Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiec poparcia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-05-2010 06:27Medieval (3004 punktów)Wiec poparcia
Ocena 12 na 12
Naród z partią! Naród z partią! Partia z narodem!

wyborcza.p(*)8,Katolicy_bronia_papieza.html

"My, chrześcijanie, nie boimy się świata, choć musimy uważać na jego powaby. Musimy natomiast lękać się grzechu - mówił do blisko 200 tys. wiernych. Wcześniej przewodniczący włoskiego episkopatu kard. Angelo Bagnasco prowadził pod papieskimi oknami modlitwę za ofiary pedofilii. - Boże, pomóż Kościołowi oczyścić się z grzechu swych synów - prosił Bagnasco."

Be-nek! Be-nek! Be-nek! Precz z po-wa-ba-mi! wa-ba-mi! ba-ba-mi!

"Determinacja Benedykta XVI w walce z pedofilią i sprawcami jej tuszowania wzbudza uznanie nawet u krytyków papieża. Papież nie zablokował nawet badań monachijskich archiwów kościelnych, choć w jednym opisanym przez media przypadku mogą one sugerować, że sam Ratzinger jako biskup w latach 80. nie wykazał się czujnością wobec podwładnego pedofila."

Dziękujemy! Dziękujemy! Dziękujemy! IPN! IPN!

"- Pomimo to Benedykt XI stoi przed dylematem. Pokazanie jego prób i zasług w walce z pedofilią przed i po wyborze papieża niemal automatycznie rzuciłoby cień na spuściznę jego poprzednika - uważa jednak czołowy amerykański watykanista John Allen."

Niech żyje papież! Tu jest Polska! Uuuuuuuu!

Streszczenie.
Winny pedofilii jest grzech, którego trzeba się bać. Wy grzeszycie, my też. Papież widzi ten grzech i bardzo go potępia. Grzech pójdzie siedzieć. Nie wypada mu mówić wszystkiego, żeby nie wsypać Wojtyły. Media są niesprawiedliwe, przecież robimy co możemy, nawet więcej. W Fatimie było fajnie, bardzo mnie tam lubią, też tak krzyczeli.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Wyobrażam sobie tzw. "prowokację dziennikarską" polegającą na zgłaszaniu księżom podczas spowiedzi faktu bycia aktywnym pedofilem, a następnie publikowaniu decyzji podjętych przez spowiedników.

Coś mi się wydaje, że 100% ze spowiadających dałoby odpust i pokutę bez zgłaszania faktu pedofilii odpowiednim władzom. Wszak prawo kościelne stoi ponad prawem państwowym.



Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Prawo do zachowania tajemnicy spowiedzi jest zapewnione bodajże w kodeksie karnym.
17-05-2010 23:44 
 Ocena 2 na 2
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Prawo do zachowania tajemnicy spowiedzi jest zapewnione bodajże w kodeksie karnym.
>

Zachowanie tajemnicy spowiedzi dotyczy spowiednika a nie spowiadającego się.
W prawie polskim jest zapis że od księdza nie można wymagać złamania tajemnicy spowiedzi. Ale jeżeli o spowiedzi papla spowiadający się, to już żadnej tajemnicy nie ma.
Taka prowokacja jest zatem możliwa.

Adam
Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
>Zachowanie tajemnicy spowiedzi dotyczy spowiednika a nie spowiadającego się.
>W prawie polskim jest zapis że od księdza nie można wymagać złamania tajemnicy spowiedzi. Ale jeżeli o spowiedzi papla spowiadający się, to już żadnej tajemnicy nie ma.
   Art 183.

Można zawsze liczyć, że Amerykanie postąpią we właściwy sposób. Oczywiście po tym, jak wyczerpią wszelkie inne możliwości.
-- Winston Churchill
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Zachowanie tajemnicy spowiedzi dotyczy spowiednika a nie spowiadającego się.
>>W prawie polskim jest zapis że od księdza nie można wymagać złamania tajemnicy spowiedzi. Ale jeżeli o spowiedzi papla spowiadający się, to już żadnej tajemnicy nie ma.
>   Art 183.

Jak to się ma do pomysłu kulki na mole, aby dziennikarze robili prowokacje?
Przecież ten przepis nie zabrania dziennikarzowi wyjawienia tego co powiedział na spowiedzi księdzu (kłamiąc na dodatek bo to prowokacja).

Artykuł który podałeś dotyczy świadka a nie oskarżonego i jest rozwinięciem art. 182, takie prawo jest dosyć rozpowszechnione i chodzi w nim o to, abyś zeznając w cudzej sprawie nie został zmuszony do przyznania się do własnego przewinienia, np że zdradzałeś żonę kiedy widziałeś jak pan X zabijał pana Y.

Tajemnica spowiedzi nie wiąże spowiadającego się. Może mówić o tym z czego się spowiadał. Ksiądz nie może mówić o tym, co się dowiedział od spowiadającego się. Ale jeżeli spowiadający się sam to ujawnił to nie ma tajemnicy.

Pozdrawiam
Adam
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Przytocz odpowiedni fragment Kodeksu Karnego.

Czekam.


Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
18-05-2010 07:49 
 Ocena 3 na 3
Medieval (3004 punktów)
>Przytocz odpowiedni fragment Kodeksu Karnego.
>Czekam.


Prawo państwa świeckiego:

Art. 178 kodeksu postępowania karnego zakazuje przesłuchiwania w charakterze świadka obrońcy co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej oraz duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi.

"Nieprzypadkowo te dwie tajemnice, tajemnica adwokacka i tajemnica spowiedzi, wymienione są (a zarazem chronione) w tym samym przepisie prawnym; wskazuje się w teorii prawa, że tym sposobem ustawodawca chciał wskazać, jaką wagę przypisuje tajemnicy adwokackiej, w pewien sposób prawnie zrównując ją z tajemnicą spowiedzi. O ile bowiem tajemnica spowiedzi jest powszechnie zrozumiała i akceptowana o tyle tajemnica adwokacka może wzbudzać społeczne wątpliwości."

Art. 261 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 17 listopada 1964 r. stwierdza, że "duchowny może odmówić zeznań co do faktów powierzonych mu na spowiedzi".

Kodeks postępowania administracyjnego z 1960 r. - "Świadkami nie mogą być: (...) 3) duchowni co do faktów objętych tajemnicą spowiedzi" (art. 82).

Podobną normę zawiera Ustawa z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli w art. 43: "Nie wolno przesłuchiwać jako świadków: (...) 2) duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi".

Wymienione regulacje wskazują, że w postępowaniu karnym, administracyjnym i przed NIK zeznanie duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi, nie może być uwzględnione w postępowaniu dowodowym, natomiast w postępowaniu cywilnym będzie to możliwe, jeśli duchowny nie odmówi zeznań.
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Wyobrażam sobie tzw. "prowokację dziennikarską" polegającą na zgłaszaniu księżom podczas spowiedzi faktu bycia aktywnym pedofilem, a następnie publikowaniu decyzji podjętych przez spowiedników.
>Coś mi się wydaje, że 100% ze spowiadających dałoby odpust i pokutę bez zgłaszania faktu pedofilii odpowiednim władzom. Wszak prawo kościelne stoi ponad prawem państwowym.


Doskonały pomysł. Trzeba podrzucić FiM oraz NIE.

Adam

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365