Nie wiem, czy dobry dział, jeśli nie to przepraszam - chciałem się zapytać czy po dokonaniu apostazji za granicą jest ona uznawana w Polsce ? Pamiętam, że kiedyś księża nie wpisywali tego do księgi chrztu, tylko mieli o tym z ich owieczką porozmawiać, "przy okazji" - czy coś się w tej sprawie zmieniło ? I drugie pytanie - kto jest o tym fakcie w Polsce informowany, tzn. słyszałem, że parafia, gdzie się było chrzczonym, ale nie wiem czy tak jest... I trzecie, ostatnie pytanie - czy jeśli proboszcz czy ktoś z kleru przekazałby komuś, np. z mojej rodziny w Polsce informację o mojej apostazji, zostałbym wymieniony z imienia i nazwiska z ambony lub jeżeli by szykanował przez to moją rodzinę, będącą w Polsce, to czy, i na jakich podstawach prawnych mogę go pozwać do sądu ? Z góry proszę i dziękuję za szybkie odpowiedzi, bo wreszcie pokonałem uczucie pod tytułem " co ludzie pomyślą " i papiery już pewnie przejechały polską granicę  |