Tylko pod krzyżem
Do boju wzywają, formują zagony. Idą bronić symbolu, naród znów skłócony. Nie żałują gardła także politycy, Jedni w barze sejmowym, inni przy kaplicy.
Bo tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polską będzie Polska, a Polak Polakiem.
Biskup wymoszczony w nowej limuzynie, Prawi o miłości, życiu i rodzinie. Uśmiecha się czule, głaszcząc głowę chłopca, Nie czuje się grzesznym, choć chuć mu nie obca.
Bo tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polską będzie Polska, a Polak Polakiem.
Kto ojczyznę kocha, ten ruskiego bije. Za smoleńską tragedię, oj znajdziemy kije! Wie też patriota, kto Żyd a kto mason, Za Jarkiem głosuje moherowy fason.
Bo tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polską będzie Polska, a Polak Polakiem.
Też na Jasnej Górze mierzą samoloty, Powódź sprowadziły - diabelskie pomioty. Wiedzą już w Krakowie, Pile i Pułtusku, Że wszystkiemu winien jest premieru Tusku.
Bo tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polską będzie Polska, a Polak Polakiem.
|