 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-11-2010 16:20 | Daniel (783 punktów) | Mitochondrialna Ewa
-1 na 1 | Witam Jakiś czas temu miałem okazję rozmawiać z moim rozmówcą Michałem Kotasiem na temat "Ewy mitochondrialnej". Napisał on: "Podałeś złe źródło cytatu. Czytałem artykuł Ann Gibbons - nie ma tam nic o 6000-6500 lat. Są tam podane lata, ale z duużo dalszej" -źródło cytatu można podać w wyszukiwarkę lub znaleźć tutaj - www.racjonalista.pl/forum.php/s,205071#w217889Czy mój rozmówca miał rację? Okazuje się, że nie . Zobaczmy co napisano w artykule: www.dnai.o(*)ide/pdf/reference_romanovs.pdf"Regardless of the cause, evolutionists are most concerned about the effect of a faster mutation rate. For example, researchers have calculated that "mitochondrial Eve"--the woman whose mtDNA was ancestral to that in all living people--lived 100,000 to 200,000 years ago in Africa. Using the new clock, she would be a mere 6000 years old." Pozdr. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Ponieważ jako tako znam angielski przeczytałem artykuł pod linkiem.
Zrozumiałem tyle, że tempo mutacji mitochondrialnych mogło być miejscami szybsze ze względu na zjawisko posiadania więcej niż jednego kompletu mtDNA w komórkach. Mogło, ale nie musiało. W każdym razie przyjęcie skrajnej interpretacji - prędkości nawarstwiania mutacji - wydaje się potępione w artykule jako bezsensowne.
Natomiast Ty wyrwałeś zdanie prezentujące pewną tezę z kontekstu - nad tezą dalej jest debata prowadząca do wniosków, o których piszę, i użyłeś go jako argumentu ZA. Bardzo nieładne intelektualnie.
Niemniej sam artykuł o kalibrowaniu wiedzy o naszych przodkach na podstawie mtDNA jest ciekawy.
Pozdrawiam
No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
|
|
 | 6 na 6 | webmaster (moderator) | Co więcej, z istnienia takiej Ewy nie wynika, że w jej czasie nie było innych kobiet ani że był to jakiś genetyczny 'początek ludzkości'. Tak więc nie ma znaczenia (dla kreacjonistów) jak dawno żyła.
|
|
 | | Daniel (783 punktów) | >Ponieważ jako tako znam angielski przeczytałem artykuł pod linkiem. >Zrozumiałem tyle, że tempo mutacji mitochondrialnych mogło być miejscami szybsze ze względu na zjawisko posiadania więcej niż jednego kompletu mtDNA w komórkach. Mogło, ale nie musiało. W każdym razie przyjęcie skrajnej interpretacji - prędkości nawarstwiania mutacji - wydaje się potępione w artykule jako bezsensowne. >Natomiast Ty wyrwałeś zdanie prezentujące pewną tezę z kontekstu - nad tezą dalej jest debata prowadząca do wniosków, o których piszę, i użyłeś go jako argumentu ZA. Bardzo nieładne intelektualnie. >Niemniej sam artykuł o kalibrowaniu wiedzy o naszych przodkach na podstawie mtDNA jest ciekawy. >Pozdrawiam > No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
To, że większość ewolucjonistów tak nie myśli tj. że "Mitochondrialna Ewa" żyła jakieś 6.000 lat temu nie oznacza potępienia metody badawczej którą przekazała sama autorka. Cytat: "Dal przykładu, naukowcy wykalkulowali, że "Mitochondrialna Ewa" ,kobieta której mtDNA było przodkiem dla wszystkich żyjących ludzi żyjących od 100.000 do 200.000 lat temu w Afryce. Używając nowego zegara powinno być jedynie (niewiele ponad) 6.000 lat temu"
Nowe modele nie przyjmują się szybko i łatwo. Napisała także, że nikt "nie stawia sprawy na ostrzu noża", że było to napewno 6.000 lat. Twoje myślenie jest raczej paranoiczne i próbujesz zniekształcić sam fakt badawczy próbując przypisać mi skrajną interpretację i dodając w sposób przebarwiony, że autorka potępia takie myślenie jak moje. Sama zadaje niejako przecież pytanie "jakie powinny mieć znaczenie modele połączone z mtDNA jednej strefy czasowej do drugiej". Podaje dalej przykłady myślenia niektórych naukowców i wymienia nawet takie które ukazywałoby dystans ok. 12.000 lat. Badania jak pisze zwężyły dystans "Ewy Mitochondrialnej" od nas i , to jest tam sugerowane. Napisała także, że "nie każdy jest gotowy do zmiany daty w ewolucyjnej historii". Czy ci to naprawdę brzmi jak skrajność, potępianie... kwestii 6.000 lat o których pisał autor?
Pozdr.
|
|
|  | 1 na 1 |
| |  | | Daniel (783 punktów) | > Powyższe wywody nie mają znaczenia wobec faktów, które im przeczą:> www.evolutionpages.com/Mitochondrial Eve.htm> www.evolutionpages.com/Mteve_not_biblical_eve.htm> Przeczą twoim tezom również datowania y-chromosowego Adama oraz ogólne datowania, takie jak IAP. Po prostu, jak zwykle kreacjoniści zrobili wielkie oczy gdy zobaczyli gdzieś liczbę 'około 6000 lat'.To, że było wiele takich Ew jest tylko teorią. Kreacjoniści postawili teorię o jednej wykorzystując do tego omawiane przez nas badania. Pozdr.
|
|
| | |  | 1 na 1 | webmaster (moderator) | >To, że było wiele takich Ew jest tylko teorią. Kreacjoniści postawili teorię o jednej wykorzystując do tego omawiane przez nas badania. Nikt nie twierdzi, że było wiele. Jest faktem (a nie teorią w twoim rozumieniu), że musiała być jedna, tak samo jak był jeden wspólny przodek żyjących ludzi. To jest logiczna konsekwencja dziedziczenia. Kreacjoniści natomiast nie prowadzili jeszcze żadnych badań, bo przecież z góry znacie odpowiedzi (więc po co wam badania).
|
|
4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | > Zobaczmy co napisano w artykule:> www.dnai.o(*)ide/pdf/reference_romanovs.pdf> "Regardless of the cause, evolutionists are most concerned about the effect of a faster mutation> rate.> For example, researchers have calculated that "mitochondrial Eve"--the woman whose mtDNA was> ancestral to that in all living people--lived 100,000 to 200,000 years ago in Africa. Using the new> clock, she would be a mere 6000 years old."Podkreślam tryb warunkowy "Stosując nowy zegar (w kontekście odliczania czasu potrzebnego na mutacje, który właśnie proponują, ale który wymaga pełnej weryfikacji, a której póki co nie ma) mitochondrialna Ewa mogłaby żyć nawet mniej niż 6000 lat temu. Czyli - zakładając, że nowy pomysł ma rację bytu, wiek mitochondrialnej Ewy może być młodszy, ale nawet jeśli mają rację co do szybszych mutacji, nie oznacza to, że Ewa istniała wcześniej. Poza tym mitochondrialna Ewa nie oznacza pierwszego osobnika z danego gatunku! W populacji krzyżującej się takie mitochondrialne Ewy występują co jakiś czas. Przecież my wiemy ile lat ma nasz gatunek i nie wyraża się tego w tysiącach lat. Nie ma chyba racjonalnie myślącej osoby, która wierzy, że nasz gatunek ma mniej niż 10 tysięcy lat. Prawda?
|
|
 | | Daniel (783 punktów) | >>Using the new clock, she would be a mere 6000 years old." >Podkreślam tryb warunkowy "Stosując nowy zegar (w kontekście odliczania czasu potrzebnego na mutacje, który właśnie proponują, ale który wymaga pełnej weryfikacji, a której póki co nie ma) mitochondrialna Ewa mogłaby żyć nawet mniej niż 6000 lat temu. >Czyli - zakładając, że nowy pomysł ma rację bytu, wiek mitochondrialnej Ewy może być młodszy, ale nawet jeśli mają rację co do szybszych mutacji, nie oznacza to, że Ewa istniała wcześniej. >Poza tym mitochondrialna Ewa nie oznacza pierwszego osobnika z danego gatunku! >W populacji krzyżującej się takie mitochondrialne Ewy występują co jakiś czas. >Przecież my wiemy ile lat ma nasz gatunek i nie wyraża się tego w tysiącach lat. >Nie ma chyba racjonalnie myślącej osoby, która wierzy, że nasz gatunek ma mniej niż 10 tysięcy lat. Prawda? >
Ty użyłaś tłumaczenia słowa angielskiego "Using" jako "Stosując" , ale swobodnie można tłumaczyć na "Używając". Sugerujesz tryb warunkowy pozornie zmieniając tłumaczenie i podajesz własną domyślną interpretację trochę zniekształcającą obraz. Czytaj cały artykuł. Cytat: "jakie powinny mieć znaczenie modele połączone z mtDNA jednej strefy czasowej do drugiej". Autorka podaje dalej przykłady myślenia niektórych naukowców i wymienia nawet takie które ukazywałoby dystans ok. 12.000 lat. Badania jak pisze Gibbons zawężyły dystans "Ewy Mitochondrialnej" od nas i , to jest tam sugerowane. Napisała także, że "nie każdy jest gotowy do zmiany daty w ewolucyjnej historii". To nie tylko artykuł o trybie warunkowym, ale o sugestii zmiany myślenia na które wielu nie jest gotowa. Poza tym jak zauważyłaś postulowano o Ewie a nie Ewach, choć wspominiano o tym co ty sugerujesz jako kolejna hipoteza.
Pozdr.
|
|
|  | | Michał (2046 punktów) | >Badania jak pisze Gibbons zawężyły dystans "Ewy Mitochondrialnej" od nas i , to jest tam sugerowane.
Nie "zawęziły", tylko "zawęziłyby" (gdyby zastosowano proponowaną kalibrację, a hipoteza Ewy by nie upadła). I nie badania (nad mt Ewą, jak próbujesz nam wmówić) lecz proponowane kalibracje zegara mitochondrialnego. Oszukujesz.
|
|
| |  | | Alicja Duda (25557 punktów) | Bardzo proszę ograniczyć dyskusję do tematu wątku, bez obrażania adwersarza.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| |  | | Daniel (783 punktów) | >>Badania jak pisze Gibbons zawężyły dystans "Ewy Mitochondrialnej" od nas i , to jest tam sugerowane. > Nie "zawęziły", tylko "zawęziłyby" (gdyby zastosowano proponowaną kalibrację, a hipoteza Ewy by nie upadła). I nie badania (nad mt Ewą, jak próbujesz nam wmówić) lecz proponowane kalibracje zegara mitochondrialnego. Oszukujesz.
Dokładnie jest "would narrow", czyli "może zawężyć" lub "mógłby zawężyć" różnice. Kiedy byłoby to możliwe? Gdyby niektórzy naukowcy a zwłaszcza ewolucjoniści przyjęli te badania. Autorka jednak pisze, że nie każdy jest gotowy by zmienić historię rozwoju. Taki jest kontekst.
Pozdr.
|
|
| | |  | | Michał (2046 punktów) | >Dokładnie jest "would narrow", czyli "może zawężyć" lub "mógłby zawężyć" różnice.
Czyli nie "zawęziły" (tryb dokonany), co próbowałeś zasugerować.
>Kiedy byłoby to możliwe? Gdyby niektórzy naukowcy a zwłaszcza ewolucjoniści przyjęli te badania.
Jakie badania, Danielu, jakie? Przecież tu chodzi o badania na temat kalibracji zegara mitochondrialnego, a nie nad mt Ewą! Zresztą cytowałem już publikację z 2009 roku na temat kalibracji zegara i nie ma tam nic o Ewie sprzed 6000 lat, za to jest o wyjściu ludzi współczesnych z Afryki 55-70 tys. lat temu. Dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu.
|
|
|  | 1 na 1 | Alicja Duda (25557 punktów) | Bardzo proszę ograniczyć dyskusję do tematu wątku, bez obrażania adwersarza.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | | Ania... (14138 punktów) | > >>Using the new clock, she would be a mere 6000 years old."> >Podkreślam tryb warunkowy "Stosując nowy zegar (w kontekście odliczania czasu potrzebnego na mutacje, który właśnie proponują, ale który wymaga pełnej weryfikacji, a której póki co nie ma) mitochondrialna Ewa mogłaby żyć nawet mniej niż 6000 lat temu.> >Czyli - zakładając, że nowy pomysł ma rację bytu, wiek mitochondrialnej Ewy może być młodszy, ale nawet jeśli mają rację co do szybszych mutacji, nie oznacza to, że Ewa istniała wcześniej.> >Poza tym mitochondrialna Ewa nie oznacza pierwszego osobnika z danego gatunku!> >W populacji krzyżującej się takie mitochondrialne Ewy występują co jakiś czas.> >Przecież my wiemy ile lat ma nasz gatunek i nie wyraża się tego w tysiącach lat.> >Nie ma chyba racjonalnie myślącej osoby, która wierzy, że nasz gatunek ma mniej niż 10 tysięcy lat. Prawda?> >> Ty użyłaś tłumaczenia słowa angielskiego "Using" jako "Stosując" , ale swobodnie można tłumaczyć na "Używając".Oczywiście, ale zmiana jest subtelna i nie zmienia to warunkowego trybu tego zdania. "Używając nowy zegar (w kontekście odliczania czasu potrzebnego na mutacje, który właśnie proponują, ale który wymaga pełnej weryfikacji, a której póki co nie ma) mitochondrialna Ewa mogłaby żyć nawet mniej niż 6000 lat temu." Kontekst jest dokładnie taki sam. > To nie tylko artykuł o trybie warunkowym, ale o sugestii zmiany myślenia na które wielu nie jest gotowa.To jest sugestia - jak sam wskazujesz. I dopóki nie zostanie udowodniona nie będzie brana pod uwagę jako dowód, a wyłącznie jako możliwość. Dlatego należy z zasady zachować ostrożność. Niestety - nauka tak działa, że pojedynczy artykuł nie zmienia świata. Wiem co mówię - napisaliśmy ok. 15 artykułów, a nasz punkt widzenia nadal jest totalnie niezrozumiany... Jednak kolejne obserwacje i kolejne potwierdzenia w końcu ugruntują tą hipotezę, o ile nie zdarzy się falsyfikacja - uczciwość zmusza mnie do ostrożności wobec własnych osądów. No, ale do czego zmierzam. Jeśli ma się rację, albo jeśli racja jest gdzieś bardzo blisko, to kolejne obserwacje powinny iść w zgodzie z hipotezą. I kolejne doniesienia krok po kroku zmieniają nastawienie czytelników. 6 lat temu Iawa nie skumała naszego artykułu, a teraz proszę - zachęcają nas do publikacji nawet  Czyli nie ma cudów - da się. > Poza tym jak zauważyłaś postulowano o Ewie a nie Ewach, choć wspominiano o tym co ty sugerujesz jako kolejna hipoteza.Widzisz - koncepcja ewolucyjnej Ewy z zasady określa co rozumiemy pod tym pojęciem. Jest to ostatni osobnik, który jest przodkiem całej obecnie żyjącej populacji w linii żeńskiej. I nie oznacza wcale, że przed tym ostatnim osobnikiem nie było innych, podobnych. Ba - możemy być pewni, że każdy przodek Ewy byłby również przodkiem całej istniejącej populacji - co z zasady oznacza, że Ew było więcej, tyle, że ich mtDNA zostało utracone przez złamanie linii żeńskiej. Co więcej
|
|
| |  | | Daniel (783 punktów) | >To jest sugestia - jak sam wskazujesz. I dopóki nie zostanie udowodniona nie będzie brana pod uwagę jako dowód, a wyłącznie jako możliwość.
Przez wielu Kreacjonistów jest brana jako "możliwość" a to już więcej niż "nie-możliwość".
Pozdr.
|
|
| | |  | | Almentyna (417 punktów) | >Przez wielu Kreacjonistów jest brana jako (...)
Ja w kwestii formalnej: dlaczego o kreacjonistach piszesz dużą literą?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Ania... (14138 punktów) | >>To jest sugestia - jak sam wskazujesz. I dopóki nie zostanie udowodniona nie będzie brana pod uwagę jako dowód, a wyłącznie jako możliwość. >Przez wielu Kreacjonistów jest brana jako "możliwość" a to już więcej niż "nie-możliwość". Branie czegokolwiek przez kogokolwiek jako "możliwość" nie jest wystarczająca do weryfikacji tej tezy. Czy jeśli istnieje silna grupa przyjmująca możliwość istnienia krasnoludków, wampirów i elfów, to wpływa to jakoś na Twój osąd świata?
Każda hipoteza musi podlegać weryfikacji i nasze subiektywne odczucia nie powinny mieć znaczenia. Również nie powinny mieć znaczenia skutki - czyli jeśli bardzo chcesz, żeby ta hipoteza była zgodna z prawdą, to etyka powinna sklonić Cię do trzymania się od niej z daleka.
|
|
3 na 3 | Michał (2046 punktów) | Kilka postów powyżej przytoczonej wypowiedzi cytowałem publikację "The myth of Eve: molecular biology and human origins", która rozprawia się z pochodzeniem wszystkich ludzi od jednej kobiety (hipoteza Ewy mitochondrialnej). W odpowiedzi na to sugerowałeś, że w artykule Ann Gibbons prezentowane są nowe badania przemawiające za istnieniem mitochondrialnej Ewy i to 6000 lat temu, a takowych tam nie ma. To miałem na myśli pisząc "nie ma tam nic o 6000-6500 lat", bo tak wynikało z kontekstu naszej rozmowy. W artykule Ann Gibbons nie ma nawet żadnych nowych badań związanych Ewą mitochondrialną. Jedyne co jest, to kwestia wpływu proponowanych kalibracji zegara opartego o mtDNA na wyniki poszczególnych badań (co jest skądinąd ciekawym zagadnieniem). W żadnym razie nie powoduje zmartwychwstania Ewy mitochondrialnej. Odnosiłem się zresztą do nowej publikacji dotyczącej zegara mitochondrialnego tutaj. Obecny wątek nic nie wnosi poza argumenty z poprzedniej dyskusji.
|
|
 | | Daniel (783 punktów) | > Obecny wątek nic nie wnosi poza argumenty z poprzedniej dyskusji. > Wnosi to, że nie przeczytałeś poprzednio artykułu i skłamałeś lub po prostu skłamałeś, bo jest tam napisane przez samą autorkę 6.000 lat. Twoje słowa,które podałem wcześniej: "Czytałem artykuł Ann Gibbons - nie ma tam nic o 6000-6500 ". Teraz stajesz się mniej wiarygodny i będzie trzeba sprawdzać co piszesz. Mnie się sprawdza, to i sprawdzajmy i Ciebie. Poza tym postulowano w nazewnictwie o "Ewie"a nie "Ewach" i nawet specjalnie ukazywano okładkie dama i Ewy na czasopismach dotyczacych tego tematu. Sami chcieli takiego kojarzenia z bibijną kwestią. Biorąc pod uwagę kwestię Pangei i to , że Afryka niegdyś miała mnóstwo roślinności. Zakładając to, możemy się ukierunkować na szukanie pierwszej kobiety tzw. Ewy dla wspólczesnych ludzi w taki znaczeniu jakie chce Kreacjonizm.
Pozdr.
|
|
|  | 2 na 2 | Michał (2046 punktów) | >Wnosi to, że nie przeczytałeś poprzednio artykułu i skłamałeś lub po prostu skłamałeś, bo jest tam napisane przez samą autorkę 6.000 lat.
Wnosi to, że nie przeczytałeś mojej wypowiedzi, ponieważ wyjaśniłem Ci, co miałem na myśli tak pisząc.
Chciałbym zwrócić uwagę, że ten wątek został założony jedynie po to, aby zastosować wobec mnie argumentum ad personam. Chcesz mnie zdeprecjonować, chcąc odwrócić uwagę od moich argumentów, które twoje tezy rozłożyły na łopatki. Tymczasem, nawet jakbym wtedy kłamał, to w tym artykule masz czarno na białym, że nie ma tam badań nad mitochondrialną Ewą sprzed 6000 lat, a w publikacjach, które cytowałem wykazywano upadek hipotezy Ewy mitochondrialnej. Argumentów ad rem nie potrafiłeś znaleźć, więc pozostały Ci jedynie ad personam.
>Teraz stajesz się mniej wiarygodny i będzie trzeba sprawdzać co piszesz.
Chciałbyś, żebym był mniej wiarygodny. Myślisz, że wtedy dowody na wspólne pochodzenie małp i ludzi od wspólnego przodka znikną? Uważasz, że kogoś nabierzesz tak widoczną manipulacją?
>Zakładając to, możemy się ukierunkować na szukanie pierwszej kobiety tzw. Ewy dla wspólczesnych ludzi w taki znaczeniu jakie chce Kreacjonizm.
Hipoteza Ewy mitochondrialnej z 1987 roku odeszła do lamusa w latach 90-tych, a poza tym wielokrotnie udowodniono pochodzenie ludzi od małpich przodków.
|
|
| |  | -1 na 1 | Daniel (783 punktów) | >>Wnosi to, że nie przeczytałeś poprzednio artykułu i skłamałeś lub po prostu skłamałeś, bo jest tam napisane przez samą autorkę 6.000 lat. > Wnosi to, że nie przeczytałeś mojej wypowiedzi, ponieważ wyjaśniłem Ci, co miałem na myśli tak pisząc. > Chciałbym zwrócić uwagę, że ten wątek został założony jedynie po to, aby zastosować wobec mnie argumentum ad personam. Chcesz mnie zdeprecjonować, chcąc odwrócić uwagę od moich argumentów, które twoje tezy rozłożyły na łopatki. Tymczasem, nawet jakbym wtedy kłamał, to w tym artykule masz czarno na białym, że nie ma tam badań nad mitochondrialną Ewą sprzed 6000 lat, a w publikacjach, które cytowałem wykazywano upadek hipotezy Ewy mitochondrialnej. Argumentów ad rem nie potrafiłeś znaleźć, więc pozostały Ci jedynie ad personam.
Użyłem argumetu takiego jakiego użyłem , bo wiarygodność wypowiedzi też trzeba sprawdzać. Poza tym odniosłem się także do innych spraw. Twoje argumenty nikogo nie rozłożyły na łopatki., Nie pochlebiaj sobie.
1. Wiele matek określonych Ewa jest tylko teorią. Na nieszczęście ewolucjonistów skupili się na tym by podać temat "Ewa mitochondrialna" a nie "Ewy...". 2. Po drugie my Chrześcijanie mamy prawo do swojej teorii, że mogła to być jedna pramatka ok. kilka tys. lat temu i do tego używamy argumentu o zegarze mitochondrialnym z artykułu Ann Gibbons. 3. Podobieństwo małp i ludzi jak i innych zwierząt zawsze będzie , bo są zbudowani wg. biblii z tego samego materiału.Jest to więc na plus a nie na minus, że znajdujesz podobne sekwencje DNA. 4. Tak zwane formy przejściowe nie są formami przejściowymi, ale są po prostu podobne do innych. Stosowanie uproszczonego podziału na ryby, płazy, gady,ptaki, ssaki jest próbą manipulacji różnorodnością gatunków i biblijnego rodzaju. To znaczy, że jeśli do ustalonej klasyfikacji odnaleziony okaz nie pasuje ani do gada ani do płaza a tak po środku no to nadajecie mu znak formy przejściowej. To manipulacja.
Pozdr.
|
|
| | |  | | webmaster (moderator) | > my Chrześcijanie mamy prawo do swojej teorii, że mogła to być jedna pramatka ok. kilka tys. lat temu i do tego używamy argumentu o zegarze mitochondrialnym z artykułu Ann Gibbons. Wy chrześcijanie, ani żadna inna grupa, nie macie jednak prawa do propagowania bzdur i pseudonauki. A to właśnie robicie, pełni hipokryzji (to co wam pasuje to cytujecie, ale gdy ten sam autor przeczy waszym tezom, to już go nie cytujecie). To co napisałeś w 3. i 4. jest tak bzdurne i nieprawdziwe, że nie wymaga nawet sprostowania.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Michał (2046 punktów) | > 2. Po drugie my Chrześcijanie mamy prawo do swojej teorii, że mogła to być jedna pramatka ok. kilka tys. lat temu Macie prawo do czego chcecie, ale to nie oznacza, że wasza "teoria" jest prawdziwa. Nie zgadza się ze współcześnie znanymi faktami, dlatego jest bezwartościowa naukowo. > i do tego używamy argumentu o zegarze mitochondrialnym z artykułu Ann Gibbons. Upierając się przy zegarze mitochondrialnym i Ewie wpadłeś w niezłą pułapkę  Żeby uznać argument o mt Ewie za prawdziwy musisz bowiem uznać, że przez porównania DNA i zastosowanie techniki zegara molekularnego można ustalić wspólnego przodka badanych osobników (Ewa miałaby być przodkiem badanych ludzi). Na tej zasadzie ustalono też jednak wspólnego przodka dla ludzi i szympansów (tyle, że z porównania całych genomów, co jest wynikiem o wiele pewniejszym)! Na tej zasadzie ustalono wspólnego przodka wszystkich organizmów żyjących na Ziemi! Uznając badania prowadzące do mitochondrialnej Ewy musisz uznać również wspólnego przodka dla małp i ludzi itd.  Wpakowałeś się w niezłą argumentacyjną pułapkę. Idąc dalej musisz dojść do wniosku, że owa pierwotna Ewa nie mogła być w rzeczywistości pierwszą, ponieważ miała przodka wspólnego z małpami. Witamy w świecie ewolucji, Danielu, do której sam doszedłeś  > Podobieństwo małp i ludzi jak i innych zwierząt zawsze będzie , bo są zbudowani wg. biblii z tego samego materiału. Ludzie i małpy są nie tylko podobne, lecz występuje między nimi ewidentna relacja pokrewieństwa.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Daniel (783 punktów) | Cytat:>>2. Po drugie my Chrześcijanie mamy prawo do swojej teorii, że mogła to być jedna pramatka ok. kilka tys. lat temu > Macie prawo do czego chcecie, ale to nie oznacza, że wasza "teoria" jest prawdziwa. Nie zgadza się ze współcześnie znanymi faktami, dlatego jest bezwartościowa naukowo. > Naukowo mój drogi badania nad tym DNA wniosły pewnego rodzaju ciekawostki a więc nie jest ta teoria taka bezwartościowa. Badano postępowanie mutacji itd. To jest ciekawe. Cytat:> Upierając się przy zegarze mitochondrialnym i Ewie wpadłeś w niezłą pułapkę Żeby uznać argument o mt Ewie za prawdziwy musisz bowiem uznać, że przez porównania DNA i zastosowanie techniki zegara molekularnego można ustalić wspólnego przodka badanych osobników (Ewa miałaby być przodkiem badanych ludzi). Na tej zasadzie ustalono też jednak wspólnego przodka dla ludzi i szympansów (tyle, że z porównania całych genomów, co jest wynikiem o wiele pewniejszym)! Na tej zasadzie ustalono wspólnego przodka wszystkich organizmów żyjących na Ziemi! Uznając badania prowadzące do mitochondrialnej Ewy musisz uznać również wspólnego przodka dla małp i ludzi itd. Wpakowałeś się w niezłą argumentacyjną pułapkę.Oczywiście, że wszystkie organizmy mają dużo wspólnego ze sobą, bo powstały z podobnego materiału ,co nie znaczy, że z jednego przodka, chyba że przodkiem nazwiemy ziemię naszą "matkę". Tak czy inaczej dochodzimy do tego, że Biblia się nie myli. Po drugie teoria o wielu Ewach jest teorią, a kreacjoniści mają swoją teorię na podstawie tych samych badań, bo czemu nie. Pozdr.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Michał (2046 punktów) | Wycofujesz się z popierania argumentu o mitochondrialnej Ewie czy dalej go popierasz, tym samym uznając pokrewieństwo wszystkich organizmów, czyli powstanie wszystkich organizmów w drodze ewolucji? Nie ma innej możliwości  Dobrze przemyśl odpowiedź. Dalej negując ewolucję z tego punktu będziesz musiał sam siebie oszukać, że na podstawie sekwencji DNA nie można ustalić pokrewieństwa.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | > ok. kilka tys. lat temuPodziwu godna precyzja datowania, zwłaszcza w tak krótkim okresie czasu, jak kilka tysięcy lat 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
|
|
 | | Daniel (783 punktów) | > Kilka postów powyżej przytoczonej wypowiedzi cytowałem publikację "The myth of Eve: molecular biology and human origins", która rozprawia się z pochodzeniem wszystkich ludzi od jednej kobiety (hipoteza Ewy mitochondrialnej). W odpowiedzi na to sugerowałeś, że w artykule Ann Gibbons prezentowane są nowe badania przemawiające za istnieniem mitochondrialnej Ewy i to 6000 lat temu, a takowych tam nie ma. To miałem na myśli pisząc "nie ma tam nic o 6000-6500 lat", bo tak wynikało z kontekstu naszej rozmowy.> W artykule Ann Gibbons nie ma nawet żadnych nowych badań związanych Ewą mitochondrialną. Jedyne co jest, to kwestia wpływu proponowanych kalibracji zegara opartego o mtDNA na wyniki poszczególnych badań (co jest skądinąd ciekawym zagadnieniem). W żadnym razie nie powoduje zmartwychwstania Ewy mitochondrialnej. Odnosiłem się zresztą do nowej publikacji dotyczącej zegara mitochondrialnego tutaj.> Obecny wątek nic nie wnosi poza argumenty z poprzedniej dyskusji.> Kombinujesz. Po pierwsze artykuł o którym piszesz nie jest artykułem Ann Gibbons, ale tylko o niej wspomina, co każdy jest w stanie zauważyć po jego przeczytaniu- www.mhrc.net/mitochondria.htm No i sam zauważyłeś: . Cytuję ciebie: "Jest tam cytowany abstract Ann Gibbons, ale zupełnie w innym miejscu. Co prawda, autorzy strony się nim posługują, ale nie wiadomo skąd wytrzasnęli te 6000 lat. Chyba tylko oni wiedzą skąd." Po drugie podałem właśnie w tamtej naszej rozmowie to : "Ann Gibbons, "Calibrating the Mitochondrial Clock", Science, t. 279 (1998): 28-29. Cytat: "Is the Mitochondrial Clock speed faster than we thought? Some have calculated that the "mitochondrial Eve" probably lived 100,000 to 200,000 years ago in Africa. However it has been found that mtDNA can experience a much faster mutation rate. Using this faster mutation rate as a new clock speed, Eve can be calculated as living a mere 6500 or 6000 years ago." ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,205071#w217889 ). Pozdr. Dalej sam stwierdziłeś: "Podałeś złe źródło cytatu. Czytałem artykuł Ann Gibbons - nie ma tam nic o 6000-6500 lat. Są tam podane lata, ale z duużo dalszej przeszłości." .
|
|
|  | 2 na 2 | Michał (2046 punktów) | Rzućmy okiem na zarys tamtej dyskusji: 1) Daniel:Co oznacza dokładnie , że "Mitochondrialan Ewa" to nie wypał, czy możesz mi kilka zdań szczegółowiej coś napisać i czy masz jakieś na to badania? www.racjonalista.pl/forum.php/s,205071#w2167782) Michał:Zbyt mało analiz wykonano. Poza tym "mitochondrialna Ewa" to stara hipoteza - z 1987 roku. Do tego dodałem cytat z "The myth of Eve" z 1995 roku. www.racjonalista.pl/forum.php/s,205071#w2169183) Daniel:Czyli co do "mitochondrialnej Ewy" to po prostu wykonano mało analiz i tyle? Czyli nie tyle obalono, co zatrzymano się w jakimś punkcie? www.racjonalista.pl/forum.php/s,205071#w2169414) Michał:Hipoteza ta jest niezgodna z całym szeregiem analiz sekwencyjnych. Dlatego upadła. www.racjonalista.pl/forum.php/s,205071#w217041W innym miejscu wątku odwołałeś się do cytowanego przeze mnie tekstu: 5) Daniel:Witaj Michał. Oto twój tekst -zobacz na ten tekst i datę (...) Oto inny tekst. Zobacz na ten tekst i datę. Co mi o tym powiesz? www.racjonalista.pl/forum.php/s,205071#w217856Chodziło o "The myth of Eve" z roku 1995, który przeciwstawiałeś artykuł Ann Gibbons z 1998 roku jako nowszy. Co spodziewałeś się usłyszeć na to pytanie? Że ten artykuł zawiera luźne odwołanie do hipotezy z 1987, wysuniętej na podstawie badań z tamtych lat? Przecież o tej hipotezie już rozmawialiśmy i dlaczego upadła. Naturalna była odpowiedź, że nie ma tam nowych badań nad mt Ewą datujących ją na 6000 lat (bo nie ma). I tak należało zrozumieć moje zdanie. Tyle na ten temat. Roztrząsanie moich rzekomych przewinień jest nie na miejscu. Co więcej nawet nie dotyka przedmiotu sporu, więc w ogóle nie powinno mieć miejsca.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|