Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co sądzicie o tych słowach?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
01-06-2008 18:43Spirtex (67 punktów)Co sądzicie o tych słowach?
Co sądzicie o merytorycznym sensie tych słów?:

"Duchowość jest określeniem,|które oznacza właściwie...
zajmowanie się intuicją.
W tradycji teistycznej panuje pogląd trzymania się słowa.
Pewne czyny traktowane są jako łamanie boskich zasad.
Pewne czyny traktowane są jako radujące istotę boską, czy cokolwiek.
W tradycji nieteistycznej, to jest bardzo wyraźne...
- sprawy historii nie są szczególnie ważne.
Ważne jest 'tu i teraz'.
'Teraz' jest zdecydowanie teraz.
Próbujemy doświadczyć tego, co jest dostępne na miejscu.
Nie ma sensu myślenie, że to co było w przeszłości mogłoby być teraz.
To jest teraz. Dokładnie w tym momencie.
Nic mistycznego, po prostu tylko 'teraz'.
I w tej teraźniejszości budzi się poczucie zrozumienia,
że stale współdziałasz z rzeczywistością krok po kroku.
Niezmiennie.
Właściwie zawsze doświadczamy fantastycznej precyzji.
Jednak przerażeni tym co jest 'teraz' skaczemy: a to w przeszłość, a to w przyszłość.
Przykładając wagę do spraw istniejących w naszym życiu,
a prowadzimy takie bogate życie - wszystkie nasze wybory istnieją cały czas,
ale żadne nie są traktowane jako złe lub dobre...
- bo wszystkie nasze doświadczenia są nieuwarunkowane.
Nie pojawiają się z etykietką 'to jest złe', czy 'to jest dobre'.
Doświadczamy ich, lecz nie zwracamy na nie właściwej uwagi.
Nie patrzymy na to jako na podróż dokądś.
Traktujemy to jak problem. Czekanie na śmierć.
To jest problem. Brak właściwego zaufania do 'teraźniejszości',
że to czego doświadczamy teraz zawiera w sobie wielką potęgę.
Jest tak potężne, iż nie potrafimy stawić temu czoła.
Dlatego wciąż pożyczamy z przeszłości i non-stop odwołujemy się do przyszłości.
Może dlatego szukamy religii.
Może dlatego wychodzimy na ulice.
Może dlatego uskarżamy się na społeczeństwo.
Może dlatego głosujemy na prezydentów.
To dość ironiczne. Doprawdy całkiem zabawne."

Chodzi mi jedynie o te słowa i nie chcę wszczynać dyskusji o filmie, z którego pochodzą, ani kto je mówi. Są one wstępem do "pseudo-dokumentu" (nie wiem jak to nazwać) "Zeitgeist". Tutaj wideo: video.goog(*)141700087937&q=zeitgeist&hl=pl
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

@ffe? (3233 punktów)
Lokalna, banalna i niespójna teistyczna agitka.

A sueno de la razon produce automatica secretaria
diogenes (42753 punktów)
>W tradycji teistycznej panuje pogląd trzymania się słowa.

Chyba że teista wraca z baru i właśnie trzyma się płotu.
To bardzo polska tradycja.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Chodzi mi jedynie o te słowa i nie chcę wszczynać dyskusji o filmie, z którego pochodzą, ani kto je
>mówi. Są one wstępem do "pseudo-dokumentu" (nie wiem jak to nazwać) "Zeitgeist". Tutaj wideo:
>video.goog(*)141700087937&q=zeitgeist&hl=pl

To jest ciekawę. Nie mogę w tej chwili powiedzieć jaką ontologię ma autor tych słów. Muszę poświęcić trochę czasu, a jest już późno. Myślę, tak na prędce, że ani te słowa ani film nie mają teistycznych podztaw. Nie bardzo rozumiem dotychczasowe komentarze.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Co sądzicie o merytorycznym sensie tych słów?:
>"Duchowość jest określeniem,|które oznacza właściwie...
>zajmowanie się intuicją.
>W tradycji teistycznej panuje pogląd trzymania się słowa.
>Pewne czyny traktowane są jako łamanie boskich zasad.
>Pewne czyny traktowane są jako radujące istotę boską, czy cokolwiek.
>W tradycji nieteistycznej, to jest bardzo wyraźne...
>- sprawy historii nie są szczególnie ważne.
>Ważne jest 'tu i teraz'.
>'Teraz' jest zdecydowanie teraz.
>Próbujemy doświadczyć tego, co jest dostępne na miejscu.
>Nie ma sensu myślenie, że to co było w przeszłości mogłoby być teraz.
>To jest teraz. Dokładnie w tym momencie.
>Nic mistycznego, po prostu tylko 'teraz'.
>I w tej teraźniejszości budzi się poczucie zrozumienia,
>że stale współdziałasz z rzeczywistością krok po kroku.
>Niezmiennie.
>Właściwie zawsze doświadczamy fantastycznej precyzji.
>Jednak przerażeni tym co jest 'teraz' skaczemy: a to w przeszłość, a to w przyszłość.
>Przykładając wagę do spraw istniejących w naszym życiu,
>a prowadzimy takie bogate życie - wszystkie nasze wybory istnieją cały czas,
>ale żadne nie są traktowane jako złe lub dobre...
>- bo wszystkie nasze doświadczenia są nieuwarunkowane.
>Nie pojawiają się z etykietką 'to jest złe', czy 'to jest dobre'.
>Doświadczamy ich, lecz nie zwracamy na nie właściwej uwagi.
>Nie patrzymy na to jako na podróż dokądś.
>Traktujemy to jak problem. Czekanie na śmierć.
>To jest problem. Brak właściwego zaufania do 'teraźniejszości',
>że to czego doświadczamy teraz zawiera w sobie wielką potęgę.
>Jest tak potężne, iż nie potrafimy stawić temu czoła.
>Dlatego wciąż pożyczamy z przeszłości i non-stop odwołujemy się do przyszłości.
>Może dlatego szukamy religii.
>Może dlatego wychodzimy na ulice.
>Może dlatego uskarżamy się na społeczeństwo.
>Może dlatego głosujemy na prezydentów.
>To dość ironiczne. Doprawdy całkiem zabawne."
>Chodzi mi jedynie o te słowa

Nie jest to łatwe i myślę, że nie ma nic wspólnego z teizmem, a bardziej z ateizmem. Wśród niezliczonej ilosci skutków zdeterminowanych przyczyną doznajemy rzeczywistości " tu i teraz " Autor twierdzi, że nie dając sobie rady z rzeczywistościa, ludzie tworzą modele przyszłości zapożyczając z doświadczeń i przeszłości. W deterministycznym świecie pojawiają się czyny, za którymi pojawia się odczucie dobra i zła i z nich nie zdajemy sobie sprawy lub nie nadajemy im właściwych znaczeń w momencie ich zaistnienia. Neguje w ten sposób immanentność idących w parze: Dobra i Zła. Wg niego tworzymy inne układy odniesień (religie) w oczekiwaniu na śmierć i pewnie ostateczny rozrachunek. Modelujemy świat, określajac przyszłość, dla własnych potrzeb w oparciu o doświadczenia i przeszłość, pomijając i nie zdając sobie sprawy z potęgi teraźniejszości? I jestesmy zawsze niezadowoleni bo oczekujemy na coś, co nie chce nastąpić. Nie idziemy drogą oczywistą, gdzie każdy następny krok jest zdeterminowany przez to co "tu i teraz", lecz tworzymy niepewne wizje przyszłości w oparciu o mglistą przeszłość, posiłkując się wiarą (w kogoś, lub coś). Pisze, dla mnie w sposób jasny, że bliżej do rozumienia świata i swojej własnej duchowości ma każdy pogląd negujacy wiarę. Autor jest reprezentantem światopoglądu zbudowanego na ateiźmie.

Najbliżej wg mojej oceny autorowi tego tekstu do filozofi buddyjskiej. Jakiejś współczesnej jej szkoły. Jeżeli tak jest ,to będę musiał zweryfikować własny pogląd na współczeny buddyzm.

Filozofia buddyjska wymaga poddawaniu się głębokim medytacjom. Ja najlepiej medytuję pomiedzy 0,5 , a 1l. Ale lekarz zabronił mi kontynuowania tej praktyki, no to wszystko co na ten temat. Tyle z tego zrozumiałem i nie będe takim znowu realistą, żeby się przy tym upierać, więc nie zamierzam dyskutować (no chybe że..).
darlove (2804 punktów)
Ktos kiedys powiedzial, ale nie pomne teraz kto, a i szukac mi sie nie chce, ze "jesli nie potrafisz czegos wyrazic liczba, to nic o tym nie wiesz." Dokladnie tak samo ma sie rzecz z twoim cytatem. Rozwijanie tutaj mojej mysli ma taki sam sens jak ten urywek tekstu, dlatego moj wywod jest krotki.

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
Głąbiński (3538 punktów)
>... "jesli nie potrafisz czegos wyrazic liczba, to nic o tym nie wiesz." Dokladnie tak samo ma sie rzecz z twoim cytatem. Rozwijanie tutaj mojej mysli ma taki sam sens jak ten urywek tekstu, ...
Jeśli zrozumiałem, D. twierdzi, że temat jest pozbawiony sensu. Może to i prawda, ale sposób dowodzenia nie przekonywuje: przecież np. ja w tej chwili czuję głód. Nie potrafię wyrazić tego liczbą, ale sądzę jednak, że moja wiedza o tej sprawie to nie jest "nic nie wiesz".

Stach M. G.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365