Racjonalista - Strona głównaDo treści
NDE - prawda czy wytwór mózgu?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
26-09-2010 15:10Bartolini05 (1 punktów)NDE - prawda czy wytwór mózgu?
Zastanawiam się czy to zjawisko może byc dowodem na istnienie duszy. Ciekawią mnie teorie za i przeciw poparte jakimiś dowodami, badaniami itd.(tutaj prosiłbym też o jakieś linki do jakiejś wiedzy pochodzącej od naukowców - byc może jeśli będę chciał przekonywac innych do swojego zdania to łatwiej mi będzie podeprzec się autorytetem ze świata nauki, może byc po angielsku)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Polecam swój tekst na ten temat:
www.racjon(*)wiatelko.w.tunelu.i.inne.omamy
Kuba Śruba aka B2BW (3184 punktów)
>Zastanawiam się czy to zjawisko może byc dowodem na istnienie duszy.
Gdyby udało się udowodnić, że umysł człowieka wychodzi z ciała byłoby to rzeczywiście zadziwiające odkrycie. Ciekawe tylko czym dusza obserwuje to co dzieje się dookoła, skoro oczy zostają pod zamkniętymi powiekami...
Nie znalazłem w necie żadnych eksperymentów potwierdzających opuszczanie ciała.

Jeżeli przyjąć jednak relacje doświadczających NDE za wiarygodne, to można śmiało twierdzić, że istnieje kraina elfów, gigantów i demonów.(ze Skeptic's Dictionary)
Niektórzy twierdzą, że w zaświaty pojedziemy taksówką...


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
MUZGOJAD (276 punktów)
>Zastanawiam się czy to zjawisko może byc dowodem na istnienie duszy.
Jeśli się ZASTANAWIASZ czy coś może być dowodem, to zazwyczaj nim nie jest. Dowód z reguły można uznać za dowód bez dłuższego zastanawiania się.
26-09-2010 17:07 
 Ocena 1 na 1
Kuba Śruba aka B2BW (3184 punktów)
>Dowód z reguły można uznać za dowód bez dłuższego zastanawiania się.
Cóż, Richard Dawkins stwierdził, że:
"Nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów"
Tezę o istnieniu duszy uznałbym do kategorii tych raczej nadzwyczajnych


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
26-09-2010 17:21 
 Ocena 1 na 1
MUZGOJAD (276 punktów)
>Cóż, Richard Dawkins stwierdził, że:
>"Nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów"
Te słowa, jeśli się nie mylę, jako pierwszy wypowiedział Marcello Truzzi. Spopularyzował za to Carl Sagan.
NDE nadzwyczajnym dowodem na istnienie nadzwyczajnej duszy nie jest. W ogóle nie jest dowodem.
26-09-2010 18:31 
 Ocena 1 na 1
Kuba Śruba aka B2BW (3184 punktów)
>>Cóż, Richard Dawkins stwierdził, że:
>>"Nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów"
>Te słowa, jeśli się nie mylę, jako pierwszy wypowiedział Marcello Truzzi. Spopularyzował za to Carl Sagan.
Masz racje, Dawkinsa podpowiedział mi polski google, w ang wyskakują Sagan i Truzzi.
A oryginalnie twierdzenie prawdopodobnie sformułował Laplace lub Hume
Cytat:
Truzzi is credited with originating the oft-used phrase "Extraordinary claims require extraordinary proof," which Carl Sagan then popularized as "Extraordinary claims require extraordinary evidence."[12] However, this is a rewording of a quote by Laplace which goes, "The weight of evidence for an extraordinary claim must be proportioned to its strangeness."[13] This, in turn, may have been based on the statement "A wise man, therefore, proportions his belief to the evidence" by David Hume

cytat za wikipedią (link).
Ale nie o tym toczy się dyskusja.
>NDE nadzwyczajnym dowodem na istnienie nadzwyczajnej duszy nie jest. W ogóle nie jest dowodem.
Nie jest, ale mogło by być, gdyby eksperymentalnie wykazano, że "coś" opuszcza ciało
i pozwala człowiekowi zobaczyć np. pokój z perspektywy sufitu. O to pyta się autor wątku.
Takie eksperymenty były wykonywane, ale o dziwo potwierdziły hipotezy "latającej" duszy...

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
Logik (812 punktów)
a istnienie ŚWIADOMOŚCI nikogo z was nie dziwi, bo to przecież takie OCZYWISTE, że materia się "organizuje" i jej "zorganizowana" struktura tak po protu "ma świadomość" ...

Dopiero NIEMANIE świadomości byłoby zaskakujące dla was ... tak ?


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
26-09-2010 22:30 
 Ocena 3 na 3
Kuba Śruba aka B2BW (3184 punktów)
>a istnienie ŚWIADOMOŚCI nikogo z was nie dziwi, bo to przecież takie OCZYWISTE, że materia się "organizuje" i jej "zorganizowana" struktura tak po protu "ma świadomość"

Mnie to trochę dziwi, ale przecież świadomość pojawiła się niezależnie w wielu miejscach we wszechświecie: mamy ludzi, klingonów, betazoidów, talaxian, ligonian, wolkan, bajoran i kilka jeszcze innych ras...


(żródło: applicatio(*)com/images/gb/ds9/aliens02.jpg)

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
26-09-2010 23:54 
 Ocena 5 na 5
Arita (459 punktów)
Pominąłeś, niezwykle ważną i ekspansywną, rasę Borg

Polską rządzi stara baba, kołtun i kler /Maciej Maleńczuk
27-09-2010 00:11 
 Ocena 1 na 1
Kuba Śruba aka B2BW (3184 punktów)
>Pominąłeś, niezwykle ważną i ekspansywną, rasę Borg
Bardzo przepraszam Ciebie i Borgów. Zwłaszcza Borgów, bo wybitnie nie chciałbym sprowadzić na siebie ich gniewu. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że są oni raczej tzw. pseudo-rasą...
Obawiam się za jednak, że jeżeli rozwiniemy ten temat to moderacja da nam ostro po uszach - będzie gorszy dym niż z Borgami
Asekuracyjnie krótkie nawiązanie do tematu: ciekawe czy Borgowie też doświadczają NDE?

Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
27-09-2010 09:52 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)

>Mnie to trochę dziwi, ale przecież świadomość pojawiła się niezależnie w wielu miejscach we wszechświecie: mamy ludzi, klingonów, betazoidów, talaxian, ligonian, wolkan, bajoran i kilka jeszcze innych ras...
... i Wraith




Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
27-09-2010 11:31 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>Mnie to trochę dziwi, ale przecież świadomość pojawiła się niezależnie w wielu miejscach we wszechświecie: mamy ludzi, klingonów, betazoidów, talaxian, ligonian, wolkan, bajoran i kilka jeszcze innych ras...
>... i Wraith

I nie śmiejmy zapomnieć o Predatorach...



Wysoko rozwinięta rasa.
Nie jestem pewna, jak u nich z tym lataniem duszy, ale można teoretyzować, że coś jest na rzeczy - w końcu nic więcej nie robią, jak sprawdzają, czy z kogoś jedna nie wyleci.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Ania... (14138 punktów)
>a istnienie ŚWIADOMOŚCI nikogo z was nie dziwi, bo to przecież takie OCZYWISTE, że materia się "organizuje" i jej "zorganizowana" struktura tak po protu "ma świadomość" ...
>Dopiero NIEMANIE świadomości byłoby zaskakujące dla was ... tak ?
Nie jest ani bardziej ani mniej zastanawiające jak np. emocje, przywiązanie, instynkt, inteligencja (która nie jest typowa tylko dla gatunku homo sapiens), analiza czy pojęcia abstrakcyjne.

To pewien aspekt aktywności mózgu, w dodatku - jak wychodzi z badań - typowy dla przynajmniej kilku gatunków.
Jacholek (5699 punktów)
NDE - przydaloby sie zaczynac od wyjasniania skrotow ktorych inflacja, we szystkich dziedzinach utradnia komunikacje.
Mgliscie pamietam ze byly jakies neurologiczne wytlumaczenia tego typu doznan. Zadne super detektory nie wykryly jeszcze duszy jako obiektu autonomicznego. Latwiej juz lapac neutrina ktore przechodza przez cala Ziemie jak przez sito.
26-09-2010 22:13 
 Ocena 1 na 1
Madame de Montsegur (1910 punktów)
>NDE - przydaloby sie zaczynac od wyjasniania skrotow ktorych inflacja, we szystkich dziedzinach utradnia komunikacje.
>Mgliscie pamietam ze byly jakies neurologiczne wytlumaczenia tego typu doznan.

Problem z NDE polega na tym, że zjawisko to występuje w momencie, kiedy mózg jeszcze żyje i jest nieuszkodzony ( dlatego możliwe jest wyprowadzenie kogoś ze stanu śmierci klinicznej i podjęcie na nowo wszelkich funkcji życiowych ). A zatem nie zachodzi " oderwanie świadomości od ciała". Czyli nie może to być dowodem na istnienie rzekomo skoniugowanego z ciałem, ale zdolnego do transcendencji w momencie śmierci bytu zwanego "duszą"
Vytautas (4394 punktów)
>Zastanawiam się czy to zjawisko może byc dowodem na istnienie duszy.
   Oczywiście, że jest, tak samo jak wszelkie inne zjawiska psychiczne. Dusza bowiem, to to samo, co psychika. Tyle, że owa dusza nie może oddzielić się od ciała (jest funkcją mózgu) i nie jest nieśmiertelna. Właśnie owo NDE to śmierć duszy.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365