Racjonalista - Strona głównaDo treści
dynamika przepływu sensu wypowiedzi przez portale a poezja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
21-07-2010 21:07nielenin (5 punktów)dynamika przepływu sensu wypowiedzi przez portale a poezja
No dobrze badźmy konkretni i zastanówmy się jak to nasze pisanie wygląda i jakie ma wygląda w kontekście matematyki

przyjmijmy do tego prosty i znany wzór - ale jakże adekwatny w tej sprawie.

ρ - zawartość sensu w pojęciach tzw ich gęstość
V - szybkość tworzenia i konsumpcji pojęć tzw ich przepływ
A - pojemność/przepuszczalność portalu

jeśli założymy że

p1 x V1 x A1 = p1 x V2 x A2

To widząc że na wyjściu powinniśmy otrzymac to samo co na wejściu mamy pewnośc że to co napisaliśmy zostanie odebrane.I mamy konstans.
Ale jasno widzimy że niestety tak nie jest.
Zwykle ilość pojęć na wyjściu nie równa sie ilości pojęć na wejściu.
Po czym to poznajemy? Po porównaniu znaczeń które zawieramy w naszych tekstach ze znaczeniami ktore odczytują czytelnicy i komunikują je nam choćby przez komentarze.
Co to może oznaczać? Sprawdzamy tekst i jeśli jest nie zmieniony przez moderatora to znaczy że ilość pojęć na wyjściu ulega zmianie nie w procesie przepływu ale podczas percepcji !!!
Zjawisko to porównać można do tłoczenia cieczy pod ciśnieniem w przewód o danym przekroju gdzie z drugiej strony wypływa więcej płynu niz zatłoczyliśmy. Niesamowite. Jak to sie dzieje ?
Hmm.. Tak naprawdę to zawarty jest w moim rozumowaniu błąd polegający na tym że uznałem że bieg pojęcia kończy się na wyjściu z portalu.
A tak sie nie dzieje. Prawdziwym zakończeniem jest dopiero umysł odbiorcy. I jeśli tam kończy sie bieg pojęcia to mamy porządany efekt czyli to co wprowadzamy to ktoś odebrał. Niestety ale zwykle tak tez sie nie dzieje.
W umyśle odbiorcy dokonuje sie swoista atomowa eksplozja pojęciowa wywołana tym naszym wąskim strumyczkiem wprowadzonego tekstu. Masy płynu zawartego w pamięci czytelnika zostają wprawione w ruch tym większy im wiecej ich się tam znajduje. Działa to jak swoista prasa hydrauliczna. I jeśli właściciel tych sprężonych mas płynnych pojęć pozwali im wypłynąć dalej porywając ze sobą i dołączając jak w powodzi wszystko co na ich drodze to mamy odpowiedź dlaczego suma pojęć na wejściu nie równa sie sumie pojęć na wyjściu. Dlatego mądrej głowie dośc dwie słowie.
Tak rozwiazaliśmy sprawy ilościowe.

Zajmijmy sie teraz sprawami jakościowymi tzn porównaniem sensu pojeć wprowadzanych i pojmowanych oraz komunikowanych.
Czemu pojecia wprowadzane tak znacznie róznią się od pojmowanych. W czystej postaci powinny być niezmienione.
Jak ktos pisze "owca" to odbiorca powinien pojąć "owca". A zwykle czytamy w komentarzach że odbiorcy pojmują zupełnie co innego.
Sprawa i tu jest niezwykle prosta. Dzieje sie tak dlatego że sens pojeć nie jest stałą i podlega ciągłym przemianą w czasie.
Dlatego pisząc jakiś tekst należy rozumieć że w momencie jego percepcji przez czytelnika jest on już tekstem całkowicie innym bo zmienionym prze zbiór jego pojęć także podlegających ciągłej przemianie. On sam kończąc czytanie rozumie co innego niż jak je zaczynał. Czytając drugi raz znów czyta to z innym bagażem doświadczeń.

Więdząc o takim zjawisku że wprowadzona ilość pojęć A nie równa się ilości odebranej
oraz że sens wprowadzonych pojęć B nie równa się sensowi pojęć odebranych stajemy przed życiowym dylematem. Czy warto wogóle pisać skoro i tak nikt tego nie odczyta a na dodatek to co wpiszemy nie bedzie się równało ilościowo z tym co zostanie odebrane i być może przekazane dalej.?
Wiec odpowiadam. PISAĆ ! Sobie a muzą ! I czytać tak samo.

szczególnie wiersze i matematykę
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dzzz Ania (38 punktów)

Motywująca wypowiedź drogi kolego!
Metaforyczne przelewanie spostrzeżeń na papier jest od zawsze budulcem poglądów. Słowa zapisane, to nie tylko przemykające obrazy, dźwięki, odczucia... Myśl, co prawda kształtuje słowo-nadając mu przy tym znaczenie indywidualne, jednak ich natłok bywa niejednoznaczny. Zapisane przez jednostkę tezy-poglądy zawarte w poetyckiej wypowiedzi, dopiero przy interpretacji odbiorcy uzyskują miano prawd (bądź sprzecznych z prawdą).
Wątki zapisane są jedynie prowokacją-także dla ich autora. Spostrzeżono już bowiem, iż: "Na początku było słowo(...)", z którym do tej chwili polemizujemy: "Czy aby na pewno nie myśl była pierwsza...?". Jednak to ze słowem się spieramy...
Z szanownym autorem powyższej wypowiedzi, jednak nie zamierzam wchodzić w polemikę. Popierając w pełni, pozwolę sobie przytoczyć finalne przesłanie:

"(...)>Wiec odpowiadam. PISAĆ ! Sobie a muzą ! I czytać tak samo.
>szczególnie wiersze i matematykę"

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365