 |
Człowiek sam wie co ma robić..... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-05-2008 05:37 | Sikorska (65 punktów) | Człowiek sam wie co ma robić.....
1 na 1 | Ciekawa jestem co odwiedzijący forum powiedzą na to co ostatnio pomyślałam o religii. Otóż wydaje mi się że religia wzieła się z tego że zawsze istniała ogromoa czść ludzi pokrzywdzonych przez rządzących i żeby zachować względny spokój wymyślało się dla nich mity o istotach silniejszych od władców i ich reżimów żeby w tej beznadziei na poprawę swojego losu jakoś egzystowali.Oczywiscie najpierw rozbudzano jakimiś mitami wierzenia a potem organizowano to w postać religii żeby to kontrolować.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-1 na 3 | Brutus (88 punktów) | E-tam, religia jest z człowiekiem od początku jego istnienia. Zaczątków religii możemy się bowiem dopatrywać już w Eldorado, a jej pierwszymi wyznawcami byli biblijny Adam i Ewa. Późniejsze ich potomstwo poprzez kazirodcze związki (nie było w końcu innych ludzi) rozpleniło się po otaczającym terenie, zrywając kontakty z macierzą i zaczęło po swojemu interpretować otaczający je świat. Tak narodziły się różne religie, które stopniowo ewoluowały do tych jakie mamy na codzień. Może troszkę naciągana retoryka ale kto wie czy tak nie było. Muszę się mojego kapłana zapytać, gdyż on ma ogromną wiedzę.
|
|
 | 1 na 1 | dstr (1474 punktów) | >Muszę się mojego kapłana zapytać, gdyż on ma ogromną wiedzę.
Mamy do czynienia ze znawcą i koneserem niuansu...
|
|
|  | 2 na 2 barycki (7788 punktów) (zablokowany) |
>Mamy do czynienia ze znawcą i koneserem niuansu... > O mój boże. Adam Barycki
|
|
 | 2 na 2 | Marian (5438 punktów) | >Tak narodziły się różne religie, które stopniowo ewoluowały do tych jakie mamy na codzień. Chyba nie wierzysz w szatańską naukę i jej „tylko teorię” ewolucji?
Fakt: Historyjka, o której piszesz to mit kosmogeniczny wywodzący się z judaizmu. No ale judaizm wywodzi się z zoroastrianizmu, a ten z kolei – z hinduizmu (jak zresztą, pośrednio lub bezpośrednio, wszystkie znane religie). Żydzi ledwo opanowali sztukę krzesania ognia, gdy hinduiści mieli już zaawansowaną i wyrafinowaną religię. Jednak w hinduizmie nie ma żadnego Adama i Ewy. Historia religii zaczyna się zatem od Siwy, który wyśnił nasz Wszechświat ok. 1.6 mld lat temu (każdy wszechświat jest bowiem snem jakiegoś boga).
Pozdrawiam.
A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
|
|
 | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>...pierwszymi wyznawcami byli biblijny Adam i Ewa. A Bóg? Czy nie był od Adama i Ewy wcześniejszym wierzącym? Czy może był, a nawet pozostał niewierzącym? .
|
|
 | 1 na 1 | avenger (463 punktów) | > Może troszkę naciągana retoryka ale kto wie czy tak nie było. Muszę się mojego kapłana zapytać, gdyż on ma ogromną wiedzę.Myślę ,że Ci powie kapłan tak ,ze stworzeniem było tak, nie ma mowy o związkach kazirodczych ,ale były dwa plemiona Adamus i Ewus i z tych plemion, bo Biblie trzeba brać w przenośni,powstali ludzie.Albo coś innego wymyśli, na poczekaniu.  A co do religii jedno jest pewne, każda mówi to samo tylko drobiazgi są różne i o te drobiazgi walczą się zabijają , robią wszelkie zło, obrzydliwość. Dlaczego ludzie wierzący nie potrafią tego dostrzec i dojść do prostych logicznych wniosków? Tego nie wiem? Co za różnica, która religia był pierwsza ,skoro i tak każda jest bliźniaczo podobna?
|
|
1 na 1 | True_Q (1471 punktów) | Bardzo ciekawą koncepcję podaje w Breaking the Spell D. Dennett. Zakłada on, że istnieje coś, co nazwać możemy genem wiary (i nie ma tu znaczenia, czy jest to pojedynczy gen, czy ich kompleks). Powołuje się przy tym na badania Deana Hamera, który nazwał gen VMAT2, genem Boga. Pamiętać jednak należy, że badania te są kwestionowane i nigdy nie zostały opublikowane w sposób naukowy (jego książki nie czytałem, więc nie wiem na ile zostały one w niej przedstawione "naukowo"). Idąc dalej Dennett zakłada, że początkiem religii był szamanizm - o czym zresztą badacze mówią od dawna, i co potwierdzać mogą znaleziska archeologiczne. Szamani są/byli oczywiście także "lekarzami" swoich wspólnot. Biorąc jako analogię efekt placebo (ponoć pojawiły się jakieś nowe badania, które poważnie ograniczają jego dobroczynną moc) autor uważa, że osobnik, który wierzył w zabiegi szamana, miał odrobinę większe szanse na przeżycie niż osobnik, który w nie nie wierzył. W ten sposób miałby w populacji rozprzestrzenić się ów gen wiary/Boga. Dalej to już poszło z górki
pozdrawiam
|
|
 | 4 na 4 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >osobnik, który wierzył w zabiegi szamana, miał odrobinę większe szanse na przeżycie niż osobnik, który w nie nie wierzył. > Całkowicie się zgadzam, ateiści pochodzą od tylko zdrowych nie leczących się przodków. W zdrowym ciele zdrowy duch. Adam Barycki
|
|
|  | 1 na 1 | True_Q (1471 punktów) | Błąd Panie Adamie. Ateiści są produktem genetycznych manipulacji Demiurga Złego [w innych kręgach znanego też jako Szatan]. Usunął on zaszczepione przez Dobrego Biotechnologa [popularnie zwanego Bogiem] geny, które ten umieścił w Neandertalczykach, kiedy uznał, że ich umysły są na tyle biegłe, by mogli go czcić.
|
|
 | 1 na 1 | zlomierz (124 punktów) | >Bardzo ciekawą koncepcję podaje w Breaking the Spell D. Dennett. Zakłada on, że istnieje coś, co nazwać możemy genem wiary (i nie ma tu znaczenia, czy jest to pojedynczy gen, czy ich kompleks). Powołuje się przy tym na badania Deana Hamera, który nazwał gen VMAT2, genem Boga. Pamiętać jednak należy, że badania te są kwestionowane i nigdy nie zostały opublikowane w sposób naukowy (jego książki nie czytałem, więc nie wiem na ile zostały one w niej przedstawione "naukowo"). Idąc dalej Dennett zakłada, że początkiem religii był szamanizm - o czym zresztą badacze mówią od dawna, i co potwierdzać mogą znaleziska archeologiczne. Szamani są/byli oczywiście także "lekarzami" swoich wspólnot. Biorąc jako analogię efekt placebo (ponoć pojawiły się jakieś nowe badania, które poważnie ograniczają jego dobroczynną moc) autor uważa, że osobnik, który wierzył w zabiegi szamana, miał odrobinę większe szanse na przeżycie niż osobnik, który w nie nie wierzył. W ten sposób miałby w populacji rozprzestrzenić się ów gen wiary/Boga. Dalej to już poszło z górki >pozdrawiam > zbyt wąsko - tylko jeden z wielu czynników
nie tylko kwestie szamanizmu - religia za sobą ciagnala ulatwienie w tworzeniu zorganizowanych struktur
dobrze zorganizowana grupa miala wieksze szanse niz zgromadzenie dzialajacych wylacznie na swoj rachunek
|
|
|  | | True_Q (1471 punktów) | W tej koncepcji (niekoniecznie mającej odzwierciedlenie w rzeczywistości) szamanizm to dopiero pierwszy krok. Krok, dzięki któremu miałby się rozprzestrzenić ów gen wiary. Pamiętać przy tym jednak należy, że wiele wskazuje, że właśnie w szamaniźmie upatrywać należy początków wierzeń w "nadprzyrodzone".
|
|
 | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. > Idąc dalej Dennett zakłada, że początkiem religii był szamanizm - o czym zresztą badacze mówią od dawna, i co potwierdzać mogą znaleziska archeologiczne.Niczego nowego nie wymyślił, wystarczy przeczytać: Z.Freud - "Totem i Tabu"... a potem wymądrzać się. Ale przecież Freud, to hochsztapler...  Dla mnie - geniusz. Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
|  | 1 na 1 | True_Q (1471 punktów) |
> Niczego nowego nie wymyślił, wystarczy przeczytać: Z.Freud - "Totem i Tabu"...> a potem wymądrzać się.Ani Dennett, ani tym bardziej ja, się nie wymądrzamy  Dennett nigdzie nie pisze, że to jego teoria i pewnie odsyła dalej - gdzie jednak, tego nie zarejestrowałem. Przyznam, że sam Freuda nie czytałem, choć od dawna noszę się z takim zamiarem. Przytoczyłem właśnie tę teorię, bo nigdy wcześniej się z nią nie spotkałem, a czytam właśnie wspomniane Breaking the Spell> Ale przecież Freud, to hochsztapler... > Dla mnie - geniusz.Freud to i geniusz i hochsztapler, zależnie od tego, na którą część jego twórczości się patrzy. [Od razu zaznaczam, że to, że nie czytałem nic samego Freuda, nie znaczy, że nie czytałem o jego teoriach i nim samym]. Niektóre teorie rzeczywiście wydają się być wyciągnięte z kapelusza, inne z powodu braku danych [poziomu ówczesnej wiedzy] zaprowadziły go do niewłaściwych wniosków (chociaż często był blisko "prawdy").
|
|
| |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Ani Dennett, ani tym bardziej ja, się nie wymądrzamy  Tobie tego nie zarzucam, jedynie Dennettowi i to żartobliwie. Polecam "Człowiek imieniem Mojżesz a religia monoteistyczna", eseje - "Kultura jako źródło cierpień" i "Przyszłość pewnego złudzenia". > Freud to i geniusz i hochsztapler, zależnie od tego, na którą część jego twórczości się patrzy.Pięknie napisane.  Pozdrawiam - Zbyszek
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
-1 na 1 | kaktus5 (306 punktów) | >Ciekawa jestem co odwiedzijący forum powiedzą na to co ostatnio pomyślałam o religii. Otóż wydaje >mi się że religia wzieła się z tego że zawsze istniała ogromoa czść ludzi pokrzywdzonych przez >rządzących i żeby zachować względny spokój wymyślało się dla nich mity o istotach silniejszych od >władców i ich reżimów żeby w tej beznadziei na poprawę swojego losu jakoś egzystowali.Oczywiscie >najpierw rozbudzano jakimiś mitami wierzenia a potem organizowano to w postać religii żeby to >kontrolować. > bardzo odkrywcze pozdrawiam
|
|
1 na 3 | elfir (1058 punktów) | >Ciekawa jestem co odwiedzijący forum powiedzą na to co ostatnio pomyślałam o religii. Otóż wydaje >mi się że religia wzieła się z tego że zawsze istniała ogromoa czść ludzi pokrzywdzonych przez >rządzących i żeby zachować względny spokój wymyślało się dla nich mity o istotach silniejszych od
Niestety to nie jest prawda. Duża część pierwotnych religii wcale nie wprowadzała pojęcia kary i nagrody po smierci, a jedynie "połączenia się z przodkami". Religie ludów północnej Europy czy Mezoameryki pośmiertną nagrode przeznaczały dla wojowników, nie dając zadnych szans osobnikom tchórzliwym, niewolnikom, czy np. zwykłym rolnikom itp. Nawet Stary Testament niespecjalnie zajmuje się "zyciem pośmiertnym" określając je ogólnikowo "Łonem Abrachama"
Kara i nagroda pojawiły się chyba dopiero wraz z rozwojem flizofii greckiej, która dodała do nudnawych "Pól Elizejskich" widmo straszliwego Tartaru. Te greckie prądy wpłyneły na religie żydowską w I w p.n.e., przez co mogła narodzić się religia chrześcijańska. Z punktu widzenia socjologa i historyka taka ewolucja religii w kraju dumnym ze swej heroicznej historii, ale bez możliwości zrzucenia rzymskiego jarzma, była oczywistością. Należało jakos ukarać ciemiężycieli i pocieszyć uciskanych.
|
|
 | 1 na 1 | True_Q (1471 punktów) | >Kara i nagroda pojawiły się chyba dopiero wraz z rozwojem flizofii greckiej, która dodała do nudnawych "Pól Elizejskich" widmo straszliwego Tartaru. Te greckie prądy wpłyneły na religie żydowską w I w p.n.e., przez co mogła narodzić się religia chrześcijańska. Zdecydowanie bardziej zaznajomiony jestem z religią rzymską. Jednak ze względu na podobieństwo i "transfer" kulturowy pozwolę sobie zauważyć, że wyobrażenia antycznych o życiu po życiu były zupełnie odmienne od chrześcijańskiego. Nagrodę i karę otrzymywało się tu i teraz jeszcze za życia. I chodzi tu nie tylko o "religię podwórkową", ale też bardziej filozoficzne jej wersje. Koncepcja grzechu, kary po śmierci itp przywędrowała właśnie ze Wschodu, z religii, których centralnym punktem był motyw odrodzenia (oczywiście odrodzenie odgrywało bardzo ważną rolę także europejskich kultach pogańskich, ale tutaj skupiało się ono przede wszystkim na odrodzeniu przyrody) >Z punktu widzenia socjologa i historyka taka ewolucja religii w kraju dumnym ze swej heroicznej historii, ale bez możliwości zrzucenia rzymskiego jarzma, była oczywistością. Należało jakoś ukarać ciemiężycieli i pocieszyć uciskanych. Słuszna uwaga, z tym, że jarzmo nałożone zostało dużo wcześniej. W tamtym czasie jednak, jak słusznie zauważyłeś, było to jarzmo rzymski (mimo teoretycznego istnienia królestwa/królestw żydowskich). Kiedy weźmie się pod uwagę "dogmat" Narodu Wybranego, mającego nadejść Odnowiciela, to od razu większego sensu nabierają tzw. powstania żydowskie i mnożenie się różnego rodzaju sekt. A profil tych sekt był przeróżny, od takich, które nawoływały do zbrojnej rozprawy z ciemiężycielem, do takich, które nakazywały spokojnie czekać. W kontekście tego bardzo sprytne było nauczanie Jezusa (załóżmy, że ta jego część była rzeczywiście jego autorstwa), że obiecane Narodowi Wybranemu Królestwo nie będzie tu na ziemi, ale gdzieś tam, po śmierci...
|
|
2 na 2 | JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | >Otóż wydaje >mi się że religia wzieła się z tego że zawsze istniała ogromoa czść ludzi pokrzywdzonych przez >rządzących i żeby zachować względny spokój To fakt. Chrześcijaństwo to religia niewolników i nędzarzy. Tu znalazła należyte przyjęcie. A dalej? Dalej była polityka. Nie jest to jednak jedyna przyczyna powstawania religii... JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
2 na 2 | kaktus (33 punktów) | >Ciekawa jestem co odwiedzijący forum powiedzą na to co ostatnio pomyślałam o religii. Otóż wydaje >mi się że religia wzieła się z tego że zawsze istniała ogromoa czść ludzi pokrzywdzonych przez >rządzących i żeby zachować względny spokój wymyślało się dla nich mity o istotach silniejszych od >władców i ich reżimów żeby w tej beznadziei na poprawę swojego losu jakoś egzystowali.Oczywiscie >najpierw rozbudzano jakimiś mitami wierzenia a potem organizowano to w postać religii żeby to >kontrolować. >
Według mnie słusznie pomyślałaś. Religia zorganizowana to nadal bardzo skuteczna instytucja kontroli społecznej, nie wnikam czy właściwej, czy nie. W wiekach średnich zaś, to był jedyny i niewiarygodnie skuteczny środek kontroli. Kontrolę osiągano ( i nadal po części się ją osiąga) za pomocą takich narzędzi jak: autorytet instytucji i jej dostojników, bezwzględna wierność doktrynie i bezkompromisowość (pozostałość po św. Augustynie), wykorzystywanie świadome lub nie ludzkich słabości i lęków, (szafowanie obietnicami życia wiecznego, zbawienia i potępienia), a wszytko po to by utrzymać względne status quo, aby utrzymać powstałe i istniejące państwowości i ich struktury. Pozdrawiam.
|
|
 | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. > Według mnie słusznie pomyślałaś. Religia zorganizowana to nadal bardzo skuteczna instytucja kontroli społecznej, nie wnikam czy właściwej, czy nie. W wiekach średnich zaś, to był jedyny i niewiarygodnie skuteczny środek kontroli.> Kontrolę osiągano ( i nadal po części się ją osiąga) za pomocą takich narzędzi jak: autorytet instytucji i jej dostojników, bezwzględna wierność doktrynie i bezkompromisowość (pozostałość po św. Augustynie), wykorzystywanie świadome lub nie ludzkich słabości i lęków, (szafowanie obietnicami życia wiecznego, zbawienia i potępienia), a wszytko po to by utrzymać względne status quo, aby utrzymać powstałe i istniejące państwowości i ich struktury.Według mnie tymi zdaniami doskonale demaskujesz istotę religii.  Teraz tylko podrzucić ten tekst katolikom. Może uwierzą...  Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
|  | | kaktus (33 punktów) | > Witam.> >Według mnie słusznie pomyślałaś. Religia zorganizowana to nadal bardzo skuteczna instytucja kontroli społecznej, nie wnikam czy właściwej, czy nie. W wiekach średnich zaś, to był jedyny i niewiarygodnie skuteczny środek kontroli.> >Kontrolę osiągano ( i nadal po części się ją osiąga) za pomocą takich narzędzi jak: autorytet instytucji i jej dostojników, bezwzględna wierność doktrynie i bezkompromisowość (pozostałość po św. Augustynie), wykorzystywanie świadome lub nie ludzkich słabości i lęków, (szafowanie obietnicami życia wiecznego, zbawienia i potępienia), a wszytko po to by utrzymać względne status quo, aby utrzymać powstałe i istniejące państwowości i ich struktury.> Według mnie tymi zdaniami doskonale demaskujesz istotę religii.  > Teraz tylko podrzucić ten tekst katolikom. Może uwierzą...  > Pozdrawiam - Zbyszek  > Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...Dzięki za uznanie, bardzo sobie je cenię. Pozdrawiam,
|
|
| keymak (3379 punktów) | Po co ta cała filozofia ? Niektórzy ludzie lubią fantazjować, a innym podobają się te fantastyczne teorie. Ot i tyle ..
Pozdrawiam.
|
|
 | | True_Q (1471 punktów) | >Po co ta cała filozofia ? A kto tu mówi o filozofii? Religioznawstwo, neuronauki, psychologia, genetyka... owszem koncepcje niepotwierdzone, ale nie znaczy to, że nie można się nimi dzielić i nad nimi dyskutować.
|
|
|  | | kaktus (33 punktów) |
> Religioznawstwo, neuronauki, psychologia, genetyka... owszem koncepcje niepotwierdzone, >
Dlaczego niepotwierdzone...? Przecież to dziedziny naukowe, mają swoją metodologię i zasady, bardzo często wnioski tych nauk są potwierdzone?
|
|
| |  | | True_Q (1471 punktów) | >> Religioznawstwo, neuronauki, psychologia, genetyka... owszem koncepcje niepotwierdzone, >Dlaczego niepotwierdzone...? Przecież to dziedziny naukowe, mają swoją metodologię i zasady, bardzo często wnioski tych nauk są potwierdzone? Owszem mają, ale zaprojektowanie eksperymentu/serii eksperymentów, tak by odpowiedział/-adały dokładnie na zadane przez nas pytanie jest zadaniem niezwykle trudnym. I właśnie w tych wymienionych przeze mnie dziedzinach widać to jak na dłoni. Im więcej jednak różnorodnych badań będzie potwierdzać wyciągnięte wnioski, tym większe prawdopodobieństwo, że oryginalne były prawdziwe.
|
|
1 na 1 marcel (1048 punktów) (zablokowany) | >Ciekawa jestem co odwiedzijący forum powiedzą na to co ostatnio pomyślałam o religii. Otóż wydaje >mi się że religia wzieła się z tego że zawsze istniała ogromoa czść ludzi pokrzywdzonych przez >rządzących i żeby zachować względny spokój wymyślało się dla nich mity o istotach silniejszych od >władców i ich reżimów żeby w tej beznadziei na poprawę swojego losu jakoś egzystowali.Oczywiscie >najpierw rozbudzano jakimiś mitami wierzenia a potem organizowano to w postać religii żeby to >kontrolować. >
Ludzie z Lascaux nie byli przez nikogo ani rządzeni, ani kontrolowani.
m.
|
|
 | | Sikorska (65 punktów) | >>Ciekawa jestem co odwiedzijący forum powiedzą na to co ostatnio pomyślałam o religii. Otóż wydaje >>mi się że religia wzieła się z tego że zawsze istniała ogromoa czść ludzi pokrzywdzonych przez >>rządzących i żeby zachować względny spokój wymyślało się dla nich mity o istotach silniejszych od >>władców i ich reżimów żeby w tej beznadziei na poprawę swojego losu jakoś egzystowali.Oczywiscie >>najpierw rozbudzano jakimiś mitami wierzenia a potem organizowano to w postać religii żeby to >>kontrolować. >> >Ludzie z Lascaux nie byli przez nikogo ani rządzeni, ani kontrolowani. >m. > Przecież nie mowa tu o Laskaux ,a poza tym co Ty możesz wiedzieć o Lascaux jak nie tą 'papkę' którąCi podali pod nos .
|
|
|  | 1 na 1 marcel (1048 punktów) (zablokowany) | >>Ludzie z Lascaux nie byli przez nikogo ani rządzeni, ani kontrolowani. >>m. >> >Przecież nie mowa tu o Laskaux ,a poza tym co Ty możesz wiedzieć o Lascaux jak nie tą 'papkę' którąCi podali pod nos .
I to ma być obiektywna wypowiedż? Przecież to czysty fanatyzm. Nie dosć, że mnie człowieku nie znasz, to jeszcze po jednej bezstronnej wypowiedzi piszesz coś do czego nie masz żadnego prawa. O Lascaux nie syszałem w kosciele, bo tam o tym nie mówią. Ty za to pewnie w ogóle nie wiesz o czym mowa. Lascaux jest jak najbardziej o tym o czym jest wątek i podważa wszystko, co napisałaś.
Kolejny przykład na hipokryzję i fanatyzm ateistów. Wystarczy wypowiedzieć się o faktach by uznano cię za debila, który nie może wiedzieć o prehistorii bo jest wierzący. Jakim fanatykiem trzeba być i jak uprzedzonym by wymyślać mi ad personam, że jestem ciemny a religia podała mi papkę o czymś, co z religią nie ma nic wspólnego, tylko dlatego, że mam odmienne pogłady od rozmówcy?
To forum to czysta kpina z obiektywizmu a pretensje ateistów do bycia przykładem tolerancji i szacunku dla wszystkich są nieporozumieniem.
m.
|
|
| |  | | Sikorska (65 punktów) | >>>Ludzie z Lascaux nie byli przez nikogo ani rządzeni, ani kontrolowani. >>>m. >>> >>Przecież nie mowa tu o Laskaux ,a poza tym co Ty możesz wiedzieć o Lascaux jak nie tą 'papkę' którąCi podali pod nos . >I to ma być obiektywna wypowiedż? Przecież to czysty fanatyzm. Nie dosć, że mnie człowieku nie znasz, to jeszcze po jednej bezstronnej wypowiedzi piszesz coś do czego nie masz żadnego prawa. O Lascaux nie syszałem w kosciele, bo tam o tym nie mówią. Ty za to pewnie w ogóle nie wiesz o czym mowa. Lascaux jest jak najbardziej o tym o czym jest wątek i podważa wszystko, co napisałaś. >Kolejny przykład na hipokryzję i fanatyzm ateistów. Wystarczy wypowiedzieć się o faktach by uznano cię za debila, który nie może wiedzieć o prehistorii bo jest wierzący. Jakim fanatykiem trzeba być i jak uprzedzonym by wymyślać mi ad personam, że jestem ciemny a religia podała mi papkę o czymś, co z religią nie ma nic wspólnego, tylko dlatego, że mam odmienne pogłady od rozmówcy? >To forum to czysta kpina z obiektywizmu a pretensje ateistów do bycia przykładem tolerancji i szacunku dla wszystkich są nieporozumieniem. >m. > Twój gniew jest zupełnie bezpodstawny Nie miałam zamiaru Cię obrażać.Dziwi mnie twoja reakcja i to że nie wyczuwasz moich intencjii.Pisząc że nie masz pojęcia o tak dalekiej przeszłości dałm Ci do zrozumienia że my ludzie nie do końca wiemy dziś co robimy a cóżmożemy twierdzić o intencjach dawnych plemion.
|
|
| | |  | 2 na 2 marcel (1048 punktów) (zablokowany) | >Twój gniew jest zupełnie bezpodstawny
Nie czułem gniewu ani przez chwilę, czułem irytację i złość, bo to przerasta wszelką analogię fanatyzmu spotykaną u wierzących.
>Nie miałam zamiaru Cię obrażać.
Miałaś, owszem, i to w sposób jawny.
>Dziwi mnie twoja reakcja i to że nie wyczuwasz moich intencjii.
Czyli czego? Z twojej wypowiedzi wynika jeden tylko wniosek.
>Pisząc że nie masz pojęcia o tak dalekiej przeszłości dałm Ci do zrozumienia że my ludzie nie do końca wiemy dziś co robimy a cóżmożemy twierdzić o intencjach dawnych plemion.
>"a poza tym co Ty możesz wiedzieć o Lascaux jak nie tą 'papkę' którą Ci podali pod nos". Niestety nie da się tego zinterpretować tak jak próbujesz zrobić to teraz. Pisać, że co ja mogę wiedzieć o Lascaux innego niż papka, którą mi podają pod nos (kto, rodzice? w domyśle Kościół oczywiście) to coś zupełnie innego niż wysuwać wątpliwość czy możemy cokolwiek dokładnie wiedzieć o ludziach z tamtej epoki.
m.
|
|
| |  | | Sikorska (65 punktów) | >>>Ludzie z Lascaux nie byli przez nikogo ani rządzeni, ani kontrolowani. >>>m. >>> >>Przecież nie mowa tu o Laskaux ,a poza tym co Ty możesz wiedzieć o Lascaux jak nie tą 'papkę' którąCi podali pod nos . >I to ma być obiektywna wypowiedż? Przecież to czysty fanatyzm. Nie dosć, że mnie człowieku nie znasz, to jeszcze po jednej bezstronnej wypowiedzi piszesz coś do czego nie masz żadnego prawa. O Lascaux nie syszałem w kosciele, bo tam o tym nie mówią. Ty za to pewnie w ogóle nie wiesz o czym mowa. Lascaux jest jak najbardziej o tym o czym jest wątek i podważa wszystko, co napisałaś. >Kolejny przykład na hipokryzję i fanatyzm ateistów. Wystarczy wypowiedzieć się o faktach by uznano cię za debila, który nie może wiedzieć o prehistorii bo jest wierzący. Jakim fanatykiem trzeba być i jak uprzedzonym by wymyślać mi ad personam, że jestem ciemny a religia podała mi papkę o czymś, co z religią nie ma nic wspólnego, tylko dlatego, że mam odmienne pogłady od rozmówcy? >To forum to czysta kpina z obiektywizmu a pretensje ateistów do bycia przykładem tolerancji i szacunku dla wszystkich są nieporozumieniem. >m. > Masz słuszność .Jestemna ten moment fanatyczką wolności człowieka od wszelkich doktryn nie wiadommo kiedy i pod wpływem czego skleconych.
|
|
| | |  | 1 na 1 marcel (1048 punktów) (zablokowany) | >Masz słuszność .Jestemna ten moment fanatyczką wolności człowieka od wszelkich doktryn nie wiadommo kiedy i pod wpływem czego skleconych.
Nie tylko na ten moment. Z Twojej strony nie ma nigdy uzasadnień, są tylko tezy, nie wiadomo "pod wpływem czego sklecone" i obrażanie ludzi.
m.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
Dotychczasowe wypowiedzi użytkowniczki Sikorska są ogólnie dostępne. Mechanizmy forum umożliwiają każdemu łatwe zapoznanie się z nimi. Czasem warto to zrobić przed podjęciem dyskusji z nieznajomym. Chyba, że dyskusja ma być tylko pretekstem do gromadzenia uzasadnień do z góry przyjętych tez, takich jak te:
>Kolejny przykład na hipokryzję i fanatyzm ateistów.
>To forum to czysta kpina z obiektywizmu a pretensje ateistów do bycia przykładem tolerancji i szacunku dla wszystkich są nieporozumieniem.
Walczy Pan z cieniem, który to sport robi się na forum coraz bardziej popularny.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | 1 na 1 marcel (1048 punktów) (zablokowany) | > Dotychczasowe wypowiedzi użytkowniczki Sikorska są ogólnie dostępne. Mechanizmy forum umożliwiają każdemu łatwe zapoznanie się z nimi. Czasem warto to zrobić przed podjęciem dyskusji z nieznajomym.Nie mam obowiązku czytać wypowiedzi rozmówcy do innych użytkowników. Interesują mnie te, które adresowane są do mnie. I o takich pisałem. > Chyba, że dyskusja ma być tylko pretekstem do gromadzenia uzasadnień do z góry przyjętych tez, takich jak te:> >Kolejny przykład na hipokryzję i fanatyzm ateistów.To nie jest gołosłowna wypowiedż, kontekst uprawomocnia moje słowa. Mógłbym podać tutaj kilkanaście linków do wypowiedzi na mój temat wynikających jedynie z uprzedzeń, fanatyzmu i nienawiści. Rozumiem jednak, że wyrywanie z kontekstu jest celowe. Znam to skądś. Jesteście tu tak nieuczciwi, że niedobrze się robi. > >To forum to czysta kpina z obiektywizmu a pretensje ateistów do bycia przykładem tolerancji i szacunku dla wszystkich są nieporozumieniem.To fakt, o którym można by napisać pracę z socjologii lub psychologii zachowań. Potwierdzić go można w kilka minut. > Walczy Pan z cieniem, który to sport robi się na forum coraz bardziej popularny.To ze mną walczą, od samego początku. Nikomu tu życia nie utrudniam, odpowiadam jedynie na posty, to mną gardzi się wprost i to członkowie PSR wypisują do mnie rzeczy, który normalny człowiek nie usłyszy najczęściej nigdy w swoim życiu. Ma Pan taką samą mentalność jak Psyk i Mentrak skoro się mnie Pan czepia gdy nie ma żadnego powodu. Gdy do mnie Pani Sikorska pisze w ten sposób (w reakcji na jedno czyste zdanie): > Przecież nie mowa tu o Laskaux ,a poza tym co Ty możesz wiedzieć o Lascaux jak nie tą 'papkę' którą Ci podali pod nosnie słyszy nawet słowa upomnienia. Gdy ja piszę do Niej w ten sposób: > Nie tylko na ten moment. Z Twojej strony nie ma nigdy uzasadnień, są tylko tezy, nie wiadomo "pod wpływem czego sklecone" (to jej własne sformułowanie, odnoszące się do mnie) i obrażanie ludzi.wtedy się Pan pojawia i ingeruje. To czysty fałsz i hipokryzja, i nie mam już oporów by o tym mówić. Jak Pan jeszcze może z czystym sumieniem zwracać mi uwagę? m.
|
|
 | 1 na 1 | elfir (1058 punktów) | >Ludzie z Lascaux nie byli przez nikogo ani rządzeni, ani kontrolowani.
A co malowidła naskalne mają wspólnego z tematem watku? Sugerujesz, ze były to elementy wierzeń? Ja sięgnełabym jeszcze dalej - pochówki człowieka neandertalskiego swiadczą o ich wierze w zycie pozagrobowe.
|
|
|  | 1 na 1 marcel (1048 punktów) (zablokowany) | >A co malowidła naskalne mają wspólnego z tematem watku? Sugerujesz, ze były to elementy wierzeń?
Z tematem wątku mają wspólne wszystko, mowa o początkach wierzeń religijnych czyli w życie pozagrobowe, oddawaniu szacunku duchom i zwierzętom, symbolice religijnej - to wszystko spotyka się w Lascaux.
>Ja sięgnełabym jeszcze dalej - pochówki człowieka neandertalskiego swiadczą o ich wierze w zycie pozagrobowe.
Owszem, i to poświadcza tylko, że początków religii nie ma sensu upatrywać we władzy.
m.
|
|
| sztejkat (4743 punktów) | >Ciekawa jestem co odwiedzijący forum powiedzą na to co ostatnio pomyślałam o religii. Otóż wydaje >mi się że religia wzieła się z tego że zawsze istniał (....) >najpierw rozbudzano jakimiś mitami wierzenia a potem organizowano to w postać religii żeby to >kontrolować.
To, że łomu używa się do włamań nie świadczy o tym, że w tym celu go wymyślono.
Podobnie, moim zdaniem jest z religią. Nie sądzę by powstała właśnie tak jak mówisz - zdaje mi się, że jednak stały za tym inne, bardziej oddolne i dłuższe procesy. Jednak później religie zostały w oczywisty sposób wykorzystane między innymi tak jak wspominasz. Bo tak niefortunnie się składa, że religie łatwo jest wykorzystać w politycznym celu.
Pozdrawiam.
Tomasz Sztejka
|
|
 | | avenger (463 punktów) |
>To, że łomu używa się do włamań nie świadczy o tym, że w tym celu go wymyślono.
No to w jakim innym celu go wymyślono ?Podaj przykład.
|
|
|  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>To, że łomu używa się do włamań nie świadczy o tym, że w tym celu go wymyślono. >No to w jakim innym celu go wymyślono ?Podaj przykład. Wyciąganie gwoździ.
|
|
| |  | | elfir (1058 punktów) | > >>To, że łomu używa się do włamań nie świadczy o tym, że w tym celu go wymyślono.> >No to w jakim innym celu go wymyślono ?Podaj przykład.> Wyciąganie gwoździ.Podważanie wiek skrzyn transportowych w magazynie
|
|
| | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >>>To, że łomu używa się do włamań nie świadczy o tym, że w tym celu go wymyślono.> >>No to w jakim innym celu go wymyślono ?Podaj przykład.> >Wyciąganie gwoździ.> Podważanie wiek skrzyn transportowych w magazynie  Też. Rozbijanie europalet. Walenie kogoś w łeb.
|
|
| | | |  | | avenger (463 punktów) |
> Też. Rozbijanie europalet. Walenie kogoś w łeb.Łom ,głównie służy do walenia,w przeciwieństwie do penisa, z którego młotka ,nigdy nie będzie.
|
|
| | | | |  | | Sikorska (65 punktów) | > >Też. Rozbijanie europalet. Walenie kogoś w łeb.> Łom ,głównie służy do walenia,w przeciwieństwie do penisa, z którego młotka ,nigdy nie będzie.>  > Szkoda mi was mężczyżni ,że tyle w waszych wypowiedziach agresjii ,czy nie wiecie że agresja to cecha wytworzona w was przez ewolucję ale bardzo dawno temu na potrzeby walk.Teraz są inne zadania dla was których nie chcecie podjąć i wolicie prowadzić te swoje bezsensowne wojenki.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | placownik (17853 punktów) | |
|
| | | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>>Też. Rozbijanie europalet. Walenie kogoś w łeb. >Szkoda mi was mężczyżni ,że tyle w waszych wypowiedziach agresjii ,czy nie wiecie że agresja to cecha wytworzona w was przez ewolucję ale bardzo dawno temu na potrzeby walk.Teraz są inne zadania dla was których nie chcecie podjąć i wolicie prowadzić te swoje bezsensowne wojenki.
Kiedy zabraknie innych argumentów w dyskusji, pozostaje przemówienie do rozumu łomem ( równie dobra jest gazrurka). I to właśnie się zdarzyło o dwa posty wyżej.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|