Grafika: pbs.twimg.(*)XEAIniZy?format=jpg&name=largeDuchowni odmawiają nawet dużym ssakom fundamentalnego prawa do ochrony życia i przed cierpieniami bo nawet takie zwierzęta nie mają rzekomej duszy (mimo, że znany szympans Kanzi jest pod każdym względem bardziej moralny, inteligentny i bogaty w używane słownictwo, niż sporo 7-cioletnich dzieci żyjących w ludzkich rodzinach i posiadających rzekomą duszę). Matki wszystkich ssaków, nie tylko ludzi, martwią i troszczą się o swoje dzieci. Jeśli kogoś zastanawia jak bardzo język kosmitów różni się od naszego to warto porozmawiać z naukowcami, którzy nagrywali pod wodą rozmowy orek. Te badania miały ograniczony budżet. Gdyby dać 100 razy więcej to efekty byłyby spektakularne. Może nawet opracowano by podwodny translator i ktoś przeprowadził ciekawą rozmowę z orką. Orki nie mają wrodzonego języka lecz każde stado pielęgnuje i uczy dzieci języka wypracowanego w przeszłości I ZASKAKUJĄCO BOGATEGO W SŁOWNICTWO. Stada żyjące blisko siebie mają ten język dość podobny zaś żujące na odległych zakątkach planety bardzo różne. Badania mózgów orek pokazują, że jest on co najmniej równie skomplikowany jak ludzki. Siema |