Racjonalista - Strona głównaDo treści
Usprawiedliwienie z rekolekcji.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
29-03-2010 22:42mino (1 punktów)Usprawiedliwienie z rekolekcji.
otóż mój problem wygląda następująco iż z różnicy poglądów nie uczęszczałem na rekolekcje. Jedyna możliwość usprawiedliwienia to zwolnienie lekarskie którego jak można się domyślić nie posiadam.
Więc chciałbym się zapytać jakimi prawami mógłbym usprawiedliwić moją nieobecność.?
Może konstytucyjna wolność wyznania.?

Proszę o pomoc i z góry dziękuję ;]
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

placownik (17853 punktów)

   Wybacz. Niewiele Ci to pomoże, ale nie mogę się powstrzymać.

   Chciałoby się powiedzieć: Drogi Episkopacie! Chcieliśta religii w szkole, no to ją mata.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
THG303 (370 punktów)
Nie idziesz do kościoła, więc masz normalne lekcje
29-03-2010 23:28 
 Ocena 2 na 2
DKnoto (982 punktów)
>Nie idziesz do kościoła, więc masz normalne lekcje
>
A gdzie te lekcje, w szkole mojego dziecka takich nie było. Dziecko zostało ze mną w domu aby ostatniego dnia nie chodzić na "dobrowolną" spowiedź i jakież było moje zdziwienie kiedy dwa dni później dostaliśmy "wezwanie" do przedłożenia zwolnienia.
Skończyło się "awanturą" w domu, ponieważ bardziej uległa połowa mojego związku nie chciała "rozróby" w szkole
Autografka (10638 punktów)
>>Nie idziesz do kościoła, więc masz normalne lekcje
>>
>A gdzie te lekcje, w szkole mojego dziecka takich nie było. Dziecko zostało ze mną w domu aby ostatniego dnia nie chodzić na "dobrowolną" spowiedź i jakież było moje zdziwienie kiedy dwa dni później dostaliśmy "wezwanie" do przedłożenia zwolnienia.
>Skończyło się "awanturą" w domu, ponieważ bardziej uległa połowa mojego związku nie chciała "rozróby" w szkole

Może szkoła organizowała zajęcia "zastępcze" w czasie rekolekcji i stąd pytanie? Ze szkoły, w której uczy się mój syn, przysłano karteczki z planem zajęć (co prawda tylko świetlicowych) z pytaniem, czy dziecko będzie w nich uczestniczyło, czy nie. Poza nimi są tylko spotkania z misjonarzami, konkursy rekolekcyjne itp. Przyznam, że nie spodziewam się trudności, ale nie spodziewam się również, że ktoś odnotuje obecność mojego syna w szkole.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
29-03-2010 23:39 
 Ocena 17 na 17
-jad- (18783 punktów)
>Nie idziesz do kościoła, więc masz normalne lekcje

Których wcale nie trzeba traktować jako kary.
Zamiast tygodniowych (chyba) przygotowań do bierzmowania, wybrałem kiedyś szkołę i nie żałowałem. Ze mną chodziło tylko dwóch kolegów więc atmosfera była kameralna a nauczyciele dali się nam wtedy poznać od lepszej strony Nie żebyśmy naukę zaniedbali; po prostu było fajnie.

Innym razem, odbębniając obowiązkową służbę wojskową, kategorycznie nie zgodziłem się uczestniczyć "we mszy świętej dzień przed Przysięgą". Żadne strachy na lachy mnie nie przekonały do zmiany decyzji więc dowódca wyznaczył mnie jako ochotnika do zamiatania placu musztry na czas modłów i na trochę po nich. Bez rezygnacji ale i bez buty wykonałem ten rozkaz ku chwale ojczyzny. Nie czułem się pokrzywdzony ani nie pękałem z dumy, że oto otwarcie się przeciwstawiłem. Naprawdę wolałem ten cholerny plac niż wysłuchiwanie przez ponad godzinę jakiegoś na wpół śpiewającego błazna. Przy nim bardziej bym się zmęczył.


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
30-03-2010 08:35 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>dowódca wyznaczył mnie jako ochotnika do zamiatania placu musztry na czas modłów i na trochę po nich.
Mobbing
30-03-2010 08:49 
 Ocena 5 na 5
Michał Żelazny (1528 punktów)
>Mobbing

E, gdzie tam. Po prostu wojsko zaczyna się tam, gdzie kończy się logika.

P.S. Nie byłem w wojsku
za017 (66 punktów)
>> wojsko zaczyna się tam, gdzie kończy się logika
o, to zupełnie jak religia
30-03-2010 12:05 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
Z opowieści Ojca wiem, że wojsko to JEST religia. Tylko bóg inny.
30-03-2010 12:13 
 Ocena 2 na 2
za017 (66 punktów)
>Z opowieści Ojca wiem, że wojsko to JEST religia. Tylko bóg inny.
Pewnie tak (również nie brałem udziału w zabawie w żołnierzy, więc nie znam z własnego doświadczenia) - wymagane te same atrybuty: brak samodzielnego myślenia (myślenie narzuconymi schematami), bezwarunkowe poświęcenie, uwielbienie dla przełożonych, deprecjonowanie jednostki względem wspólnoty itd., atrybuty bardzo pożądane dla członków każdej kongregacji religijnej.
Rotor (179 punktów)
>otóż mój problem wygląda następująco iż z różnicy poglądów nie uczęszczałem na rekolekcje. Jedyna
>możliwość usprawiedliwienia to zwolnienie lekarskie którego jak można się domyślić nie posiadam.
>Więc chciałbym się zapytać jakimi prawami mógłbym usprawiedliwić moją nieobecność.?
>
- Prawem do niegwałcenia tym, co nikomu ani pożyteczne, ani miłe.
.
sztejkat (4743 punktów)
Jeśli nie uczestniczysz w lekcjach religii wówczas sprawa rekolekcji ZUPEŁNIE cię nie obchodzi. Przychodzisz do szkoły jak zwykle i to do OBOWIĄZKU szkoły należy prowadzenie zajęć lekcyjnych w tym czasie.

Jeśli zaś uczestniczysz w lekcjach religii to.... sprawa rekolekcji ZUPEŁNIE cię nie obchodzi. Przychodzisz do szkoły jak zwykle i to do OBOWIĄZKU szkoły należy prowadzenie zajęć lekcyjnych w tym czasie.

Nie ma w tym sprzeczności - rekolekcje są praktyką religijną i NIKT nie może, zgodnie z zapisami Artykułu 53 Konstytucji RP:
Cytat:

(....)
6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
(...)


przymuszać Cię do uczestnictwa w rekolekcjach NIEZALEŻNIE od deklaracji uczestnictwa w zajęciach z religii.

Punkt 7 z kolei jest podstawą do zakwestionowania sprawdzania obecności na rekolekcjach, o ile uczysz się w szkole państwowej, świadczy bowiem o rejestrowaniu przez organ państwa Twojej aktywności religijnej.

Wiosek:    Nieobecność na rekolekcjach NIE PODLEGA OBOWIĄZKOWI PRZEDSTAWIENIA USPRAWIEDLIWIENIA. Obowiązkowi temu podlega zaś NIEOBECNOŚĆ W SZKOLE w tym czasie. Dla osób, które zdeklarowały wykorzystanie tego czasu na praktyki religijne uczestnictwo w tych praktykach jest rzeczonym USPRAWIEDLIWIENIEM.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365