 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-03-2009 01:13 | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Katecheci - donosiciele
7 na 9 | Katecheci donoszą parafiom, kto nie chodzi na religię.Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN, publicznie ogłaszając podejrzenie o łamaniu prawa nie ma jednak zamiaru powiadomić prokuratury.
Ja mu się nie dziwię - wszak Kościół Katolicki nie podlega polskiemu prawu. Jest dokładnie odwrotnie - to polskie prawo podlega KK. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 6 | Madman (7811 punktów) | Przypomina mi się sytuacja z kościołem w uroczej górskiej miejscowości, gdzie zwykle spędzam wakacje. Tamtejszy ksiądz proboszcz (teraz już chyba emerytowany, nie jestem na bieżąco) czytał pod koniec mszy, kto już dał ofiarę na remont dachu plebanii, a kto jeszcze nie. Nawet podawał kwoty, jakie ludzie uiszczali. Wymieniał z imienia i nazwiska, kto w przyszłym tygodniu ma sprzątać kościół i że oczekuje od tych osób ofiary pieniężnej. A szczególnie obrywało się właścicielom wyciągów narciarskich, którzy zimą nieźle zarabiają i w jego mniemaniu są zobowiązani dawać większe kwoty. Ale tamci ludzie wszyscy się znają, więc nikt się nie przejmuje danymi osobowymi. A księża doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ostracyzm ze strony społeczeństwa jest dla ludzi gorszą karą niż ekskomunika.
|
|
 | | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | Czy to nie czasami w Zieleńcu?  Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
|  | | Madman (7811 punktów) | > Czy to nie czasami w Zieleńcu?Nie, ale też na Z.
|
|
 | 2 na 4 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>ksiądz proboszcz (...) czytał pod koniec mszy, kto już dał ofiarę na remont dachu plebanii, a kto jeszcze nie. No i jego oraz ich - wiernych - prawo. Wszak Kościół nie urząd, przynależność jest dobrowolna.
>A księża doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ostracyzm ze strony społeczeństwa jest dla ludzi gorszą karą niż ekskomunika. Więc co proponujesz, zakazać im "zdawania sobie sprawy"? Czy może nakazać działania niekorzystne dla kościelnego interesu? .
|
|
|  | 1 na 1 | Madman (7811 punktów) | >No i jego oraz ich - wiernych - prawo. Wszak Kościół nie urząd, przynależność jest dobrowolna. >Więc co proponujesz, zakazać im "zdawania sobie sprawy"? Czy może nakazać działania niekorzystne dla kościelnego interesu? Ależ ja nikomu nic nie zakazuję. Wiem, że najlepszą obroną jest atak, ale w tej kwestii nie ma się przed czym bronić. Ja tylko sobie wspominam wakacyjne niedziele sprzed paru lat...
|
|
1 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Katecheci> donoszą parafiom, kto nie chodzi na religię.Co to znaczy "donoszą parafiom"? Czy te parafie to jakaś okupacyjna władza?  Jeśli jednak są dowody, że bezprawnie pozyskują i udostępniają dane, to powinno się narobić hałasu na całą Europę oraz zażądać przetrzepania dokumentacji kościelnej np. przez europejskich komisarzy. Niech wyznawcy kk także doświadczą przyjemności udostępniania ich danych osobom postronnym. .
|
|
 | | wmbt (45 punktów) | > ...bezprawnie pozyskują i udostępniają dane, to powinno się narobić hałasu na całą EuropęChciałbym jedynie zaznaczyć, że tak zwana "ochrona danych osobowych" to bardzo dyskusyjna robota UE, dzięki której ja nic nie wiem a o mnie wiadomo wszystko  Tu nie ma żadnego bezprawia - wystarczy porównać listę parafian z listą wpłat! Kto nie chce być "nękany z ambony" może się w każdej chwili z parafii wypisać. Bycie katolikiem to także czasami obowiązki na rzecz społeczności o czym raczej woli się nie pamiętać.
|
|
|  | 2 na 2 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > Chciałbym jedynie zaznaczyć, że tak zwana "ochrona danych osobowych" to bardzo dyskusyjna robota UE, dzięki której ja nic nie wiem a o mnie wiadomo wszystko  Tak, ale czy twój sąsiad wie o tym ile płacisz za internet bez twojej zgody? Albo czy wie ile razy w miesiącu zmieniasz bieliznę? Na takiej zasadzie to działa "nie dałeś na tace to cię wyczytam", taki jakby... "szantaż"? Jeśli nie zrobisz tego każdy się dowie że to ty i będą cię wytykać palcami. Poza tym wątpię, by ktoś przeglądał sobie czyjeś dane ot tak sobie, np dla zabawy... > Tu nie ma żadnego bezprawia - wystarczy porównać listę parafian z listą wpłat!Ale to chyba co innego wiedzieć kto ile zarabia, a co innego "kto jest największym grzesznikiem posłusznym szatanowi i nie chodzi na religię przez co nie może być zbawiony", co nie? Poza tym do kościoła idzie się modlić, a nie słuchać kto ile dał na budynek albo kto zmądrzał i nie słucha księdza (myśli samodzielnie  ), no chyba, że od mojego ostatniego pobytu w kościele dużo się zmieniło  > Kto nie chce być "nękany z ambony" może się w każdej chwili z parafii wypisać.Nie wiem czy w małych miejscowościach to takie proste, będą go wtedy wytykać palcem jako"bezbożnika". Myślisz że z sekty łatwo się wypisać? Niektóre z nich prędzej zniszczą człowieka niż go puszczą  > Bycie katolikiem to także czasami obowiązki na rzecz społeczności o czym raczej woli się nie pamiętać.To znaczy? Czy gnębienie wszystkich którzy nie pasują jest na tej "liście" obowiązków? Chodzi mi oczywiście o to wyczytywanie, żeby nie było  Dobrze, że nie wyczytują wszystkich, którzy mieszkają w okolicy, a nie chodzą do kościoła, długo by było, wszyscy buddyści, innowiercy, żydzi...
|
|
| |  | | wmbt (45 punktów) | No nie! Drogi interlokutorze/orko
Absolutnie nie wolno do jednego wora wrzucać brudnych gaci i światopoglądu! Bycie innym nigdy nie było proste i wymagało odwagi, dziś przynajmniej ta odwaga staniała, bo przeważnie nie grozi konsekwencjami w fizycznym wymiarze a drążącego duszę robaka zawsze można przecież zalać. Życie, niestety, jest takie, że trzeba się liczyć z konsekwencjami wyborów czynionych "pod prąd". Jak się to komuś nie podoba lub nie czuje się na siłach zawsze może wybrać postawę konformistyczną.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Ale wiesz, co innego informować parafian kiedy jest termin następnej pielgrzymki, a co innego wygłaszać z imienia i nazwiska wszystkie osoby, które np. nie chodzą na religię... Niby dlaczego mają to robić, skoro takie osoby na pewno do kościoła nie chodzą? Jeśli dobrze zrozumiałam artykuł to oni te dane brali z dziennika szkolnego...
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Terebint (795 punktów) | >Ale wiesz, co innego informować parafian kiedy jest termin następnej pielgrzymki, a co innego wygłaszać z imienia i nazwiska wszystkie osoby, które np. nie chodzą na religię... Niby dlaczego mają to robić, skoro takie osoby na pewno do kościoła nie chodzą? Jeśli dobrze zrozumiałam artykuł to oni te dane brali z dziennika szkolnego...
Masz rację Alpho, to ma tylko jedną nazwę - szantaż emocjonalny. A przy okazji pokazuje to, jaki stosunek ma Krk do swoich parafian. Jak nie zostaną potraktowani, jak dzieci i upokorzeni przed sąsiadami to nic z tej hałastry nie wyciągnie się dobrego.
A tak przy okazji to nie rozumiem, jak Kościół może być taki prostacki i krótkowzroczny, aby nie zauważyć, że takimi decyzjami sam sobie strzela samobóje. To przecież przez takie traktowanie wiernych, coraz więcej osób występuje z jego szeregów. Ja nie mam nic przeciwko, ale że też i Kościół nic nie ma... to już jest dziwne.
|
|
| | | |  | | wmbt (45 punktów) | >Ale wiesz, co innego informować parafian kiedy jest termin następnej pielgrzymki, a co innego wygłaszać z imienia i nazwiska wszystkie osoby, które np. nie chodzą na religię...
Nie widzę w tym niczego zdrożnego. Podawanie kto jest taki a kto owaki jest kwestią etyki konkretnego proboszcza a nie sprawą którą mógłby się zainteresować prokurator. Ja, gdybym był proboszczem, to czegoś takiego w kościele bym nie wyczytywał. Proszę zwrócić uwagę, że ogłaszanie "infamii" odbywa się w zamkniętym środowisku ludzi religijnych i ktoś, kto ma zamiar z tej społeczności się wykluczyć i prześć do innej grupy w swoim nowym środowisku nie powinien mieć żadnych problemów. A że nie można jednocześnie mieć ciastka i zjeść ciastko? Taki jest świat, Ot, co!
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > Nie widzę w tym niczego zdrożnego.Nie? "Na wczorajszej mszy wmbt zamieszkały/a przy ulicy takiej a takiej adres domu takiego a takiego w mieście tym i tym mający/a numer PESEL bla bla bla i działkę na mazurach o adresie takim a nie innym, który/a pracuje w filmie takiej i takiej i ostatnio był/a leczona na katarek i grypkę w przychodni tej i tej nie dał/a na tacę wymaganej kwoty, która jest potrzebna, niech będzie potępiony/a śród ludzi ten/ta sługa szatana!" lol  > Podawanie kto jest taki a kto owaki jest kwestią etyki konkretnego proboszcza a nie sprawą którą mógłby się zainteresować prokurator.Czyli proboszcz ma jakieś większe prawa niż prezydent i dyrektor danego urzędu? > Ja, gdybym był proboszczem, to czegoś takiego w kościele bym nie wyczytywał.No właśnie, no ale są niektóre debile, które to czytają, i jeszcze mają społeczne poparcie, no bo "to ksiądz"... > Proszę zwrócić uwagę, że ogłaszanie "infamii" odbywa się w zamkniętym środowisku ludzi religijnychW małych miejscowościach z tym może być problem, bo osoba nie chodząca na religie może być uważana za osobę, która znaczy "mniej niż zero"  I co wtedy? To "zamknięte środowisko" to pół wsi oprócz 2 osób, co z tą dwójką? Czy oni zasługują na pogardę? Bo tego nie rozumiem... > i ktoś, kto ma zamiar z tej społeczności się wykluczyć i prześć do innej grupy w swoim nowym środowisku nie powinien mieć żadnych problemów.Ta, oprócz całej wsi nie odzywającej się do takiej osoby i wytykającej ją placem
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | wmbt (45 punktów) | Jak już mi to wytknięto (Osnowa >Chyba nie przeczytałeś linka...) nie przeczytałem linka! Mea culpa...etc. W związku z nieprzeczytaniem nieco w argumentacji chybiłem, co bez bólu przyznaję i sprawę zamykam. Ukłony dla czujnych kiej żurawie internautów! PS > W małych miejscowościach z tym może być problem, bo osoba nie chodząca na religie może być uważana za osobę, która znaczy "mniej niż zero" I co wtedy? To "zamknięte środowisko" to pół wsi oprócz 2 osób, co z tą dwójką? Czy oni zasługują na pogardę? Bo tego nie rozumiem..."Jak się wejdzie między wrony trzeba krakać jak i ony" stara prawda zawarta w tym przysłowiu była i nadal jest aktualna. Innych się nie toleruje. Nie jest to jakaś specyficzna cecha gatunku ludzkiego, a raczej powszechna w przyrodzie reguła; takim mrówkom wystarcza niewłaściwy zapach aby rozerwać delikwenta na kawałki. Usilna tresura, jakiej poddano tak zwane cywilizowane społeczeństwa spowodowała, że sodomitów, lesbijek, garbusów i ateistów kijami się nie obija i ze wsi nie przepędza, niemniej do pokochania odmieńców nikogo zmusić się nie da. Tak oto wyjścia są dwa: mimikra albo migracja. Co prawda różne miglance z UE głoszą potrzebę przestrajania całych społeczeństw na mile sobie brzmiącą nutę ale to są mrzonki z góry skazane na klęskę. Dlaczego? Albowiem cały system światowego komunizmu przewrócił się z powodu niemożności zmiany ludzkiego umysłu - wyprodukowania człowieka sowieckiego, pomimo stosowania niezwykle skuteczych metod perswazji.
|
|
|  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Tu nie ma żadnego bezprawia - wystarczy porównać listę parafian z listą wpłat! Kto nie chce być "nękany z ambony" może się w każdej chwili z parafii wypisać. Bycie katolikiem to także czasami obowiązki na rzecz społeczności o czym raczej woli się nie pamiętać. Chyba nie przeczytałeś linka z początkowego posta. Ja nie piszę o wewnętrznym życiu parafii, bo mnie ono guzik obchodzi, niech się tam nawet iskają, lecz o informowaniu parafii na podstawie szkolnej dokumentacji kto nie chodzi na religię. .
|
|
6 na 6 | Pabloss (4221 punktów) | W mojej parafii takie wyczytywania są na porządku dziennym, ale najgorsze jest to, że jak nawiedzony pleban (piszę nawiedzony, gdyż już za życia krąży opinia o nim że jest mistykiem i ma bezpośredni kontakt z bogiem) wyczytuje przez mega głośniki nazwiska tych dzieciaków, które siedzą na krużgankach, albo nie chodzą do kościoła, albo kto nie przyjął kolędy to nikt nie reaguje na to, a on tym samym wie, że nikt mu nie podskoczy. To ludzie tak go wychowali i facetowi sie nie dziwię, że korzysta z władzy autorytarnej. Co lepsze były plany wśród katolików z mojej miejscowości żeby dziada wywalić z parafii ale chęcą było to, że księżulo ma takie chody u biskupa Górnego, że nikt nie odważył podpisać się pod oficjalną listą protestacyjną. Śmieszy mnie to niesamowicie, bo wiele osób narzeka ale jak ktoś chce działać to nagle wszyscy milkną i nikt nie ma odwagi stanąć w szranki ze sługą bożym. Kiedy to widzę, to aż serce rośnie gdy pomyślę, że mnie to nie dotyczy, no ale ja miałem wolny wybór, a inni najwyraźniej nadal sądzą że to średniowiecze.
|
|
 | 3 na 3 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | Nie przyjąłem w tym roku kolędy, ciekawe czy mnie wyczytają  ) Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
|  | 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | > Nie przyjąłem w tym roku kolędy, ciekawe czy mnie wyczytają )Ja nie przyjmuję od ok. 1990 roku. Do tamtej pory przyjmowała była żona (wierząca), lecz też jej się "odechciało" po awanturze jaką zrobił wikary na ostatniej kolędzie właśnie. Nie mieliśmy ślubu kościelnego więc nakrzyczał na żonę (ja byłem "na piwie") w obecności córki, że nie dość, iż sami w grzechu żyjemy to i dziecko w grzechu wychowujemy.
|
|
| |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > >Nie przyjąłem w tym roku kolędy, ciekawe czy mnie wyczytają )Ja nie przyjmuję od ok. 1990 roku. Do tamtej pory przyjmowała była żona (wierząca), lecz też jej się "odechciało" po awanturze jaką zrobił wikary na ostatniej kolędzie właśnie. Nie mieliśmy ślubu kościelnego więc nakrzyczał na żonę (ja byłem "na piwie") w obecności córki, że nie dość, iż sami w grzechu żyjemy to i dziecko w grzechu wychowujemy.  Chyba mnie wyczytywali (nie raz) z ambony, ale miałem do tego "stosunek" nie tak w biologicznym, jak potocznym tego słowa znaczeniu.  P.S. Proszę o skasowanie poprzedniego postu - pomyłka
|
|
|  | 4 na 4 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Nie przyjąłem w tym roku kolędy, ciekawe czy mnie wyczytają )Skoro o kolędzie, to może również wtrącę swoje trzy grosze. Ostatni raz byłem obecny podczas kolędy w latach siedemdziesiątych, jak sądzę. Po prostu nie pamiętam - tak mi przykro...  Z żoną nie mamy ślubu kościelnego, nie chodzimy do kościoła. Żonie religia jest doskonale obojętna, nie zaprząta sobie głowy takimi sprawami. Śmieje się tylko, kiedy ja wychodzę z siebie i głośno komentuję kolejne popisy naszych "sukienkowych" w TV. Ma niezły ubaw... Teściowa mieszka na piętrze, jest słuchaczką RM i regularnie przyjmuje kolędę. Żona dotrzymuje jej towarzystwa(być może nie chcąc sprawić matce przykrości). W tym czasie, jeżeli jestem w domu, to nie zwracam zupełnie na to uwagi. Kilka lat temu, kiedy przyszedł proboszcz, akurat naprawiałem furtkę. Otworzyłem mu i grzecznie powiedziałem "dzień dobry". Kiedy po dziesięciu minutach wychodził - "do widzenia". Dzieci, póki były małe, chodziły na górę. Teraz córka mieszka z chłopakiem gdzie indziej, a synowi nie chciało się po prostu przebierać na tę okazję. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: A czy czytają - nie wiem. Muszę zapytać teściową, choć również ona nie uczestniczy regularnie w mszach. Woli słuchać jedynie słusznego radyjka... Kiedy idzie do kościoła żartem proszę, by pomodliła się za mnie.  Także tam - na górze, chody mam wyrobione... 
Prawda jest jedna.
|
|
3 na 3 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN, publicznie ogłaszając podejrzenie o łamaniu prawa nie ma jednak zamiaru powiadomić prokuratury.Mnie interesuje jedynie, czy coś takiego można uznać za sprzeczne z prawem. Należałoby zapytać o to osobę odpowiedzialną w Polsce za przestrzeganie ochrony danych osobowych. Jeżeli stwierdzi, że naruszono prawo, w drugiej kolejności zgłosić sprawę do prokuratury. A może wśród racjonalistów są prawnicy, którzy jednoznacznie wypowiedzieliby się na ten temat? Należy działać, a nie załamywać rączki - papier wszystko przyjmie, a samopoczucie ulega poprawie po wyartykułowaniu gorzkich żalów... Kolejna sprawa dla PSR. Pokażmy, że racjonaliści nie są impotentami - że mają jaja. Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
 | 5 na 5 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Mnie interesuje jedynie, czy coś takiego można uznać za sprzeczne z prawem. Należałoby zapytać o to osobę odpowiedzialną w Polsce za przestrzeganie ochrony danych osobowych. Jeżeli stwierdzi, że naruszono prawo, w drugiej kolejności zgłosić sprawę do prokuratury. Naiwniaku! Czyżby jeszcze do ciebie nie dotarło, że Konkordat w Polsce jest ważniejszy niż wszelakie kodeksy prawa z Konstytucją włącznie?
Mało tego - łamanie zapisów Konkordatu, pod warunkiem, że na korzyść KK, jest jak najbardziej akceptowane przez władze wszelakie. Żeby nie powiedzieć, że preferowane.
Różne nacje uwielbiają różne dziedziny sportu. W Polsce ulubionym sportem jest ssanie klerykalnych pał z jednoczesnym wypinaniem dupy w stronę tychże pał.
|
|
|  | 2 na 2 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | >>Mnie interesuje jedynie, czy coś takiego można uznać za sprzeczne z prawem. Należałoby zapytać o to osobę odpowiedzialną w Polsce za przestrzeganie ochrony danych osobowych. Jeżeli stwierdzi, że naruszono prawo, w drugiej kolejności zgłosić sprawę do prokuratury. >Naiwniaku! Czyżby jeszcze do ciebie nie dotarło, że Konkordat w Polsce jest ważniejszy niż wszelakie kodeksy prawa z Konstytucją włącznie? >Mało tego - łamanie zapisów Konkordatu, pod warunkiem, że na korzyść KK, jest jak najbardziej akceptowane przez władze wszelakie. Żeby nie powiedzieć, że preferowane. >Różne nacje uwielbiają różne dziedziny sportu. W Polsce ulubionym sportem jest ssanie klerykalnych pał z jednoczesnym wypinaniem dupy w stronę tychże pał. >
A czy oprócz tych smutnych konstatacji masz może jakieś słowa nadziei dla nas? Co można zrobić?
Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
| |  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Zapytać Zapatero, jak on to robi, że w kraju równie skatoliczałym jak Polska udało mu się wygrać wybory, utrzeć nosa KK i znowu wygrać wybory.
Jestem przekonany, że uniżoność naszych polityków wobec KK wynika z błędnego założenia, że takie postępowanie zjednuje im wyborców. Jest to błędne założenie, bo wyborcy nie głosują na tych, którzy mówią - będziemy utrzymywać przywileje KK, a nawet je rozszerzać - wyborcy w większości w ogóle nie biorą pod uwagę stosunku polityków do KK.
Przypuszczam, że większość Polaków widzi jaką świętą krową jest KK i wcale im się to nie podoba, chcieliby ukrócenia pazerności i rozpanoszenia kleru, ale kto ma to zrobić jeśli nie ci, którzy posiadają takie możliwości, czyli władze - od najniższego do najwyższego szczebla.
|
|
|  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Naiwniaku! Czyżby jeszcze do ciebie nie dotarło, że Konkordat w Polsce jest ważniejszy niż wszelakie kodeksy prawa z Konstytucją włącznie?Dotarło już dawno. Tylko czy stwierdzenie tego faktu coś zmieni? > Mało tego - łamanie zapisów Konkordatu, pod warunkiem, że na korzyść KK, jest jak najbardziej akceptowane przez władze wszelakie. Żeby nie powiedzieć, że preferowane.Ciąg dalszy płaczu i zgrzytania zębami z bezsilności. Dla nich nie jesteś nawet słyszalny. Ja proponuję konkretne działanie, Ty - narzekanie. > Różne nacje uwielbiają różne dziedziny sportu. W Polsce ulubionym sportem jest ssanie klerykalnych pał z jednoczesnym wypinaniem dupy w stronę tychże pał.Jeżeli ktoś to lubi - jego sprawa. Jestem tolerancyjny. Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
2 na 2 | natalia_88gno (817 punktów) | >Ja mu się nie dziwię - wszak Kościół Katolicki nie podlega polskiemu prawu. >Jest dokładnie odwrotnie - to polskie prawo podlega KK.[/color]
Niestety, kk jeszcze dycha więc robi, co chce.. Należałoby w prawie zmienić jakąś ustawę, aby religię usunięto całkowicie ze szkół. Mamy 21 wiek, a kk zmienia kolor skórki w zależności od własnej zachcianki, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności. Nikt nie może sobie pozwolić na takie bezprawie jak kk, a Polska wciąż jest jak galareta. Trzęsie dupskieem jak tylko kościół machnie palcem. Przerażające.. Nie jestem sadystką, ale jak widzę takich donosicieli i księży to myślę sobie, że przydałoby się im porządne kilkutygodniowe dręczenie psychiczne, może by coś zrozumieli. W końcu można powiedzieć, że wszystkie rzeczy które mają swój początek wyrzucony z rąk kościoła są uciskiem psychicznym dla każdego. Ateiści świadomie to dostrzegają i potrafią sie bronić, wierzący są nieświadomi i pozostają w ciągu dalszym pod kloszem manipulacji kościoła katolickiego.
"Dobór naturalny działa, ponieważ jest to jednokierunkowy mechanizm kumulacji udoskonaleń"- Richard Dawkins. natalka_88gno
|
|
2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | > > Katecheci> donoszą parafiom, kto nie chodzi na religię.> [color=#660000]Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN, publicznie ogłaszając podejrzenie o łamaniu prawa> nie ma jednak zamiaru powiadomić prokuratury.Katecheci kablują w imię Boga.... www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2009030506Łamią prawo a nasze władzę udają, że "deszcz pada".
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 3 na 5 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2009030506> Łamią prawo a nasze władzę udają, że "deszcz pada".Dyrektor, który widział instrukcję zobowiązującą katechetów do nielegalnego pozyskiwania danych powinien złożyć w tej sprawie doniesienie w prokuraturze. Ale skoro tego nie zrobił, a sprawa stała się medialna i nawet nazwisko tego dyrektora, czyli świadka, jest znane, to takie doniesienie może chyba zrobić każdy. Np. PSR. .
|
|
|  | 5 na 5 | Pabloss (4221 punktów) | No nie wiem czy coś z tego wyjdzie ale jak powiadają - "trzeba próbować". Osobiście mam złe doświadczenia z respektowaniem od władzy głosu narodu. Przykład dam bardzo prosty - napisałem oficjalne pismo do burmistrza mojego miasta, w ktorym uprzejmie go proszę o podanie rocznej kwoty jaką gmina płaci za oświetlanie kościołów katolickich. Jednocześnie uprzejmie zapytałem się jaśnie burmistrza dlaczego nie oświetlili na koszt gminy - sali królestwa światła ŚJ jaka działa na naszym obszarze. Efekt taki jak grochem o sciane czyli nic, pomimo drugiego pisma przypominającego. Trzecie pismo poszło z już innym problemem - dlaczego gmina i na jakiej podstawie dofinansowuje budowę parkingu przy jedym z kościołów parafialnych skoro ten nie pełni zadnej innej funkcji publicznej jak tylko zwykłego parkingu przykościelnego - w dodatku wybrukowanego kostką, a nie np: wysypanego dość tanim żwirem. Efekt podobny - mają daleko w dupie obywateli, jedynie zapraszają na spotkanie rady gminy, gdzie można wnieść swoje sprzeciwy. A dodam, że rada gminy liczy tylko 2 kandydatów lewicowych, a reszta to sługusy czarnych. Ot taka ta nasza polska rzeczywistość ściany południowo-wschodniej. Ale jeden wniosek nasunął mi się po tym wszystkim - zrażać się nie można w walce o prawdę, bo jak powiadają księża katoliccy - "prawda was wyzwoli". Kiedyś ci co robili przekręty na rzecz kleru i mu sluzyli będą odpowiadać za trwonienie mienia społecznego.
|
|
| |  | 2 na 2 | Jarek Augustynowicz (542 punktów) | >Jednocześnie uprzejmie zapytałem się jaśnie burmistrza dlaczego nie oświetlili na koszt gminy - sali królestwa światła ŚJ jaka działa na naszym obszarze.>
w sumie to nie istotne jaka to sekta, czy KrK czy ŚJ, państwo wg Konstytucji jest świeckie, złapani w sidła "wierni" niech się składają na takie fanaberie
|
|
| | |  | | Pabloss (4221 punktów) | No to by było doskonałe aby każdy kto należy do danego związku wyznaniowego sam go utrzymywał, a tu proszę... kasa na kler leci z podatków także osób niewierzących bądź nie związanych z religią głoszoną przez KK. To się nazywa brzydko - "dostać koryto pod ryj".
|
|
| | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> To się nazywa brzydko - "dostać koryto pod ryj". Albo - konkordat. .
|
|
2 na 2 | kawuszczyn (27 punktów) | Uczenie w jednej religii to ograniczenie. Dzieci i młodzież powinni być edukowani przez religioznawców, a nie przez jednego człowieka myślącego schematowo. Powinno uczyć się młodych ludzi by patrzyli na świat z wielu punktów widzenia. Anoreksja nie jest grzechem, a otyłość już tak (nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu np.)?
|
|
 | 2 na 2 | ścibiklin (6 punktów) | Mnie katolickiej religii uczyło dwóch księży w życiu (gdy na to patrzę po latach to jeden był niezwykle cwany, a drugi ciężko zaburzony [diagnoz nie mam zwyczaju stawiać]). Mądrzejszym byłbym dzisiaj zwierzem gdybym był wychowywany we wszystkich religiach po trochu.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|