Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uzdrawiający totem w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Łodzi

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
08-10-2010 04:14Mariusz Agnosiewicz (moderator)Uzdrawiający totem w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Łodzi
Ocena 7 na 7
W łódzkim uniwersyteckim szpitalu klinicznym straszy! Media informują o nawiedzeniach. Niedawno zaproszono więc biskupa, aby odczynił uroki.
Medycy łódzcy zabawili się w gusła ze stawianiem totemu uzdrawiającego, ku kpinie rozumu i Ars Medici. Zastanawiam się czy ten "nowotwór" ma dobre rokowania czy to przypadek nieuleczalny?
W każdym razie jest jakimś paradoksem, że takie coś lęgnie się w świątyniach nauki i rozumu. Jak wobec tego oczekiwać, że społeczeństwo będzie na przyzwoitym poziomie?

Cytat:
W dniu 2 września 2010 roku odbyła się w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Wojskowej Akademii Medycznej - Centralnym Szpitalu Weteranów w Łodzi
Uroczystość Nawiedzenia Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej

Wizyta Obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej jest wyjątkowym darem dla naszych pacjentów oraz pracowników szpitala. Podczas uroczystości Jego Ekscelencja ks. bp. Adam Lepa powierzył opiece Matce Bożej wszystkich chorych oraz personel szpitala, z prośbą o dobre zdrowie oraz o dalszą opiekę naszej placówki.

Więcej wraz z fotogalerią tutaj



Pocieszające jest, że są w Polsce sceptycy i naukowcy, którym nie jest wszystko jedno. Niżej publikuję wczorajszy list inicjatorów petycji dotyczącej pseudonauki na Uniwersytecie Opolskim:

Cytat:
Wrocław 6-10-2010

Do:
Jej Magnificencja Rektor Uniwersytetu Opolskiego
Prof. dr hab. inż. Krystyna Czaja
Collegium Maius
Pl. Kopernika 11
45-040 Opole

L. dz. R/1996/2010

Otrzymaliśmy dzisiaj od Pani kopię odpowiedzi, jakiej udzieliła Pani Fundacji Wolnej Myśli w związku z Listem Otwartym Przeciwko Szerzeniu Pseudonauki.
Chcielibyśmy poinformować Panią, że poza wspomnianą kopią pisma, kierowaną do trzeciej strony, zarówno autorzy jak i ponad 200 sygnatariuszy listu nie otrzymało dotychczas odpowiedzi. Podobnie, wszelkie wyjaśnienia zaistniałego stanu rzeczy docierały do nas wyłącznie poprzez prasę. Tym niemniej po 2-miesięcznym oczekiwaniu, otrzymaną kopię pisma skierowanego do Fundacji Wolnej Myśli traktujemy jako odpowiedź na nasz list ustosunkowując się poniżej do zawartych w nim twierdzeń.
- Nasz list otrzymała Pani w formie papierowej, a nie jak Pani twierdzi w formie elektronicznej. Załączamy kopię potwierdzenia nadania do Pani listu poleconego.
- Wyjaśnienia powołujące się na okres urlopowy, dużą ilość korespondencji traktujemy, jako deklarację (zapowiedź) poprawy funkcjonowania administracji na zarządzanej przez Panią uczelni.
- Uważamy, że nadrzędną misją uniwersytetów na całym świecie jest krzewienie i pielęgnacja prawdy naukowej, za którą to misję odpowiedzialne są osoby tymi uniwersytetami zarządzające. Spotkanie, o którym pisaliśmy, odbyło się w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Opolskiego, jak informowały o tym zresztą plakaty i nigdzie nie znaleźliśmy informacji o tym, że uczelnia nie odpowiada za treści głoszone podczas tego spotkania. Na plakacie nie znaleźliśmy też informacji o rzeczywistym jego organizatorze. Dla przeciętnego odbiorcy taki komunikat może być jednoznaczny z faktem, że uczelnia organizuje to spotkanie. Uważamy, że wszelka działalność gospodarcza prowadzona w pomieszczeniach uczelni powinna być całkowicie podporządkowana głównej misji uczelni i w żadnym razie nie może być z nią sprzeczna,
- W naszym liście postawiliśmy kilka pytań, m. in. takie:
- Czy przedstawiciele Uniwersytetu Opolskiego uważają, że promowanie tego typu zjawisk jest zgodne z misją tej instytucji?
- Czy każdy może pod szyldem uczelni wyższej głosić dowolne twierdzenia o charakterze pseudonaukowym?
Nie otrzymaliśmy na nie żadnych odpowiedzi. Wyjaśnienia zawarte w kopii pisma i te udzielone prasie uważamy za wymijające i niestety wskazują one na jednoznaczną odpowiedź: Tak, jeśli tylko uda się wynająć salę Uniwersytetu bez wzbudzania podejrzeń jej administracji.
- Dziękujemy Pani Rektor za zawarte w Pani odpowiedzi stwierdzenie, że nasza interwencja "uczuli na jeszcze większą ostrożność przy wynajmie pomieszczeń uczelni". Budzi to nadzieję na przyszłość i pozwala nam sądzić, że podobne "wypadki" nie będą przytrafiać się w przyszłości. Dzięki temu wysiłek ponad 200 sygnatariuszy listu zainteresowanych tą sprawą nie poszedł na marne.

Ze swojej strony gwarantujemy, że będziemy się czujnie przyglądać czy UO wyciągnął jakieś wnioski z tej sprawy. Ponieważ przypadek UO nie jest odosobniony, żeby wspomnieć chociażby gościnne wykłady dr Paula Camerona na kilku innych uczelniach polskich, liczymy również na to, że uczelnie wyższe w naszym kraju - ucząc się na błędach innych - będą dokładać wszelkich starań, aby realizować swoją podstawową misję nie przedkładając nad nią interesów ekonomicznych. Życzymy również całej administracji UO takiej organizacji pracy, aby zaniedbania w doborze swoich partnerów czy w obiegu dokumentów nie doprowadzały do sytuacji, w której niezbędne jest angażowanie mediów w wyjaśnienie istotnych spraw.

dr Maciej Zatoński
dr Tomasz Witkowski

W załączeniu:
Kopia nadania listu poleconego

Do wiadomości:
1. Sygnatariusze "Listu otwartego przeciwko szerzeniu pseudonauki".
2. Fundacja Wolnej Myśli
3. Gazeta.pl Opole
4. Portal rynekzdrowia.pl
5. Radio Opole
6. Psychologia-Spoleczna.pl
7. Forum Akademickie
8. Nowa Trybuna Opolska


Wcześniejsze wątki związane ze sprawą:
List otwarty przeciwko szerzeniu pseudonauki na uniwersytetach
Hokus pokus na Uniwersytecie Opolskim - interwencja
Alma Mater Opolensis jednak nie chce uzdrawiać
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Cały Świat (63 punktów)
>W łódzkim uniwersyteckim szpitalu klinicznym [...] zaproszono [...] biskupa, aby odczynił uroki.
Pacjent do leczącego go lekarza:
- Te tabletki, co mi pan doktor przepisał wcale mi nie pomogły, ale udałem się z pielgrzymką do Lourdes i wszystkie dolegliwości przeszły mi jak ręką odjął!
- Gdybym wiedział, że pan w to wierzy, sam bym panu taką pielgrzymkę zalecił.


Możliwe, że takiej argumentacji użyje łódzki świat nauki na swoją obronę.
Marysia (300 punktów)
>W łódzkim uniwersyteckim szpitalu klinicznym straszy! Media informują o nawiedzeniach. Niedawno
>zaproszono więc biskupa, aby odczynił uroki.
>Medycy łódzcy zabawili się w gusła ze stawianiem totemu uzdrawiającego, ku kpinie rozumu i Ars
>Medici. Zastanawiam się czy ten "nowotwór" ma dobre rokowania czy to przypadek nieuleczalny?
>W każdym razie jest jakimś paradoksem, że takie coś lęgnie się w świątyniach nauki i rozumu. Jak
>wobec tego oczekiwać, że społeczeństwo będzie na przyzwoitym poziomie?

Witam, podesłałam już ten wątek przy innym temacie, pod tytułem "Lekarze nawiedzeni przez matkę." (www.racjonalista.pl/forum.php/s,357937#w357982). Cieszę się, że ktoś inny też to zauważył. Osobiście wolałabym, aby w szpitalu lekarze byli na tyle kompetentni, aby "opieka matki bożej" była mi niepotrzebna...
Kuba Śruba aka B2BW (3184 punktów)

>
Uroczystość Nawiedzenia Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej

Sprawdziłem w słowniku pwn:
Cytat:

nawiedzić - nawiedzać
1. « o kataklizmach, chorobach, nieszczęściach itp.: wydarzyć się, dotknąć, ogarnąć»
2. «o uczuciach, myślach itp.: pojawić się»
3. «przybyć do kogoś»
4. «o mocach nadprzyrodzonych: obdarzyć łaską, zesłać natchnienie; też: dotknąć kogoś szaleństwem»

pasuje


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
orchidea78 (385 punktów)
Może tu chodzi o wiarę w uzdrowienie?
"Są rzeczy ,o których nie śniło się filozofom".
Nie mówię, że takie "cuda" są nagminne i do tego jeszcze-można je naukowo zweryfikować.
Wiara w to, że coś nam pomoże w dolegliwościach fizycznych i psychicznych,była wielokrotnie potwierdzana przy podaniu panaceum-i tu nie chodzi o skuteczność danego specyfiku, ale o wiarę w to, że zadziała.
orchidea78 (385 punktów)
> Może tu chodzi o wiarę w uzdrowienie?
> "Są rzeczy ,o których nie śniło się filozofom".
>Nie mówię, że takie "cuda" są nagminne i do tego jeszcze-można je naukowo zweryfikować.
> Wiara w to, że coś nam pomoże w dolegliwościach fizycznych i psychicznych,była wielokrotnie potwierdzana przy podaniu placebo i tu nie chodzi o skuteczność danego specyfiku, ale o wiarę w to, że zadziała.

nie panaceum, ale placebo


Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Funkcja EDIT nie działa?
orchidea78 (385 punktów)
Postaram się nie uczynić więcej takiego błędu i bardziej uważać...
I doprowadzić do porządku mą "rozbrykaną klawiaturę".
Piękny Lolo (2082 punktów)
Usunięte przez moderatora

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365