Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Gazeta Wyborcza" a homeopatia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-03-2008 16:36Koraszewski (82900 punktów)"Gazeta Wyborcza" a homeopatia
Ocena 5 na 5
Osobiście nie mam wątpliwości, że „Gazeta Wyborcza” jest najlepszym polskim dziennikiem. Jej konkurenci „Dziennik” i „Rzeczpospolita” pozostają w tyle o kilka długości. Ma swoje ogromne zasługi – próbuje traktować czytelników poważnie, podejmuje różne akcje zasługujące na szacunek, chociażby w dziedzinie oświaty.
Trudno jednak polecać komukolwiek „Gazetę” jako źródło informacji o świecie. Więcej informuje o informujących niż o wydarzeniach. Jest źródłem informacji w kolorach czarno-białych, raczej proponuje nam opinie niż fakty. Uprzedzenia redaktorów bezwzględnie porządkują cały strumień informacyjny.
Czy jest to gazeta promująca racjonalizm? Obawiam się, że tylko o tyle, o ile ten dobrze się sprzedaje.
Charakterystyczny jest artykuł o homeopatii w ostatnim numerze „Wysokich obcasów” pod niby obiektywnym tytułem „Podobno działa”. Autorka Justyna Pastuszak informuje nas, że 30 % Polaków stosuje homeopatię, 56% uważa, że jest skuteczna.
Autorka pisze, że „...jej założenia mogą wydawać się niedorzeczne...”, ale nie pisze, że są sprzeczne ze znanymi prawami fizyki i chemii, co najlepsi naukowcy współcześni wielokrotnie wykazywali. Dalej autorka pisze że „nie wiadomo na jakiej zasadzie [środki homeopatyczne] działają” , ale nie informuje, że przeprowadzono już wiele poważnych badań na podwójnie ślepych próbach, które niedwuznacznie udowodniły brak jakiegokolwiek działania środków homeopatycznych poza efektem placebo. Justyna Pastuszak przywołuje niewinnie argument, że długo nie wiedzieliśmy, jak właściwie działa aspiryna i inne leki. Rzetelnie informuje, że zdumienie budzą praktyki robienia leków, do których wkłada się np., całe pszczoły czy mrówki, ołów, arszenik, rtęć, które rozcieńcza się w nieskończoność i wzmacnia ich działanie przez potrząsanie.
Zapewnia nas jednak, że leki te są bezpieczne i żadne badania nie wykazały, że są groźnie dla zdrowia. Co więcej, ostrzega, że w przypadku poważnej choroby, należy korzystać z pomocy prawdziwej medycyny (chociaż słowa” prawdziwej” nie używa). Stwierdza, że wielu lekarzy stosuje te metody i przywołuje Światowa Organizację Zdrowia, która ponoć zaliczyła homeopatię do „wiodących uzupełniających metod leczniczych”.
Dzieło Joanny Pastuszak kończy niczym już nie skrywana reklama 18 preparatów homeopatycznych, z „wskazaniami stosowania” i cenami. (Uważnej uwadze czytelników polecam płatne reklamy w tym dodatku, w których aż roi się od promocji szamańskich praktyk.)
Ponieważ nie jest to płatna reklama, musimy zakładać, że artykuł wyraża stanowisko redakcji, że propagowanie tych hokus-pokus jest częścią polityki redakcyjnej.
Od najpoważniejszego dziennika takiego wielkiego kraju jak Polska chciałby człowiek oczekiwać czegoś więcej. No, ale jak pamiętamy „ogórek nie śpiewa i to o żadnej porze – bo widać z woli Nieba prawdopodobnie nie może”.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Balkowski (5685 punktów)
>Osobiście nie mam wątpliwości, że "Gazeta Wyborcza" jest najlepszym polskim dziennikiem. Jej konkurenci pozostają w tyle o kilka długości.

Jest może i najlepszym dziennikiem, co niestety nadal nie znaczy że jest choćby dziennikiem dobrym. Co ilustruje choćby przykład tego artykułu. A przecież wystarczy rozwiązać sobie proste zadanko na poziomie liceum (a może i gimnazjum), aby obliczyć ile cząsteczek związku aktywnego znajduje się w leku. Jeśli wyjdzie wynik grubo poniżej jedności (a tak właśnie wyjdzie), to znaczy że w większości opakowań po prostu nic nie ma i lek nie ma prawa zadziałać (pomijając efekt placebo). No chyba że ktoś wierzy w dobroczynny wpływ samych zabiegów typu potrząsanie czy rozcieńczanie. Ale w takim wypadku powinien publikować raczej w czasopismach typu "Wróżka".
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Osobiście nie mam wątpliwości, że "Gazeta Wyborcza" jest najlepszym polskim
>dziennikiem.
Wykluczyć się nie da, że Gazeta jest gazetą wysokich lotów. Robi co może, by utrzymac poziom etc...
Niestety. Dziennikarze nie są uczonymi (ci również a niestety nie są wolni od opowiadania dyrdymałów - ale to tak na marginesie). Wielokrotnie wypisują bzdury na tematy, o których nie mają pojęcia. Jako skromny informatyk wielokrotnie czytywałem rozmaite enuncjacje, które wołay o tzw. "pomstę do nieba".
FAch dziennikarski jest czyms czego ucza na uczelniach ad hoc. Kiedyś dziennikarzem zostawało się po studiach + dwuletnie studium dziennikarskie (podyplomowe). Przykładem jest Monika Olejnik.
Dzisiaj dziennikarzem może zostać każdy. Czasem nie potrzeba nawet studiów dziennikarskich. Skutki widoczne.
Nie jest to jedyny zawód, który "schodzi na psy"."Takie czasy moja pani, takie czasy".
Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
01-04-2008 15:06 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>Czasem nie potrzeba nawet studiów dziennikarskich.
>
Po kiego diabła akwizytorom studia dziennikarskie.
Adam Barycki
MaryLeeZard (146 punktów)
> Rzetelnie informuje, że zdumienie budzą
>praktyki robienia leków, do których wkłada się np., całe pszczoły czy mrówki, ołów, arszenik, rtęć,
>które rozcieńcza się w nieskończoność i wzmacnia ich działanie przez potrząsanie.
>Zapewnia nas jednak, że leki te są bezpieczne i żadne badania nie wykazały, że są groźnie dla
>zdrowia.

Bo są bezpieczne. Każda substancja występuje w ilościach śladowych i podaje się konkretne dawki. Arszenik akurat jest w kuleczkach Arsenicum Album na kłopoty żołądkowe. Z tymi mrówkami to może przesadzone - na pewno nie całe owady. Nie do końca jest to efekt placebo, więc też nie można pisać, że to hokus-pokus.
sukulent (2309 punktów)
>Bo są bezpieczne.

Zgadzam się. Czysta woda również jest bezpieczna. Bezpieczna jest nawet woda święcona - oczywiście pod warunkiem , że będziemy ją stosować do picia i to w limitowanej ilości, lub do polewania z wierzchu.
Lek ma leczyć.

>Nie do końca jest to efekt placebo, więc też nie można pisać, że to hokus-pokus.

Na czym opierasz swoje stwierdzenie? Jeżeli na wyniku badania klinicznego, to bardzo poproszę o namiar na takie badanie - chętnie poczytam i podyskutuję.

Pozdrawiam

"Im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było" ("Chatka Puchatka"

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365