 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-08-2010 11:45 | kognitywista (3391 punktów) | wszechświat - bliźniak
2 na 2 | Wielu fizyków teoretycznych lansuje ostatnio model kosmologiczny oparty na M-teorii, w którym nasz dziewięciowymiarowy wszechświat-brana sąsiaduje wzdłuż dziesiątego wymiaru z innym, odległym o skalę Plancka. Wszelkie oddziaływania ograniczają się do jednego z wszechświatów, za wyjątkiem grawitacji, której wpływ jest odczuwalny także w drugim. I tego dotyczy moje pytanie. Szanowni kosmologowie, czy w takim wypadku ten wpływ obcej grawitacji nie powinien być zależny od przestrzennego rozkładu masy tamże ? Innymi słowy, czy np. tor planet Układu Słonecznego nie powinien być zaburzony w sposób trudny do wyjaśnienia przez jakichś masywnych kolegów zza miedzy ? Nowa koncepcja może wyjaśniać m.in. wpływ grawitacyjny ciemnej energii ale są to wszystko efekty globalne. Dlaczego grawitacja "stamtąd" miałaby być tak jednorodna ?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| zachaj (5239 punktów) | > Innymi słowy, czy np. tor planet >Układu Słonecznego nie powinien być zaburzony w sposób trudny do wyjaśnienia przez jakichś masywnych >kolegów zza miedzy ?
Chyba to w ten sposób nie działa. Oddziaływania między branami , jak i ich istnienie to tylko (i aż) rozważania teoretyczne aspirujące do wyjaśnienia działania najpotężniejszych zjawisk we Wszechświecie. Żaden fizyk zajmujący się M-teorią nie zaprząta sobie głowy kosmicznym pyłem jakim są układy planetarne. M-teoria daję odpowiedzi na bardziej fundamentalne pytania , stara się wyjaśnić istnienie ekstremalnych obiektów i sił ich tworzących. Ruch planet wokół gwiazdy wystarczająco dobrze wyjaśnia teoria grawitacji. Moim zdaniem oczywiście...
|
|
 | 2 na 2 | kognitywista (3391 punktów) | Zapewne tak jest. Jednak, mimo wszystko, jeśli ktoś chce w ten sposób wyjaśnić tajemniczy wpływ grawitacyjny ciemnej energii (szacowanej na 70 % całości wpływu grawitacyjnego) to ten efekt "obcej" grawitacji musi być ogromny. A biorąc pod uwagę, że działa to poprzez tak cienką szczelinę, trudno ignorować ten fakt. No i rozpatrujemy zjawisko w skali lokalnej, więc nie powinniśmy zaniedbywać lokalnego rozkładu pola grawitacyjnego. Gdybyśmy rozpatrywali efekty dla Wszechświata jako całości, to zgadzam się, że byłoby śmieszne zajmowanie się "pyłem".
|
|
1 na 1 | Piękny Lolo (2082 punktów) | Jeżeli ze swojego modelu usuniesz geometrię euklidesową, zniknie problem rozkładu grawitacji. Musi być jednorodna, bo oddziaływanie dokonuje się poprzez osobliwość.
|
|
 | | kognitywista (3391 punktów) | Rzecz w tym, że właśnie nie. Model ten pozwala uniknąć nieskończoności charakteryzujących osobliwość. Zresztą poprzez osobliwość nie jest możliwe żadne oddziaływanie, bo tam kończy się fizyka. Model pozwala też na zachowanie płaskości, którą obserwujemy w trzech makroskopowych wymiarach naszego wszechświata. Poza tym geometria riemannowska, opisująca przestrzeń zakrzywioną przez masywne obiekty nie potrzebuje żadnej jednorodności ... im większa masa, tym większe zakrzywienie.
|
|
|  | 1 na 1 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >poprzez osobliwość nie jest możliwe żadne oddziaływanie
Poczytaj Hawking'a, a potem pogadamy.
>pozwala uniknąć nieskończoności
No to jak już ich uniknąłeś, to nic prostszego, jak sobie to wszystko przeliczyć dokładnie. Zacznij liczyć, ja sobie popatrzę.
>Model pozwala też na zachowanie płaskości, którą obserwujemy w trzech makroskopowych wymiarach naszego wszechświata.
No to fajnie, teoria względności i mechanika kwantowa są tak mroczne, a twój model taki jasny, teraz tylko bierz taśmę mierniczą, do pomocy ze dwóch gimnazjalistów i do roboty.
|
|
| |  | | kognitywista (3391 punktów) | > Poczytaj Hawking'a, a potem pogadamy.Jak dotychczas, nie ukazała się jeszcze żadna pozycja Hawkinga, w której odnosiłby się on do nowatorskiej koncepcji wszechświata cyklicznego (ekpyrotycznego) Steinhardta i Turoka. > >Model pozwala też na zachowanie płaskości, którą obserwujemy w trzech makroskopowych wymiarach naszego wszechświata.> No to fajnie, teoria względności i mechanika kwantowa są tak mroczne, a twój model taki jasnyTo nie mój model. Odsyłam do powyższego linku ...
|
|
| | |  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) | > >Poczytaj Hawking'a, a potem pogadamy.> Jak dotychczas, nie ukazała się jeszcze żadna pozycja Hawkinga, w której odnosiłby się on do nowatorskiej koncepcji wszechświata cyklicznego (ekpyrotycznego) Steinhardta i Turoka.Koncepcja tych dwóch fizyków jest bardzo ciekawa , mam ich książkę "Nieskończony Wszechświat". Muszę zaznaczyć , że mam około 10 innych pozycji , napisanych w ostatnio , każda z nich traktuję troszkę inaczej dzisiejszą wiedzę na temat Wszechświata. A jednak wszystko sprowadza się do teorii bran , membran i teorii strun. Prace cały czas trwają i chyba wyszły jakieś nowe książki - wydawnictwo Pruszyński. Badania odbywają się na kilku polach , to jest - na Uniwersytetach naukowcy starają się stworzyć teorię , w CERN rozwijają moc akceleratora , są jeszcze obserwatoria kosmiczne , które robią największy postęp i właśnie je warto śledzić. Ostatnio przepiękny obraz całego widzialnego Wszechświata został przedstawiony przez Europejską Agencję Kosmiczną , a zrobił je kosmiczny teleskop Plancka. To link , a niżej zdjęcie : www.youtube.com/watch?v=HokXF1doHpQ&feature=fvst
|
|
| | | |  | | Andrzej Lechowski (100 punktów) | > >>Poczytaj Hawking'a, a potem pogadamy.Prof. Hawing - z szacunkiem dla jego dobrej wiedzy - bazuje na mitach naukowych (czasoprzestrzen, dylatacja czasu, strzalka czasu i inne). > >Jak dotychczas, nie ukazała się jeszcze żadna pozycja Hawkinga, w której odnosiłby się on do nowatorskiej >>koncepcji wszechświata cyklicznego> >(ekpyrotycznego) Steinhardta i Turoka.> Koncepcja tych dwóch fizyków jest bardzo ciekawa , mam ich książkę "Nieskończony Wszechświat".Naukowcy ogromnie komplikuja wszechswiat, którego organizacja jest prosta. Poza tym jest on skonczony. W przyrodzie nie ma nieskonczonosci. > Muszę zaznaczyć , że mam około 10 innych pozycji , napisanych w ostatnio , każda z nich traktuję troszkę inaczej >dzisiejszą wiedzę na temat Wszechświata. A jednak wszystko sprowadza się do teorii bran , membran i teorii strun.Nie wiem jakie to pozycje, ale z tego do czego sie sprowadzaja, sa niepowazne.
Ci, którzy twierdzą, że rozumieją relatywistykę automatycznie przyznają, że rozumieją nonsensy
|
|
| | | | |  | | zachaj (5239 punktów) |
>Naukowcy ogromnie komplikują wszechświat, którego organizacja jest prosta. Poza tym jest on skończony. W przyrodzie nie ma nieskończoności.
To co jest skończone dla przyrody , może być nieskończone dla istoty ludzkiej. A tak poza tym to jak śmiesz być tak pewny ?
>Nie wiem jakie to pozycje, ale z tego do czego się sprowadzają, są niepoważne.
Oczywiście Teoria Strun to TYLKO teoria i choć oparta na pewnych fundamentalnych prawach nowoczesnej fizyki , musi być rozumiana jako stricte hipoteza. Dopóki nie osiągniemy pewnego stopnia rozwoju , dopóty nie będzie empirycznego dowodu na potwierdzenie tej teorii.
Osobiście uważam , że warto się z nią zapoznać , gdyż wydaję się bardzo elegancka i ciekawa , a to już wystarczy by to zrobić.
Ps. Fajnie byłoby również żeby w Twoich wypowiedziach pojawiały się polskie znaki. Zresztą to chyba , według regulaminu , Twój obowiązek.
|
|
| | | | | |  | | Andrzej Lechowski (100 punktów) | >>Naukowcy ogromnie komplikują wszechświat, którego organizacja jest prosta. Poza tym jest on skończony. W >>przyrodzie nie ma nieskończoności. >To co jest skończone dla przyrody , może być nieskończone dla istoty ludzkiej. A tak poza tym to jak śmiesz być tak > pewny ?
Nie rozumiem. Istota ludzka = przeciez przyroda. Ja kieruje sie swoim rozumowaniem.
>>Nie wiem jakie to pozycje, ale z tego do czego się sprowadzają, są niepoważne. >Oczywiście Teoria Strun to TYLKO teoria i choć oparta na pewnych fundamentalnych prawach nowoczesnej fizyki , musi być rozumiana jako stricte hipoteza. Dopóki nie osiągniemy pewnego stopnia rozwoju , dopóty nie będzie empirycznego dowodu na potwierdzenie tej teorii. >Osobiście uważam , że warto się z nią zapoznać , gdyż wydaję się bardzo elegancka i ciekawa , a to już wystarczy by to zrobić.
W teorii strun brakuje mi teorii pudla rezonansowego.
>Ps. Fajnie byłoby również żeby w Twoich wypowiedziach pojawiały się polskie znaki. Zresztą to chyba , według >regulaminu , Twój obowiązek.
Przepraszam za ta niedogodnosc. Niestety, mieszkam za granica i mam obca klawiature. Stosowanie polskich znakow diakrytycznych wymagaloby poswiecenia mnóstwo czasu na uzyskanie tych liter.
Ci, którzy twierdzą, że rozumieją relatywistykę automatycznie przyznają, że rozumieją nonsensy
|
|
| | |  | 1 na 1 | Piękny Lolo (2082 punktów) | >To nie mój model.
Ten na pewno, ale ja pisałem o twoim - euklidesowym. Jednak ty nie rozumiesz, o czym się do ciebie mówi, ani co sam mówisz, tak jak nie zrozumiałeś odniesienia do Hawking'a w związku z osobliwością, a nie jak ci się zdało, z teorią wszechświata cyklicznego. W związku z powyższym gaworzenie ucinam.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | Jako przedstawiciel nauk przyrodniczych mam słabą orientację w matematycznych zawiłościach teorii kosmologicznych, a zwłaszcza abstrakcyjnych tworów w rodzaju osobliwości. Dlatego wątek swój sprowadziłem do pytania. Na zadane pytania z reguły oczekujemy odpowiedzi. Myślałem, że jest to oczywiste, a przynajmniej prostsze do pojęcia niż tajniki fizyki teoretycznej. Skoro pytam, to znaczy, że nie wiem, albo nie rozumiem. Skoro sam temat jest mi znajomy ... widocznie czytałem dostępną literaturę, więc odsyłanie do niej nie ma sensu. Wyjaśnień z reguły udziela się tym, którzy czegoś nie rozumieją (tylko wtedy jest to racjonalne) ale trzeba to potrafić i mieć ku temu chęć, czas itd. Jeśli czegoś z powyższych brakuje, takt i kultura wymaga, by nie zabierać głosu.
|
|
| | | | |  | | zachaj (5239 punktów) | >Jako przedstawiciel nauk przyrodniczych mam słabą orientację w matematycznych zawiłościach teorii kosmologicznych, a zwłaszcza abstrakcyjnych tworów w rodzaju osobliwości. Dlatego wątek swój sprowadziłem do pytania.
Spodziewałem się , że nie znajdą się osoby , które będą w stanie kompetentnie odpowiedzieć na Twoje pytanie. Za wiele wymagasz od forumowiczów , to nie specjaliści , swoje pytanie skieruj do astrofizyków teoretyków.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | kognitywista (3391 punktów) | > Za wiele wymagasz od forumowiczów , to nie specjaliści , swoje pytanie skieruj do astrofizyków teoretyków.Tak właśnie zrobiłem i odpowiedź, którą uzyskałem, okazała się bardzo podobna do Twojego pierwszego postu  Więc jednak warto było tutaj pytać  Jak mi tłumaczono, rzeczywiście chodzi o zjawiska w ogromnej skali, a lokalne wpływy grawitacyjne nie tyle nawet są pomijalne, co niejako uśredniają się, czyli wzajemnie znoszą. Poza tym grawitacja nie działa poprzez czwarty wymiar (czy też dziesiąty, jeśli uwzględniamy zwinięte wymiary) na sąsiednią branę tak samo jak na obiekty wewnątrz brany. Ona (podobnie jak pozostałe oddziaływania) wywiera swój efekt głównie w obrębie brany, a poza nią (w odróżnieniu od innych oddziaływań) mogą być jedynie wykrywalne bardzo słabe fale grawitacyjne, na wykrywaniu których skupiają się obecnie kosmologowie-eksperymentatorzy (próbując badać rozkład polaryzacji mikrofalowego promieniowania tła)
|
|
| | | |  | | Andrzej Lechowski (100 punktów) | >>To nie mój model. >Ten na pewno, ale ja pisałem o twoim - euklidesowym. Jednak ty nie rozumiesz, o czym się do ciebie mówi, ani co >sam mówisz, tak jak nie zrozumiałeś odniesienia do Hawking'a w związku z osobliwością, a nie jak ci się zdało, z >teorią wszechświata cyklicznego. W związku z powyższym gaworzenie ucinam. >
[/quote]
Nos do ula. Ja rozumiem co mówie. Natomiast nie rozumiem zarzutów. Zadaj konkretne pytanie, a dostaniesz konkretna odpowiedz.
I to nabylo by tyle.
Ci, którzy twierdzą, że rozumieją relatywistykę automatycznie przyznają, że rozumieją nonsensy
|
|
kombi (1112 punktów) (zablokowany) | >Innymi słowy, czy np. tor planet Układu Słonecznego nie powinien być zaburzony w sposób trudny do wyjaśnienia przez jakichś masywnych kolegów zza miedzy ?
Oczywiście, i dlatego normalni fizycy nie zajmują się multiwymiarowymi zabawkami matematycznymi. Grawitacja to tylko efekt uboczny c = const, ale w normalnym sensie, czyli relacyjnym. Tego efektu nie da rady wyprowadzić w ramach modeli czasoprzestrzennych i stąd te problemy z grawitacją...
|
|
| Logik (812 punktów) | Zauważ, że teoria strun jest tak naprawdę ciekawą koncepcją, nie mającą żadnego sensu ... Nieskończona ilość rozwiązań powoduje, że tak naprawdę tego typu teorii można mnożyć i wszystkie "wpasujemy" w nasz Wszechświat. Fizyka zabrnęła do absurdu. Moim zdaniem nie ma 10 wymiarów. Te wymiary wynikają z konieczności stworzenia spójnej teorii, ale równie dobrze dodatkowe "wymiary" można zastąpić czymś innym. I wzory znów będą się zgadzać. Jaki to ma sens ? Teoria strun w istocie niczym nie różni się od wiary w Boga ...
Też kiedyś miałem do niej entuzjastyczne podejście, dopóki nie zrozumiałem, że fizycy teoretycy bawią się z nami w puszczanie cieni na ścianie ...
Z tych samych powodów postanowiłem ignorować "osiągnięcia" Stevena Hawkinga ... Fizyka jest w ślepym zaułku i czas to wreszcie zrozumieć ...
p.s. a co do nieobecności fizyków na tym portalu, to zrozumiałe, bo to jest portal społeczno-polityczno-propagandowy. Co prawda przewinął MI się tam gdzieś przed oczami jakiś fizyk-ryzyk, ale jego szczęście, że na krótko ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
 | | kognitywista (3391 punktów) | > Zauważ, że teoria strun jest tak naprawdę ciekawą koncepcją, nie mającą żadnego sensu ...> Nieskończona ilość rozwiązań powoduje, że tak naprawdę tego typu teorii można mnożyć i wszystkie "wpasujemy" w nasz Wszechświat. Fizyka zabrnęła do absurdu.Cierpliwości. Z kwantową teorią pola były początkowo podobne problemy.
|
|
|  | | Logik (812 punktów) | ale z teorią strun to nie są "początkowe" problemy ... to są problemy KOŃCOWE ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | | Logik (812 punktów) | teorią strun zajmują się już właściwie tylko hobbyści gawędziarze, zwolennicy hochsztaplera Hawkinga i forumowicze na takich forach, jak to ...
Fizycy już pojęli to, że to bez sensu ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | |  | | kognitywista (3391 punktów) | >teorią strun zajmują się już właściwie tylko hobbyści gawędziarze, zwolennicy hochsztaplera Hawkinga i forumowicze na takich forach, jak to ... >Fizycy już pojęli to, że to bez sensu ... Teorią strun (na poważnie) zajmują się wyłącznie fizycy i matematycy.
|
|
| |  | | kognitywista (3391 punktów) | >ale z teorią strun to nie są "początkowe" problemy ... to są problemy KOŃCOWE ... Ależ skąd ... teoria strun jest dopiero w powijakach ... to bardzo obiecująca teoria
|
|
| | |  | | Logik (812 punktów) | każda teoria może kiedyś przynieść efekty. Ale w latach 80tych wszyscy byli entuzjastami. Po 20 latach zaczęli porzucać prace nad teorią strun, bo zauważyli, że kręcą się w kółko. Ta teoria jest "samosprawdzalna", tak, jak równanie 1=1. Niby prawdzie, ale chyba nie tędy droga ...
Na dzisiaj niewielu fizyków nad nią pracuje, i raczej wygląda to na ślepy zaułek. Problemem tej teorii, jak i innych podobnych, jest to, że zawsze są poprawne, bo poprawność mają "wbudowaną" w założenia. Jeżeli masz nieskończoną liczbę rozwiązań równań,. to logiczne, że zawsze znajdziesz takie parametry, które zgodzą się naszymi obserwacjami. Tylko, czy o takie teorie nam chodzi ?
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | | |  | | kognitywista (3391 punktów) | Z powodów, o których piszesz, rzeczywiście wielu naukowców porzuciło teorię strun. Ale trwają badania nad możliwością wyłonienia tylko niektórych modeli, które nie byłyby tautologiczne. Zresztą już w obrębie M-teorii, która dorzuca jeszcze jeden wymiar oraz obiekty zero- i wielowymiarowe.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|