Racjonalista - Strona głównaDo treści
Stanisław na wieży - uzasadnienie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
21-05-2010 07:43Medieval (3004 punktów)Stanisław na wieży - uzasadnienie
Ocena 6 na 6

To co zostało ze św. Stanisława wciągnięte na wysoką wieżę "aby święty Stanisław mógł zobaczyć ogrom tego zagrożenia" - głosem zbolałego mędrca prawi ks. Sochacki*.

Do tego stosowne pauzy, siwy włos i okulary. Ja mu uwierzyłem. Szczególnie, że przez okno widać mosty, czyli mówi prawdę. A mosty są ważne...

www.tvn24.(*)grom-zagrozenia,wiadomosc.html

Zwracam uwagę, że Pan - były kapciowy - Dziwisz to także Stanisław z Krakowa. Czy to przypadek ? Nie! I On w to uwierzył. Och, jakie wspaniałe wydarzenia nam to zapowiada ?

* i tak widać, że jest zażenowany a mosty wymyślił na poczekaniu
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

21-05-2010 07:55
 Ocena 11 na 11
coreless (16088 punktów)

To tylko jeszcze jeden przykład na to, że wiara religijna jest skutkiem lenistwa, i tego intelektualnego, i tego zwykłego - fizycznego. Prawdziwa dziedzina działań pozornych.
Zamiast oddelegować rzesze duchownych, zakonników, seminarzystów, kleryków do pracy przy umacnianiu wałów, przeszli się ze skrzyneczką na wieżę i postawili. I patrzą, i czekają. Na cud oczywiście.
Swoją drogą typowy przykład myślenia magicznego i okultyzm w czystej postaci. Znowu naczytali się jakiegoś Harrego Pottera czy co? Czyżby demoniczny wpływ Rowling na polskie duchowieństwo?


Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
21-05-2010 08:07 
 Ocena 6 na 6
Medieval (3004 punktów)

Świetny pomysł dla polityków na Narodowy Program Prewencji Powodziowej. Wszystkie relikwie świętych na wieże kościołów stojących nieopodal przepływającej rzeki. Skutecznie i tanio.
21-05-2010 08:15 
 Ocena 3 na 3
coreless (16088 punktów)

Jedni wystawiają na wieże relikwie, drudzy objeżdżają teren, robią niepotrzebny tłok i w sposób zupełnie niezamierzony spóźniają się na posiedzenie RBN albo nawet na mecz golfa.
To samo przedstawienie na potrzeby określonego "targetu", z niewielką w istocie różnicą w scenografii i rekwizytach. Jeden macha nad nieszczęściem połami ornatów, a drugi wirnikami helikoptera.

Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
21-05-2010 09:21 
 Ocena 1 na 1
Medieval (3004 punktów)
>Jedni wystawiają na wieże relikwie, drudzy objeżdżają teren, robią niepotrzebny tłok i w sposób zupełnie niezamierzony spóźniają się na posiedzenie RBN albo nawet na mecz golfa.

Jeśli myślisz o premierze to pozwolę się nie zgodzić. Wypada to naturalnie. Zawsze może wyrobić sobie opinię, dodać otuchy i pogrozić palcem. Pomyśl także, jakby został zmasakrowany przez opinię publ. gdyby siedział w Warszawie.
21-05-2010 08:34 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Świetny pomysł dla polityków na Narodowy Program Prewencji Powodziowej. Wszystkie relikwie świętych na wieże kościołów stojących nieopodal przepływającej rzeki. Skutecznie

Że skutecznie - nie wątpię...

>i tanio

ale jak sobie za to co łaskę z budżetu państwa policzą... .


www.racjonalista.pl/forum.php/s,327466#w327989
21-05-2010 09:15 
 Ocena 2 na 2
Medieval (3004 punktów)

>Że skutecznie - nie wątpię...
>>i tanio
>ale jak sobie za to co łaskę z budżetu państwa policzą... .

Tu mnie poniosło, przyznaję
21-05-2010 09:30 
 Ocena 3 na 3
Artur K. (4 punktów)
A czy ktos sie orientuje jaki taka relikwia ma zasieg ?
Znaczy czy wystawiona w Krakowie ochroni tylko Krakow, czy moze tylko pewne dzielnice w promieniu powiedzmy 5 km ?
21-05-2010 09:36 
 Ocena 1 na 1
Medieval (3004 punktów)
>A czy ktos sie orientuje jaki taka relikwia ma zasieg ?
>Znaczy czy wystawiona w Krakowie ochroni tylko Krakow, czy moze tylko pewne dzielnice w promieniu powiedzmy 5 km ?

Do Sandomierza, z wyłączeniem prawobrzeżnej części.
21-05-2010 11:17 
 Ocena 2 na 2
Luszek (348 punktów)
>A czy ktos sie orientuje jaki taka relikwia ma zasieg ?
To mocno zależy od wieku relikwii i kierunku oraz siły wiatru mniej więcej tak jak z opadem radioaktywnym. Te starsze podobno już nie śmierdzą

a ti poziwai
21-05-2010 14:25 
 Ocena 1 na 1
szperacz (2861 punktów)
>To mocno zależy od wieku relikwii i kierunku oraz siły wiatru

+ siła modlitwy, zależna od liczby klęczących.
Chlodwig (10939 punktów)
>A czy ktos sie orientuje jaki taka relikwia ma zasieg ?

Trzeba porobić badania.
21-05-2010 18:30 
 Ocena 5 na 5
anna r (849 punktów)
Relikwia ma zasięg wzroku, wszak Sochacki powiedział "aby święty Stanisław mógł zobaczyć ogrom tego zagrożenia" (pierwsza wypowiedź w tym wątku). Zasięg więc prawdopodobnie zależy od stanu wzroku danego świętego w dniu jego śmierci, jednak wydaje mi się, że dioptrie (w świętej, niewidzialnej i tajemniczej soczewce) można dopasować wedle uznania za pomocą szczerej i gorącej modlitwy.
22-05-2010 00:37 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>Relikwia ma zasięg wzroku
Módl się za nami, Święta Łucjo...


21-05-2010 10:11 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>Świetny pomysł dla polityków na Narodowy Program Prewencji Powodziowej. Wszystkie relikwie świętych na wieże kościołów stojących nieopodal przepływającej rzeki. Skutecznie i tanio.

Skutecznie to wiadomo, ale czy tanio?
Skad wiesz jak będą liczyli?

Od sekundy, godziny czy ryczałtem?
A moze procentowo, od wartości niezalanych domów i fabryk?

To by trza sprawdzić, zanim cokolwiek sie ratować zadecyduje.
21-05-2010 11:09 
 Ocena 1 na 1
Gosia (9452 punktów)

>Skutecznie to wiadomo, ale czy tanio?
>Skad wiesz jak będą liczyli?
>Od sekundy, godziny czy ryczałtem?
>A moze procentowo, od wartości nie zalanych domów i fabryk?

Być może zadowolą się Wisłą i mostami co to je święty z wieży ogarnia.
A tak na marginesie: musi Stasio nie poszedł do nieba skoro wyżej wieży nie podskoczył...

Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu
21-05-2010 20:03 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>przeszli się ze skrzyneczką na wieżę i postawili. I patrzą, i czekają. Na cud oczywiście.

Relikwię należało spławić rzeką w dół. Wtedy na cud nie trzeba by czekać.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
apud (4399 punktów)
>Zwracam uwagę, że Pan - były kapciowy - Dziwisz to także Stanisław z Krakowa. Czy to przypadek ?
>Nie! I On w to uwierzył. Och, jakie wspaniałe wydarzenia nam to zapowiada ?
>* i tak widać, że jest zażenowany a mosty wymyślił na poczekaniu
>
No, to teraz Bolka jakiego trza ukoronować i będzie ćwiartowanie az Stasiu sie zdziwi...
Ze tez Świętym zostanie!
Luszek (348 punktów)
>No, to teraz Bolka jakiego trza ukoronować i będzie ćwiartowanie az Stasiu sie zdziwi...
>Ze tez Świętym zostanie!
>
No Bolka to ponoć już mamy (też postać kontrowersyjna)!
Lecz nie wiem czemu rozsiewasz Pani kościelną legendę o ćwiartowaniu.
Bolko ściął po prostu spiskującego skur.... i tyle.
Współcześni przeszli nad tym do porządku dziennego komentując to najwyżej jako niezręczność i chyba dopiero w XIX w zaczęto z tego zdrajcy robić patrona Polski i świętego.


a ti poziwai
Medieval (3004 punktów)
Ojezuna! to już było. Tylko żeby Stanislao nie przesadził z egzorcyzmami bo pomrzemy z głodu.

"Św. Jan Nepomucen. Ten czeski święty, był postacią bardzo popularną na terenie całej monarchii Habsburgów, do której, od 1525 r., należał również Śląsk. Jego pomniki stawiano niemal przy każdej ówczesnej przeprawie mostowej, lub nad ważniejszym ciekiem wodnym. Na terenie samej tylko gminy Głuchołazy, jeszcze trzydzieści lat temu znajdowało się aż dwanaście jego XVIII i XIX-wiecznych figur. Po dwie były w: Głuchołazach, Nowym Świętowie, Jarnołtówku i Gierałcicach, po jednej w: Polskim Świętowie, Nowym Lesie, Markowicach i Burgrabicach."

"Kapłana pojmano za zdradę a następnie spętanego i zakneblowanego zrzucono z mostu Karola do Wełtawy."

"Z utopieniem Nepomucena wiąże się wydarzenie, które nie jest legendą lecz historycznym faktem. Otóż kilka dni po jego śmierci, co odbiło się szerokim echem w całej Pradze, Wełtawa wyschła do tego stopnia, że nie trzeba było jej pokonywać przez most. Jednocześnie wyschnięta rzeka nie mogła napędzać młynów wodnych, piekarze nie mieli mąki a ludzie chleba. Za wszystko prażanie obwinili króla Wacława, natomiast Jan Nepomucen stał się patronem mostów i orędownikiem w czasie powodzi."

A może by tak pożyczyć Nepomucena od Czechów ? O kyrie elejson!

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365