 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-09-2010 06:31 | stonehenge (103 punktów) | Prof. Hawking i Bóg. | Prof. Hawking stwierdził ostatnio iż Bóg nie musiał stworzyć wszechświata ponieważ wszechświat stworzył się sam, a dokładniej mówiąc nie tyle stworzył się sam, co istniał od zawsze.
Do żadnego powstania czegoś z niczego nie mogło dojść i nie doszło. Słusznie! Nic takiego się nie obserwuje.
A skoro tak tzn. iż wyjście jest tylko jedno: istniało od zawsze. Tylko co?
Każda reakcja, każdy proces dowodzi czegoś wręcz przeciwnego. Nie mówimy tu oczywiście o powstaniu z niczego, ale nie mówimy też iż istniało od zawsze. A skoro nie... To o co może chodzić Hawkingowi?
Nauka jest w kropce. I z tej kropki Hawking usiłuje ją wyprowadzić. Hawking jednak postępuje nad wyrost. Większość wielkoskalowych zjawisk obserwowanych we wszechświecie nauka, ani Hawking nie potrafią wyjaśnić. A - co za tym idzie - również tych w mikroskali.
Jedyną tezą, która mogłaby tu przyjść w sukurs Hawkingowi, to teza (o której w rozmowie ze mną jakiś czas temu na forum wspomniał bodajże... no nie przypomnę sobie teraz) głosząca iż zbiór elementów, z których żaden nie istnieje w nim od zawsze, może, jako całość, jako zbiór, istnieć od zawsze. Chciałbym zatem tę tezę poddać tutaj pod dyskusję.
Jak dla mnie należałoby wówczas założyć iż wprawdzie w tym trwającym od zawsze zbiorze żaden z elementów nie istnieje od zawsze, od zawsze natomiast (jest to już wówczas konieczne) zachodzą jakieś procesu, które doprowadzają do powstawania tych nie istniejących przecież od zawsze elementów. Rzecz w tym iż wszelkie procesy zachodzące we wszechświecie są nie do oddzielenia od uczestniczących w nich elementów, zostając przy tym nazewnictwie. Kiedy mówimy o grawitacji, to nie mówimy przecież o jakimś oddziaływaniu oddzielnym od obiektów, elementów tego zbioru, których pewne zachowanie tylko tak nazwaliśmy. Skoro jednak żaden z rozpatrywanych przez nas elementów tego zbioru nie mógł istnieć od zawsze i nie istniał, ani jako on sam, ani jako jakaś grupa, czy też rodzaj obiektów, to tym samym nie możemy tego powiedzieć również o tychże procesach.
I to jest to z czym mają do czynienia fizycy, również w ramach tzw. teorii "wielkiego wybuchu". Nie można udowodnić iż coś, jakieś procesu zachodziły od zawsze, nie wskazując na jakieś elementy, na coś istniejące w tym sensie od zawsze. Czyżby na coś takiego natrafił ostatnio prof.Hawking? Jeśli nie - to o co w takim razie chodzi Hawkingowi? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | zachaj (5239 punktów) |
>Każda reakcja, każdy proces dowodzi czegoś wręcz przeciwnego.
Czy znasz KAŻDĄ reakcje ? Chyba nie. Poza tym Twoja matematyczno - fizyczna wiedza pewnie ogranicza się do zakresu liceum. Czy rozumiesz astrofizyczne wzory ? Obawiam się , że nie. Patrząc na zawiłe równania , widzisz cyferki i znaki , które nic Ci nie mówią. Prof. Hawking widzi kwazary , gwiazdy neutronowe i czarne dziury.
Ponad to radziłbym Ci poczekać z negowaniem dorobku tego naukowca i jego najnowszych badań , przynajmniej do wydania polskiego tłumaczenia książki.
Sam pomysł powstania czegoś z niczego też może być błędnie interpretowany. Jako coś rozumiemy materię i energię , która tworzy nasz wszechświat. Tak naprawdę owe "nic" może być zbudowane z jeszcze bardziej fundamentalnych elementów. Tu wchodzi właśnie , cały czas rozwijająca się , teoria strun. Według niej nawet pusta przestrzeń składa się z wielowymiarowej struktury , której subtelne działania przekładają się na wszystko co widzimy.
Hawking stwierdził kiedyś coś bardzo istotnego , a mianowicie wymyślił pojęcie - "kosmicznej cenzury". Oznacza to , że wszystko co było przed Wielkim Wybuchem jest poza zasięgiem człowieka i prawdopodobnie nigdy nie zgłębimy tej tajemnicy. Tam znane nam prawa fizyki załamują się , więc nie potrafimy tego racjonalnie badać. Jednak widać , że rozwój nauki pozwolił nam trochę zaglądnąć w tajemnice powstania naszego wszechświata , badając jego naturę i właściwości. Książka tego genialnego naukowca będzie bestsellerem i rzuci nowe światło na fundamentalne pytania. Każdy racjonalista i fan literatury popularnonaukowej na pewno nie zawiedzie się.
|
|
 | 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | >Sam pomysł powstania czegoś z niczego też może być błędnie interpretowany. Jako coś rozumiemy materię i energię , która tworzy nasz wszechświat. Tak naprawdę owe "nic" może być zbudowane z jeszcze bardziej fundamentalnych elementów. O właśnie, oto chodzi! Chodzi o pytanie kto zaczął, co było na początku, skąd wszystko pochodzi! Reszta to głupstwo. Nasza wiedza współczesna nie pozwala na formułowanie tez, że coś powstało z niczego i sobie jest. Jeśli powiesz, że coś powstało z energii, to skąd energia się wzięła, itd...
>Jednak widać , że rozwój nauki pozwolił nam trochę zaglądnąć w tajemnice powstania naszego wszechświata , badając jego naturę i właściwości. Książka tego genialnego naukowca będzie bestsellerem i rzuci nowe światło na fundamentalne pytania. Każdy racjonalista i fan literatury popularnonaukowej na pewno nie zawiedzie się.
Nie dostrzegam tego widać zbyt wyraźnie. Książka będzie raczej interesująca, ale uważam, że niczego nie zmieni w kontekście pytań o początek, czyli skąd się to wszystko wzięło. Teiści wiedzą (tzn wierzą) że to Bóg, racjonaliści nie wiedzą (nie wierzą), mam nadzieję. Na tym etapie rozwoju nauki nie widzę żadnej sznasy na odnalezienie odpowiedzi, a każde wyjaśnienie oparte o strzępki przesłanek naukowych, jest tak samo prawdopodobne jak "wiedza" teistów. Różnica jest tylko taka, że nauka nie zamyka dróg poszukiwań i jest ciekawie.
|
|
|  | 3 na 3 | zachaj (5239 punktów) |
>... Książka będzie raczej interesująca, ale uważam, że niczego nie zmieni w kontekście pytań o początek, czyli skąd się to wszystko wzięło. ...
Już zmieniła.
>... Różnica jest tylko taka, że nauka nie zamyka dróg poszukiwań i jest ciekawie.
Zgadzam się. Właśnie takie poszukiwanie pozwoli nam odnaleźć prawdziwy obraz otaczającej nas rzeczywistości.
Jak można negować najnowsze odkrycia , uważając je za nieprawdziwe , jednocześnie wierząc w hipotezy prymitywnych pustynnych ludów ? Co mogli takiego wiedzieć ludzie z przed 2000 tys lat , nie posiadając potężnych teleskopów i zaawansowanych laboratoriów ? Nie można racjonalnie stwierdzić , że mieli rację. To śmieszne i tak mało prawdopodobne , że nie warte takiego wychwalania i propagowania.
|
|
|  | | stonehenge (103 punktów) | >Różnica jest tylko taka, że nauka nie zamyka dróg poszukiwań i jest ciekawie.
Czy religia zamyka?
|
|
| |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >>Różnica jest tylko taka, że nauka nie zamyka dróg poszukiwań i jest ciekawie. >Czy religia zamyka? Tak!
@@@ .
|
|
 | 2 na 2 | stonehenge (103 punktów) | >>Każda reakcja, każdy proces dowodzi czegoś wręcz przeciwnego. >Czy znasz KAŻDĄ reakcje ? Chyba nie. Poza tym Twoja matematyczno - fizyczna wiedza pewnie ogranicza się do zakresu liceum. Czy rozumiesz astrofizyczne wzory ? Obawiam się , że nie. Patrząc na zawiłe równania , widzisz cyferki i znaki , które nic Ci nie mówią. Prof. Hawking widzi kwazary , gwiazdy neutronowe i czarne dziury.
Pan razem z prof.Hawkingiem tym "czarnym dziurom" się przygląda? Więc o co panu chodzi?
>Ponad to radziłbym Ci poczekać z negowaniem dorobku tego naukowca i jego najnowszych badań , przynajmniej do wydania polskiego tłumaczenia książki.
Niczego nie neguje. Poza tym w książce tej Hawking na pewno nie zaprezentuje panu swoich ostatnich osiągnięć naukowych. Prace naukowe od takich pozycji różnią się tym iż w nich widać więcej dla laików, a mnie dla fachowców.
>Sam pomysł powstania czegoś z niczego też może być błędnie interpretowany. Jako coś rozumiemy materię i energię , która tworzy nasz wszechświat. Tak naprawdę owe "nic" może być zbudowane z jeszcze bardziej fundamentalnych elementów. Tu wchodzi właśnie , cały czas rozwijająca się , teoria strun. Według niej nawet pusta przestrzeń składa się z wielowymiarowej struktury , której subtelne działania przekładają się na wszystko co widzimy.
Proszę pana... To są tak wydumane i abstrakcyjne matematyczne prace iż trzeba specjalizować się specjalnie w tym kierunku będąc już na ogólnym, aby móc się tym w ogóle zająć. Trzymał pan kiedyś w ręku pracę naukową na temat GUT? Albo tzw. "teorii strun"? Pańska wiedza pochodzi co najwyżej ze wzmianek prasowych na ten temat. Potrafiłby pan zająć się tymi zagadnieniami szczegółowo? Nie sądzę. Czy musi pan znać się na tych szczegółach? To zależy. Jeśli chodzi o te pańskie uwagi...
>Hawking stwierdził kiedyś coś bardzo istotnego , a mianowicie wymyślił pojęcie - "kosmicznej cenzury". Oznacza to , że wszystko co było przed Wielkim Wybuchem jest poza zasięgiem człowieka i prawdopodobnie nigdy nie zgłębimy tej tajemnicy.
Obawiam się jednak iż świat naukowy się z tym nie zgadza. A wiersze Hawkinga... to wiersze Hawkinga. Tyle pan co najwyżej przeczyta w tej najnowszym tomiku poezji pana prof. Poza tym stopień refleksji filozoficznej u prof. Hawkinga jest... na dosyć ograniczonym poziomie w porównaniu do tego, co pod tym względem można by zaprezentować. Jeśli spodziewa się pan czegoś przełomowego... nie wiem, być może dla pan coś przełomowego w tym może być. Ja jednak pozwolę wyrazić swój sceptycyzm pod tym względem. Oczywiście, najnowszy zbiór poezji Hawkinga przeczytam, choćby dlatego iż... to jest właśnie zbiór poezji Stephana Hawkinga. Któż nie pamięta legendarnej "Krótkiej historii czasu"? Pan prof. ma ogromne zasługi w inspirowaniu ludzi, ale temu jedynie takie pozycje mogą służyć i służą. Aby pójść dalej potrzeba czegoś więcej.
|
|
|  | 3 na 3 | zachaj (5239 punktów) |
>Oczywiście, najnowszy zbiór poezji Hawkinga przeczytam, choćby dlatego iż... to jest właśnie zbiór poezji Stephana Hawkinga.
Bardzo dobrze. +
>Któż nie pamięta legendarnej "Krótkiej historii czasu"? Pan prof. ma ogromne zasługi w inspirowaniu ludzi, ale temu jedynie takie pozycje mogą służyć i służą. Aby pójść dalej potrzeba czegoś więcej.
Kocham tą jego poezję.
Niektórzy wolą wierzyć w boga a niektórzy wierzą w to co mówią mądrzy ludzie. Rzeczywiście mało rozumiem z twierdzeń matematycznych ale to nie znaczy , że nie mogę pojąc wizualizacji tych wzorów. Są piękne i fascynujące. Jestem pewien , że fizyka jest bliżej prawdy niż religia. Tu nie chodzi , że ja bezkrytycznie łykam teorię strun i oddałbym za nią życie. To nie tak ! Idea podoba mi się i jest interesująca. Jeżeli okaże się mylna to uderzę się w pierś i przyznam , że się myliłem.
A teraz zastanów się czym jest religia , dla której ludzie zabijają się i patrzą bez żadnego sceptycyzmu. Ilu ludzi zginęło dla teorii strun ? Czy M-teorii ?
|
|
| |  | 1 na 1 | stonehenge (103 punktów) | >>Oczywiście, najnowszy zbiór poezji Hawkinga przeczytam, choćby dlatego iż... to jest właśnie zbiór poezji Stephana Hawkinga. >Bardzo dobrze. +
W między czasie jednak przeczytam coś poważniejszego.
>Niektórzy wolą wierzyć w boga a niektórzy wierzą w to co mówią mądrzy ludzie.
Wierzący w Boga to głupcy wg pana?
>Tu nie chodzi , że ja bezkrytycznie łykam teorię strun i oddałbym za nią życie. To nie tak ! Idea podoba mi się i jest interesująca. Jeżeli okaże się mylna to uderzę się w pierś i przyznam , że się myliłem.
Jaka idea?
>A teraz zastanów się czym jest religia , dla której ludzie zabijają się i patrzą bez żadnego sceptycyzmu.
Kto skonstruował bombę atomową? Religia? Ale widzę iż nie mając nic do powiedzenia na temat, szuka pan tematów zastępczych.
|
|
| | |  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) |
>Kto skonstruował bombę atomową? Religia? Ale widzę iż nie mając nic do powiedzenia na temat, szuka pan tematów zastępczych.
A przez kogo wybuchła wojna w Iraku ?
Przez szatana ...
|
|
15 na 15 | Fizyk (17637 punktów) | > Prof. Hawking stwierdził ostatnio iż Bóg nie musiał stworzyć wszechświata ponieważ wszechświat stworzył się sam...Zgadza się. > ... a dokładniej mówiąc nie tyle stworzył się sam, co istniał od zawsze.Tu się mniej zgadza. > Do żadnego powstania czegoś z niczego nie mogło dojść i nie doszło.A tu dochodzisz do zupełnie błędnego wniosku. W dużym skrócie chodzi o to, że Wielki Wybuch (WW) to nie tylko początek zawartości Wszechświata ale również przestrzeni i czasu. Nie było więc żadnego "przed" WW bo - przynajmniej według rozwiązania Hawkinga - wszelkie dywagacje na ten temat są równie jałowe jak dociekania co jest bardziej na północ od Bieguna Północnego. A teraz trochę szczegółów... > Większość wielkoskalowych zjawisk obserwowanych we wszechświecie nauka, ani Hawking nie potrafią wyjaśnić.Wręcz przeciwnie, wielkoskalową ewolucję Wszechświata potrafimy prześledzić wstecz aż do drobnego ułamka sekundy po WW:  > Jak dla mnie należałoby wówczas założyć iż wprawdzie w tym trwającym od zawsze zbiorze żaden z elementów nie istnieje od zawsze, od zawsze natomiast (jest to już wówczas konieczne) zachodzą jakieś procesu, które doprowadzają do powstawania tych nie istniejących przecież od zawsze elementów.To już zostało rozgryzione: te "elementy" i ich historia są narysowane w "kieliszku" powyżej. Problemem jest tylko "nóżka" tego kieliszka, ten poczwórny znak zapytania. O tym mówi Hawking. Wraz z Jamesem Hartle Hawking użył obrotu Wicka, który zamienia czas rzeczywisty na urojony i usuwa tę nóżkę kieliszka:  Nie jest całkiem jasne jak rozumieć urojony czas występujący w obrocie Wicka, chociaż jest to pojęcie dobrze zdefiniowane i przydatne w wielu zagadnieniach teoretycznych. Na mój gust urojony czas rest równie dobry jak urojony prąd i urojone napięcie w elektronice. Podsumowując, Bóg jest Hawkingowi zbędny nawet do majstrowania przy Wielkim Wybuchu.
|
|
 | -1 na 1 kombi (1112 punktów) (zablokowany) | Niezłe skecze opowiadasz, ale fizyka to nie kabaret, niestety.
|
|
 | | poldek (75 punktów) | > Nie było więc żadnego "przed" WW bo - przynajmniej według rozwiązania Hawkinga - wszelkie dywagacje na ten temat są równie jałowe jak dociekania co jest bardziej na północ od Bieguna Północnego.Według mnie to raczej NAS nie było "przed" WW:  Nie będzie tak, że kiedy dojdziemy do końca wszechświata to wrócimy na jego początek, raczej natrafimy na kolejny bigbang.
|
|
 | | stonehenge (103 punktów) | Pan wie więcej niż prof.Hawking i wszyscy fizycy razem wzięci. Nie mamy teorii wyjaśniających większości zjawisk w świecie makro, nie wiemy z czego składa się 98% materii, o której dyskutujemy. Nie wiadomo na jakiej zasadzie trzymają się w ryzach chociażby galaktyki. To samo odnośnie reszty zjawisk zachodzących we wszechświecie. Nie mówiąc już o tym co się miało dziać u rzekomego jego zarania. Hawking (co jest jasne dla wielu) próbuje wyjaśnić wszystko nie mając nawet wiedzy na wyjaśnienie 0.001% tego, co już wiadomo iż czeka na wyjaśnienie.
|
|
3 na 3 | Ojciec Lesiotr (6102 punktów) | >A skoro tak tzn. iż wyjście jest tylko jedno: istniało od zawsze. Tylko co?
Albo są inne możliwości, które nie przyszły na razie do głowy.
>Nauka jest w kropce.
Może i w kropce. Tyle, że ta kropka ma bardzo małe rozmiary i niewiarygodnie wielką masę...
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
|
|
 | | Vytautas (4394 punktów) | >>A skoro tak tzn. iż wyjście jest tylko jedno: istniało od zawsze. Tylko co? >Albo są inne możliwości, które nie przyszły na razie do głowy. >>Nauka jest w kropce. >Może i w kropce. Tyle, że ta kropka ma bardzo małe rozmiary i niewiarygodnie wielką masę...
Nie rozumiem, dlaczego nie przywołujesz innych teorii, na przykład pętlowej kwantowej grawitacji, według której Wszechświat istniał także przed Wielkim Wybuchem, a powinno się go raczej nazywać Wielkim Odbiciem. Patrz artykuł Martina Bojowalda w "Świecie Nauki" (w USA "Scientific American") z listopada 2008.
|
|
| zachaj (5239 punktów) | Hawking należy do Papieskiej Akademii Nauk - dożywotnio. Czy to nie będzie kolidowało z jego ostatnimi wypowiedziami ?
Ps. W sumie na sesjach tej Akademii występują ateiści i często są gromko oklaskiwani. Jednak Hawking pod tym względem nie był aż tak radykalny. Teraz wszystko się zmieniło.
|
|
-6 na 6 | Logik (812 punktów) | Teoria strun to BZDURA, a Hawking niestety oparł się o nią. W tym wieku jest już starym człowiekiem i zjawiskiem MARKETINGOWYM, a nie naukowym ...
Dlatego zapomniał bym o nim i nie brał pod uwagę w naszych rozważaniach tego, co głosi ...
Teoria strun jest ABSURDALNA, bo można ją streścić równaniem 1=1.
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
 | 7 na 7 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Teoria strun to BZDURA >Teoria strun jest ABSURDALNA Uważam za skandal, że ciągle jeszcze nie dostałeś trzech "Noblów": z fizyki, matematyki i chemii.
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
|  | -5 na 7 | Logik (812 punktów) | JA ignoruję nagrodę nobla, gdyż uważam ją za upolitycznioną i przyznawaną osobom niegodnym, nie posiadającym zdolności honorowej (przykład: szymborska, ale nie tylko) ...
p.s. jak wszyscy wiemy, socyaliści z definicji nie posiadają zdolności honorowej ...
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| |  | 6 na 6 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >szymborska
Zwracałem ci już uwagę, abyś zrezygnował z tej ideo-gramatyki pogardy, ale jak widać bezskutecznie
>p.s. jak wszyscy wiemy, socyaliści z definicji nie posiadają zdolności honorowej ...
Czasami uda ci się napisać coś rozsądnego, ale zdaje się, że nienawiść zupełnie opanowała twój intelekt. Tego rodzaju bełkotliwe pseudomądrości drastycznie obniżają jakość dyskusji na forum.
Odpocznij sobie 3 dni od tej pisaniny, zbierz się w sobie i dostaniesz ostatnią szansę na forum.
|
|
| |  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >JA ignoruję nagrodę nobla, gdyż uważam ją za upolitycznioną i przyznawaną osobom niegodnym, nie posiadającym zdolności honorowej Ale że Komitet Noblowski ignoruje ciebie, to niepojęte!
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
| |  | -2 na 4 | alkaloid (14 punktów) | >p.s. jak wszyscy wiemy, socyaliści z definicji nie posiadają zdolności honorowej ... Zależy co przyjąć za zdolność honorową, ale mam podobny pogląd na fundament złodziejskiej mentalności. Plus.
No i okazuje się, że nie wszyscy wiedzą, a część udaje, że nie wie, bo z tą wiedzą byłoby im głupio żyć.
|
|
 | 2 na 2 | zachaj (5239 punktów) | > Teoria strun to BZDURA, a Hawking niestety oparł się o nią.Oparł się na M-Teorii - a to kilka rożnych i połączonych ze sobą teorii strun. Po co zabierasz głos skoro kompletnie nie wiesz o czym mówisz ? Polecam ten link : www.youtube.com/watch?v=JQvnQD9_l1c
|
|
|  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Po co zabierasz głos skoro kompletnie nie wiesz o czym mówisz ? Bo pisanie na forum jest dla niego formą masturbacji?
Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
|
|
-1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Prof. Hawking stwierdził ostatnio iż Bóg nie musiał stworzyć wszechświata ponieważ wszechświat stworzył się sam, a dokładniej mówiąc nie tyle stworzył się sam, co istniał od zawsze. > Do żadnego powstania czegoś z niczego nie mogło dojść i nie doszło. Słusznie! Nic takiego się nie obserwuje. >A skoro tak tzn. iż wyjście jest tylko jedno: istniało od zawsze. Tylko co? >Każda reakcja, każdy proces dowodzi czegoś wręcz przeciwnego. Nie mówimy tu oczywiście o powstaniu z niczego, ale nie mówimy też iż istniało od zawsze. A skoro nie... To o co może chodzić Hawkingowi? > Nauka jest w kropce. Hawking jest głupi, a nauka nigdy nie potrafiła i dalej nie potrafi odpowiedzieć na naprawdę ważne pytania. Oczywistą oczywistością jest, że wszechświat został stworzony przez ponadczasową inteligencję z długą siwą brodą, za pomocą Jego woli.
>Jeśli nie - to o co w takim razie chodzi Hawkingowi? Po prostu i zwyczajnie na podstawie swojej wiedzy spekuluje i prowokuje. Myślę, że odrobinę przybliży nas do wiedzy o "prapoczątku" Wielki Zderzacz Hadronów, ale musimy poczekać na potwierdzenie lub zaprzeczenie istnienia "Bożej cząsteczki" /bozonu Higgsa/ i cząstek supermetrycznych, co pozwoli na dalsze nasze spekulacje.
@@@ .
|
|
 | | apud (4399 punktów) |
>Myślę,
a moze sie tobie tylko tak wydaje?
|
|
|  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | >>Myślę, >a moze sie tobie tylko tak wydaje? Tak sobie myślę, że Pani jest kobietą, ale może tylko tak mi się wydaje. Wszystko zależy od koncepcji i założeń poznawczych.
@@@ . >
|
|
 | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) |
>Hawking jest głupi, a nauka nigdy nie potrafiła i dalej nie potrafi odpowiedzieć na naprawdę ważne pytania. >Oczywistą oczywistością jest, że wszechświat został stworzony przez ponadczasową inteligencję z długą siwą brodą, za pomocą Jego woli.
Jesteś trolem.
|
|
|  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >>Hawking jest głupi, a nauka nigdy nie potrafiła i dalej nie potrafi odpowiedzieć na naprawdę ważne pytania. >>Oczywistą oczywistością jest, że wszechświat został stworzony przez ponadczasową inteligencję z długą siwą brodą, za pomocą Jego woli. >Jesteś trolem. Oczywizda! Od wielu lat trolluję na tym forum. Można sobie poczytać np. moje polemiki z Panem Parysem na przybliżone tematy, to czyste trollowanie. Ale może przed tym odrobinkę pomyśleć czy na każde pytanie można i trzeba poważnie odpowiadać? Moim zdaniem - można tak jak Fizyk /moje uznanie/, a można jak Bogusławski. Tu nie przedszkole ani szkoła podstawowa Panie Zachaj.
Serdecznie pozdrawiam i większego dystansu do siebie i do innych np. takich jak ja trolli.
A ja myślałem, że pisząc: >"Ciekawe jak uporają się z tym religijni naukowcy ? Ciężki orzech do zgryzienia". też sobie Pan żartuje.
PS. A głos negatywny to warto komuś wstawiać minimum po zrozumieniu jego tekstu i intencji. Myślę, że bardziej za tą uwagę pod moim adresem minus należałby się Panu, ale ja Panu plus wstawię. Tak ogólnie - za inteligencję!
@@@ .
|
|
| |  | 1 na 1 | zachaj (5239 punktów) |
>Serdecznie pozdrawiam i większego dystansu do siebie i do innych np. takich jak ja trolli.
Skoro Hawking jest głupi , to ja jestem debilem do kwadratu.
Ps. Czasami ciężko wyłapać jednego , który ironizuje w tłumie troli , fanatyków i innych szarlatanów.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >>Serdecznie pozdrawiam i większego dystansu do siebie i do innych np. takich jak ja trolli. >Skoro Hawking jest głupi , to ja jestem debilem do kwadratu. Szanowny Panie, drogi przyjacielu, posta należy przeczytać całego, a jak jeszcze nie jest wszystko jasne to czasem warto zajrzeć do innych wypowiedzi. Bardzo Hawkinga sobie cenię i uważam jego publikacje za bliskie genialności, co wcale mu nie przeszkadza, że na podstawie posiadanej ogromnej wiedzy dokonuje intelektualnych spekulacji i prowokacji. Jeżeli, ktoś "wiekuistego pana z długą siwą brodą" nie odczytuje jako kpinę z kreacjonizmu to już jego sprawa. Ale gdy nawet ktoś podobne kreacyjne poglądy posiada, to jeszcze nie jest trollem i na pewno na minus nie zasługuje, co najwyżej na współczucie. /Już w tym wątku odezwał się przedstawiciel podobnych poglądów, choć on swoje twierdzenia unaukowia, jak to czynią "wierzący uczeni"./
>Ps. Czasami ciężko wyłapać jednego , który ironizuje w tłumie troli , fanatyków i innych szarlatanów. Tak, myślenie jest trudną sztuką, ale jak Pan sam już chyba zauważył ten trud się nam opłaca, nawet wówczas, gdy bezpośrednio pieniędzy nam nie przynosi.
Pozdrawiam.
@@@
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|