Racjonalista - Strona głównaDo treści
Homofobia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-03-2008 12:48heterofob (43 punktów)Homofobia
Ocena 1 na 1
Możesz przyjąć jedną z trzech postaw wobec homofobii:
*Postawa neutralna
*ZA homofobią
*PRZECIW homofobii.

Homofobia jest złem, jest krzywdzeniem. Jak zatem ocenić postawę obojętności wobec zła, jakim jest homofobia?

Wyobraź sobie, że ktoś cię krzywdzi. Obecna przy tym osoba nie reaguje. Ma prawo: może nie widzi, może nie zdaje sobie sprawy, ponieważ brakuje jej wrażliwości. Może się boi? Nie masz do niej pretensji.

Wyobraź sobie, że zostajesz napadnięty, pobity i zwyzywany, a widząca to osoba mówi: "Nic mi do tego", albo "Nie dziwmy się przemocy" lub nawet "Jeśli przestaniemy się rozmnażać, wymrze ludzkość" (!!!). Wiesz dobrze, że tych przykładów sobie nie wymyśliłem; są osoby, które tak reagują i swoją postawę określają jako "tolerancja". Takie wypowiedzi, choć same w sobie nie są ani nieprawdziwe, ani krzywdzące, brzmią absurdalnie w sytuacji, gdy ktoś doznaje przemocy fizycznej lub psychicznej. No właśnie - po co tak reagują? Albo ci to jest obojętne, że ktoś jest obok krzywdzony, i nie reaguj, albo mu pomóż. Jeśli się wtrącasz (czyli zajmujesz stanowisko w konflikcie), ale tylko po to, aby powiedzieć którąś z powyższych bzdur, to... przyłączasz się do napaści! Wiem, że trudno ci to pojąć, ponieważ intencje masz dobre i nie chcesz nikogo skrzywdzić, ale czasem sytuacja jest taka, że cokolwiek powiesz lub zrobisz, może to mieć wydźwięk odmienny od twoich chęci. W tym przypadku upokarzasz napadniętego swoją wypowiedzią, a twoja postawa może być obiektywnie postrzegana jako usprawiedliwienie przemocy.

Dlatego proszę cię uprzejmie, nie powtarzaj mi, że nie jesteś homofobem. Ufam, że tak jest, i o nic cię nie oskarżam. Proszę cię jedynie, abyś miał baczenie, jak twoje słowa zostaną odebrane. Bądź ostrożny w formułowaniu osądów, ponieważ możesz komuś sprawić przykrość całkowicie niechcący. W szczególności w przypadku osoby, którą ktoś pobił lub publicznie upokorzył, każde twoje słowo może być bolesne. Proszę cię, miej to w pamięci, jeśli chcesz rzeczywiście zachować bezstronność.

Jeśli natomiast pragniesz aktywnie zwalczać homofobię, to wiedz, że nie zwalczysz homofobii przywołując straszne wydarzenia z historii, jak Homokaust - np. "Jeśli będziemy tolerować homofobię, to będziemy mieli komory gazowe". Co to da, że kogoś przejdą ciarki?

Paradoksalnie wyliczanie napaści homofobicznych i podawanie liczb opinii publicznej może mieć skutek negatywny, jeśli nie jest skonfrontowane ze swoim przeciwieństwem czyli tymi (liczniejszymi przecież!) przypadkami, kiedy gej spotyka się z racji swojego gejostwa z sympatią i życzliwością. Przykład: jeśli KPH publikuje dane, że w zeszłym roku pobito iluś gejów, to więcej osób sobie pomyśli
"No tak, skoro skala przemocy jest tak wielka, to z pewnością sobie czymś zasłużyli."
niż
"Jestem współwinny, to moja bierna postawa umożliwiła akt przemocy. Postanawiam poprawę - następnym razem będę reagować."

Na nic porównywanie homofobii z innymi rasizmami: Porównywać geja do XXX to jak mówić, że YYY to ZZZ.

Stereotypu nie zwalczysz drugim stereotypem, w najlepszym razie go nim zastąpisz, w najgorszym wzmocnisz oba.

Nie pomożesz gejowi przez to, że wyliczysz, kim NIE JEST. Jedynie mu zaszkodzisz przez to, że powtórzysz po raz milionowy to, co homofoby, tylko że w formie przeczącej. Zaprzeczając stereotypom utrwalasz je i uniemożliwiasz wyjście poza narzucony homofobiczny schemat: Gej jest XXX lub Gej nie jest XXX.

Z NEGOWANIA NEGATYWU NIE POWSTANIE POZYTYW.

Odrzucam (wśród wielu wielu innych) argumenty w rodzaju "Oni tego nie wybrali, tacy się urodzili, to nie ich wina". A gdyby wybrali, to co to zmienia? Argumenty tego typu opierają się na fałszywym i krzywdzącym założeniu, że bycie gejem ma jakieś strony negatywne. (Jeśli cię pobije homofob, to nie dlatego, że jesteś gejem, lecz dlatego, że jest homofobem!)

Przypomnę definicję tolerancji:
"Brzydzę się i potępiam, ale toleruję, ponieważ nie mogę usunąć".

Bardzo proszę o ostrożność przy omawianiu afer z molestowaniem, ponieważ tutaj uleganie stereotypom prowadzi do niezauważania niebezpieczeństw, jakie czyhają na dzieci. To ze względu na nie jakiekolwiek uogólnienia, a także cały szereg porównań, są niedopuszczalne. Przypominam, że zło polega na wykorzystywaniu osób bezbronnych i uległych. Są to dzieci w każdym przypadku, a także wszystkie osoby będące w stosunku podległości formalnej (zwierzchnik i podwładny, pracodawca i pracownik) lub emocjonalnej (pasterz i wierzący, nauczyciel i uczeń). Płeć nie ma tu nic do rzeczy.

Wiem, że jestem maksymalistą, ale warto wykonać ten wysiłek. Jeśli ci mówię: "Twoje słowa mnie bolą", to nie odpowiadaj, że "Nie jestem homofobem", bo przecież nie oskarżam cię o to, ani nie żądam przeprosin. Proszę cię jedynie, abyś się zastanowił, co sprawiło, że twoje słowa zabrzmiały inaczej, niż chciałeś.

Odpowiadając na pytanie: "Jaka jest ocena etyczna/moralna postawy wobec zła, jakim jest homofobia?". Oto moja odpowiedź:
* Postawa obojętności wobec zła jest moralnie zła.
* Postawa sprzyjania złu jest tym bardziej zła.
* Postawa sprzeciwiania się złu jest... neutralna, to znaczy uczciwy człowiek powinien zareagować wtedy, kiedy ma możliwość pomóc niewielkim wysiłkiem (niejednokroć wystarczy, że zadeklarujesz, że nie aprobujesz napaści, aby napaść ustała!).

To co masz zrobić, aby zasłużyć w moich oczach na pochwałę i uznanie, że nie jesteś homofobem? Rób, jak ja: zwalczam homofobię nawet tam, gdzie jej nie ma.


Mam prośbę: jeśli zauważysz na forum wypowiedź o charakterze homofobicznym, dodaj do niej w komentarzu link do mojej wypowiedzi, którą zresztą umieszczę na swojej stronie www, aby autora uwrażliwić.
Dziękuję za zrozumienie i podkreślam, że proszę jedynie o zastanowienie się i pielęgnowanie w sobie wrażliwości.

Arkadiusz Karski
Bukowno/Budapeszt

STRONA HETEROFOBA
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)Odp: HOMOFOBIA
>To co masz zrobić, aby zasłużyć w moich oczach na pochwałę
>i uznanie, że nie jesteś homofobem? Rób, jak ja:
>zwalczam homofobię nawet tam, gdzie jej nie ma.
>
Szczęśliwie nie muszę sobie zasługiwać na Twoje uznanie.
Nie jestem homofobem i nie jestem apologetą homoseksualizmu. Ot normalny człowiek.
Na tym forum wolę dyskutować niż słuchać kazań. Dlatego "spuść powietrze" i przestań nawracać. Niezależnie od "słuszności lub niesłuszności" sprawy.
Pozdrawiam serdecznie
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
heterofob (43 punktów)
Przecież nie bierz wszystkiego na serio! Chociaż rzeczywiście przydługawe i dydaktyczne...

Dziękuję za cenną uwagę i pozdrawiam

Piszę na węgierskiej klawiaturze i mam do wyboru: albo wielkie litery, albo ogonki. Taki już los emigranta.
Kelly (2051 punktów)
Przyłączam się.
stilgar (7322 punktów)
>Możesz przyjąć jedną z trzech postaw wobec homofobii:
>*Postawa neutralna

Ja postawę neutralną mam dla gejów - zwyczajnie nie obchodzi mnie, kto z kim chodzi do łóżka, kogo całuje czy kocha - to jest prywatna, osobista sprawa danego człowieka i nic mi do tego. Jeśli dana osoba czuje się szczęśliwa - to tylko pogratulować. Życie jest jedno i każdy powinien dążyć do maksymalizacji swojego szczęścia.

A co do homofobów - nie lubię ludzi, którzy chcą mówić innym jak mają żyć. Każdy sam wie najlepiej co zrobić, ze swoim życiem.

Mam dwóch znajomych, z którymi trzy lata temu ( z okazji pierwszej Parady Równości) przeprowadziłem kilka dyskusji na ten temat. Z początku jeden i drugi był na stanowisku "ci źli geje, zboczeńcy, co oni chcą od normalnych ludzi", moje stanowisko było jak wyżej. Padały różne argumenty, w tym np. " jakby na świecie byli sami homo, to ludzie by wygineli ". Pamiętam, że odpowiedziałem na to: " A gdyby, hipotetycznie, na świecie było 3 mld lesbijek i 3 mld gejów, to co? Należało by ich zmusić do prokreacji, bo ludzie muszą trwać? A po co miałaby trwać nieszczęśliwa ludzkość?"
O dziwo, na jednego z tych znajomych argument podziałał i zmienił swoje podejście do zbliżonego do mojego A drugi pozostał wierny nauce Kościoła.

A tak z innej beczki, przeglądałem twoją stronę i jestem zaskoczony pozytywnym obrazem jaki się z niej wyłania Ta strona to świetny kontrargument dla tych co uważają gejów za biednych i skrzywdzonych przez los...
Areko (14 punktów)
Moim zdaniem obserwacja zjawiska bez wyraźnego uczestniczenia w nim nie jest czymś złym. Można w ten sposób dowiedzieć się więcej na temat natury zjawiska. I pytanko do Was drodzy koledzy: dlaczego oceniacie i nie potraficie zrozumieć?? przecież Wy i ja też jesteśmy ludźmi i naszymi zachowaniami kierują takie same prawa jakie kierują rasistami, złodziejami, koniokradami, politykami, papieżami, prezydentami... mówiąc On jest zły potępiacie również tą część natury waszej, która się w tę stronę skłania.
Pabloss (4221 punktów)Odp: Homofobia
Tolerancja jest jedną z najważniejszych cech jaką powinien posiadać człowiek, zarówno w odniesieniu do orientacji seksualnej, wyznania, koloru skóry itd.
Niestety ale w Polsce z tą tolerancją nie jest za dobrze, zwłaszcza w odniesieniu do orientacji seksualnej. Wszystko co jest inne niż hetero z góry jest złe i wymaga piętnowania i wyśmiania. Przykładem jest idiotyczny program Big Brother zarówno wersja ubiegłoroczna jak i aktualnie realizowany, który pozwala ludziom w nim uczestniczącym na wyśmiewanie innych. W dniu wczorajszym (12.03.08) grupka męskich gwiazd (tzw. mięśniaków) wersji 5.0 wyśmiała jednego z nowych uczestników, który wg nich jest pedałem (bo tak się porusza, bo nie ma dziewczyny, bo na pedała wygląda). Co gorsze wyśmiali go za jego plecami a kamery puściły to w eter, więc nawet ten chłopak nie mógł nic powiedzieć. W wersji 4,0 zrobili nagonkę na niejakiego Adriana, który przyznał, że raz spróbował z facetem. I to ma być ta tolerancja? Program ten ogląda masa nastolatków stąd też czerpią one takie chore stereotypy - jestes inny-jesteś śmieszny, dziwny, może nawet chory... itd.... Media jakoś nie dopuszczają do siebie tych innych stron. Jak jest program o religii to dają zawsze jakiegoś katolickiego klechę, jak o seksualnych aspektach życia człowieka - to dają zarówno klechę, jakiegoś psychologa, seksuologa i homofoba. W polskich mediach publicznych tematów trudnych ale jakże bardzo ważnych wogóle się nie pokazuje stąd też misja TVP spaliła całkowicie na panewce. Dobrze, że choć przykładem własnym, dobrą postawą i stosunkiem do otaczającego nas świata i ludzi można nieść ten kaganek oświecenia tam, gdzie nie ma on szansy dotrzeć z wykorzystaniem nowoczesnej techniki.
Pozdrawiam wszystkich

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365