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Po trzecim stakanie znam odpowiedzi na wszystkie takie pytania. Jak widzę, mścicielu biedny, potrafisz upić się na trzeźwo. Panie Zbysławie. Jak zwykle ma Pan rację. Właśnie spotkałem kolegę i rozpracowaliśmy problem "po drobnomu". Po trzecim stakanie znaleźliśmy odpowiedzi na wszystkie pytania egzystencjalne. Pozdrawiam serdecznie. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
|  | 2 na 2 | DawidKarolkievitz (984 punktów) | >Po trzecim stakanie znaleźliśmy odpowiedzi na wszystkie pytania egzystencjalne.
Ja tam wolę pośpiewać. Pozdrawiam
"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem byś śladów stóp mych nie widział..." Moja Adrenalina "Radio Żywych"
|
|
| |  | | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > >Po trzecim stakanie znaleźliśmy odpowiedzi na wszystkie pytania egzystencjalne. >Ja tam wolę pośpiewać. Pozdrawiam Śpiewy nastąpiły również. Po czwartym stakanie. Pozdrawiam JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
|  | 1 na 1 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >cona mnie wyrośnie? pewnie jakieś drobnoustroje bo kazałem sie skremować i wsypać do Rawy! Pomysł na pochówek mam identyczny. Tyle tylko, że uzgodniliśmy z Zoną, iż jedno na drugie poczeka (w puszce), potem córki nas wymieszają i jeżeli nie będzie przeszkód wysypia nas w Tatrach. W jakiej cichej, miłej dolince. Mam nadzieje, że wyrosną na nas jakieś szarotki albo dziewięćsił. Pomurnik nad nami zakracze albo li jakowyś Orzeł Bielik. Zupełnie miła perspektywa. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
| |  | | esteban (107 punktów) | > >... kazałem sie skremować i wsypać do Rawy!> ... iż jedno na drugie poczeka (w puszce), potem córki nas wymieszają i jeżeli nie będzie przeszkód wysypia nas w Tatrach.Obawiam się że w kwestii wysypania w Tatrach lub do Rawy to nie ma takiej możliwości. Jedynie dopuszczalne w świetle prawa jest wysypanie do morza i to poza tzw. strefą przybrzeżną. Ponadto na niektórych cmentarzach są już specjalne miejsca do rozsypania prochów. Spotkałem się z czymś na kształt niewielkiego kopca z okrągłym trawnikiem na szczycie gdzie prochy się rozsypuje a na obrzeżach jest miejsce na położenie tablicy pamiątkowej (taki ala pomnik). Wziąć jednak należy pod uwagę że znajdują się tam także prochy wszystkich innych rozsypanych.  Drugi problem to z tym "poczekaniem" na siebie. Mogło by to skutkować sankcjami wobec rodziny za niedochowanie obowiązku pochówku. Jak widać to nie Ameryka gdzie można ciocię na telewizorze sobie trzymać
|
|
| | |  | | elfir (1058 punktów) | >>>... kazałem sie skremować i wsypać do Rawy!
Ja mam megalomanię - po kremacji zazyczę sobie w testamencie aby mnie pochować pod kurchanem, postawić dolmeny. Coś a'la Carnac
|
|
| esteban (107 punktów) | Już na wstępie zapytać by mi wypadało czy twoje pytanie to prowokacja?
>Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? >Czy istnieje życie pozagrobowe?
Jak mniemam to blisko 100% społeczności tutaj obecnej śmiało odpowie ci przecząco. Taka jest także i moja odpowiedź- nie, nie ma duszy a co za tym idzie nie może być nieśmiertelne coś czego nie ma (no chyba jedynie że w ludzkich wyobrażeniach ludzi wierzących w takie niedorzeczności). Następną tego konsekwencją jest brak istnienia życia pozagrobowego- no bo i na jakiej podstawie??
|
|
| Odlogik (78 punktów) | >Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? >Czy istnieje życie pozagrobowe? > He, a ja odpowiem, że raczej dusza istnieje... Mamy ten nasz cudny fizykalny umysł, nie zauważamy jednak pewnego kontekstu związanego z tym, że nasze myśli, i inne treści w nim zawarte, są różnorodne. Problem pojawia się wówczas, gdy stawiamy sobie pytanie, jak możemy uświadomić sobie wszystkie te rzeczy, to że się różnią? Jedną treścią nie uświadamiamy sobie przecież drugiej, jest ona bowiem tylko sobą. Więc w jaki sposób wychodzimy poza ową treść do odmiennej,innej? Dobrze to ilustruje proces zmiany w myślach, gdzie dana jakość "niknie" a pojawia się inna. Skąd wówczas wiedza o tej która była, przecież to co mamy w świadomości nie ukazuje tego co było w niej wcześniej. Nawet jeśli ta wcześniejsza jest teraz nie w świadomości a w magazynie mózgu, a ta późniejsza w świadomości, to jaka jest ich kolejność? Jeśli są w takim układzie świadomość-magazyn, i są oddzielone czasem to też jedna z nich "znika". Zresztą nie trzeba tu czasu, wystarczy rózny układ jakości w danej przestrzeni, czy nawet różnica między materią a przestrzenią, jak zdajemy sobie sprawę z tychże obu? Się mi wydaje, że tutaj ujawnia się pewna maszynka zwana duszą, która ładnie łączy wszystkie różnorodności w jednym punkcie. Jednakże wiele tu jeszcze niejasności, o których gdyby pisać, zbyt dużo miejsca i czasu by to zajęło. Np., że ma granicę, a myślę, że ma, czy inne: jak się dusza ma do świadomości - na świadomości opieramy sterowanie swoim ciałem, a dusza może nam tylko odpowiedzieć na jakieś pytanie, o ile będziemy w stanie skonstruować z myśli-materii odpowiednią teorię i zrzutowac ją na obszar znany duszy. Itp. Czy jest nieśmiertelna, nie mam pojęcia...
|
|
 | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >a dusza może nam tylko odpowiedzieć na jakieś pytanie > Przypuszczam, że dusza która potrafi z nami rozmawiać, może też nosić wąsy, ale jak zamawia golenie u fryzjera, tego nie wiem. Adam Barycki
|
|
|  | | Odlogik (78 punktów) | >>a dusza może nam tylko odpowiedzieć na jakieś pytanie >> >Przypuszczam, że dusza która potrafi z nami rozmawiać, może też nosić wąsy, ale jak zamawia golenie u fryzjera, tego nie wiem. >Adam Barycki
Właciwie, to dusza to każde ja, czyjaś zespolona w jedno jaźń, więc odpowiada nam samym, ale to nie tak, raczej po prostu wie wszystkie rzeczy jakie przeżyliśmy. Niemiej jednak nasz organizm nie może się w swoich działaniach oprzeć na tej wiedzy, potrzebuje tutaj mechanizmu owej świadomości i mózgu, które, jak wcześniej pisałem, nie wiedzą nic o swych odrębnych stanach. By zadziałać z jakiegoś powodu musimy przypomnieć sobie dany argument, podać go dla świadomości (ew. dla podświadomości, nie będę tu dyskutował o tej ostatniej, tyle, że jakoś w nią wątpię). Czasami nawet czujemy, że niczego sobie nie przypominamy. To, że brakuje nam wspomień nazywamy niewiedzą, ale dusza może tą wiedzę posiadać. Dlaczego zatem nie możemy przypomnieć sobie co jedliśmy 23 lata temu we wtorek itd. ? Otóż takie pytanie jest w swiadomości bardzo trudne do skonstruowania, trzeba je odpowiednio nałożyć na obszar wiedzy duszy. Tymczasem możemy jedynie przyłożyć tę konstrukcje do jakichś tam strzępków wspomnień nie wiadomo dokładnie jak ulokowanych wśród naszych przeżyć. Wydaje się mi, że gdyby ulokować to dokładnie, dusza zrewidowała by daną teorię, co nie znaczy, że uzyskalibyśmy materialną odpowiedź-myśl. Być może byłoby to tylko odrzucenia jakiejś koncepcji. Przepraszam, ż nie mogę sprawdzić literówek ale czas nagli.
|
|
| |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >co jedliśmy 23 lata temu we wtorek itd. ? > Ja dokładnie pamiętam, to i wszystko inne, a wie Pan dlaczego, bo wygnałem swoją duszę, tak długo tłukłem głowa w kaloryfer aż wypadła i wtedy wyrzuciłem ją przez okno i to był błąd, powinienem wywieść nad wodę i utopić, a teraz cholera tłucze się po strychu i nie daje spać, dlatego siedzę po nocach i piszę na tym forum. Adam Barycki
|
|
| |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Przepraszam, ż nie mogę sprawdzić literówek ale czas nagli. > Niepotrzebnie przejmuje się Pan czasem, ja nakładam tekst na duszę, co prawda mam z tym kłopot, bo pierwej muszę ją złapać na strychu, i otrzymuję poprawiony tekst - materię, kładę go na klawiaturę i mocno przywalam klapą od laptopa, natychmiast wskakuje do środka i korekta gotowa, jeśli nie ma Pan laptopa, można przywalić taboretem lub czymś podobnym. Adam Barycki
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Odlogik (78 punktów) | Eee tam czteropak, niektóre uciekają i podłączają się do kadzi w browarach. Później nikt nie chce wierzyć gdy ktoś bełkocze: Nic nie piłem.
|
|
| | |  | | placownik (17853 punktów) |
> i korekta gotowa ... czyli za tekst może już zabrać się moderator. Tylko nie pisz, że niepotrzebnie.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | 3 na 3 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >... czyli za tekst może już zabrać się moderator. Tylko nie pisz, że niepotrzebnie. > To jak najbardziej, potrzebnie, ale z wysokości urzędu moderatorskiego, całkiem niepotrzebnie zwraca się Pan do mnie przez "ty". W ten sposób pozbawia się Pan swojego immunitetu i zwraca się do mnie nie jako poseł, przepraszam, moderator, a prywatnie. Pamięta Pan co zrobił Kmicic prywatnemu. Adam Barycki
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>z wysokości urzędu moderatorskiego, całkiem niepotrzebnie zwraca się Pan do mnie przez "ty".
Jeśli preferuje Pan tę formę wzajemnego zwracania się, będę się oczywiście stosował do Pańskich preferencji. Tak każe dobre wychowanie. Nie będzie to więc podyktowane troską o zachowanie rzekomego immunitetu moderatorskiego. Nie od rzeczy będzie, jeśli wspomnę w tym miejscu o tym, że doskonale zdaję sobie sprawę z dwuznaczności mojej roli jako moderatora i dyskutanta zarazem. W swoich wypowiedziach staram się tej dwuznaczności unikać dążąc do tego, aby zawsze wynikało z nich, w której z tych dwóch ról się wypowiadam. Gdyby kiedykolwiek uznał Pan, że to moje dążenie nie daje zadowalających rezultatów, proszę bez żadnych obaw przywołać mnie do porządku.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >proszę bez żadnych obaw przywołać mnie do porządku. > Choć wymagać to będzie dodatkowego wysiłku, nie mogę odmówić Pańskiej prośbie i będę się starał ze wszystkich sił spełnić Pańskie oczekiwania. Adam Barycki
|
|
| O RLY? (0 punktów) | Dobrze by było aby autor sprecyzował co rozumie przez "dusza"  Ja myślę że "dusza"(nie zawężając tylko do świadomości) to suma aktywności poszczególnych obszarów mózgu. Jako taka "umiera" wraz z ciałem.
|
|
 | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Ja myślę że "dusza"(nie zawężając tylko do świadomości) to suma aktywności poszczególnych obszarów mózgu. > A ja myślę, że człowiek ma niejedną duszę. Realność wydzielonej duszy układu trawiennego, komunikującej się ze światem zewnętrznym za pomocą dźwięków zwanych "bąkami", da się dowieść empirycznie za pomocą badań organoleptycznych. Adam Barycki
|
|
 | | avenger (463 punktów) | > Dobrze by było aby autor sprecyzował co rozumie przez "dusza"  > Ja myślę że "dusza"(nie zawężając tylko do świadomości) to suma aktywności poszczególnych obszarów mózgu.> Jako taka "umiera" wraz z ciałem.Dusza, coś co żyje świadomość na zawsze ,po zgonie.
|
|
14 na 14 | diogenes (42753 punktów) | >Czy dusza ludzka istnieje,...
To zależy od poczucia humoru: moim zdaniem istnieją tylko dusze klaunów.
>czy jest nieśmiertelna?
J.w.
>Czy istnieje życie pozagrobowe?
A gdzie, jołopie, jesteś w tej chwili? W grobie czy poza grobem?
|
|
4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? >Czy istnieje życie pozagrobowe? > Znam odpowiedzi na wszystkie Pana pytania, niestety nie mogę udzielić odpowiedzi ponieważ prawo autorskie tego zabrania. Nie musi to Pana martwić bo w tym wątku zostały już udzielone, przez: Zbysława Śmigielskiego i Diogenesa. Adam Barycki
|
|
| Toma Cruz (390 punktów) | Myślę, że dusza nie istnieje. Jest tylko sumienie i rozum. Tak jak to kiedyś Dostojewski zaprzeczył istnieniu Boga, mówiąc :"Nie ma Boga, jest tylko sumienie", tak i ja zaprzeczam twierdzeniu, że jest dusza. Rozum i ciało są nierozdzielne, a to przecież dzięki racjonalnemu myśleniu zawdzięczamy to, iż możemy rozróżnić dobro od zła (działanie tzw. sumienia). A jeśli rozum (będący podstawą istnienia naszego sumienia) istnieje nierozerwalnie z ciałem, to i z nim musi umrzeć. Co do tego, czy istnieje życie po śmierci,to odpowiedzi udzieliłem już wyżej. Bo czy istnieje trzeci pierwiastek tworzący człowieka? Taki pierwiastek, który mógłby przetrwać śmierć (oczywiście nie mam tu na myśli pierwiastków w sensie chemicznym)? Dziwna jest teologia katolicka. A dlaczego tak myślę? Bo większość katolików motywuje się do bardziej godnego bytu ludzkiego i odpowiedzialnego życia dopiero wtedy, gdy uświadomi sobie, że po śmierci mogą doznać kary za swe złe postępowanie. To taki rodzaj zastraszenia dla zmotywowania.
|
|
| Sycz (227 punktów) | >Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? >Czy istnieje życie pozagrobowe? > Nie chciało mi się, ale ustosunkuję się jednak. Potoczna dusza = Etyka życia. Umiera ciało = umiera etyka jednego życia. Jeśli piszesz pamiętnik lub książke, coś po tobie zostanie po śmierci. Możliwe, że ktoś kto to przeczyta i przejmie twoją etykę. .........................................................................
W pewnym sensie możesz zostać nieśmiertelny. Więc do pracy. Pozdrawiam
Beirut
|
|
 | 3 na 3 | Gosia (9452 punktów) |
>Jeśli piszesz pamiętnik lub książke, coś po tobie zostanie po śmierci. >Możliwe, że ktoś kto to przeczyta i przejmie twoją etykę. >......................................................................... >W pewnym sensie możesz zostać nieśmiertelny.
Swego czasu pisałam pamiętnik, wylądował na śmietniku.Przy odrobinie szczęścia może przejdę do historii jako autorka "Rękopisu znalezionego w Łężycach"?*
Pozdrawiam. *składowisko odpadów komunalnych.
|
|
| Maurys (86 punktów) | > Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna?A co ze zwierzętami nie bądźmy tacy samolubni...podejrzewam że jakby tak poważyć co niektóre zwierzaki po śmierci to może różnica wynosiła by więcej niż 21 gram i o zgrozo okazałoby się że mają dusze większą od naszej
|
|
 | | avenger (463 punktów) | Zadałem to pytanie ,nie dlatego by prowokować ,ale dlatego że męczy mnie i nie znam na nie odpowiedzi.Boje się śmierci ,choć wiem że ona nadejdzie kiedyś,a ja nie mogę temu zapobiec.Czytam książki o Wampirach, może to wyda się głupie ,ale pragnę żyć długo być wielowiekowy ,a nawet nie śmiertelny ,choć wiem że to tylko fantazja ,fajnie jest pomarzyć o wielkiej mocy i potędze.Czasem sobie myślę że po śmierci spotkam ,to wszytko co kochałem tu na ziemi,czyli zwierzęta też,oczywiście moje psy np.i nie tylko.Nie mam oczywiście pewności, ale mam nadzieje marzenia ,z nimi łatwiej mi się żyje.Zadałem te pytania żeby poznać wasze opinie ,jak sobie radzicie z lękiem przed śmiercią,jeśli nic nie ma na 100 % czy absolutna pewność że nic nie ma po śmierci tylko pustka nicość ,nie jest czymś przerażającym na maksa?
|
|
|  | | Maurys (86 punktów) | >Zadałem te pytania żeby poznać wasze opinie ,jak sobie radzicie z lękiem przed śmiercią,jeśli nic nie ma na 100 % czy absolutna pewność że nic nie ma po śmierci tylko pustka nicość ,nie jest czymś przerażającym na maksa? >
była kiedyś...ale tak to jest już z człowiekiem że to czego nie rozumiemy wywołuje u nas pewien niepokój a także i strach. Jednak oczywiście ze wszystkim można się oswoić. Należy szukać szukać i jeszcze raz szukać własnych odpowiedzi. Przemyśleć wszystko milion razy i samemu dojść do pewnych wniosków. Pomyśl ilu osobom nie dane zostało istnieć a także i umrzeć... "nie wszytek umrę" na pewno coś po nas zostanie, pamięć dzieci, dzieła naszego życia. Czy to tak mało?
|
|
|  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Nie mam oczywiście pewności, ale mam nadzieje marzenia > Już może Pan być pewny i nie musi Pan marzyć. Jedna z interpretacji mechaniki kwantowej pozwala na tworzenie rzeczywistości, w zgodzie z nauką może Pan sobie stworzyć własny raj ze swoimi psami, po śmierci przebywać tam wiecznie. Jak się Pan mocno postara, może Pan stworzyć siebie nieśmiertelnego i też żyć wiecznie tutaj. Ja jednak wolę pustkę i nicość, tam odpocznę od tego forum. Adam Barycki
|
|
| |  | | IQ955 (2355 punktów) | > Ja jednak wolę pustkę i nicość, tam odpocznę od tego forum.A nie prościej wyłączyć modem? 
Pozdrowienia, IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
> A nie prościej wyłączyć modem?  > Niestety, nie jest to takie proste, ja może tak bym zrobił, ale dusza nie pozwala. Adam Barycki
|
|
|  | 2 na 2 | ariadna (352 punktów) | >Czytam książki o Wampirach, może to wyda się głupie ,ale pragnę żyć długo być wielowiekowy ,a nawet nie śmiertelny ,choć wiem że to tylko fantazja ,fajnie jest pomarzyć o wielkiej mocy i potędze.
I to napisał 37 letni mężczyzna! Ktoś kiedyś powiedział, że mężczyzna rozwija się do 6 roku życia, a później już tylko rośnie. Wtedy się z tego śmiałam, teraz niekoniecznie...
A wracając do tytułowego pytania: co będzie po śmierci? Myślę, że to samo co przed narodzinami.
|
|
| |  | | avenger (463 punktów) |
>I to napisał 37 letni mężczyzna! Ktoś kiedyś powiedział, że mężczyzna rozwija się do 6 roku życia, a później już tylko rośnie. Wtedy się z tego śmiałam, teraz niekoniecznie... >A wracając do tytułowego pytania: co będzie po śmierci? Myślę, że to samo co przed narodzinami.
Jestem dojrzałym mężczyzną ,ale życie jest szare ,dlatego lubię ,gry,książki typu horror, filmy i ostrą muzykę z samego piekła,co w tym złego?Od nas zależy ile kolorytu włożymy w nasze życie tyle będziemy mieli,daje sobie prawo by szaleć na koncertach,z bardzo ostrą muzyką i nie jestem w tym osamotniony.Interesuje się też starymi zapomnianymi Bogami, i myślę sobie że jest jakaś moc ,skądś się ona bierze,wykluczam podejście ateistyczne, to zwykła ignorancja oczywistych nadprzyrodzonych zdarzeń,których nie umiem wyjaśnić ale nie twierdze że ich nie ma.Nie będę na siłę robił z siebie starego zgreda, skoro moje serce i dusza jest wciąż młoda powtarzam młoda,a nie nie dojrzała to są dwie różne sprawy.W sposób w pełni odpowiedzialny dbam o swoją rodzinę,o swoje dzieci,podobnie o swoje życie zawodowe,dbam by zapewnić sobie godziwą przyszłość.Nie widzę, w tym nic złego.Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | ariadna (352 punktów) |
"Życie jest w kolorze, który ma twoja wyobraźnia" (Marek Aureliusz). Zgadzam się z tym. Jednak niektórych ona ponosi i wymyślają sobie różne byty. Tak dobrze mieć poczucie, że ktoś lub coś obserwuje nas z góry i opiekuje się nami. Pomarzyć zawsze można... Albo poczytać o hordach zbuntowanych mutantów przemierzających Ziemię. A potem wystawić sobie laurkę: > W sposób w pełni odpowiedzialny dbam o swoją rodzinę,o swoje dzieci,podobnie o swoje życie zawodowe,dbam by zapewnić sobie godziwą przyszłość.Nie widzę, w tym nic złego.Pozdrawiam.Zapewniam Cię, że ja również nie. Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Toma Cruz (390 punktów) | > i myślę sobie że jest jakaś moc ,skądś się ona bierze,wykluczam podejście ateistyczne, to zwykła ignorancja oczywistych nadprzyrodzonych zdarzeń,których nie umiem wyjaśnić ale nie twierdze że ich nie maTo takie pytanie mam: jet Pan agnostykiem? Nie musze słyszęć odpowiedzi, ale cieszyłbym się gdyby takową otrzymał  Bo z Pańskiej notki tak wywnioskowałem i mogę się mylić, dlatego pytam. A jeśli tak juz jest, to czym kieruje się agnostyk? Na czym polega?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | avenger (463 punktów) |
> To takie pytanie mam: jet Pan agnostykiem? Nie musze słyszęć odpowiedzi, ale cieszyłbym się gdyby takową otrzymał Bo z Pańskiej notki tak wywnioskowałem i mogę się mylić, dlatego pytam. A jeśli tak juz jest, to czym kieruje się agnostyk? Na czym polega?Tak, czuje się agnostykiem,odrzucam systemy religijne, bo wydają mi się bardzo podobne,różnią się jakimiś moim zdaniem ,nie istotnymi drobiazgami ,które rosną do miary problemu.Czy na 100 % jest Bóg odpowiem nie wiem, choć bardzo chciałbym by był i staram się w nie go wierzyć,na swój sposób,dzięki temu jestem wolny od manipulacji osób trzecich.Agnostycyzm polega na sceptycznym podejściu do religii,do spraw duchowych do Boga Agnostyk ani ich nie przyjmuje, ani nie odrzuca , stoi jakby z boku ,przygląda sie bada,wątpi zadaje pytania.Nie lubię ,zresztą szufladek, myślę po swojemu ,a że czasem podobnie jak....no cóż trudno, w dzisiejszych czasach wymyśleć swoją własna filozofie ,albowiem wszytko już ktoś wymyślił.
|
|
| | | | |  | | Toma Cruz (390 punktów) | Dziekuję za wyczerpująca odpowiedż  Chciałem to usłyszeć od człowieka, który naprawdę mieni sie agnostykiem i zwrócilem sie do Pana, bo w dzisiejszych czasach tylu ludzi uważa się za kogoś, nie wiedząc, co to dla nich oznacza. Miałem doświadczenia w rozmowach z różnymi ludżmi i namącili mi w głowie w związku z agnostycyzmem. Ale ta wypowiedż wydaje mi sie najodpowiedniejsza. Wreszcie rzucono światło na moja niewiedzę na dany temat  Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | O RLY? (0 punktów) | > Interesuje się też starymi zapomnianymi Bogami, i myślę sobie że jest jakaś moc ,skądś się ona bierze,wykluczam podejście ateistyczne, to zwykła ignorancja oczywistych nadprzyrodzonych zdarzeń,których nie umiem wyjaśnić ale nie twierdze że ich nie ma.Nie umie pan wyjaśnić? Przecież właśnie pan sobie wyjaśnia, istnieniem "jakiejś mocy"  A tak na marginesie, to bardzo bym chciał wiedzieć co to za "oczywiste nadprzyrodzone zdarzenia"
|
|
| | | |  | | avenger (463 punktów) |
> Nie umie pan wyjaśnić? Przecież właśnie pan sobie wyjaśnia, istnieniem "jakiejś mocy" > A tak na marginesie, to bardzo bym chciał wiedzieć co to za "oczywiste nadprzyrodzone zdarzenia" No nigdy o niczym dziwnym pan nie słyszał,zdarzenia rodem z Archiwum X, przecież się zdarzają ,co pan gazet nie czyta telewizji nie ogląda.
|
|
| | | | |  | | O RLY? (0 punktów) |
> No nigdy o niczym dziwnym pan nie słyszał,zdarzenia rodem z Archiwum X, przecież się zdarzają ,co pan gazet nie czyta telewizji nie ogląda.>  Ano słyszeć słyszałem, ale czy naprawdę się zdążyły(czy były tym za co je brano), a jeśli się zdarzyły to są "niewyjaśnialne" albo nadprzyrodzone czy tylko niewyjaśnione...to już inna sprawa
|
|
| | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
> No nigdy o niczym dziwnym pan nie słyszał,zdarzenia rodem z Archiwum X, przecież się zdarzają ,co pan gazet nie czyta telewizji nie ogląda.>  Na boga, co pan wygaduje, przecież każde małe dziecko wie, że prasa i telewizja kłamią. O zjawiskach nadprzyrodzonych można się dowiedzieć prawdy od bezpośrednich świadków. Niestety nie jest to łatwe, ponieważ ludzie ci są przez zawistników izolowani od reszty społeczeństwa. Jest jednak możliwość dotarcia do nich, trzeba się udać do psychiatry i poinformować go, że jest się, na przykład, aniołem, jeżeli zrobi się to przekonywująco to zostaną otwarte bramy enklawy świadków i uczestników samych nadprzyrodzonych zjawisk. Jednak wiedza, którą tam się zdobywa jest tak wciągająca, że nie pozwala już jej opuścić. Przebywanie tam zapewnia pełny rozwój duchowy i wyzbycie się wszelkich wątpliwości, które go hamują. Ja kiedyś ze zwykłej ciekawości tak zrobiłem, ale po czterdziestu latach zorientowali się, że jestem symulantem i mnie wyrzucili. Teraz tułam się po tym świecie pełnym kłamstw materialnych i tęsknię za prawdą z której mnie wyrzucono. Adam Barycki
|
|
| | | | | |  | | avenger (463 punktów) |
>Na boga, co pan wygaduje, przecież każde małe dziecko wie, że prasa i telewizja kłamią.
W każdym kłamstwie jest trochę prawdy.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>W każdym kłamstwie jest trochę prawdy. >
Ja Panu proponuję osobiste spotkanie z prawdą absolutną, a okazuje się, że Pan woli telewizję. Adam Barycki
|
|
| | | | | | | |  | | avenger (463 punktów) |
> Ja Panu proponuję osobiste spotkanie z prawdą absolutną, a okazuje się, że Pan woli telewizję.> Adam BaryckiPrawda absolutna ,nie istnieje, bo prawda jak i racja ,jest jak du..każdy ma własną.
|
|
1 na 1 | IQ955 (2355 punktów) | >Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? >Czy istnieje życie pozagrobowe? 3 X TAK.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
 | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) | >>Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? >>Czy istnieje życie pozagrobowe? >3 X TAK.
3 X NIE! (Ja tak tylko, moja prababka była z domu Pawlak...)
|
|
2 na 2 ramka (4752 punktów) (zablokowany) | > Czy dusza ludzka istnieje,Bo ja wiem... > czy jest nieśmiertelna?Jeżeli istnieje to jest nieśmiertelna  > Czy istnieje życie pozagrobowe?Pewnie! Jesteśmy tego dowodem  Życie wewnątrzgrobowe też istnieje do czasu zakończenia rozkładu....
|
|
1 na 1 | zlomierz (124 punktów) | >Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna?
dusza ludzka w sensie schematu, sposobu mysleni... wolę określenie osobowośc - ale przecierz to okreslenie nie okresla niczego innego tylko jest okresleniem używalnym przy zakladaniu osobowosci jako czegoś bliższego stanom materialnym niz procesom zachodzącym w umyśle w polaczeniu z jego ukształtowaniem - określenie sluży do określenia jako byt czegoś co jest procesem ale tak czy inaczej okreslenie osobowość choć nie zaklada czynienia jej czyms podobnym do materii poza tą kwestią jest własciwie tym samym jak jest/może być niesmiertelna? polączenie - w genach przekazujemy pewne sklonno ści jak do tego dolożymy wychowanie.. osobowość potomk będzie podobna do rodzica ktorego geny beda dominujące i jak wychowanie bedzie podobne do otrzymanego przez to z rodzicół biologicznych ktorego geny będą dominujące w kwestii sposobu myslenia przyjmowania oddzialywań zewnetrznych
>Potoczna dusza = Etyka życia. >Umiera ciało = umiera etyka jednego życia. >Jeśli piszesz pamiętnik lub książke, coś po tobie zostanie po śmierci. >Możliwe, że ktoś kto to przeczyta i przejmie twoją etykę.
najwieksze prawdopodobienstwo jest wtedy kiexdy jest to organizm o podobneych sklonnościach zapisanych w genach a wiec kiedy jest potomkiem choć faktycznie wplyw na osoby obce też można uznać za czesciowe przetrwanie "duszy" a równierz przetrwanie w samym zapisie myśli
>Czy istnieje życie pozagrobowe? przede wszystkim pozagrobowe... choć i w grobach uda się znaleźć jesli nie są hermetycznie zamknięte
>Życie wewnątrzgrobowe też istnieje do czasu zakończenia rozkładu... wewnątrzgrobowe może nie istnieć wystarczy najpierw szczelnie zamknąć a potem zabić wszytko wewnatrz likwidując zarazem warunki rozwoju wewnatrz... i przez dluższy czas wewnątrzgrobowe nie bedzie tam istnieć
|
|
 | 1 na 1 | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | Cytat:A jeśli rozum (będący podstawą istnienia naszego sumienia) A jeśli ktoś nie ma sumienia, to znaczy, że nie ma rozumu? Cóż to takiego to sumienie? Zdefiniuj je na swój sposób, a pewne jest, że będzie niezgodne z moim pojmowaniem tego terminu. Zwykły ogólnik. Cytat:Czy istnieje życie pozagrobowe? I tak się o tym nie dowiesz. Musiałbyś wiedzieć jakie są ewentualne różnice. A jeśli różnic nie ma? Skąd będziesz wiedział, że to już nie życie doczesne, a pozagrobowe. Być może już jesteś martwy, tylko tego nie zauważyłeś. Zgodnie ze słowami Husserla : "To, że istnieje moja myśl o świecie, nie oznacza, że świat istnieje". I z tym się zgadzam. pozdrawiam "Bo swobodnie błądząca myśl próżniaka jest tym co najbardziej rozwija inteligencję" Witold Gombrowicz
|
|
| JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna?Nie wiem czy dusza ludzka jest nieśmiertelna. Nie wiem nawet czy istnieje dusza. > Czy istnieje życie pozagrobowe? Odpowiedź w zasadzie jest trywialna.No jak najbardziej. To nasze życie doczesne, tu i teraz!!! Nieprawdaż?  Serdeczne pozdrowienia. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
1 na 1 | Januery Est (42 punktów) | >Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? >Czy istnieje życie pozagrobowe? >
Pewnie, że tak - mam na liczne dowody. Moja "Fundamentalna Teoria Ostatecznej Bezsprzecznie Niezaprzeczalnej Rzeczywistosci", wyjaśnia w/w kwestię w następujący sposób: wszystko co mnie otacza, całe multiuniversum, jest właśnie moim życiem pozagrobowym, będącym niczym innym, jak karą za wszelakie grzechy jakich się dopuściłem we właściwej egzystencji, gdzieś w świecie wolnym od oligofrenii. Dzień w dzień prasa, tv, ludzie z których mijam , George Bush... jeno wzmacniają fundamenty owej teoryji. Jesteście kolejnym gwoździem do mego krzyża. Teoria nie przewiduje tylko, com takiego popełnił, że takie męki znoszę. Musiałem chyba spalić pół planety. Z poważaniem Januery Est.
|
|
 | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Moja "Fundamentalna Teoria Ostatecznej Bezsprzecznie Niezaprzeczalnej Rzeczywistosci", wyjaśnia > Szanowny Panie Otworzył Pan mi oczy, głupota moja nie pozwalała odkryć, jak teraz wyraźnie widać, oczywistej prawdy. Od dawna czułem, że tak właśnie jest, ale nie potrafiłem tego zdefiniować. Jeżeli Pan spalił pół świata, to ja, wnioskując z odczuwania mojej męki, musiałem spalić całą drugą połowę, to znaczy, że w zaświatach jest nas tylko dwóch, wszystko inne to tylko szybkie prototypowanie naszych wyrzutów sumienia za spalenie prawdziwego świata. Adam Barycki
|
|
| goerlitz (167 punktów) | spytaj księza spytjpastora spytaj popa albo innego szamna każdy z nich namaluje Ci niebo wedle siebie albo wskaże obrazki nikifora bo ładne! a czemu Cie to interesuje?
|
|
 | | goerlitz (167 punktów) | po śmieci dostaniesz odpowiedz na wszystkie pytania! tak bym to ujął!
|
|
2 na 2 | goerlitz (167 punktów) | w Twoim pytaniu jest zakamuflowana odpowiedz! że coś tam jest! Facet ja jako agnostyk powiemCi ze nie wiem! Czasem myślę że lepiej być ateistą i nie mieć problemu!Ale jak chcesz to zawsze możesz patrzeć przez szparę ,ale słabo widać!
|
|
 | | Tomasz Ciepłowski (143 punktów) | goerlitz,
Ale wysublimowany język. Aż miło poczytać.
pozdrawiam facet!
|
|
 | | avenger (463 punktów) | > w Twoim pytaniu jest zakamuflowana odpowiedz! że coś tam jest! Facet ja jako agnostyk powiemCi ze nie wiem! Czasem myślę że lepiej być ateistą i nie mieć problemu!Ale jak chcesz to zawsze możesz patrzeć przez szparę ,ale słabo widać!  Bardzo mi to pomogło dziękuje.Przecież to jasne ,zobaczymy po śmierci kto ma racje ,takie niby proste a mądre.Tylko czy Bóg, się nie w ku..na nas ,żeśmy go całe życie ignorowali ,jak się okaże że on jest i jest życie po śmierci, to co wtedy zrobimy.Ja też uważam, że nie wiem bo skąd mogę wiedzieć ,czuję się Agnostykiem też.Pozdrawiam.
|
|
|  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Tylko czy Bóg, się nie w ku..na nas ,żeśmy go całe życie ignorowali > Najlepiej się sklonować, jeden będzie chodził do kościoła, a drugi na baby. Adam Barycki
|
|
| |  | | avenger (463 punktów) |
> Najlepiej się sklonować, jeden będzie chodził do kościoła, a drugi na baby.> Adam BaryckiAle to biedny klon, będzie chodził do kościoła ,bo ja wybiorę na baby, a jak się nie zgodzi to co wtedy?
|
|
| | |  | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | a jak się nie zgodzi to co wtedy? >  Będziesz się Pan klonował do skutku. Adam Barycki
|
|
| kaktus5 (306 punktów) | >Czy dusza ludzka istnieje, czy jest nieśmiertelna? >Czy istnieje życie pozagrobowe? Czy słonko śpi noca? Czy on wybaczy Jej? Czy ona wybaczy Jemu? Czy wogóle ktoś wybaczy komukolwiek? I dlaczego urząd skarbowy nie wybacza nikomu?
|
|
 | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >I dlaczego urząd skarbowy nie wybacza nikomu? > Tylko mocno wierzącym w jego powagę, ja jako ateista nigdy w nią nie wierzyłem, a więc i on nigdy nie traktował mnie poważnie. nie tylko mi wybacza, ale uważa, że nie ma co wybaczać. To tylko kwestia wiary, teiści mają przechlapane. Adam Barycki
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|