 |
Krzysztof Jackowski - największy przegrany Euro 2012 Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-06-2012 22:53 | Huckleberry Finn (431 punktów) (zablokowany) | Krzysztof Jackowski - największy przegrany Euro 2012
18 na 18 | Otóż ani Irlandia, ani Rosja, ani nawet Polska nie są największymi przegranymi Euro 2012. Największą porażkę zaliczył najlepszy tokarz spośród jasnowidzów i najlepszy jasnowidz spośród tokarzy - słynny Krzysztof Jackowski. Pewnie teraz będzie w najbliższym czasie chował się w piwnicy, ale, jak mawiał pewien pisarz, rękopisy nie płoną. calapolska(*)al_id=4fcb233ab564da487f000000www.se.pl/jackowski-o-euro-2012,165622/www.se.pl/(*)wygraja-z-czechami_263528.htmlOczywiście znowu się pomylił. Polska przegrała z Czechami. Może bym i współczuł temu perfidnemu oszustowi, bo czuję empatię, kiedy ktoś robi z siebie publicznie idiotę, ale ta szuja żyje z dawania nadziei rodzinom osób zaginionych, zarabia na rozpaczy zwykłych, prostych ludzi, których spotkała tragedia. A to niewyobrażalna podłość. W jednym z podlinkowanych tekstów pojawia się jeszcze jedna ciekawa przepowiednia: że zwycięzcą Euro 2012 będzie jakiś "mały kraj". Znając trafność talentu profetycznego naszego łysego tokarza można być pewnym, że wygrają Niemcy lub Francja. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Rosja: w bramkach 5:3, w punktach 4. Grecja w bramkach 3:3, w punktach 4. Kto mi wytłumaczy dlaczego to Rosja odpadła, a nie Grecja?
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
 | 4 na 4 | Celecrin (6386 punktów) | Rosja przegrała bezpośrednie spotkanie z Grecją. Sądzę, że dlatego. Drużyny rywalizujące o miejsce w grupie rozstrzygają spór w bezpośrednim meczu. Gdyby był remis, liczą się bramki, gdy i te są identyczne, ranking UEFA.
Smutne. Polska nie wygrała ani jednego meczu.
|
|
|  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Rosja przegrała bezpośrednie spotkanie z Grecją. Dla mnie to głupie i niesprawiedliwe rozwiązanie.
>Smutne. Polska nie wygrała ani jednego meczu. Nie byłoby dziwne, gdyby wszystkie przegrała, wszak potęgą futbolową, to my nie jesteśmy.
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
| |  | | Celecrin (6386 punktów) | >Dla mnie to głupie i niesprawiedliwe rozwiązanie. W grupie każdy gra z każdym. Grecy byli lepsi od Rosjan dlaczego mają być oczko niżej, bo Rosjanie władowali Czechom dużo bramek? Dopiero gdyby w meczu Grecja- Rosja był remis i powiedzmy toczyli by oni bój o miejsce to wtedy bramki Rosjan miały by znaczenie. Dla mnie to logiczne i sprawiedliwe. >Nie byłoby dziwne, gdyby wszystkie przegrała, wszak potęgą futbolową, to my nie jesteśmy. Na pewno jesteśmy lepsi od Greków i od Czechów. Jednak to nie liga. Za nieskuteczność w jednym meczu się płaci. Widząc psute sytuacje przez Polaków jedna za drugą czułem, że nie wygrają. Sytuacje bramkowe 12 Polacy 9 Czesi Strzały niecelne 7Polacy 3 Czesi To wszystko z polskiej strony praktycznie w pierwszej połowie. Mieli sytuacji na 3 mecze.
|
|
| | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Cytat:Trener Smuda mówi, że dostałem szansę? To dlaczego nie dał mi tej szansy w meczu z Grecją, gdy było 1:1? I o tym trener nie pamięta, o niektórych zawodnikach - takie słowa wypowiedział po meczu z Czechami Kamil Grosicki, który nie krył oburzenia i irytacji stwierdzeniem Franciszka Smudy - "Ciągle słyszałem tylko Grosicki i Grosicki. Teraz możecie sami stwierdzić, czy pomógł, czy nie". (źródło) Czyżby "polskie piekiełko" dotyczyło także naszej reprezentacji w piłce kopanej? Nie pierwszy to, ani nie jedyny głos mówiący o tym, że atmosfera w zespole jest zła.
A poza tym nikt jakoś nie skomentował dotąd zachowania sędziów, a moim zdaniem w meczu z Rosją i z Czechami pomagali naszym rywalom. Szczególnie w meczu z Rosją, gdy po faulu na naszym sędzia podyktował rzut wolny dla Rosjan, z którego padła bramka i nie uznał naszego gola po rzekomym spalonym. Zauważyłem, że spalony jest dowolnie interpretowany przez sędziów, nie tylko w meczach naszej reprezentacji.
Zera pchają się do władzy, bo mają siebie za wybrane jednostki. (Tomasz Rybak)
|
|
| | |  | | Orvudo (214 punktów) | >W grupie każdy gra z każdym. Grecy i Polacy grali z tymi samymi Czechami, z którymi grali Rosjanie, powinni mieć takie same szanse wbić im 4 gole. Jeśli nie większe, skoro Grecy z Rosjanami wygrali. Rozstrzyganie kwestii wyjścia z grupy jednym meczem jest moim zdaniem mniej uczciwe, niż rozstrzyganie przez porównaniem bramek. W trakcie rozgrywek grupowych bilans bramek powinien być brany pod uwagę w ogóle na pierwszym miejscu, wówczas wyjście z grupy zależałoby tylko od "Twojej" gry i nie byłoby sytuacji, że czyjś awans nie zależy od wyniku jego ostatniego meczu. W naszej grupie była akurat sytuacja, że każdy mógł awansować, więc grał do końca, ale doskonale znamy z wcześniejszych mistrzostw pojęcie "meczu o honor". Gdyby o miejscu w tabeli decydował stosunek bramek zdobytych do straconych to każda drużyna grałaby o awans w ostatnim meczu, a nie kalkulowała czy opłaca się jeszcze męczyć.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Celecrin (6386 punktów) | >Rozstrzyganie kwestii wyjścia z grupy jednym meczem jest moim zdaniem mniej uczciwe, niż rozstrzyganie przez porównaniem bramek. Całkowicie się mylisz. Grecy na wyjście z grupy sobie ZAPRACOWALI. Zdobyli 4 punkty. Ile Rosjanie zdobyli punktów? 4 Więc o co chodzi? Z kim Grecja walczyła o wyjście z grupy? Z Rosją. Wygrała mecz? Wygrała, więc o co chodzi?
>W trakcie rozgrywek grupowych bilans bramek powinien być brany pod uwagę w ogóle na pierwszym miejscu, wówczas wyjście z grupy zależałoby tylko od "Twojej" gry i nie byłoby sytuacji, że czyjś awans nie zależy od wyniku jego ostatniego meczu. Bzdura. Zdarzały się mecze z wynikiem 4-3. Obie drużyny grały wtedy jak natchnione. Bilans bramek +1. Tak samo jak po gównianym meczu Czechów z Polakami.
> W naszej grupie była akurat sytuacja, że każdy mógł awansować, więc grał do końca, ale doskonale znamy z wcześniejszych mistrzostw pojęcie "meczu o honor". Gdyby o miejscu w tabeli decydował stosunek bramek zdobytych do straconych to każda drużyna grałaby o awans w ostatnim meczu, a nie kalkulowała czy opłaca się jeszcze męczyć. No to sobie wyobraź słaby zespół, który w ostatnim meczu przegrałby z kimś 8-0 i ten ktoś awansowałby chociaż przegrałby dwa mecze w grupie. Twój system dopiero jest całkowicie nielogiczny i wypacza sens gry: każdy z każdym o wygraną. Gra się o wygraną a nie o ilość strzelonych bramek. Bramki decydują o pozycji w tabeli dopiero przy REMISIE drużyn zainteresowanych.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Orvudo (214 punktów) | >Całkowicie się mylisz. Grecy na wyjście z grupy sobie ZAPRACOWALI. Zdobyli 4 punkty. >Ile Rosjanie zdobyli punktów? 4 >Więc o co chodzi? >Z kim Grecja walczyła o wyjście z grupy? Z Rosją. Wygrała mecz? Wygrała, więc o co chodzi? Każdy walczył z każdym. Rosja w dwóch pierwszych meczach stwarzała potężne zagrożenie, a Grecja spała.
>Bzdura. Zdarzały się mecze z wynikiem 4-3. Obie drużyny grały wtedy jak natchnione. Bilans bramek +1. Tak samo jak po gównianym meczu Czechów z Polakami. Obie jak natchnione, czy obie miały dziurawą obronę? Ponadto: Rosja-Czechy 4:1, Rosja-Grecja 0:1. I to ten drugi, gówniany mecz zadecydował o awansie.
>No to sobie wyobraź słaby zespół, który w ostatnim meczu przegrałby z kimś 8-0 i ten ktoś awansowałby chociaż przegrałby dwa mecze w grupie. A ten słaby zespół był znacznie silniejszy, gdy grał z dwiema pozostałymi drużynami?
>Twój system dopiero jest całkowicie nielogiczny i wypacza sens gry: każdy z każdym o wygraną. Gra się o wygraną a nie o ilość strzelonych bramek. Bramki decydują o pozycji w tabeli dopiero przy REMISIE drużyn zainteresowanych. Sens gry to jest sprawa bardzo dyskusyjna, gdy Twój awans niekoniecznie musi zależeć od wyników Twoich meczów. I w jednym, i w drugim systemie każda drużyna ma takich samych przeciwników. Ale obecny system (wiem jak działa, nie musisz mi podkreślać kapsem) stwarza sytuacje, w której nie liczy się gra, nie liczy się to co jest na boisku, tylko to, co jest na boisku 200-600 km stąd. To jest logiczne? Jeśli w pierwszej kolejności będzie brane pod uwagę, czy bilans bramek jest dodatni, neutralny czy ujemny, a w drugiej ilość zdobytych bramek, to system będzie moim zdaniem uczciwy i promujący dobre widowisko.
Poza sposobem klasyfikacji drużyn w grupie jest jeszcze dużo głupot w tej grze. Rzut po zagraniu ręką, albo nieważny gol na spalonym (przede wszystkim to drugie) - nie jest zależne od faktycznego wystąpienia spalonego, czy zagrania ręką, potwierdzonych nagraniem, a od zwidów sędziego. Połowa meczów w grupie A miałaby inny wynik, gdyby komuś zależało na uczciwości wobec faktów.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) |
>Na pewno jesteśmy lepsi od Greków i od Czechów. Jednak to nie liga. Za nieskuteczność w jednym meczu się płaci. Widząc psute sytuacje przez Polaków jedna za drugą czułem, że nie wygrają. >Sytuacje bramkowe 12 Polacy 9 Czesi >Strzały niecelne 7Polacy 3 Czesi >To wszystko z polskiej strony praktycznie w pierwszej połowie. Mieli sytuacji na 3 mecze.
Uwielbiam statystykę... Mam dwie nogi, a kot cztery... wedle statystyki, statystyczny mieszkaniec mojego domu ma więc trzy nogi...
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| | | |  | | Celecrin (6386 punktów) |
>Uwielbiam statystykę... Mam dwie nogi, a kot cztery... wedle statystyki, statystyczny mieszkaniec mojego domu ma więc trzy nogi... Choć nazywa się to statystyką meczu to nie pisałem o statystyce. Pisałem o tym, że Polacy byli optycznie lepsi. Myślę, że niepotrzebnie wciskasz tu szablonik, a raczej głębotę o statystyce. Wszyscy to znamy na pamięć. Oszczędź mi swoich głębot.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) | >Pisałem o tym, że Polacy byli optycznie lepsi. ??? i Bóg stał po ich stronie, to wiemy wszyscy. Oszczędź więc i TY nam swoich głebot, w życiu liczy się skuteczność a nie martyrologia piłkarza polskiego - który chciał a nie mógł, był lepszy ale szczęście mu nie sprzyjało. Odrobinę samokrytyki. Skuteczność: JAKOŚĆ a nie JAKOŚ.
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| |  | 4 na 4 | Ag-nes (2295 punktów) | > >Smutne. Polska nie wygrała ani jednego meczu.> Nie byłoby dziwne, gdyby wszystkie przegrała, wszak potęgą futbolową, to my nie jesteśmy.No tak, Polacy w takich imprezach grają na poziomie "jaj". Biorą udział ale nigdy nie wchodzą.
|
|
|  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Smutne. Polska nie wygrała ani jednego meczu.W 2002 - kiedy wygrała z USA 3:1, czy w 2006 - gdy Kostarykę 2:1 pokonała, wcale weselej nie było  . www.youtube.com/watch?v=Q5Z-obYWu3E - są przeboje, co się nie starzeją ni cholerę  .
A już zupełnie podpadliśmy Czechom, kiedy dziesięć lat temu w jednym z kościołów w Przemyślu odprawiono nabożeństwo za duszę Dobrego Wojaka [Szwejka]. Muszę dodawać, że na mszę dali Polacy? (Leszek Mazan)
|
|
7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Otóż ani Irlandia, ani Rosja, ani nawet Polska nie są największymi przegranymi Euro 2012.> Największą porażkę zaliczył najlepszy tokarz spośród jasnowidzów i najlepszy jasnowidz spośród> tokarzy - słynny Krzysztof Jackowski.> Pewnie teraz będzie w najbliższym czasie chował się w piwnicy, ale, jak mawiał pewien pisarz,> rękopisy nie płoną.> calapolska(*)al_id=4fcb233ab564da487f000000> www.se.pl/jackowski-o-euro-2012,165622/> www.se.pl/(*)wygraja-z-czechami_263528.html> Oczywiście znowu się pomylił. Polska przegrała z Czechami.Oj, tam, oj, tam. Pewnie dziennikarz negatywne wibracje wydzielał i to przez to  .
A już zupełnie podpadliśmy Czechom, kiedy dziesięć lat temu w jednym z kościołów w Przemyślu odprawiono nabożeństwo za duszę Dobrego Wojaka [Szwejka]. Muszę dodawać, że na mszę dali Polacy? (Leszek Mazan)
|
|
 | 6 na 6 | plodzien (7378 punktów) | > Oj, tam, oj, tam. Pewnie dziennikarz negatywne wibracje wydzielał i to przez to . >Błędne "typowania" Jackowskiego to rezultat nieuwzględnienia zamieszanych w sprawę sił nadprzyrodzonych. deser.pl/d(*)_Tytoniowi_pomagal_Ojciec.htmlCały dzień chodził Jan Paweł II za Panem Bogiem i - jak w kawale o krowach, żeby sąsiadowi zdechły- nudził niemiłosiernie: Panie Boże, o nic nie proszę tylko, żeby ... żeby ta Rosja przegrała..., żeby przegrała. No to Bóg sprawił, że przegrała. Co tam jakiś mecz Polaków.
|
|
|  | 7 na 7 | RadRado (1047 punktów) | Co ciekawe siły nadprzyrodzone jakby wspierały tym razem Czechów - zdecydowanie bardziej ateistyczny zespół  Kolejny dowód na to, że siły ów wolą tych, którzy nie zawracają im głowy o byle co.
|
|
|  | 2 na 2 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Błędne "typowania" Jackowskiego to rezultat nieuwzględnienia zamieszanych w sprawę sił nadprzyrodzonych.> deser.pl/d(*)_Tytoniowi_pomagal_Ojciec.html> Cały dzień chodził Jan Paweł II za Panem Bogiem i - jak w kawale o krowach, żeby sąsiadowi zdechły- nudził niemiłosiernie: Panie Boże, o nic nie proszę tylko, żeby ... żeby ta Rosja przegrała..., żeby przegrała.> No to Bóg sprawił, że przegrała.> Co tam jakiś mecz Polaków.Sam już nie wiem, co o tym myśleć... 
A już zupełnie podpadliśmy Czechom, kiedy dziesięć lat temu w jednym z kościołów w Przemyślu odprawiono nabożeństwo za duszę Dobrego Wojaka [Szwejka]. Muszę dodawać, że na mszę dali Polacy? (Leszek Mazan)
|
|
| |  | 4 na 4 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Jak to co? Reagan Karola przekabacił i ten bronił greckiej bramki w Warszawie przed Ruskimi. Podobno posłał do Wrocławia w zastępstwie Faustynę, ale ta dostała po drodze piorunem, to się jej popinkoliło i nie do tej bramki wlazła.
|
|
| | |  | 10 na 10 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Jak to co? Reagan Karola przekabacił i ten bronił greckiej bramki w Warszawie przed Ruskimi. Podobno posłał do Wrocławia w zastępstwie Faustynę, ale ta dostała po drodze piorunem, to się jej popinkoliło i nie do tej bramki wlazła.Dobra, dobra... ale żeby AŻ TAK???  Żeby na Odwiecznie Polskiej Ziemi Wrocławskiej jacyś czescy ateiści Upokorzyli Katolickich Polaków z Janem Pawłem Wielkim - a niechby nawet i tylko Świętą Faustyną - w składzie???  Nie może być. Albo Boga nie ma, albo jest - tyle, że Zły. Idę poczytać jakieś portale narodowe - tam mi Wyjaśnią.
A już zupełnie podpadliśmy Czechom, kiedy dziesięć lat temu w jednym z kościołów w Przemyślu odprawiono nabożeństwo za duszę Dobrego Wojaka [Szwejka]. Muszę dodawać, że na mszę dali Polacy? (Leszek Mazan)
|
|
| | | |  | 8 na 8 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Ja ci wyjaśnię. Dla Polaków (prawdziwych, więc akurat nie dla nas) Karol szykuje wieczność, a nie jakieś tam doraźne przyjemności, które mogłyby poplątać im drogi do Domu Ojca. Rozrywka kopania balona przynależy cywilizacji śmierci. Poniżony będzie wywyższony. Czesi i Ruskie wiadomo gdzie skończą. I kto jest górą? Nasi. Wychodzi na to, że my, polscy ateistyczni popaprańcy mamy najgorzej. Zawsze i wszędzie w dupę.
|
|
| | | |  | | Kuba K. (3909 punktów) | > Żeby na Odwiecznie Polskiej Ziemi Wrocławskiej jacyś czescy ateiści Upokorzyli Katolickich Polaków z Janem Pawłem Wielkim - a niechby nawet i tylko Świętą Faustyną - w składzie??? > Nie może być.Nie dość, że ateiści, to jeszcze potomkowie husytów, najzacieklejszych wrogów "jedynie słusznej wiary"!
|
|
3 na 3 | Aleksander Głowacki (1725 punktów) | |
|
2 na 2 | satanisz (151 punktów) | A ja mam tutaj link czasprzebu(*)u-2012-to-bedzie-straszny-rok/do wcześniejszej przepowiedni (zawierającej cały rok 2012) i wychodzi na to, że Pan Jackowski nie pamięta co już przepowiadał wcześniej. Możliwe, że jest to też zabieg celowy, by później podpierać się tylko odpowiednimi rękopisami.
|
|
4 na 4 | martok (1115 punktów) |
Wynotowałem kilka typowych opinii wyrażonych w tym wątku: Cytat:Smutne. Polska nie wygrała ani jednego meczu. Potęgą futbolową, to my nie jesteśmy. Polacy w takich imprezach grają na poziomie "jaj".
Na szczęście zły stan polskiej piłki nożnej ma się ku końcowi. Nadchodzi przełom. Na portalu gazeta.pl znalazłem dziś następującą optymistyczną wiadomość: Jak zapowiedział Brudziński, na dzisiejszej konferencji prasowej z udziałem Jarosława Kaczyńskiego PiS przedstawi program uzdrowienia polskiej piłki nożnej.
*
|
|
 | 1 na 1 | Domestos z Bidetu (6257 punktów) |
> Jak zapowiedział Brudziński, na dzisiejszej konferencji prasowej z udziałem Jarosława Kaczyńskiego PiS przedstawi program uzdrowienia polskiej piłki nożnej. >tak tak, Prezes, za Partyjne Środki zakupił kilka biletów LOTniczych w wiadomym kierunku... LATO tego roku ma być gorące... Choć gdzieś pewnie pojawi się SMUDA cienia... Słowem: akcja, że MUCHA nie siada. Warszawie... podziękujemy potem...
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
 | 1 na 1 | Kuba K. (3909 punktów) | > Na szczęście zły stan polskiej piłki nożnej ma się ku końcowi. Nadchodzi przełom. Na portalu gazeta.pl znalazłem dziś następującą optymistyczną wiadomość:> Jak zapowiedział Brudziński, na dzisiejszej konferencji prasowej z udziałem Jarosława Kaczyńskiego PiS przedstawi program uzdrowienia polskiej piłki nożnej. >> *Co wróży rychły i ostateczny koniec polskiego futbolu
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|