Jest rzeczą miłą zachęcanie do owocnej dyskusji, do wymiany poglądów- nazwijmy to do dialogu na pewnym poziomie. Sama jednak dyskusja powinna rozgrywać się na osi propozycja- opozycja, a do tego potrzebne jest postawienie problemu- wyrażniego i konkretnego rzecz jasna, inaczej wszelkie dywagacje pozostaną tylko dywagacjami i pseudointelektualnymi wypocinami w postaci zlepku słow,które każdy zlepi jak zechce. Osobiście nie widze zadnego konkretnego problemu, który można by podjąć{po przeczytaniu pani tekstu}- opisała pani niektóre z teści towarzyszących intelektualnej dziełalności Husserla i to wszystko. Chciałbym więc zapytać czy chodzi pani o dyskusje czy o recenzje pani pracy? Nie sądze aby ta druga opcja była istotna ponieważ nie wniesie nic ciekawego do zagadnień przez panią poruszonych, bedzie co najwyżej dyskusją o pani umiejętnościac intelektualnych. Proszę więc o postawienie wyrażnego problemu. Mam jeszcze drugie pytanie: od kiedy fenomenologia zwraca się ku rzeczom samym w sobie jak to pani napisała w tekście? Kantowska terminologia jak i system na niej bazujący nie przystają do przedmiotów intencjonalnych, z którymi mamy do czynienia w fenomenologi. krótko mowiąc fenomenologia nie zajmuje się rzeczami samymi w sobie. pozdrawiam.
|