Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kościół katolicki ostoją polskości ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-03-2008 16:37keymak (3379 punktów)Kościół katolicki ostoją polskości ?

Kościół katolicki jest ostoją polskości. I wszyscy, którzy dobrze Polsce życzą, powinni dbać o jego dobrą kondycję. Ci, którzy rozpętują przy każdej okazji gigantyczną aferę wokół Kościoła, źle przysługują się Polsce.


Powyższe zdania cały czas mnie prześladują, ale jeszcze nie znalazłem zadowalających argumentów, które by potwierdzały zacytowane zdania.
Ciekaw jestem co takiego jest w Kościele Katolickim że jest on niezbędny do dobrej kondycji naszego pięknego kraju ?
Może ktoś tutaj zna odpowiedz na to pytanie ?

Czy samo powtarzanie jak mantry zacytowanych zdań wystarczy, aby nagle stały się prawdziwe?

Pozdrawiam.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

O RLY? (0 punktów)
Z samych przyczyn statystycznych mają podstawy żeby tak mówić.
Równie dobrze można powiedzieć, bo ja wiem...: "Polska jest ostoją polskości"
W naszym kraju 95%-97% ludzi deklaruje się jako katolicy, czyli należący do kościoła.
Nie wnikam jaki procent prawdziwie wierzy.

Natomiast co do tego:

>
>I wszyscy, którzy
>dobrze Polsce życzą, powinni dbać o jego dobrą kondycję.
>Ci, którzy rozpętują przy każdej okazji gigantyczną aferę
>wokół Kościoła, źle przysługują się Polsce.


Twierdzę wręcz przeciwnie.
A już w żadnym razie nie widzę nawet najmniejszego związku pomiędzy piętnowaniem kościelnych patologi a szkodzeniem naszemu krajowi.
keymak (3379 punktów)
Nie odpowiedziałeś na moje pytania.

>Nie wnikam jaki procent prawdziwie wierzy.
Podajesz jakieś dane statystyczne, które coś niby mają dowodzić, a następnie sam te dane podważasz ? Nierozsądne zachowanie.

Pozdrawiam.
O RLY? (0 punktów)

>>Nie wnikam jaki procent prawdziwie wierzy.
>Podajesz jakieś dane statystyczne, które coś niby mają dowodzić, a następnie sam te dane podważasz ? Nierozsądne zachowanie.
>Pozdrawiam.

Dane które podałem dowodzą że około 95% Polaków należy do kościoła katolickiego.
A jeśli taka liczba Polaków do niego należy to chyba jasnym jest że jeśli idzie o ilość rzeczywiście jest on ostoją polskości.
Czy ja to muszę tłumaczyć?
Podałem dane ale w żadnym wypadku ich nie podważam.
Napisałem "deklaruje", a ilość tych którzy deklarują nie pokrywa się z ilością prawdziwie wierzących.

Gdzie tu jest jakieś "podważenie"?
A co się tyczy odpowiedzi na pytanie to już odpowiedziałem.
No ale dobrze dopowiem dosłownie:
W kościele katolickim nie ma nic takiego co czyniłoby go niezbędnym do do dobrej kondycji naszego kraju bo nie jest on niezbędny.
Patriotyzm nie jest uczuciem religijnym.
Najlepszym przykładem niech będą społeczeństwa w których postępuje laicyzacja np Hiszpania.
A jeśli już rozpatrywać konkretnie wpływ religii katolickiej, to jak wytłumaczyć dobrą kondycje społeczeństw gdzie główną religią jest jakaś inna niż katolicyzm?
Laicyzacja nie hamuje rozwoju, wręcz przeciwnie.
To religia opowiada się za konserwatyzmem powodującym stagnację społeczeństw.
Poprzez swoją "opozycję" do racjonalizmu a co za tym idzie również do nauki, hamuje postęp, ale to tylko jeden przykład jej szkodliwego działania.
keymak (3379 punktów)
>Dane które podałem dowodzą że około 95% polaków należy do kościoła katolickiego.
>A jeśli taka liczba polaków do niego należy to chyba jasnym jest że jeśli idzie o ilość rzeczywiście jest on ostoją polskości.
99.99% Polaków jest rasy białej. Czy to oznacza że ludzie rasy białej są ostoją polskości ?

>Podałem dane ale w żadnym wypadku ich nie podważam.
>Napisałem "deklaruje", a ilość tych którzy deklarują nie pokrywa się z ilością prawdziwie wierzących.
>Gdzie tu jest jakieś "podważenie"?
Pytałem o wpływ kościoła na stan kraju. Więc powinniśmy brać pod uwagę tych którzy uważają się za katolików, a nie tych którzy podobno są katolikami.

>A co się tyczy odpowiedzi na pytanie to już odpowiedziałem.
>No ale dobrze dopowiem dosłownie:
>W kościele katolickim nie ma nic takiego co czyniło by go niezbędnym do do dobrej kondycji naszego kraju bo nie jest on niezbędny.
>Patriotyzm nie jest uczuciem religijnym.
>Najlepszym przykładem niech będą społeczeństwa w których postępuje laicyzacja np Hiszpania.
>A jeśli już rozpatrywać konkretnie wpływ religii katolickiej, to jak wytłumaczyć dobrą kondycje społeczeństw gdzie główną religią jest jakaś inna niż katolicyzm?
>Laicyzacja nie hamuje rozwoju, wręcz przeciwnie.
>To religia opowiada się za konserwatyzmem powodującym stagnację społeczeństw.
>Poprzez swoją "opozycję" do racjonalizmu a co za tym idzie również do nauki, hamuje postęp, ale to tylko jeden przykład jej szkodliwego działania.

Czyli zgadzasz się z tym co napisałem na początku, lub próbujesz ironizować. Tak czy siak nie dostałem od Ciebie argumentów na rzecz dobrego wpływu Kościoła na kondycję naszego kraju.

Pozdrawiam.
O RLY? (0 punktów)
>99.99% Polaków jest rasy białej. Czy to oznacza że ludzie rasy białej są ostoją polskości ?
To nie jest analogia.
Mówimy tu o polskim kościele i o polskich katolikach którzy stanowią 95% naszego społeczeństwa.
Jeśli do kościoła należy te 95% to statystycznie(ale tylko statystycznie) kościół może mówić że jest jakąś tam ostoją bo w pozostałych 5% siłą rzeczy polaków jest mniej, i nie trudno dojść do wniosku że polskość jako atrybut występuje w większej ilości w grupie większej.
Ale niepotrzebnie zamotaliśmy się chyba w teorie.
Zresztą twierdzenie samego kościoła że jest ostoją polskości to jawny populizm bo poczucia polskości nie generuje religia.
Temat tej "statystyki" poruszyłem tylko żeby pokazać jej śmieszność.
>Pytałem o wpływ kościoła na stan kraju. Więc powinniśmy brać pod uwagę tych którzy uważają się za katolików, a nie tych którzy podobno są katolikami.

Powtarzam, pisałem że jakiś procent "DEKLARUJE", jeśli deklaruje to chyba się uważa za katolików, prawda?
Mówisz : "jestem katolikiem" czyli deklarujesz się jako katolik.
Prościej tego nie potrafię wytłumaczyć.

>Czyli zgadzasz się z tym co napisałem na początku, lub próbujesz ironizować. Tak czy siak nie dostałem od Ciebie argumentów na rzecz dobrego wpływu Kościoła na kondycję naszego kraju.

I nie dostaniesz takich bo jak już zakreśliłem w poprzednim poście uważam że wpływ kościoła na kondycje Polski nie jest dobry.
keymak (3379 punktów)
Teraz:
>I nie dostaniesz takich bo jak już zakreśliłem w poprzednim poście uważam że wpływ kościoła na kondycje Polski nie jest dobry.

>Zresztą twierdzenie samego kościoła że jest ostoją polskości to jawny populizm bo poczucia polskości nie generuje religia.

Wcześniej:
>Z samych przyczyn statystycznych mają podstawy żeby tak mówić.

Nie rozumiem w takim po co ta cała dyskusja.
Jeżeli nie znasz argumentów za cytowanymi zdaniami, to nie ma o czym dalej dyskutować.
Dodatkowo nie wiem po co wspominasz o tym że jakieś statystyki dają podstawy do określenia "ostoja polskości" i następnie sam mówisz że to populizm.

Przepraszam, ale ja chciałem poznać opinie, które by potwierdziły cytowane zdania. Argumenty przeciw sam potrafię przytoczyć.

Pozdrawiam.
O RLY? (0 punktów)
>Dodatkowo nie wiem po co wspominasz o tym że jakieś statystyki dają podstawy do określenia "ostoja polskości" i następnie sam mówisz że to populizm.

Ta statystyka daje podparcie wspomnianemu przykładowi populizmu i tylko dlatego tą sprawę poruszyłem.

>Przepraszam, ale ja chciałem poznać opinie, które by potwierdziły cytowane zdania. Argumenty przeciw sam potrafię przytoczyć.

Dobrze już dobrze, nie wiedziałem że zależy ci tylko i wyłącznie na argumentach ZA.
Mój błąd

Duda (25557 punktów)

>Kościół katolicki jest ostoją polskości.>
Kościół katolicki jest we Włoszech , w Hiszpanii - czy tam tez jest ostoją polskości?
>Ci, którzy rozpętują przy każdej okazji gigantyczną aferę
>wokół Kościoła, źle przysługują się Polsce.

Gdyby w Polsce zwyciężyła reformacja mielibyśmy obecnie dużo lepszą sytuację w Polsce zarówno pod względem gospodarczym jak i mentalnym.
>Ciekaw jestem co takiego jest w Kościele Katolickim że jest
>on niezbędny do dobrej kondycji naszego pięknego kraju ?

Nic. Jest to jedynie wmawianie społeczeństwu tylko w tym celu by dalej utrzymywał pasożytów. Ograniczenie wpływu KK wpłynęło by bardzo dobrze na kondycję Polski
Totus (1201 punktów)
>Czy samo powtarzanie jak mantry zacytowanych zdań
>wystarczy, aby nagle stały się prawdziwe?

Musimy jeszcze znaleźć się pod okupacją takiego agresora, który przy całej antypolskiej propagandzie i nienawiści do naszego narodu traktuje kościół jak instytucję neutralną i dlatego wystawianie "Dziadów" Adama Mickiewicza staje się możliwe tylko w podziemiach toruńskiej uczelni a dzięki ofiarnemu zaangażowaniu księży udaje się np. ocalić przed spaleniem większość zbiorów Biblioteki Narodowej w tym dzieła pisarzy i poetów, które znalazły się na liście zakazych i lwia ich część spoczywa bezpiecznie w bunkrze "Opatrzności Bożej".

W całym tym natłoku zaangażowania kościoła w walce o polskość z wrogim totalitaryzmem zjawiska pedofilskie wpisują się w cenę jaką społeczeństwo musi zapłacić za taki a nie inny możliwy, skuteczny system wsparcia i podtrzymania istnienia polskiego państwa podziemnego. Robienie z tego afery niestety może szkodzić i osłabiać ruchy niepodległościowe i narodowowyzwoleńcze.

Analogicznie nie możemy ścigać z oskarżeniami bohaterskich partyzantów walczących z wrogiem w leśnych uzbrojonych bojówkach za to, że od czasu do czasu dojdzie do zaboru mienia, żywności czy gwałtu w jakiejś odwiedzanej wiosce. Śmiesznym byłoby też zarzucenie im bezproduktywności skoro narażają życie w walce z wrogiem.
.
fbsg (51 punktów)
Mogę zapytac czy kościół w Polsce miesza się znacząco do polityki
państwa, bo nie wiem ?
Jeśli tak to można poprośic jakieś sensowne argumenty ?
Czy może problem tkwi w tym że Polacy są osobami wierzącymi ?
Oprócz tego że kościół wysuwa swoją sugestie na jakieś tam tematy
to w jaki sposób ingeruje w decyzje rządu ?

ege
keymak (3379 punktów)
Najpierw wykaż nieco dobrej woli i spróbuj odpowiedzieć na pytania które ja zadałem.

Pozdrawiam.
fbsg (51 punktów)
Forum polega na dyskusji a nie na pytanie- odpowiedz..
A że wydawało mi się że pisze na temat to nie zakładałem osobnego tematu..
Poza tym gdyby założyc że chodziło w Twoim cytacie o "ostoje polskości" w sensie religii jako kultury, tradycji,.. to oczerniając Polskę przez jej np. historie pod tym względem, można by było nazwac że jej się źle przysługujemy.
Chociaż tak czy inaczej nie za bardzo się z tym zgadzam..

Moje pytania są wciąż aktualne..

ege
keymak (3379 punktów)
No tak, ale ja cały czas nie dostałem argumentów które by potwierdzały cytowane zdania.
piątek (1035 punktów)
Jeden z naszych forumowiczów miał sygnaturkę...

"Kłamstwo wypowiedziane sto razy, wreszcie stanie się prawdą"

(Nie dosłownie ale sens ten sam)

To chyba najlepiej oddaje sens wypowiadania tych słów przez księży i wierzących.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
Wojtek (3465 punktów)
>"Kłamstwo wypowiedziane sto razy, wreszcie stanie się prawdą"
To słowa (albo podobne) ministra propagandy Trzeciej Rzeszy, Goebelsa. Swoją drogą, idealny wzór dla rządców dusz...

Pozdrawiam
Grażyna Morawska (197 punktów)
> Czy samo powtarzanie jak mantry zacytowanych zdań
>wystarczy, aby nagle stały się prawdziwe?

Niestety dla wielu ludzi miarą prawdziwości zdania nie jest jego sens logiczny a ilość zasłyszanych powtórzeń.
Co do argumentów "za" proponuję poszukac na forach wielbicieli KRK - jestem przekonana, ze tam natychmiast znajdzie się ich mnóstwo

pozdrawiam
keymak (3379 punktów)
Nie jestem pewien ( bo mam krótką pamięć ), ale tutaj też były wykładane podobne poglądy.
Chyba jednak się pomyliłem, lub nie ma tutaj nikogo kto by potrafił bronić cytowane zdania.

Pozdrawiam.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365