Faktycznie. Nie wziąłem pod uwagę że promieniowanie reliktowe to dane które można uznać za widok z przeszłości. Z resztą cały obserwowany kosmos to widok przeszłości, ale oczywiście w innej skali względem promieniowania reliktowego i w ten sposób widzimy tak naprawdę o wiele więcej (jeżeli chodzi o dane dotyczące ewolucji wszechświata). Kiedyś nawet zastanawiałem się nad tym czy możliwe jest aby obserwować ten sam obiekt równocześnie w dwóch wersjach, czyli bliski który jest późniejszą (ewolucyjną postacią) obiektu który widać również jako bardzo daleki obiekt. No ale to chyba jest bez sensu, bo wtedy należałoby zapomnieć o teorii inflacji  Tak czy siak faktycznie można próbować wykonać symulację ewolucji wszechświata tyko na podstawie danych jakie posiadamy obecnie. Trzeba po prostu brać poprawkę na fakt że taka symulacja będzie przedstawiać ewolucję wszechświata z punku obserwatora abstrakcyjnego. Obserwatora który jest oderwany od jakiegokolwiek obiektu w ewoluującym wszechświecie. Intuicja nieco zawodzi w takim przypadku. To dla mnie nadal jest dość zagadkowe zagadnienie. Gdyby dla przykładu badać w ten sposób równoczesność pewnych zdarzeń to musi dojść do paradoksów. Obserwując jakieś zdarzenia jako równoczesne z punktu widzenia abstrakcyjnego (poza układem obserwowanym) nie muszą być równoczesne gdyby je obserwować z jakiegoś obserwowanego obiektu. Hmm.
|