 |
95 na 100 Polaków to katole, wg deklaracji a nie ksiąg paraf Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-03-2009 13:51 | Jarek Augustynowicz (542 punktów) | 95 na 100 Polaków to katole, wg deklaracji a nie ksiąg paraf
1 na 1 | warto zmierzyć się ze statystykami niewierni  źródło: wyborcza.pl/1,75478,6341347,Polska_katolicka.htmli wklejka całości: Za katolików uważa się prawie 95 proc. Polaków, a ponad połowa badanych co najmniej raz w tygodniu bierze udział we mszy św. Tylko 9 proc. ankietowanych w ogóle nie zagląda do kościoła. Odsetek zdeklarowanych ateistów jest minimalny, zaledwie 2 proc. Wiarę uważamy za coś, co nadaje sens ludzkiemu życiu - tak uznało 29 proc. Polaków. O istnieniu nieba jest przekonanych 70 proc., w piekło wierzy 59 proc. badanych. Żadnych wątpliwości co do istnienia Boga nie ma 60 proc. ankietowanych. 6 proc. nie wierzy z kolei w osobowego Boga, ale w niezidentyfikowaną "siłę wyższą". Polacy często się też modlą - 42 proc. codziennie, ponad jedna czwarta przynajmniej raz w tygodniu. Tylko 5 proc. badanych nie modli się wcale. Jak podkreśla Rafał Boguszewski z CBOS, deklaracje wiary i praktyk religijnych nie uległy znaczącej zmianie w ciągu ostatnich 20 lat. CBOS, badanie z 5-11 lutego 2009 r., na reprezentatywnej próbie losowej 1048 dorosłych Polaków | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | Mam pytanie: gdzie była przeprowadzona ta ankieta (miasto, wieś), czy ludzie wiedzą, że istnieję inne religie poza katolicyzmem, i ile spośród tych "katolików" to prawdziwi katolicy?
|
|
 | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) | >ile spośród tych "katolików" to prawdziwi katolicy? Z tej ankiety wynika, że 29% (tych, dla których wiara nadaje sens życiu).
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 3 na 3 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | >Mam pytanie: gdzie była przeprowadzona ta ankieta (...)?
Wnosząc po wynikach - obstawiam, że wśród kleru.
|
|
|  | 1 na 1 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > >Mam pytanie: gdzie była przeprowadzona ta ankieta (...)?> Wnosząc po wynikach - obstawiam, że wśród kleru.Albo w więzieniu, gdzie liczba wierzących jest podobna, nawet troszkę większa
|
|
 | 1 na 1 | Zyga (1539 punktów) | > Mam pytanie: gdzie była przeprowadzona ta ankieta (miasto, wieś), czy ludzie wiedzą, że istnieję inne religie poza katolicyzmem, i ile spośród tych "katolików" to prawdziwi katolicy? Ostatnio odebrałem tel (komórkowy) i miła pani z cbos zapytała mnie czy zechcę wziąć udział w ankiecie dotyczącej obecnej sytuacji politycznej.
|
|
11 na 11 | plodzien (7378 punktów) | > warto zmierzyć się ze statystykami niewierni >Chodzi o drogę. Jak z analfabetyzmem. We współczesnych bogatych społeczeństwach przemysłowych jest absolutnie marginalny i dotyczy na ogół poniżej pół procenta ludności. W Europie jest 3 proc. analfabetów, w Afryce - 50 proc. To analfabetyzm pierwotny. A jest jeszcze wtórny oraz funkcjonalny, który dotyczy niemożności zrozumienia lub wykorzystania drukowanych informacji oraz przedstawień graficznych, czyli niezdolności posługiwania się słowem pisanym. Bo przy czytaniu trzeba ruszać głową. Mniej męczące jest spanie podczas słuchania. Tak, że wszystko przed nami. Wystarczy upowszechnić czytelnictwo wśród prostego ludu. Zachęcać do czytania a nie słuchania wyrwanych fragmentów Biblii. Odwiedzania Racjonalisty.pl.  Nuż coś zrozumieją. Albo taka elektryfikacja. Ciemno było wszędzie, że aż strach brał patrzeć i słuchać. A wystarczyło rozwijać długi, głupi drut. To trwało, ale doczekaliśmy.
|
|
 | 4 na 4 | Jarek Augustynowicz (542 punktów) | > Nuż coś zrozumieją.> Albo taka elektryfikacja.> Ciemno było wszędzie, że aż strach brał patrzeć i słuchać. A wystarczyło rozwijać długi, głupi drut.> To trwało, ale doczekaliśmy.na poczatku XX wieku Watykan (wg Wikipedii) zakazał używania elektrycznosci  i jeszcze wyobraź sobie że od 1599 do początku XX wikeu żeby mieć w domu Bibilie to trzeba było mieć zgodę od papieża  ) nad zakazami tłumaczenia na języki narodowe już pomilczę, więcej tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/Kościół_katolickispoko, wszystko trzeba im (analfabetom) tłumaczyć, ale to trzeba spokojnie, bez wyzwisk, bo nawet analfabeci mogą uznać słowo analfabeta za obraźliwe.
|
|
|  | 1 na 1 | Ocykan (3528 punktów) | > na poczatku XX wieku Watykan (wg Wikipedii) zakazał używania elektrycznosciZapomniałeś tylko dodać, że zakaz ten dotyczył używania światła elektrycznego w kościołach. Trochę to wygląda na manipulację... > wyobraź sobie że od 1599 do początku XX wikeu żeby mieć w domu Bibilie to trzeba było mieć zgodę od papieżaA ja mam w domu, odziedziczoną po przodkach, Biblię wydrukowaną w 1896 r. Nawet na jej wydrukowanie nie była konieczna zgoda papieża (wydrukowano ją za zgodą wikariusza generalnego biskupa sufragana ks. Likowskiego, wydaną w Poznaniu 24.02.1894 r.), a co dopiero na jej zakupienie i posiadanie. Zatem chyba nie masz racji. > więcej tutaj:> pl.wikipedia.org/wiki/Kościół_katolickiCoś Ci się chyba "pomerdało", powinno być: pl.wikiped(*)ściół_katolicki> spoko, wszystko trzeba im (analfabetom) tłumaczyć, ale to trzeba spokojnie, bez wyzwisk, bo nawet analfabeci mogą uznać słowo analfabeta za obraźliwe.Mam nadzieję, że wytłumaczyłem Ci to wystarczająco spokojnie.
|
|
| |  | 4 na 4 | Gosia (9452 punktów) |
>A ja mam w domu, odziedziczoną po przodkach, Biblię wydrukowaną w 1896 r. Nawet na jej wydrukowanie nie była konieczna zgoda papieża (wydrukowano ją za zgodą wikariusza generalnego biskupa sufragana ks. Likowskiego, wydaną w Poznaniu 24.02.1894 r.), a co dopiero na jej zakupienie i posiadanie. Zatem chyba nie masz racji.
Ma rację. Papież Leon XIII włączył Biblię do indeksu ksiąg zakazanych w 1897 roku.
|
|
| | |  | | Terebint (Marcin) (795 punktów) |
>Ma rację. >Papież Leon XIII włączył Biblię do indeksu ksiąg zakazanych w 1897 roku.
Włączył? Czy "wyłączył"?
|
|
| | |  | | Ocykan (3528 punktów) | Czy możesz podać niezależne źródło tej informacji? Bo nawet w Wikipedii nic na ten temat nie ma.
|
|
| | | |  | 6 na 6 | Gosia (9452 punktów) | > Czy możesz podać niezależne źródło tej informacji?Nie wiem co rozumiesz jako "niezależne źródło" - książkę telefoniczną, na ten przykład? Nudzi mnie już niebotyczna ignorancja wierzących w kwestii historii ich własnego kościoła. Ale proszę: zajrzyj do samego praźródła Index Librorum Prohibitorum z 25 stycznia 1897. > Bo nawet w Wikipedii nic na ten temat nie ma.  Nic w Wikipedii? No, zgroza, po prostu! Przecież jeśli czegoś nie ma w Wikipedii, to znaczy, że nie istnieje.
|
|
| | | | |  | | Ocykan (3528 punktów) | >>Czy możesz podać niezależne źródło tej informacji? >Nie wiem co rozumiesz jako "niezależne źródło" - książkę telefoniczną, na ten przykład?
Informację pochodzącą od kompetentnych osób niezaangażowanych ideologicznie. Z tego powodu portale zarówno religijne jak i ateistyczne odpadają. Mogłaby być jakaś encyklopedia, ale szukałem - nic na ten temat.
>Ale proszę: zajrzyj do samego praźródła Index Librorum Prohibitorum z 25 stycznia 1897.
Dziękuję, domyślam się, że Ty korzystałaś z tego źródła. Podaj więc gdzie ten dokument się znajduje (w bibliotece watykańskiej czy w watykańskim archiwum) i jakich formalności muszę dopełnić, abym uzyskał do niego dostęp.
>>Bo nawet w Wikipedii nic na ten temat nie ma. >Nic w Wikipedii? No, zgroza, po prostu! Przecież jeśli czegoś nie ma w Wikipedii, to znaczy, że nie istnieje.
Informacje istotne raczej w Wikipedii są. A informacja o Biblii na kościelnym indeksie ksiąg zakazanych to raczej nie błahostka.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Gosia (9452 punktów) |
>Dziękuję, domyślam się, że Ty korzystałaś z tego źródła. Nie. Z opracowań historyków kościoła, takich jak choćby W.J. La Due, ale to nie dla Ciebie, bo to... >Informację pochodzącą od kompetentnych osób niezaangażowanych ideologicznie. ...teolog, dr prawa kanonicznego i apostata w jednym. Żaden badacz historii Kościoła nie spełnia Twoich kryteriów, więc udaj się do praźródła, indeksu z 1897 roku.Sam się dowiedz, gdzie go szukać, nie myślę Cię wyręczać.Ale, że nie jestem całkiem bez serca, to podpowiem. Zacznij od swego proboszcza. >Informacje istotne raczej w Wikipedii są. Taaak...Wszyscy autorzy opracowań w Wikipedii są zapewne bezwzględnie gruntownie wykształceni, dobrze poinformowani i solidni jak nie przymierzając Ryan Jordan, a sama wiki uchodzi za niezwykle wiarygodne źródło. > A informacja o Biblii na kościelnym indeksie ksiąg zakazanych to raczej nie błahostka. Owszem, błahostka.Dla wszystkich niezainteresowanych historią.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | > Informacje istotne raczej w Wikipedii są. A informacja o Biblii na kościelnym indeksie ksiąg zakazanych to raczej nie błahostka.Tyle że nawet z wikipedii trzeba umieć skorzystać. Tutaj masz odnośnik do hasła: pl.wikipedia.org/wiki/Indeks_ksiąg_zakazanychgdzie prawie na samym dole znajdziesz odesłanie dla tych którzy chcą obejrzeć sobie indeks (wersja z 1559 roku).
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >od kompetentnych osób niezaangażowanych ideologicznie. Z tego powodu portale zarówno religijne jak i ateistyczne odpadają.
Co z Jezusem?
|
|
5 na 5 | Gosia (9452 punktów) |
> Jak podkreśla Rafał Boguszewski z CBOS, deklaracjeO, w deklaracjach to jesteśmy światową potęgą, gorzej z ich realizacją .
|
|
6 na 6 Habari (247 punktów) (zablokowany) | Statystycznie. Gdy wychodzę ze swoim psem na spacer, to każde z nas ma po trzy nogi. Wybacz, ale znam inne statystyki.
"Dopóki nie miałem internetu nie wiedziałem, że na świecie zyje tylu idiotów" S. Lem
|
|
13 na 13 | lotrek (14275 punktów) |
> źródło: wyborcza.pl/1,75478,6341347,Polska_katolicka.html Cytat:Wiarę uważamy za coś, co nadaje sens ludzkiemu życiu - tak uznało 29 proc. Polaków. Czegoś tu nie rozumie, jeżeli tylko 29 % wierzy w sens swojej wiary, to znaczy, że 69% wierzy bez jakiegokolwiek sensu....wierzy z przyzwyczajenia, wierzy a właściwie powtarza rytuały w których zostali wychowani. I to by się zgadzało z obserwacjami moich znajomych i rodziny. Wszyscy niby katolicy, święta tradycyjnie obchodzą, dzieci chrzczą i na religię posyłają,.... jednak do kościoła chodzą tylko na śluby i pogrzeby, w domu nikt się nie modli a i dzieci nie ma kto nauczyć pacierza ( chyba, że trafi się jakaś moherowa babcia, która czasami się musi wnukami zająć). Tak naprawdę wygląda polski katolicyzm, może wystarczyłoby uzmysłowić im, że ta gra pozorów jest bezsensu? Na pewno ich dzieci, czyli pokolenie moich wnuków, przestanie sobie głowę zawracać kościołem i wiarą, bo pokolenie moich dzieci jest zbyt "letnie religijnie", by solidnie i z przekonaniem zająć się "praniem mózgów" swoich pociech.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
3 na 3 | Terebint (Marcin) (795 punktów) | > warto zmierzyć się ze statystykami niewierni > źródło: wyborcza.pl/1,75478,6341347,Polska_katolicka.htmlA ile przeciętny ankietowany miał lat? Chyba z sześćdziesiąt. Nikt mi nie wmówi, że młodzi w Polsce są w aż takim ogromnie ludźmi wierzącymi. A sama ankieta to była robiona, chyba gdzieś w okolicy Torunia...
|
|
 | 3 na 3 | G.K. (1679 punktów) | Niestety, ale się mylisz. Znam wiele młodych i dość inteligentnych osób, a mimo to religijnych. Chociażby moja klasa (3 rok liceum), na 30 osób 28 katolików, jeden jehowy i jeden ateista. I oni faktycznie wierzą, szczegół, że nie bardzo wiedzą w co, ale tak czy inaczej wierzą.
Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
|
|
|  | 3 na 3 | e.coli (338 punktów) | > Niestety, ale się mylisz. Znam wiele młodych i dość inteligentnych osób, a mimo to religijnych. Chociażby moja klasa (3 rok liceum), na 30 osób 28 katolików, jeden jehowy i jeden ateista.Tak, ale ilu jest ateistów, którzy się po prostu nie przyznają? Albo "katolików", którzy są raz do roku w kościele? Zdeklarowanych ateistów znam ok. 12 ( w tym siebie  ). A ilu znam zdeklarowanych "głęboko wierzących"? 5? Może sześciu... (I to nie dlatego, ze dobieram sobie znajomych podług wyznania.  ) Przy czym dwójka z nich tak się trzyma zasad kościelnych jak ja Koranu...
|
|
| |  | 4 na 6 | mptaszek (28 punktów) | A ja zawsze przy tego typu ankietach zastanawiam się, jak bym odpowiedział na zadane tam pytanie. Bo co to znaczy być katolikiem? Jeśli chodzi o chrzest święty to znaczy, że nim jestem. Jeśli chodzi o wiarę w Boga katolickiego to nim nie jestem. Jeśli chodzi o wiarę w Boga (generalnie) to pewnie zaznaczyłbym odpowiedź: "nie wiem". Pewnie wielu z ankietowanych ma inną interpretację tego pytania (część z nich prawdopodobnie katolicyzm utożsamia z patriotyzmem  ) dlatego nie przykładam większej wagi to tego typu sondaży. Zwłaszcza, że o ile się orientuję to ochrzczonych w wierze katolickiej jest w Polsce około 89 % (najwyraźniej mamy w naszym kraju nowe zjawisko - katolicyzm ukryty  )
|
|
| |  | | G.K. (1679 punktów) | > Tak, ale ilu jest ateistów, którzy się po prostu nie przyznają? Albo "katolików", którzy są raz do roku w kościele?Nie ma ateistów, którzy się do tego nie przyznają, przynajmniej wśród tych osób które znam. Praktycznie z każdym już miałem dyskusje na tematy religijne, trochę dziwne by było jakby skryty ateista próbował mnie przekonać do katolicyzmu, tylko dlatego, żeby się nie zdemaskować. > Zdeklarowanych ateistów znam ok. 12 ( w tym siebie ).Osobiście znam poza sobą jednego ateistę. Chociaż co do tego czy można go tak nazwać nie jestem pewien, ponieważ jest on jednocześnie satanistą. Nie wierzy w boga/szatana osobowego, chodzi o samą idee satanizmu (mieszanina LaVey'a, Nietzschego itp.).
Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
|
|
|  | 2 na 2 | Terebint (Marcin) (795 punktów) | >Niestety, ale się mylisz. Znam wiele młodych i dość inteligentnych osób, a mimo to religijnych. Chociażby moja klasa (3 rok liceum), na 30 osób 28 katolików, jeden jehowy i jeden ateista. I oni faktycznie wierzą, szczegół, że nie bardzo wiedzą w co, ale tak czy inaczej wierzą.
W takim razie Twoja klasa to wyjątek. Prawie 100% wierzących - nigdy z takim czymś się nie spotkałem. Mam nadzieję, że na studiach im przejdzie.
|
|
|  | | Liss (2003 punktów) | >Niestety, ale się mylisz. Znam wiele młodych i dość inteligentnych osób, a mimo to religijnych. Chociażby moja klasa (3 rok liceum), na 30 osób 28 katolików, jeden jehowy i jeden ateista. I oni faktycznie wierzą,
Gdzie jest to liceum ?
|
|
| |  | 1 na 1 | G.K. (1679 punktów) | IV LO w Siedlcach (jedna z 3 najlepszych szkół w mieście), niecałe 80 tys. mieszkańców. I nie jest to jakaś wyjątkowa klasa, wiem że w innych jest identycznie. Mam wielu znajomych w innych liceach i u nich sytuacja jest identyczna. Nie wiem na podstawie czego opieracie swoje twierdzenia o "światłej i racjonalnej" młodzieży. Na podstawie codziennego doświadczenia mogę stwierdzić, że jeszcze wiele pokoleń minie zanim cokolwiek się zmieni. Oczywiście mam nadzieję, że się mylę...
Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
|
|
|  | | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | >I oni faktycznie wierzą, szczegół, że nie bardzo wiedzą w co, ale tak czy inaczej wierzą. No właśnie, jaki to ma sens? Wierzą, że są katolikami?
|
|
| |  | 1 na 1 | G.K. (1679 punktów) | >>I oni faktycznie wierzą, szczegół, że nie bardzo wiedzą w co, ale tak czy inaczej wierzą. >No właśnie, jaki to ma sens? Wierzą, że są katolikami?
A jakie ma dla Ciebie znaczenie, jak głęboka jest ich wiara? Skoro deklarują się jako katolicy, chodzą do kościoła, biorą śluby kościelne, idą do bierzmowania, komunii, itd., itp., to chyba bliżej im do katolicyzmu jako takiego, niż do ateizmu? Jaki z nich pożytek dla przyszłych pokoleń? Przecież ich dzieci będą wychowane w identyczny sposób, kościół nadal będzie miał źródło dochodów.
Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > >>I oni faktycznie wierzą, szczegół, że nie bardzo wiedzą w co, ale tak czy inaczej wierzą.> >No właśnie, jaki to ma sens? Wierzą, że są katolikami?> A jakie ma dla Ciebie znaczenie, jak głęboka jest ich wiara?Jeśli przez tych ludzi księża mają przyzwolenie na wypowiadanie się w sprawach w których nie powinni? Jeśli samemu się nie wie w co się wierzy to czy to ma jakiś sens? To tak jakby codziennie o 5 po południu chodzić 20 razy w kółko i do końca nie wiedzieć po co... Ale "tak trzeba i już"  Jeśli znajomi mówią, że są katolikami, rodzice mówią, wszyscy mówią, to te osoby też powiedzą... > Skoro deklarują się jako katolicy, chodzą do kościoła, biorą śluby kościelne, idą do bierzmowania, komunii, itd., itp., to chyba bliżej im do katolicyzmu jako takiego, niż do ateizmu?Teoretycznie tak, ale trzeba wziąć pod uwagę, że ślub kościelny, bierzmowanie itp to taka "tradycja", każdy to robi, jak ktoś tego nie zrobi to jest uważany za osobą dziwną. Ciekawi mnie czy takie osoby wiedzą jakie są jeszcze religie na świecie i czy posiadają głębszą wiedzę na ich temat. > Jaki z nich pożytek dla przyszłych pokoleń? Przecież ich dzieci będą wychowane w identyczny sposób, kościół nadal będzie miał źródło dochodów.No właśnie, naprawdę współczuję ludziom, którzy nie potrafią spojrzeć trochę dalej, teoretycznie na lekcjach religii mówią, że bóg jest wszędzie, więc po co chodzić do kościoła? "Bo trzeba".
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Jeśli znajomi mówią, że są katolikami, rodzice mówią, wszyscy mówią, to te osoby też powiedzą...Uważam, że możesz mieć rację. Dlatego trzeba głośno i wyraźnie mówić o swoim światopoglądzie(patrz prof. Zbigniew Religa). Postawił Krk w bardzo niezręcznej sytuacji... www.racjonalista.pl/forum.php/s,189187#w189401> Ciekawi mnie czy takie osoby wiedzą jakie są jeszcze religie na świecie i czy posiadają głębszą wiedzę na ich temat.Inteligentni i dociekliwi z pewnością dowiedzą się tego. Dla pozostałych nie ma to żadnego znaczenia. Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
| | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
> Przecież ich dzieci będą wychowane w identyczny sposób, kościół nadal będzie miał źródło dochodów.Również byłem wychowany w rodzinie katolickiej. Posiadam świadectwo dojrzałości z religii. Nie przeszkodziło mi to w żaden sposób w zmianie światopoglądu. Uwierz w rozum. Pozdrawiam - Zbyszek 
Prawda jest jedna.
|
|
 | | Vytautas (4394 punktów) | >A ile przeciętny ankietowany miał lat? Chyba z sześćdziesiąt.
Mam 66 lat i jestem zdeklarowanym bezbożnikiem. Wśród równolatków znam wielu takich w naszych zapyziałych Suwałkach. Podejrzewam, że to właśnie młode pokolenie jest skutecznie ogłupiane na lekcjach religii.
|
|
7 na 7 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Za katolików uważa się prawie 95 proc. Polaków
A 100% Polaków uważa się za uczciwych. Taki byłby wynik ankiety, gdyby została przeprowadzona na ulicach miasta, na wsi i w więzieniu.
|
|
3 na 3 | jkl; (5859 punktów) | >Za katolików uważa się prawie 95 proc. Polaków,
A ciekawe jaki procent przestrzega:
1. Głodnych nakarmić. 2. Spragnionych napoić. 3. Nagich przyodziać. 4. Podróżnych w dom przyjąć. 5. Więźniów pocieszać. 6. Chorych nawiedzać. 7. Umarłych pogrzebać.
|
|
 | | Vytautas (4394 punktów) | >>Za katolików uważa się prawie 95 proc. Polaków, >A ciekawe jaki procent przestrzega: >1. Głodnych nakarmić. >2. Spragnionych napoić. >3. Nagich przyodziać. >4. Podróżnych w dom przyjąć. >5. Więźniów pocieszać. >6. Chorych nawiedzać. >7. Umarłych pogrzebać. > Czy Ty naprawdę nie odróżniasz religii od etyki? Religijny, to taki, który wierzy w zmartwychwstanie pańskie, niepokalane poczęcie i takie tam te. Ten kto nie zabija, nie kradnie i nie czyni innego zła, ten jest po prostu porządny.
|
|
5 na 5 | Pabloss (4221 punktów) | Sondaż sondażem ale co poniektórzy powiadają, że obecnie bastionem kościoła katolickiego jest Podkarpackie, Świętokrzyskie i Lubelskie. Padają głosy, że na Podkarpaciu katolicy stanowią 98% ogółu mieszkańców i chyba trzeba się z tym zgodzić, bo ciągle problematyką numer 1 w tutejszych mediach są sprawy związane z kościołem, świętami kościelnymi, wiarą, religią itd... No i co gorsze katolików na podkarpaciu i ich święte miejsca zaczyna atakować jakieś zło - może nawet ateiści (w oczach katoli to największe zagrożenie dla ich wiary). Przykład z dzisiaj - ktoś ukradł nam Jezusa i całe Podkarpacie jest w żałobie. Huczy o tym prasa, TV oraz radio lokalne. Ot takie to nasze podkarpackie życie - liturgiczne życie  Poniżej strona główna jedynej opiniotwórczej gazety codziennej na Podkarpaciu - Nowin
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Za katolików uważa się prawie 95 proc. Polaków...
Mamy więc 5%ową ssaczą mniejszość. Zabawne.
|
|
 | | Liss (2003 punktów) | >>Za katolików uważa się prawie 95 proc. Polaków... >Mamy więc 5%ową ssaczą mniejszość. Zabawne. > O tej porze każdy pośmiać sie może .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|