Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rytuał drogi a miejska kasa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
28-05-2010 00:06Mariusz Agnosiewicz (moderator)Rytuał drogi a miejska kasa
Ocena 5 na 5
Marcin Urbański był łaskaw podrzucić mi tekst, jaki ukazał się w "Extra Poniedziałek - Tygodnik Częstochowski" 20 maja 2010 r. Czytajcie, ale trzeba mieć do tego mocne nerwy...

Cytat:
Invocatio Dei

Przedstawiamy naszym Czytelnikom teologiczno-urbanistyczne uzasadnienie do projektu remontu i wyłożenia granitem, za 150 milionów złotych, Alei Maryi Panny w Częstochowie, do którego dotarł Tygodnik "Poniedziałek".

"Rytuał drogi jest ideą rządzącą układem Alei Najświętszej Maryi Panny. Układ ten jako czasoprzestrzenna kompozycja tworzy tło i kontekst w sensie fizycznym i dosłownym oraz w sensie psychicznym i symbolicznym. To on kreuje żywą teraźniejszość monumentu. Przestrzeń traktu pielgrzymkowego wyznaczą rytm wzruszeń o różnych napięciach emocjonalnych, tworząc uprzywilejowane miejsca w przestrzeni i czasie. Motyw drogi fizyczny i symboliczny determinuje otwarta formę kompozycji przestrzennej, która może być odbierana w sposób powszedni i odświętny. Pielgrzymki mozna zaliczyć do zjawisk ponadczasowych, a zarazem religijno-społecznych podlegających stałej ewolucji. Pielgrzymowanie jest czynnością kultową, pewnym rytuałem. Zasadniczym elementem jest droga, a miejsca wyjścia i dojścia tworzą ramy przestrzeni pielgrzymkowej. Rytuał drogi jest procesem przemiany, przeżyciem doświadczeń w sferach teologicznych i egzystencjalnych".
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

marta (887 punktów)
>Marcin Urbański był łaskaw podrzucić mi tekst, jaki ukazał się w "Extra Poniedziałek - Tygodnik
>Częstochowski" 20 maja 2010 r. Czytajcie, ale trzeba mieć do tego mocne nerwy...
> Cytat:
Invocatio DeiPrzedstawiamy naszym Czytelnikom teologiczno-urbanistyczne uzasadnienie do projektu remontu i
>wyłożenia granitem, za 150 milionów złotych, Alei Maryi Panny w Częstochowie, do którego dotarł
>Tygodnik "Poniedziałek".
> Pielgrzymki mozna
>zaliczyć do zjawisk ponadczasowych, a zarazem religijno-społecznych podlegających stałej ewolucji.
>Pielgrzymowanie jest czynnością kultową, pewnym rytuałem. Zasadniczym elementem jest droga, a
>miejsca wyjścia i dojścia tworzą ramy przestrzeni pielgrzymkowej. Rytuał drogi jest procesem
>przemiany, przeżyciem doświadczeń w sferach teologicznych i egzystencjalnych".

A ja bym dodatkowo zaliczyła pielgrzymki i pielgrzymów do zjawisk psychicznych, ale o stanie zdrowia pielgrzymów powinni wypowiedzieć się specjaliści- psychiatrzy.Jeśli władze Częstochowy są tak bogate i z pewnością zaspokoiły już wszelkie potrzeby mieszkańców, proponuję, aby rozszerzyli "przestrzeń dojści i wyjścia" na drogi w całej Polsce...Jak szaleć to na całego, byle nie na koszt mieszkańców...
28-05-2010 09:36 
 Ocena 12 na 12
Adamiak (36436 punktów)
>... o stanie zdrowia pielgrzymów powinni wypowiedzieć się specjaliści- psychiatrzy.

   Ja jestem ...ekarzem.

>Jak szaleć to na całego...

   Na podstawie wykonanych badań stroboskopowo-człapanych, oraz krytycznej ich ocenie przez ...ekarza Wysokiej Specjalizacji, rozpoznano objawy porażenia:
1. zamglony, ...otępieńczy wzrok,
2. zawodniczo-śpiewny głos w oktawach ograniczonych między kruchta i absyda,
3. zdolność liczenia do 59 w celu skoordynowania niezbędnych do życia odruchów różańcowych, czyli 5 · 10 + 4 + 5 = 59,
4. częstoklęk przegubowy stawów kolanowych,
5. przymus cyklicznych wizyt w budynkach z plusem, z kierownikiem przebranym za babę i kołnierzykiem tył na przód, oraz corocznych, dłuższych migracji między takimi budynkami w różnych miejscowościach,
6. przymus dobrowolnych, cyklicznych przesłuchań,
7. przymus jedzenia ciasta w śladowych ilościach po takich przesłuchaniach,
8. skłonność do ekstrawagancji w zabezpieczaniu głowy przed utratą energii napędowej, kaszkietami afrikaans pod frywolnie-francuskim tytułem " mohair".

   Na podstawie zebranych informacji i badań ustalono przyczynę zakażenia:
paciorkowiec wniebowziętek vulgaris znany też pod nazwą Streptococcus vaticanus janpavlae secundus.

   Diagnoza: wyjcowatość zawzięta z elementami syndromu karłowatej kaplicowatości.

   Zalecana kuracja:

>... byle nie na koszt mieszkańców...

   ... ekhm.

28-05-2010 11:10 
 Ocena 4 na 4
Przemysław Biegański (845 punktów)
Heh, co do 'mohair' - o dziwo osób z nakryciami głowy z tego materiału w pielgrzymkach na JG jest już stosunkowo niewiele. Najwięcej to ludzie w przedziale wiekowym 15-30 lat z przewagą 18-25. Młodzi spędzani są albo przez katechetę przed maturą czy innym egzamem gimnazjalnym. Reszta korzysta z możliwości wybrania się na niezły "trip" w czasie wakacji, z błogosławieństwem rodziców, bo na pielgrzymce przecież nic złego ich nie spotka, kuszenia szatana unikną. Dlatego sprzedaż alkoholu i prezerwatyw w sierpniu w Częstochowie bije rekordy. Także zniszczenia architektury miejskiej i ogrodzeń posesji zwykłych mieszkańców w tym okresie są największe.
W Alejach NMP na 15 sierpnia można spodziewać się katolickich hipisek tańczących przy wtórze rozstrojonych gitar i wrzeszczących - "Tak się MODLI, tak się MODLI ... War-sza-wa (lub inne dowolnie wybrane miasto)..!"

Zresztą, choć o tym już wspominałem gdzie indziej kiedy indziej, przez całą długość Alei NMP, głównego deptaka i centrum miasta na latarniach rozwieszone są kołchoźniki które w niedzielę choć też niekiedy w inny dzień tygodnia charczą - "krsszzszs chrssz oto ciało ghrrr szzszzszz wznieście szzczsz ofiara szszsz pana naszego szszsz amen szszsz..."
Po prostu czy tego mieszkańcy chcą czy nie chcą , raczeni są całymi mszami w koszmarnym wykonaniu, nadawanymi spod tzw Szczytu. Także innymi przemowami i kazaniami rodem z pokrętnych umysłów księży i biskupów.
28-05-2010 16:17 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>... i wrzeszczących - "Tak się MODLI, tak się MODLI ... War-sza-wa (lub inne dowolnie wybrane miasto)..!"

   Jak zaczną o Gdy-ni, to daj cynk - zrobię z tym porządek.

   Gdy zaczną tak śpiewać o Wąchocku, to znaczy, że porządek już sam się robi.
Przemysław Biegański (845 punktów)
Poniedziałek jest pismem ukazującym się od niedawna i zdecydowanie opozycyjnym względem władz miasta.

Bezpośredni link - www.poniedzialek.info - polecam, każdy numer można ściągnąć jako pdf w zakładce Archiwum PDF - TUTAJ

Ukazują się w Poniedziałku artykuły m.in. pana Kulawika, mogą one przybliżyć rzeczywistość "świętego" miasta tym którzy o Częstochowie wiedzą tylko tyle że jest tu Jasna Góra i pielgrzymi.

-> Leszek Kulawik - "Hipnoza pielgrzymem"
Cytat:
Czasem wielkiej nadziei dla całej Polski był okres po upadku komunizmu. Komunizm rozszedł się po kościach i naród zaczął budować nową rzeczywistość i nowe życie. Budowę nowego życia większość społeczeństwa utożsamiała nie tyle z budową demokracji, co z budową dobrobytu. Po komunizmie i oglądaniu świata przez szyby Pewexów ludzie chcieli więcej zarabiać i lepiej żyć. W tym okresie wielkiej nadziei Częstochowa stała się jedynym miastem w Polsce, w którym lokalne polityczne "elity" powołały do życia koncepcję degradacji miasta. Podstawą tej koncepcji było niebezpieczne urojenie, że ćwierć miliona Częstochowian może i powinno żyć z obsługi pielgrzymów. Tadeusz Wrona i jego polityczne zaplecze rzucili hasło przekształcenia Częstochowy w Światowe Centrum Pielgrzymkowe. Niebyli jednak w tym odosobnieni. Wcześniej powołano do życia Unię Laikatu Katolickiego. Napłynęli do niej głównie osobnicy lojalni i usłużni wobec starego reżymu, ale na tyle roztropni, by się załapać w nowym systemie. Zaczęli oni szukać potężnego protektora, który dostrzegł by ich serwilizm wobec każdej władzy, bezideowość i umiłowanie do stanowisk. I protektora znaleźli. Okazała się nim częstochowska hierarchia Kościoła Katolickiego.
szperacz (2861 punktów)
>Poniedziałek jest pismem ukazującym się od niedawna

"Poniedziałek" - jak sama nazwa wskazuje - ukazuje się we czwartek!
Kto nie wierzy - niech sam sprawdzi w Archiwum.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

> "Rytuał drogi jest ...
No, faktycznie, jest drogi!
Ja z kolei słyszałam o filmie drogi. "Film drogi (ang. road movie), - rodzaj filmu, w którym akcja toczy się na drodze podczas podróży, ucieczki lub wyścigu bohaterów." Można by więc wykorzystać rytuał drogi, aby nakręcić film drogi i może wyszłoby w sumie taniej.
stanik121 (102 punktów)

Ja ne do samego pomyslu, ale do jego uzasadnienia:
Czego to ludzie nie wymyslom - powiedzial plemnik splywajac po policzku.
Madman (7811 punktów)
>Czego to ludzie nie wymyslom - powiedzial plemnik splywajac po policzku.
Albo - ...przepełzając obok migdałków.
julek (1527 punktów)

Panie Mariuszu i Wszyscy zgodnie walący w ten bęben .

Proponuję inny sposób rozumowania : wyobraźcie sobie jak na tym będącym przedmiotem krytyki trakcie wykonanym solidnie z granitu , a nawet wypieszczonym ,- na ważnej , historycznej bądź co bądź osi urbanistycznej , w słoneczne popołudnie gdy zachodzi słońce i jest świetne światło dla wykonania dobrych zdjęć tańczą śliczne dziewczyny , fajni chłopcy - trwa świetna zabawa - na ogólnodostepnej przestrzeni społecznej . Pytam kto zabroni tej grupie urządzić w tym solidnym "anturażu" za 150 mln , taką zabawę .

Proponuję , choć to pewnie niepoprawna politycznie propozycja.

Czy aby nie powinniśmy reagować spokojniej ,
- czy ten trakt będzie ogrodzony i dostęp do niego będą strzegli i sprzedawali bilety benedyktyni .
- tak czy inaczej trakt będzie trwał jeszcze 200 lat a pielgrzymkowy amok jest na ukończeniu .

Tego traktu nawet nie trzeba burzyć jak burzyło się rzymskie świątynie dla budowy romańskich bazylik 1800 - 1900 lat temu , te dziewczyny będą tańczyć na tradycyjnym trakcie pielgrzymkowym - no i co z tego ? - to nawet dobrze - będzie to symbol zwycięstwa "prawdy"

julek

Proszę też , nie czytajcie między wierszami - niech słowa znaczą to co znaczą .
28-05-2010 16:18 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Julku, mówiąc prawdę ja nie postrzegałem tej wiadomości pod kątem trafności inwestycji, bo to lokalni mieszkańcy mogą wiedzieć, czy pieniądze lokalne w zakresie inwestycji drogowych kieruje się trafnie czy nie, czy np. inne, "niepielgrzymkowe", ale równie ważne drogi nie są dziurawe. Nie chodzi mi więc o to, czy ten granit za 150 mln powinien się znaleźć na tym trakcie, czy też nie, a jedynie o sposób uzasadniania wydawania pieniędzy. Uważam bowiem, że trzeba mieć głowę naprawdę mocno potłuczoną od bicia pokłonów, aby taki bełkot wstawiać do jakichkolwiek wniosków o wydawanie pieniędzy. Jeśli do tego jeszcze dochodziłaby nietrafna inwestycja, to już zupełnie masakra...
Przemysław Biegański (845 punktów)
>- tak czy inaczej trakt będzie trwał jeszcze 200 lat a pielgrzymkowy amok jest na ukończeniu .

Tak się składa że tenże "trakt" się już sypie i rozpada. Szczerze mówiąc rozpadać się zaczął zaraz po zakończeniu prac. Cała sprawa oparła się o sąd, wniesiono pozew względem wykonawcy, mimo tego, o ile dobrze sobie przypominam wykonawcy niczego nie zasądzono a Urząd Miasta wylądował z brudnymi łapami w nocniku. Dla wielu mieszkańców cała hucpa z "przebudową Alei" pachnie co najmniej niegospodarnością czy też działaniem na szkodę skarbu miasta.

200 lat?! Sukcesem będzie jak nie trzeba będzie zrobić generalnego remontu za 5 lat.
diogenes (42753 punktów)
>Pielgrzymki mozna zaliczyć do zjawisk ponadczasowych, a zarazem religijno-społecznych podlegających stałej ewolucji.

No więc jednak ewolucja:






Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
maniek1 (3407 punktów)

>No więc jednak ewolucja:
Tak , ale w przypadku pielgrzymek rysunek powinien wyglądać zupełnie odwrotnie (pan po prawej powinien stać na początku , a szympans na końcu
>Pielgrzymki mozna zaliczyć do zjawisk ponadczasowych, a zarazem religijno-społecznych podlegających stałej ewolucji.
Pozdrawiam
28-05-2010 22:55 
 Ocena 4 na 4
Kurczewski (2471 punktów)
Pozwoliłem sobie odrobinę dostosować fotkę z Twojego postu.




erka.ovh.org/
hototogitsu.blogspot.com/
29-05-2010 09:42 
 Ocena 3 na 3
szperacz (2861 punktów)
>Pozwoliłem sobie odrobinę dostosować fotkę z Twojego postu.

Dobrze, że nie Pacanów, bo Koziołek Matołek by się wkurzył.
Ammet (1428 punktów)
>>Pozwoliłem sobie odrobinę dostosować fotkę z Twojego postu.
>Dobrze, że nie Pacanów, bo Koziołek Matołek by się wkurzył.

Ale mógłby być Ciemnogród/Katoland/Klechistan.

A ja tam odczuwam głęboką potrzebę odremontowania tej Maryjnej Alei, w ogóle, proponowałabym, żeby pomóc to finansować, bo może dzięki temu będę zbawiona ja, będzie zbawiony mój ś.p. Dziadek-antyklerykał, odkupione będą grzechy mojego pra, pra, pra...pradziadka... w końcu tak to kiedyś działało, prawda...?

"Dla Ciebie ten ofiarny stos
Dla Ciebie dym palonych ciał
Za wszystko co dla Ciebie
W niebie odbiorę boski szmal"
slik (20011 punktów)
> Cytat:
Invocatio Dei Przedstawiamy naszym Czytelnikom teologiczno-urbanistyczne uzasadnienie do projektu remontu i
>wyłożenia granitem, za 150 milionów złotych, Alei Maryi Panny w Częstochowie, do którego dotarł
>Tygodnik "Poniedziałek".
>"Rytuał drogi jest ideą rządzącą układem Alei Najświętszej Maryi Panny. Układ ten jako
>czasoprzestrzenna kompozycja tworzy tło i kontekst w sensie fizycznym i dosłownym oraz w sensie
>psychicznym i symbolicznym. To on kreuje żywą teraźniejszość monumentu. Przestrzeń traktu
>pielgrzymkowego wyznaczą rytm wzruszeń o różnych napięciach emocjonalnych, tworząc uprzywilejowane
>miejsca w przestrzeni i czasie. Motyw drogi fizyczny i symboliczny determinuje otwarta formę
>kompozycji przestrzennej, która może być odbierana w sposób powszedni i odświętny. Pielgrzymki mozna
>zaliczyć do zjawisk ponadczasowych, a zarazem religijno-społecznych podlegających stałej ewolucji.
>Pielgrzymowanie jest czynnością kultową, pewnym rytuałem. Zasadniczym elementem jest droga, a
>miejsca wyjścia i dojścia tworzą ramy przestrzeni pielgrzymkowej. Rytuał drogi jest procesem
>przemiany, przeżyciem doświadczeń w sferach teologicznych i egzystencjalnych".

Ta aleja ma 1,6 km, czyli 1 km kosztuje prawie 100 mln zł.
Remont 1 km wału przeciwpowodziowego to koszt ok. 1 miliona zł.
W Wilkowie, woj. lubelskie zabrakło kilkunastu milionów na remont wałów i woda zalała obszar całej gminy - wszyscy zwolennicy "uładniania" tej alei w Częstochowie, powinni tam pojechać i zobaczyć ludzi bijących się o podstawowe środki, niezbędne do życia.
A swoją drogą - wydawało mi się, że w referendum społeczeństwo Częstochowy w referendum odwołało klerykalnego prezydenta Wronę
Czyżby pojawił się jakiś nowy oszołom?
Przemysław Biegański (845 punktów)
T. Wrona został odwołany, zgadza się. Jego obowiązki do czasu wyborów samorządowych przejął przewodniczący Rady Miasta pan Kurpios z PO. Jest tymczasowym komisarzem p.o. prezydenta. Być może właśnie z tego względu unika podejmowania jakichkolwiek dalekosiężnych decyzji, być może ma związane ręce przez nadal istniejącą w magistracie wronią koterie i układy polityczno-biznesowo-księżowskie. Choć także, być może nie zamierza zmieniać niczego chcąc się przypodobać Jasnej Górze.

Interesujące i odświeżające plany dla Częstochowy przedstawia miejscowe SLD, z młodymi ludźmi u steru. Obawiam się tylko czy zrealizowaliby choć część z tych planów gdyby uzyskali władzę. Czy chcieliby sami nadal to realizować czy też nie napotkaliby przeszkód ze strony dotychczasowej kliki dewotów.
31-05-2010 23:29 
 Ocena 1 na 1
slik (20011 punktów)
>T. Wrona został odwołany, zgadza się. Jego obowiązki do czasu wyborów samorządowych przejął przewodniczący Rady Miasta pan Kurpios z PO. Jest tymczasowym komisarzem p.o. prezydenta. Być może właśnie z tego względu unika podejmowania jakichkolwiek dalekosiężnych decyzji, być może ma związane ręce przez nadal istniejącą w magistracie wronią koterie i układy polityczno-biznesowo-księżowskie. Choć także, być może nie zamierza zmieniać niczego chcąc się przypodobać Jasnej Górze.
>Interesujące i odświeżające plany dla Częstochowy przedstawia miejscowe SLD, z młodymi ludźmi u steru. Obawiam się tylko czy zrealizowaliby choć część z tych planów gdyby uzyskali władzę. Czy chcieliby sami nadal to realizować czy też nie napotkaliby przeszkód ze strony dotychczasowej kliki dewotów.

Dzięki Przemysław za uzupełnienie.

Właśnie dowiedziałem się jak to jest z powodzią w woj. lubelskim.
Pani Wojewoda Genowefa Tokarska, dostała od Rządu na pomoc powodzianom w całym województwie ok. 10 milionów, akcja ratunkowa, wraz z wstępnymi pracami zabezpieczającymi, to około 3 miliony zł.
Straty tylko w Gminie Wilków (zalanej w 95%, z majątkiem 7,5 tysiąca ludzi) szacuje się WSTĘPNIE na ok 100 milionów.
A tu proszę - 1,6 km alei w "granicie", za "skromne" 150 milionów.
Kiedy Polacy się obudzą, i zrozumieją, że czarny pasożyt obżera ich do kości?
oportunista (1711 punktów)
Bardzo piękne i artystyczne uzasadnienie dla inwestycji.
Częstochowa klasztorem stoi, to on stanowi o jej egzystencji. Gdyby trakt przyozdobiono złoconymi krawężnikami, a koszt jego dziesięciokrotnie przekroczył obecną wycenę, i tak warto się tego podjąć, bo taki jest interes tego miasta i osób go zamieszkujących. Jeśli ktoś nie rozumie takich rzeczy, to nie wiem czy cokolwiek rozumie.
01-06-2010 15:49 
 Ocena 1 na 1
Przemysław Biegański (845 punktów)
Czyli wedle pana gremialnie nie rozumie tego i cokolwiek większość mieszkańców mojego miasta. O egzystencji Częstochowy decyduje lokalny rynek pracy, infrastruktura mieszkalna i komunikacyjna a nie trakt dla pielgrzymów. Częstochowa liczy sobie blisko ćwierć miliona mieszkańców, doliczając tych którzy zamieszkują najbliższe miejscowości dla których Częstochowa jest miejscem pracy, wypoczynku, zakupów to niemal pół miliona. Czy obsługa z roku na rok zmniejszającej się liczby pielgrzymów zapewnia nam byt? To albo żart albo czyjeś poronione wyobrażenia o tym czym jest Częstochowa. Jest miastem a nie przyklasztornym folwarkiem. Zresztą klasztor w przeszłości nie stanowił części miasta tylko leżał w sąsiadującej mieścince zwanej Częstochówką. Która to mieścinka została wchłonięta przez rozwijające się prężnie pod koniec XIX wieku i na początku XX miasto. Rozwijające się dzięki przemysłowi i kolei - Kolej Warszawsko-Wiedeńska.
Jasna Góra sama może z powodzeniem obsługiwać swoich pątników. Właśnie - pątników którzy tu przyjeżdżają na jeden, góra dwa dni jak najmniejszym kosztem aby zjeść obiadek w klasztornej garkuchni, kupić jakieś tanie dewocyjne barachło i zostawić kasiore w klasztornej skarbonie.
Częstochowianie nie darzą pielgrzymów delikatnie mówiąc sympatią.
01-06-2010 16:46 
 Ocena 7 na 7
Gosia (9452 punktów)

>bo taki jest interes tego miasta i osób go zamieszkujących. Jeśli ktoś nie rozumie takich rzeczy, to nie wiem czy cokolwiek rozumie.

Ponad trzy miliony pielgrzymów przybyłych w 2009 roku na Jasną Górę robi wrażenie. Jednak zdecydowana większość pielgrzymów nie nocuje w Częstochowie . Rano przyjeżdżają autobusami - wieczorem wyjeżdżają. Zjedzą w kościelnej jadłodajni za kilkanaście zł. I do domu. Nikt nie łączy pielgrzymowania z wydawaniem pieniędzy, a tym bardziej na uciechy. Pielgrzymka jest odbywana w innej intencji niż wczasy we Władysławowie.

Pielgrzymki to interes Kościoła, a nie miasta. Jeśli ktoś nie rozumie takich rzeczy, to nie wiem czy cokolwiek rozumie.


Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.
Św. Tomasz z Akwinu

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365