Racjonalista - Strona głównaDo treści
Cierpienie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
23-02-2009 22:38wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
Cierpienie
Ocena 1 na 1
hej,
to , że cierpimy jest bezdyskusyjnym faktem ...
faktem jest również to , że czasem potrafimy pokonać cierpienie a czasem nie ...
faktem jest również to że cierpienie może być postrzegane jako funkcja naszego organizmu który ostrzega nas przed zagrożeniami ...
psychiczne cierpienia są skutkiem istnienia naszej świadomości istnienia , uzmysłowienia sobie naszych potrzeb i pragnień w odniesieniu do tego co nas otacza ...

natomiast uczynienie z cierpienia okrętu flagowego wiary chrześcijańskiej ... uczynienie z cierpienia istoty naszego istnienia ... jest według mnie czystą perwersją :

... cierpienie jest aktem zbawczej miłości , żadne cierpienie się nie zmarnuje , ból jest bezcenną siłą duchowej płodności , choroba wywyższa i uszlachetnia , cierpienie jest darem , cierpienia złączone z cierpieniami chrystusa oczyszczają kościół , cierpienie przyjęte i znoszone z rezygnacją staje się źródłem łaski , cierpienie może i powinno być darem w intencji za ... , cierpienie jest uściskiem boga , cierpienie wnosi wkład o zwycięstwo dobra nad złem ...
mówił papież do chorych : wy zaś ze swej strony tak postępujcie , aby wasze łoże boleści stało się ołtarzem , na którym ofiarujecie siebie w całkowitym oddaniu się bogu na jego większą chwałę i dla zbawienia świata ...

co wy na to ... ?
czy wy też cierpicie po to aby chwała boga była poprzez wasze cierpienie jeszcze większa ... ?
czy wy również żyjecie tylko po to aby pomnażać chwałę boga w którego wierzycie ... ?

czekam na merytoryczne odpowiedzi ...
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

placownik (17853 punktów)

>czekam na merytoryczne odpowiedzi ...

   A ja, niemerytorycznie, czekam na ten szczęśliwy moment, w którym zaczniesz używać klawisza SHIFT.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>czekam na merytoryczne odpowiedzi ...
>   A ja, niemerytorycznie, czekam na ten szczęśliwy moment, w którym zaczniesz używać klawisza SHIFT.
>   Pozdrawiam
>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli


hej,
cóż ... czekaj , jeśli taka twoja wola !
pozdrawiam serdecznie
makuś
daj sobie spokój ... masz coś do powiedzenia w temacie czy chcesz tu zorganizować niedzielne lekcje poskiego ... ?
makuś
24-02-2009 01:14 
 Ocena 1 na 1
Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów)
>daj sobie spokój ... masz coś do powiedzenia w temacie czy chcesz tu zorganizować niedzielne lekcje poskiego ... ?
>makuś
>

Placowniku, zorganizuj lekcje polskiego - czasem potrzeba pracy u podstaw

postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
24-02-2009 12:01 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>>>czekam na merytoryczne odpowiedzi ...
>>   A ja, niemerytorycznie, czekam na ten szczęśliwy moment, w którym zaczniesz używać klawisza SHIFT.
>>   Pozdrawiam
>>
Niech strój słów podkreśla urodę myśli

>hej,
>cóż ... czekaj , jeśli taka twoja wola !
>pozdrawiam serdecznie
>makuś
>daj sobie spokój ... masz coś do powiedzenia w temacie czy chcesz tu zorganizować niedzielne lekcje poskiego ... ?
>makuś
>

Po tej wypowiedzi naprawdę poważnie zastanawiam się, czy nie jesteś chory psychicznie.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>Po tej wypowiedzi naprawdę poważnie zastanawiam się, czy nie jesteś chory psychicznie.

hej,
Owocnego zastanawiania się życzę !
makuś
placownik (17853 punktów)

>cóż ... czekaj , jeśli taka twoja wola !

   Będę (uparcie) dążył do tego, abyś zaczął stosować się do § 10 lit e) regulaminu forum. Póki co - ostrzeżenie.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
24-02-2009 12:54 
 Ocena 1 na 1
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>§ 10 lit e) regulaminu forum.

   A może makuś jest dyslektykiem, albo dysortografikiem? Trzeba być wyrozumiałym. Toć czytam coraz częściej na forum, że liczy się treść, nie forma.
   
24-02-2009 13:37 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>Toć czytam coraz częściej na forum, że liczy się treść, nie forma.

   Skoro diogenes, początkowo zaprzysięgły wróg wielkich liter, dał się przekonać, to i wieczorkowi korona (nawet cierniowa) z głowy nie spadnie, jeśli zacznie ich używać.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
25-02-2009 22:24 
 Ocena 1 na 1
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>   Będę (uparcie) dążył do tego, abyś zaczął stosować się do § 10 lit e) regulaminu forum. Póki co - ostrzeżenie.
>   Pozdrawiam

hej,
Dobrze więc !
Postaram się , jeśli to tak bardzo istotne , sprostać temu zadaniu .
Jestem tu nowicjuszem , muszę się dostosować , choć przyznam , że dziwię się takiej intensywności w tak "ważnej" kwestii .
pozdrawiam
makuś
Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów)
>czy wy też cierpicie po to aby chwała boga była poprzez wasze cierpienie jeszcze większa ... ?
>czy wy również żyjecie tylko po to aby pomnażać chwałę boga w którego wierzycie ... ?
>czekam na merytoryczne odpowiedzi ...
>makuś

Ja akurat nie cierpię po coś , bo cierpienie moim zdaniem nie ma celu . Cierpienie się przydarza lub sami je powodujemy. Celu w nim nie dostrzegam, ale myślę, że można mu nadać sens. Osobiste znaczenie. Nie jest to odpowiedź na pytanie po co , ale np. jak rozumiem to, co mnie spotkało? Czy to doświadczenie (na które nie mam wpływu) może mnie czegoś nauczyć? Czego się mogę dzięki niemu dowiedzieć - o sobie? (ile siły jest we mnie? jak odnoszę się do ludzi, kiedy cierpię? jak traktuję tych, którzy cierpienie mi zadali? ile we mnie wytrwałości, żeby cierpienie przezwyciężyć? czy biernie sie poddaję czy aktywnie dążę do zmiany sytuacji? czy uciekam wtedy do irracjonalnych interpretacji?)
Więc w tym sensie i z cierpienia mogę mieć korzyść w postaci lepszego poznania siebie, swoich granic i możliwości.
A wiedza o sobie zawsze cenna jest


postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)

> Celu w nim nie dostrzegam, ale myślę, że można mu nadać sens.

hej,
A może raczej zrozumieć jego przyczyny i postarać się o to aby je zminimalizować ?
Sens ... ?
Ja - człowiek , pragnę aby wszystko czego doświadczam było sensowne a nawet wartościowe .

>Więc w tym sensie i z cierpienia mogę mieć korzyść w postaci lepszego poznania siebie, swoich granic i możliwości.
>A wiedza o sobie zawsze cenna jest

hej,
Z tym "zawsze" polemizował bym .
Nie wiem czy czymś cennym może być ... nie chcę się znęcać i uchodzić za jakiegoś perwersyjnego sukinsyna ... więc nie napiszę ... ale chyba zdajemy sobie sprawę z nieograniczonych możliwości doświadczania cierpienia ...
Religie biblijne nadają jednak sens właśnie cierpieniu a nie próbom jego minimalizacji , redukcji .
Przyjmij cierpienie i ofiaruj je bogu !
Taka opcja wydaje mi się ... przerażająca .
Można dojść do przekonania , że bóg ... karmi się naszym cierpieniem ... ?
pozdrawiam
makuś
Ela Grabarczyk-Ponimasz (5614 punktów)

>Ja - człowiek , pragnę aby wszystko czego doświadczam było sensowne a nawet wartościowe .

Więc uczyń sensownym swoje życie. Sens sam nie spadnie z nieba. Sens nie jest dany. Sens można w swoim życiu stworzyć.

>>A wiedza o sobie zawsze cenna jest
>hej,
>Z tym "zawsze" polemizował bym .
>Nie wiem czy czymś cennym może być ... nie chcę się znęcać i uchodzić za jakiegoś perwersyjnego sukinsyna ... więc nie napiszę ... ale chyba zdajemy sobie sprawę z nieograniczonych możliwości doświadczania cierpienia ...
>Religie biblijne nadają jednak sens właśnie cierpieniu a nie próbom jego minimalizacji , redukcji .
>Przyjmij cierpienie i ofiaruj je bogu !
>Taka opcja wydaje mi się ... przerażająca .
>Można dojść do przekonania , że bóg ... karmi się naszym cierpieniem ... ?
>pozdrawiam
>makuś

Nie mam bladego pojęcia, czym się karmi bóg. Moim cierpieniem na pewno nie, bo nie cierpię (kiedy już cierpię) ani przez niego ani dla niego, ani w żadnym związku z nim.


postępuj tak, byś mógł chcieć, aby zasada twego postępowania była prawem powszechnym
Madman (7811 punktów)
>faktem jest również to że cierpienie może być postrzegane jako funkcja naszego organizmu który
>ostrzega nas przed zagrożeniami ...
To ból nas ostrzega. Cierpienie to stan psychiczny.
>czy wy też cierpicie po to aby chwała boga była poprzez wasze cierpienie jeszcze większa ... ?
Eee... Czy to właściwe forum na takie pytania?
>czy wy również żyjecie tylko po to aby pomnażać chwałę boga w którego wierzycie ... ?
Mam nadzieję, że to pytanie retoryczne.
>czekam na merytoryczne odpowiedzi ...
Napisałeś to, żebyśmy się nie czepiali?
24-02-2009 12:06 
 Ocena 5 na 5
plodzien (7378 punktów)
> To ból nas ostrzega. Cierpienie to stan psychiczny. >

Że cierpię czasem to nie dziwota
Bo na tym ziemskim padole łez
Zawsze szczęśliwy jest idiota
Albo lekkoduch - być może też.

Jak mam wstać rano bez bólu brzucha
Gdy wiem, że zaraz Wiadomości
Wcisną mi wieści straszne do ucha
O autobusie szkolnym w przepaści?

Ma dusza strachem jest targana.
Zapadać umie w niemej trwodze
Widząc, że córka ma ukochana
Brzydki ma pieprzyk jakiś na nodze.

Jak też odnaleźć sens człowieczeństwa
Dopiero teraz, po poznaniu
Że cały rozwój społeczeństwa
Polegał głównie na wyrzynaniu?

Albo że gromko opiewany
Nauk i technik światły postęp
Po to był głównie finansowany
By mieć do broni lepszych dostęp.

Tak są przeze mnie sprawy widziane.
Do ukojenia nigdy nie dojdę
I nigdy cierpieć nie przestanę
Przez ludzkich losów sinusoidę.
R. Grochala (970 punktów)
Ból w sensie fizycznym jest potrzebny. Gdyby nie było bólu, to nie czulibyśmy na przykład zapalenia wyrostka robaczkowego (co najpewniej doprowadziłoby do śmierci właściciela narządu).

Oczywiste jest, że wszystkie istoty dążą do zlikwidowania cierpienia - to taki sam instynkt jak usuwanie głodu.

Chrześcijaństwo stworzyło sobie trochę dziwny sposób na ból: mianowicie, sprowadza ból do konieczności, do czegoś co jest potrzebne by być czymś lepszym, chrześcijanie wręcz kochają ból (ukryci masochiści?). Tzw. "jak nie możesz pokonać wroga to dołącz do niego".

Moim zdaniem, i chrześcijanie przesadzają, i ci co nie uznają bólu przesadzają. Złoty środek jest gdzieś w centrum. Może to właśnie buddyści na niego wpadli?

"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
jad11 (18783 punktów)
>Ból w sensie fizycznym jest potrzebny. Gdyby nie było bólu, to nie czulibyśmy na przykład zapalenia wyrostka robaczkowego (co najpewniej doprowadziłoby do śmierci właściciela narządu).

pl.wikipedia.org/wiki/Analgezja_wrodzona


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
metsys (1088 punktów)
>... cierpienie jest aktem zbawczej miłości , żadne cierpienie się nie zmarnuje , ból jest bezcenną
>siłą duchowej płodności , choroba wywyższa i uszlachetnia , cierpienie jest darem , cierpienia
>złączone z cierpieniami chrystusa oczyszczają kościół , cierpienie przyjęte i znoszone z rezygnacją
>staje się źródłem łaski , cierpienie może i powinno być darem w intencji za ... , cierpienie jest
>uściskiem boga , cierpienie wnosi wkład o zwycięstwo dobra nad złem ...
>mówił papież do chorych : wy zaś ze swej strony tak postępujcie , aby wasze łoże boleści stało się
>ołtarzem , na którym ofiarujecie siebie w całkowitym oddaniu się bogu na jego większą chwałę i dla
>zbawienia świata ...
>co wy na to ... ?
Ja na to:
Przedstawienie cierpienia jako dążenia do boga jest w rezultacie dość naiwnym wytłumaczeniem samego zjawiska cierpienia. W jakiś sposób trzeba ludziom wytłumaczyć genialność i miłosierdzie boże w tej kwestii. Przecież nie można powiedzieć, że cierpienie bóg wymyślił dla swojego widzimisię i ku swej perwersyjnej uciesze.
Mamy więc podany na talerzu sos chrześcijańskiego cierpienia, który nie ma żadnego sensu z punktu widzenia człowieka jako istoty żywej.
Zgadzam się, że trzeba odszukać granicę między bólem i cierpieniem.
Cierpkie te cierpiące na nonsensowność przykłady cierpiącego cierpiętnika.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Przerażają mnie ludzie tak rażąco nadużywający wielokropka.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
>hej!

Aua

>to , że cierpimy jest bezdyskusyjnym faktem ...
>faktem jest również to , że czasem potrafimy pokonać cierpienie a czasem nie ...

Dynamitu nie okryłeś.

>faktem jest również to że cierpienie może być postrzegane jako funkcja naszego organizmu który
>ostrzega nas przed zagrożeniami ...

Nie, to ból nas ostrzega. I nieprawda, że "może" być tak postrzegany, to jego podstawowa rola.

>natomiast uczynienie z cierpienia okrętu flagowego wiary chrześcijańskiej ... uczynienie z
>cierpienia istoty naszego istnienia ...

Skąd wytrzasnąłeś cierpienie, jako istotę naszego istnienia?

>... cierpienie jest aktem zbawczej miłości , żadne cierpienie się nie zmarnuje , ból jest bezcenną
>siłą duchowej płodności , choroba wywyższa i uszlachetnia , cierpienie jest darem ,

Powiedz to chorym na białaczkę albo na raka. Zobaczymy, z jak wielką aprobatą przyjmą Twoje słowa.

> cierpienia
>złączone z cierpieniami chrystusa oczyszczają kościół , cierpienie przyjęte i znoszone z rezygnacją
>staje się źródłem łaski , cierpienie może i powinno być darem w intencji za ... ,

Jedno pytanie (korci mnie, żeby je zadać od samego początku): CO BRAŁEŚ?!?!?!
Cierpienie źródłem łaski? Od kogo tę łaskę dostajesz, od bozi? A to niedopowiedzenie na końcu było bardzo intrygujące. Jak to robisz, że tak zaciekawiasz swoimi wypowiedziami? Czy ma to związek, z tymi wielokropkami?

>cierpienie jest
>uściskiem boga ,

To ja mam takiego boga w d...

>cierpienie wnosi wkład o zwycięstwo dobra nad złem ...

Jak??? Proszę, wytłumacz ten fragment, bo ja związku nie widzę (ale co tam ja, przecież ja tylko jedną kropkę stawiam na końcu zdania).

>mówił papież do chorych : wy zaś ze swej strony tak postępujcie , aby wasze łoże boleści stało się
>ołtarzem , na którym ofiarujecie siebie w całkowitym oddaniu się bogu na jego większą chwałę i dla
>zbawienia świata ...
>co wy na to ... ?

Mówił sprzedawca w sklepie: 4,50 za te ziemniaczki, prze pana.

>czy wy też cierpicie po to aby chwała boga była poprzez wasze cierpienie jeszcze większa ... ?

Zgadnij

>czy wy również żyjecie tylko po to aby pomnażać chwałę boga w którego wierzycie ... ?

Nie wytrzymam

>czekam na merytoryczne odpowiedzi ...

Jeśli oczekujesz mądrych odpowiedzi powinieneś zadawać mądre pytania. Ten wątek potraktowałem jako ciekawą odskoczni9ę od poważnych rozmów. niestety ostatnio tych odskoczni zaczyna przybywać w zastraszającym tempie.

>makuś

...


Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>czy wy też cierpicie po to aby chwała boga była poprzez wasze cierpienie jeszcze większa ... ?
>Zgadnij
>>czy wy również żyjecie tylko po to aby pomnażać chwałę boga w którego wierzycie ... ?
>Nie wytrzymam
>>czekam na merytoryczne odpowiedzi ...
>Jeśli oczekujesz mądrych odpowiedzi powinieneś zadawać mądre pytania. Ten wątek potraktowałem jako ciekawą odskoczni9ę od poważnych rozmów. niestety ostatnio tych odskoczni zaczyna przybywać w zastraszającym tempie.

Ja też nie wiem do kogo ta mowa-trawa. Złe forum.

Adam


Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli oczekujesz mądrych odpowiedzi powinieneś zadawać mądre pytania. Ten wątek potraktowałem jako ciekawą odskoczni9ę od poważnych rozmów. niestety ostatnio tych odskoczni zaczyna przybywać w zastraszającym tempie.

hej,
Czytaj uważnie !
Zastanawiaj się nad tym co czytasz i dopiero po namyśle odpowiadaj czy komentuj .
Specjalnie dla ciebie - bez wielokropków .
pozdrawiam
makuś
metsys (1088 punktów)
>
>natomiast uczynienie z cierpienia okrętu flagowego wiary chrześcijańskiej ... uczynienie z
>cierpienia istoty naszego istnienia ... jest według mnie czystą perwersją :

Myślę, że powyższe zdanie może zaświadczyć, że nie do końca został zrozumiany przez wszystkich zamysł autora wątku. Sądzę, że w swojej wypowiedzi podał tylko przykłady, a nie swoje przekonania.
24-02-2009 22:30 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>>natomiast uczynienie z cierpienia okrętu flagowego wiary chrześcijańskiej ... uczynienie z
>>cierpienia istoty naszego istnienia ... jest według mnie czystą perwersją :
> Myślę, że powyższe zdanie może zaświadczyć, że nie do końca został zrozumiany przez wszystkich zamysł autora wątku. Sądzę, że w swojej wypowiedzi podał tylko przykłady, a nie swoje przekonania.
>

Dziwisz się? Ja rozumiem może 10% z tego co on pisze.
Też na początku myślałem, że on jakiś nawiedzony co przyszedł nas nawracać, dopiero pod samo koniec tasiemcowego wpisu cośtam wyjaśnia, że on jednak się z tym wszystkim nie zgadza.
Na dodatek wciąż nie rozumiem po co pisze te wszystkie rzeczy. Widać jednak że jakieś 4 osoby rozumieją te utwory poetycko-surrealistyczne. Ja nie wykrzesałem z siebie tyle chęci aby się przebić przez tę dziwaczną formę i podjąć dyskusję (bo nie rozumiem o czym miałaby być ta dyskusja).

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
25-02-2009 22:36 
 Ocena 1 na 1
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>>natomiast uczynienie z cierpienia okrętu flagowego wiary chrześcijańskiej ... uczynienie z
>>cierpienia istoty naszego istnienia ... jest według mnie czystą perwersją :
> Myślę, że powyższe zdanie może zaświadczyć, że nie do końca został zrozumiany przez wszystkich zamysł autora wątku. Sądzę, że w swojej wypowiedzi podał tylko przykłady, a nie swoje przekonania.
>
hej,
Dziękuje bardzo za uważną lekturę !
Niestety jest tak , że zbyt często czytelnicy tylko prześlizgują się po tekście natomiast już po pierwszych przeczytanych słowach wydaje im się , że wszystko o danym tekście wiedzą ...
Trochę cierpliwości i uwagi !
pozdrawiam
makuś

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365