Mają w kieszeni całą muzykę świata mogą im zagrać na zawołanie wszystkie filharmonie i wszyscy didżeje na muśnięcie opuszkiem palca po smartfonowym ekranie jednak słyszą coraz mniej
mają w kieszeni całą mądrość świata zasoby wszystkich bibliotek i nakłady wszystkich czasopism każdą radiostację i telewizję na wyciągnięcie ręki na pstryknięcie palcem na mrugnięcie okiem jednak rozumieją coraz mniej
mają w kieszeni wszystkie narzędzia potrzebne do tego żeby zaprowadzić porządek jednak robią coraz większy bałagan
mogą znaleźć się na drugi dzień w dowolnym miejscu na Ziemi jednak coraz bardziej zamykają się w sobie i swoich czterech ścianach poza którymi nie widzą już nic, albo prawie nic
czasem krzyczą wołają o uwagę kogo? sąsiad wyprowadził się na drugą stronę ściany i zapatrzony w prostokątny ekran telewizora nie dostrzegłby nawet Mony Lisy gdyby przeparadowała z tym swoim uśmiechem przez środek salonu (no chyba, żeby coś wcześniej z siebie zrzuciła no ale wówczas uśmiech byłby ostatnią rzeczą, która by go zainteresowała)
a kiedyś marzyli o tym, żeby być jak Marco Polo albo Ferdynand Magellan teraz mogą kupić bilet do dowolnego miejsca na Ziemi i znaleźć się tam w 24 h zbyt szybko, żeby zacząć marzyć
wraz z rozwojem komunikacji świat się skurczył jeszcze tylko gwiazdy nam zostały napisy końcowe Pana Boga wystąpili zdjęcia muzyka reżyseria
był człowiek z marmuru człowiek z żelaza teraz nadszedł czas człowieka z wystawy takiego na wyciągnięcie ręki jak portfel jak telefon na który można wszystko nagrać a potem zapomnieć
niestety to tylko atrapa
poza tym za niedługo zamykają ... prawa autorskie zastrzeżone dla podmiotu tego konta
|