Cóż... żałosne, ale jakie prawdziwe. My, tu na dole, to widzimy... aż nadto, bo boleśnie czujemy. Szkoda, że w chwili, gdy zmienia się miejsce patrzenia, zmienia się diametralnie postrzeganie. Każda, po kolei, ekipa rządząca zaczynała od pokazywania polskich błędów i wypaczeń. I co z tego? Dawała nadzieję na "normalność", a następnie w bardzo perfidny i głupi sposób tę nadzieję dusiła własnymi rękoma. No i mamy to, co mamy... polską głupotę , z której nie jesteśmy dumni, ale i nie potrafimy się z niej wyzwolić. Ot, taki naród...  Pozdrawiam.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|