 |
Religia w Polsce fundamentem? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-02-2009 20:11 | Michał Kostaś (2046 punktów) | Religia w Polsce fundamentem? | Niedawno oglądałem słynny filmik: www.youtube.com/watch?v=Dk_H1YAHnc0W tym śmiesznym filmiku "główny bohater" uważa, że "religia w naszym państwie (...) jest fundamentem" (pomijam wulgarne słowa). Czy jest to prawda? Czy rzeczywiście religia jest fundamentem Polski? Zapewne chodzi o religię katolicką, co więc z wyznawcami innych religii w naszym kraju? A co z ateistami, agnostykami, niewierzącymi? Czy im odbiera się prawo do patriotyzmu? Dlaczego religię katolicką uważa się za fundament RP? Z powodu liczby wiernych? Czy może dlatego, że przed 1989 stała po zwycięskiej stronie barykady? Czy może z innych powodów? Pozdrawiam Czytelników i zachęcam do komentarza. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
11 na 11 | stilgar (7322 punktów) | Odp: religia w Polsce fundamentem? | Fundamenty zwykle robi się z betonu... tak więc, powiedziałbym, że się zgadza
|
|
 | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Fundamenty zwykle robi się z betonu... tak więc, powiedziałbym, że się zgadza >Jest kryzys a dawnym, oszczędnościowym materiałem był tzw gruzobeton. Może wrócić do starych metod? Gruz uzyskuje się krusząc stary beton...
|
|
6 na 6 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Ostatnio PiS powołał specjalną grupę która będzie sprawdzać obowiązujące prawo pod względem jedynie słusznej ideologi ( znaczy katolickiej). Czy trzeba coś więcej? Czy jeszcze ktoś w Polsce ma wątpliwości, że zmierzamy do państwa fundamentalistycznego. A właściwie stoimy już przed otwartą bramą. Jeden krok i już. A gwoli stania po stronie zwycięskiej barykady, to tak jakoś historia pokazuje , że kościół katolicki zawsze obstawia obie strony i w związku z tym zawsze jest po zwycięskiej stronie.
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | >historia pokazuje , że kościół katolicki zawsze obstawia obie strony i w związku z tym zawsze jest po zwycięskiej stronie.
Popiełuszko, Zych, Niedzielak i Suchowolec też tak obstawiali?
|
|
|  | 2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | >>historia pokazuje , że kościół katolicki zawsze obstawia obie strony i w związku z tym zawsze jest po zwycięskiej stronie. >Popiełuszko, Zych, Niedzielak i Suchowolec też tak obstawiali? Poszczególni księża to nie Kościół. Myślę, że Alicja(Duda) miała na myśli to, że Kościół część księży wysłał do pomocy opozycji, a drugą część do układania się z władzami.
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | >>>historia pokazuje , że kościół katolicki zawsze obstawia obie strony i w związku z tym zawsze jest po zwycięskiej stronie. >>Popiełuszko, Zych, Niedzielak i Suchowolec też tak obstawiali? >Poszczególni księża to nie Kościół.
Nawet wszyscy biskupi z papieżem na czele to nie Kościół. Kościół to wszyscy katolicy, zarówno świeccy jak i duchowni.
>Myślę, że Alicja(Duda) miała na myśli to, że
Myślę, że Alicja(Duda) potrafiłaby sama wyjaśnić, co miała na myśli.
>to, że Kościół część księży wysłał do pomocy opozycji, a drugą część do układania się z władzami.
Negocjacje to nie kolaboracja. Kościół nie świadczył "usług" na rzecz władz. Poszczególni księża - tak. Ale poszczególni księża (jak to sam z właściwą sobie bystrością zauważyłeś) to nie Kościół.
|
|
| | |  | 5 na 5 | placownik (17853 punktów) |
>Ale poszczególni księża (jak to sam z właściwą sobie bystrością zauważyłeś) to nie Kościół.
Nawet jeśli są to Popiełuszko, Zych, Niedzielak, Suchowolec i wielu innych. Demagogia wylazła Ci tym razem bokiem.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >>Ale poszczególni księża (jak to sam z właściwą sobie bystrością zauważyłeś) to nie Kościół. > Nawet jeśli są to Popiełuszko, Zych, Niedzielak, Suchowolec i wielu innych. Demagogia wylazła Ci tym razem bokiem.
To Ty uprawiasz demagogię albo nic nie rozumiesz. Alicja(Duda) napisała, że Kościół Katolicki zawsze obstawia obie strony. Ja zaś, przywołując księży Popiełuszkę, Zycha, Niedzielaka i Suchowolca, wykazałem, że nie cały. Gdzie tu widzisz demagogię? Medice, cura te ipsum!
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | rozumiesz. Alicja(Duda) napisała, że Kościół Katolicki zawsze obstawia obie strony. Ja zaś, przywołując księży Popiełuszkę, Zycha, Niedzielaka i Suchowolca, wykazałem, że nie cały.
Dla mnie kościół to przede wszystkim hierarchia. A jeżeli o dwie strony chodzi to wystarczająco jasno pokazał to kościół,Watykan w czasie wojny. A te nazwiska co wymieniłeś całkiem dobrze można zaliczyć jako wyjątki potwierdzające regułę.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Kowalski (26 punktów) |
>A te nazwiska co wymieniłeś całkiem dobrze można zaliczyć jako wyjątki potwierdzające regułę.
No ludzie ... Qrczę, to jest Racjonalista!
Nie ma wyjątków potwierdzających regułę!
Każdy wyjątek osłabia regułę!
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
>Alicja(Duda) napisała, że Kościół Katolicki zawsze obstawia obie strony. Ja zaś, przywołując księży Popiełuszkę, Zycha, Niedzielaka i Suchowolca, wykazałem, że nie cały. >Gdzie tu widzisz demagogię? Medice, cura te ipsum!
Z instrukcji Dignitas personae Kongregacji Nauki Wiary:
Kościół uważa za etycznie nie do przyjęcia oddzielanie prokreacji od całkowicie osobistego kontekstu aktu małżeńskiego: przekazywanie ludzkiego życia jest aktem osobistym mężczyzny i kobiety jako pary, nie dopuszczającym żadnego rodzaju zastępczego działania.
Czy muszę Ci wykazywać, że nie cały Kościół tak uważa?
Dzień w dzień niezliczone zastępy hierarchów, urzędników i publicystów kościelnych wypowiadają się w imieniu Kościoła. Czy zawsze ich opinie pokrywają się z Twoją? Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek protestować przeciwko takiemu nadużyciu? Może warto by było, abyś w uświadamianiu znaczenia słowa Kościół nie ograniczał się jedynie do forumowiczów Racjonalisty?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | 3 na 3 | a.szubert (411 punktów) |
>Nawet wszyscy biskupi z papieżem na czele to nie Kościół. Kościół to wszyscy katolicy, zarówno świeccy jak i duchowni.
Ciekawe tylko, że duchowni nie pytają "świeckich" o ich zdanie w sprawach seksu przed i pozamałżeńskiego, zalegalizowania rozwodów, pigułek antykoncepcyjnych, prezerwatyw, przerywania ciąży itp, itd. Nawet onanizować się (bez strachu przed piekłem) nie wolno. Choć nikogo poza bezrobotnymi plemnikami nie krzywdzę.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | >Nawet onanizować się (bez strachu przed piekłem) nie wolno. Choć nikogo poza bezrobotnymi plemnikami nie krzywdzę. >
Niestety w wysokiej moralności katolickiej i w głębokiej etycznej refleksji kościoła krzywda i cierpienie ma znaczenie dalece nie pierwszorzędne. Liczą się pozbawione treści abstrakty jak godność ludzka, które pod szatą pięknych słów potrafią skrywać największe niegodziwości.
|
|
| |  | 2 na 2 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) |
>Poszczególni księża to nie Kościół. Myślę, że Alicja(Duda) miała na myśli to, że Kościół część księży wysłał do pomocy opozycji, a drugą część do układania się z władzami. >
A część tej części, co się układała, to nawet była na pensji, jako TW.
|
|
|  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) | >>historia pokazuje , że kościół katolicki zawsze obstawia obie strony i w związku z tym zawsze jest po zwycięskiej stronie. >Popiełuszko, Zych, Niedzielak i Suchowolec też tak obstawiali?
Czy doczekamy się kiedyś lustracji w Kościele?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | > Czy doczekamy sę kiedyś lustracji w Kościele?
Na użytek wewnętrzny - była. A upubliczniać tę wiedzę? Niby czemu? Przecież, jak wykazują publikowane wyniki badań, społeczeństwo jest przeciwne lustracji. Nie mówiąc już, że takiej lustracji przeciwne są (lub były) takie autorytety moralne jak Adam Michnik, Władysław Bartoszewski czy śp. Bronisław Geremek.
|
|
| | |  | 4 na 4 | placownik (17853 punktów) | >> Czy doczekamy sę kiedyś lustracji w Kościele? >Na użytek wewnętrzny - była. A upubliczniać tę wiedzę? Niby czemu?
Wiedza z takiej lustracji (lustracji funkcjonariuszy prowadzonej przez funkcjonariuszy na wewnętrzny użytek funkcjonariuszy) mnie nie jest do niczego potrzebna. Zaś nieco bardziej rzetelna mogłaby dostarczyć informacji na temat szczegółów obstawiania przez Kościół drugiej strony. I dlatego takiej właśnie lustracji nie było i nie będzie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | > Wiedza z takiej lustracji (lustracji funkcjonariuszy prowadzonej przez funkcjonariuszy na wewnętrzny użytek funkcjonariuszy) mnie nie jest do niczego potrzebna.Jesteś wprawdzie Bardzo Ważną Osobą, ale jednak nie możesz oczekiwać aby Kościół dostosowywał się do Twoich potrzeb. Wystarczy, ze dostosowuje się do oczekiwań społeczeństwa, to zaś lustracji nie chce. > Zaś nieco bardziej rzetelna mogłaby dostarczyć informacji na temat szczegółów obstawiania przez Kościół drugiej strony.Tylko bez demagogii proszę! Przez Kościół, czy przez niektórych jego członków? A tak na marginesie: Czy wśród członków PSR i w redakcji Racjonalisty przeprowadzono lustrację? Jeżeli tak - to gdzie opublikowano jej rezultaty?
|
|
| | |  | 2 na 2 | a.szubert (411 punktów) | >> Czy doczekamy sę kiedyś lustracji w Kościele? >Na użytek wewnętrzny - była. A upubliczniać tę wiedzę? Niby czemu? Przecież, jak wykazują publikowane wyniki badań, społeczeństwo jest przeciwne lustracji. Nie mówiąc już, że takiej lustracji przeciwne są (lub były) takie autorytety moralne jak Adam Michnik, Władysław Bartoszewski czy śp. Bronisław Geremek.
Od lat 60 - 70% badanych jest za lustracją. Dla kogo Adam Michnik jest autorytetem? Znalazłem nową ksywę "nadredaktora" w necie Adam Michnik - AMigo Czekisty (Czekista - skrót od Czesław Kiszczak) Hierarchia przeciwna jest lustracji z wiadomych powodów. Wstyd im się przyznać, ilu spośród nich bawiło się w gumowe ucho SB
|
|
| | |  | 1 na 1 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >> Czy doczekamy sę kiedyś lustracji w Kościele? >Na użytek wewnętrzny - była. A upubliczniać tę wiedzę? Niby czemu? Przecież, jak wykazują publikowane wyniki badań, społeczeństwo jest przeciwne lustracji. Nie mówiąc już, że takiej lustracji przeciwne są (lub były) takie autorytety moralne jak Adam Michnik, Władysław Bartoszewski czy śp. Bronisław Geremek.
Ubolewam nad krótkością Twojej listy, a gdzież są Kiszczak, Wielgus, Życiński? Upublicznienie wiedzy o kościelnych SB-kach, zboczeńcach seksualnych przydałoby zaufania wiernym do spowiadającego księdza.
Pozdrawiam, dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
|  | 5 na 5 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | A ile jest tych TW i innych współpracujących z władzą . Kiszczak za współpracę zapłacił kościołowi niszcząc większość dokumentów, "Solidarność" płaci religią w szkole, prawem uwzględniającym "wartości chrześcijańskie", gigantycznym majątkiem.
|
|
| |  | | Ocykan (3528 punktów) | Twoje argumenty wręcz zwalają z nóg...
>A ile jest tych TW i innych współpracujących z władzą .
Nie wiem. I Ty chyba też nie.
>Kiszczak za współpracę zapłacił kościołowi niszcząc większość dokumentów,
Skąd ta wiedza?
>"Solidarność" płaci religią w szkole,
O ile się orientuję, "Solidarność" to taki związek zawodowy, coraz mniej się liczący i nie mający żadnych związków z rządem.
>prawem uwzględniającym "wartości chrześcijańskie"
O ile wiem, prawo stanowią Sejm i Senat (chyba, że ostatnio coś się zmieniło).
>gigantycznym majątkiem.
O ile wiem, "Solidarność" swojego majątku (który nie jest zresztą "gigantyczny") Kościołowi nie przekazała, zaś dysponować majątkiem państwa nie ma możliwości.
|
|
| | |  | 4 na 4 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Zwroty i nadania majątku kościelnego odbywają się od 20 lat z pominięciem wszelkich zasad prawnych przyjętych w cywilizowanych krajach. Religia w szkole wprowadzona wbrew społeczeństwu najpierw za darmo a teraz za olbrzymią kasę.( 2 godziny religii w tygodniu gdy biologi tylko jedna. Kościół działa jak mafia. W Polsce znajduje się ponad prawem. Swoimi mafijnymi metodami wpływa na sędziów posłów itd. Zaszczuć można każdego.
|
|
|  | 1 na 1 | DawidKarolkievitz (984 punktów) |
>Popiełuszko, Zych, Niedzielak i Suchowolec też tak obstawiali?
Oni obstawiali za innym totalitaryzmem...
"...wiesz co robię, puszczam Cię przodem byś śladów stóp mych nie widział..." Moja Adrenalina "Radio Żywych"
|
|
 | | Michał Kostaś (2046 punktów) | >Ostatnio PiS powołał specjalną grupę która będzie sprawdzać obowiązujące prawo pod względem jedynie słusznej ideologi ( znaczy katolickiej). Czy trzeba coś więcej? Czy jeszcze ktoś w Polsce ma wątpliwości, że zmierzamy do państwa fundamentalistycznego. >A właściwie stoimy już przed otwartą bramą. Jeden krok i już.
PiS ze swoją "jedynie słuszna ideologią" walczy rzeczywiście o państwo wyznaniowe, ale czy reszta (poza elektoratem PiS na poziomie 20-25%) ma na takie państwo ochotę? Myślę, że raczej nie(mimo znacznego udziału katolików w naszym społeczeństwie). Katolicyzm jako fundament Polski to dla mnie bardziej mit niż rzeczywistość.
>A gwoli stania po stronie zwycięskiej barykady, to tak jakoś historia pokazuje , że kościół katolicki zawsze obstawia obie strony i w związku z tym zawsze jest po zwycięskiej stronie.
No tak, dlatego też katolicyzm przetrwał przez wieki. Chociaż w wypadku Polski, po stronie komunizmu kościół katolicki nie stanął. Pewnie dlatego, że komuniści chcieli ten kościół zniszczyć. Gdyby natomiast PZPR zdecydował się na preferencyjne traktowanie kościoła, czy w pewien sposób starał się o jego sympatię - ciekawe po której stronie kościół katolicki by stanął?
|
|
|  | 5 na 5 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >No tak, dlatego też katolicyzm przetrwał przez wieki. Chociaż w wypadku Polski, po stronie komunizmu kościół katolicki nie stanął. Pewnie dlatego, że komuniści chcieli ten kościół zniszczyć. Mylisz się . Gdyby polscy komuniści chcieli kościół zniszczyć to w tej chwili mielibyśmy ateistyczne społeczeństwo jak w Czechach. Komuniści i hierarchia katolicka współpracowała ze sobą. Oczywiście była ta współpraca różna w różnych okresach ale jak komuniści potrzebowali spokoju społecznego to przekupywali kościół. Jak nie potrzebowali pomocy to przykręcali śrubę. Z tego co pamiętam to 20 lat temu dość głośno było o tym , że przeszło 50% księży współpracowało z SB. A jeżeli o posłów chodzi to kościół obstawia wszystkie partie w PO jest dużo posłów o mentalności Gowina. Tak że większość mogą znaleźć i uchwalić "chrześcijańskie wartości wszędzie.
|
|
| |  | | Michał Kostaś (2046 punktów) | >Mylisz się . Gdyby polscy komuniści chcieli kościół zniszczyć to w tej chwili mielibyśmy ateistyczne społeczeństwo jak w Czechach.
Nie wystarczy chcieć, trzeba też podjąć skuteczne działania. Komuniści w Polsce byli raczej nieudolni, co wykazali przez zawalenie gospodarki czy też nieradzenie sobie z falami strajków. Wprowadzeniem stanu wojennego też za wiele nie zdziałali, tylko oddalając swój upadek. (Taka jest moja opinia, mogę się mylić oczywiście.)
>Komuniści i hierarchia katolicka współpracowała ze sobą. Oczywiście była ta współpraca różna w różnych okresach ale jak komuniści potrzebowali spokoju społecznego to przekupywali kościół. Jak nie potrzebowali pomocy to przykręcali śrubę. Z tego co pamiętam to 20 lat temu dość głośno było o tym , że przeszło 50% księży współpracowało z SB.
Wysoki poziom infiltracji pośród duchowieństwa chyba raczej potwierdza nieudolność komunistów, bo przecież nie potrafili tego wykorzystać w działaniach na rzecz utrzymania ustroju. Bardziej obstawałbym za tezą, iż nie udało im nawiązać współpracy z hierarchią kościelną, a jedynie z pojedynczymi osobami, bez skutecznych prób organizowania grup spiskowych lub rozłamowych.
Prosiłbym (jeżeli jest taka możliwość) o jakiś przykład przekupywania kościoła przez komunistów dla spokoju społecznego.
>A jeżeli o posłów chodzi to kościół obstawia wszystkie partie w PO jest dużo posłów o mentalności Gowina. Tak że większość mogą znaleźć i uchwalić "chrześcijańskie wartości wszędzie.
Kościół nie obstawia SLD. PO zresztą też chyba nie. To politycy PO prędzej starają się o względy kościoła, zwłaszcza ci "o mentalności Gowina". Kościół woli traktować tzw. ideę "Polski liberalnej" jako wrogą (chociaż to jest paradoks, bo liberalizm w wydaniu PO jest bardzo lightowy), a w kościołach nawoływać do głosowania na PiS. Być może kościół katolicki w Polsce chciałby, aby "wartości chrześcijańskie" zaistniały w polskim ustawodawstwie w bardziej zradykalizowanej formie.
|
|
| | |  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
>Nie wystarczy chcieć, trzeba też podjąć skuteczne działania. Komuniści w Polsce byli raczej nieudolni, co wykazali przez zawalenie gospodarki czy też nieradzenie sobie z falami strajków. Gospodarka komunistyczna nie wytrzymywała konkurencji z jednocząca się Europą
>Prosiłbym (jeżeli jest taka możliwość) o jakiś przykład przekupywania kościoła przez komunistów dla spokoju społecznego. Bodajże w 1957 roku na kilka lat wróciła religia do szkół, państwo wypłacało kościołowi pieniądze (niby za zabrane mienie) ale biorą to od państwa do dziś mimo, ze mienie odzyskali z nawiązką. Ani jedna ani druga strona się tym nie chwaliła. Ile płacili i za co i w jakiej formie można się domyślić czasami z poszczególnych wypowiedzi.
> PO zresztą też chyba nie. a Gowin? Większego klerykała to nawet w LPR nie było.
>Być może kościół katolicki w Polsce chciałby, aby "wartości chrześcijańskie" zaistniały w polskim ustawodawstwie w bardziej zradykalizowanej formie. Nie "być może" ale na 120% chce wprowadzić do prawa doktryny katolickie.
|
|
| | | |  | | Michał Kostaś (2046 punktów) | >Gospodarka komunistyczna nie wytrzymywała konkurencji z jednocząca się Europą
Zgadza się. A dlaczego nie wytrzymała konkurencji?. Przede wszystkim zawiódł system opaty na gospodarce centralnie planowanej, w wydaniu zaczerpniętym rodem z idei rewolucji bolszewickiej. Polscy komuniści byli tak daleko zapatrzeni w ZSRR, że nie porwali się na poważniejsze modyfikacje czy ulepszenia (tymczasem słabości gospodarki planowanej dostrzegł sam Stalin już na przełomie lat 20/30 XX wieku, a sukces gospodarczy Chin bazuje m.in. na powrocie do gospodarki rynkowej). Mówiąc krótko: siedzieli zbyt głęboko w tyłku towarzyszy z Moskwy, dla których sens istnienia PRL wynikał tylko z konieczności utrzymania pasa państw satelickich wokół siebie.
W sumie szkoda, że nie udało im się zwalczyć kościoła katolickiego, ani nawet przekonać ludzi do rezygnacji z religijnej postawy. Pewnie wtedy nie byłoby dzisiaj mowy o "moherowych beretach", Radiu Maryja itp.
>a Gowin? Większego klerykała to nawet w LPR nie było.
Klerykałów większych niż w LPR to chyba ciężko znaleźć (chociaż różnie to bywa). Natomiast chodziło mi relację w drugą stronę, tzn. kościoła w stosunku do polityków PO. Całej partii kościół by nie poparł (co innego ewentualną bardziej konserwatywną frakcję rozłamową, np. z Gowinem na czele).
|
|
| |  | 1 na 1 | Liss (2003 punktów) |
>Mylisz się . Gdyby polscy komuniści chcieli kościół zniszczyć to w tej chwili mielibyśmy ateistyczne społeczeństwo jak w Czechach. Polska a Czechy to chyba jednak trochę inna historia tam już długo przed wojną Kościoły (zw.Katolicki ) posiadały szczątkowy autorytet w narodzie.Czeska walka o niepodległość to walka z arcykatolickimi Habsburgami,plus jeszcze historia z husytyzmem . Czechy to także kraj przemysłowy (od bardzo dawna) a te zwykle są mniej religijne od krajów rolniczych lub uprzemysłowionych dopiero po wojnie jak np. Polska. Walka z kościołem tam gdzie był on silny (Polska,Chorwacja) w czasach "komuny'' jeszcze bardziej spoiła "Lud" z religią.Po prostu atak na kościół "Lud" traktował jako akcje wymierzone również przeciw sobie.
|
|
| |  | Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | > >Mylisz się . Gdyby polscy komuniści chcieli kościół zniszczyć to w tej chwili mielibyśmy ateistyczne społeczeństwo jak w Czechach. Komuniści i hierarchia katolicka współpracowała ze sobą. Oczywiście była ta współpraca różna w różnych okresach ale jak komuniści potrzebowali spokoju społecznego to przekupywali kościół. Jak nie potrzebowali pomocy to przykręcali śrubę. Z tego co pamiętam to 20 lat temu dość głośno było o tym , że przeszło 50% księży współpracowało z SB.
Chciałbym coś dodać, Alicjo, trzeba by wyjaśnić stopień pokrewieństwa pomiędzy Andriejem Wyszinskim, Generalnym Prokuratorem ZSRR, a Prymasem Tysiąclecia - i ewentualny wpływ tego pokrewieństwa na apel Prymasa do wiernych: Głosujcie 3xTak.
Ilość księży współpracujących z SB jest trudna do określenia, można ją oszacować w/g takiego równania: KKSB = wszyscy księża którzy otrzymali paszport + wszyscy księża którzy w taki czy inny sposób nie przestrzegali celibatu + wszyscy księża którzy popełnili takie czy inne przestępstwo.
P.s.: Zaskoczyła mnie Twoja łagodność w odpowiedzi na zarzut, że nic nie wiesz o relacjach Maryja-Jezus... Wiosenne osłabienie...
Pozdrawiam, dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, łączmy się!
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Religia w Polsce fundamentem? | >Czy rzeczywiście religia jest fundamentem Polski?
Żyję. Mniejsza o to, czy jestem Polakiem. Nie mam nic wspólnego z religią. To najlepszy dowód na jej zbędność.
|
|
 | | Ocykan (3528 punktów) | Żyjesz. Mniejsza o to, czy jesteś Polakiem. Nie masz nic wspólnego z religią. To najlepszy dowód na jej zbędność (dla Ciebie).
|
|
1 na 1 | Marcinlet (1935 punktów) | >Czy rzeczywiście religia jest fundamentem Polski?
Taaa, a prawdziwy Polak = katolik, innowiercy i ateiści nie są Polakami. No przecież to oczywiste. ; ) Zresztą tak sobie myślę, że to podkreślanie polskiej religijności to takie epatowanie pustymi frazesami. No bo co to niby oznacza "Religia jest fundamentem Polski"? Istnienie państwa polskiego opiera się na jakiejś religii (czy może różnych religiach)? Wszyscy Polacy to katolicy?
|
|
 | | Michał Kostaś (2046 punktów) | >Taaa, a prawdziwy Polak = katolik, innowiercy i ateiści nie są Polakami. No przecież to oczywiste. ; ) Zresztą tak sobie myślę, że to podkreślanie polskiej religijności to takie epatowanie pustymi frazesami. No bo co to niby oznacza "Religia jest fundamentem Polski"? Istnienie państwa polskiego opiera się na jakiejś religii (czy może różnych religiach)? Wszyscy Polacy to katolicy?
Właściwe pytania zadajesz.
"Dziadek" z filmiku nie miał wątpliwości. Często słyszę z ust ludzi, że "religia to fundament naszego państwa" i że to przecież "oczywiste". Argumentów na rzecz tego nie udało mi się poznać, no może poza tym, że "Polak papież" (a czy jest to sensowny argument?).
Moim zdaniem religia jako fundament Polski to mit. Ale jakiż on jest zakorzeniony w społeczeństwie, jeśli "Dziadka" wprost "ręka świerzbi, żeby..."
|
|
1 na 1 | Madman (7811 punktów) | "Albo wódka, albo Bóg." Z dwojga złego...
|
|
| Liss (2003 punktów) |
>Czy rzeczywiście religia jest fundamentem Polski? >Zapewne chodzi o religię katolicką, co więc z wyznawcami innych religii w naszym kraju? A co z >ateistami, agnostykami, niewierzącymi? Czy im odbiera się prawo do patriotyzmu? >Dlaczego religię katolicką uważa się za fundament RP? Z powodu liczby wiernych? Czy może dlatego, >że przed 1989 stała po zwycięskiej stronie barykady? Czy może z innych powodów? No niestety, tak. Dla dzisiejszej Polski i Polaków religia jest tym z czym mniej lub bardziej sie identyfikują(oczywiście nie wszyscy,ale zdecydowana...).Cała historia Polski,proces "narodowotwórczy" jest wręcz religią (i to oczywiście naszą ulubioną) przesiąknięty i pewnie dlatego jest w tym kraju jak jest -każdy widzi i płacze... Co do ateistów,agnostyków to jest to raczej novum dla polskiego społeczeństwa i chyba większość polaków nie odbiera nikomu prawa do bycia patriotą . Jeżeli chodzi o czasy komunizmu to poczucie jedności narodu i kościoła jeszcze zwiększyło się , czego skutki odczuwamy w naszej najjaśniejszej trzeciej i pół RP
|
|
 | 2 na 2 Jacek Cieslicki (1555 punktów) (zablokowany) | >Cała historia Polski,proces "narodowotwórczy" jest wręcz religią (i to oczywiście naszą ulubioną) przesiąknięty i pewnie dlatego jest w tym kraju jak jest -każdy widzi i płacze...
Wiesz co, wydaje mi się za słuszniejsze wstawienie słowa "kościelny" w miejsce "religią", bo ważniejsze od religii jest wykorzystywanie jej przez Kościół w różnoraki sposób. Zauważ, że od czasu Odsieczy Wiedeńskiej Polska kurczy się i kurczy... Naszej wierze Turczyn by nie zaszkodził, gdybyśmy zostali jego wasalami i poszli razem z nim pod Wiedeń, a potem na Watykan, i jeszcze na bawarskie piwo... Za oddanych w jasyr księży dużo byśmy nie dostali, ale mielibyśmy całą Europę i nasze dzieci nie musiałyby jeżdzić "na saksy".
Wiarę moglibyśmy przechować głęboko w sercu (przykładem mogą być Maranowie) rozwijać się gospodarczo, naukowo (Kościół by nie przeszkadzał) - i powolutku podgryzać Turczyna, robiąc go chrześcijaninem.
Król Sobieski nie był politykiem, nie troszczył się o własny naród, to był prostacki "sołdat Watikana" - no i mamy to, co mamy: te worki z kawą dawno wypite, arrasy i namioty tureckie będziemy musieli oddać, gdy Turcja wstąpi do "Europy", a od jednej naszej granicy do drugiej beretem możemy dorzucić...
Pozdrawiam, dziadek Jacek ******* Goje wszystkich krajów, Lączmy się!
|
|
|  | | Liss (2003 punktów) | >>Cała historia Polski,proces "narodowotwórczy" jest wręcz religią .......... >Wiesz co, wydaje mi się za słuszniejsze wstawienie słowa "kościelny" w miejsce "religią", bo ważniejsze od religii jest wykorzystywanie jej przez Kościół w różnoraki sposób. >Pozdrawiam,
Fakt zapomniałem że chrześcijaństwo a KRK to 3rzy różne "zjawiska'' mające jakieś tam związki ale tylko z wierzchu. Pozdrawiam również.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|