Racjonalista - Strona głównaDo treści
19 wersetów mówiących o tym, że Jezus JEST Bogiem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
18-03-2009 11:45majewska (8 punktów)19 wersetów mówiących o tym, że Jezus JEST Bogiem
Ocena 1 na 1
Zakładam ten wątek w odpowiedzi na dawny temat w którym ktoś napisał, że nie wierzy iż Jezus jest Bogiem bo nigdzie tego w Biblii nie ma. Podaje więc poniżej 19 wersetów biblijnych mówiących o tym, ze Jezus jest Bogiem - do Waszej oceny. Wersety sa różne jedne bardziej inne mniej bezpośrednie, a niektóre nazywają Jezusa wprost Bogiem, przeczytajcie wszystkie. Czasami cytuje większy fragment z kontekstem, ale na wstępie zwykle napisane będzie na które wersety trzeba zwrócić uwagę. Miłego czytania


Jezus jest Bogiem
fragmenty biblijne




Izaj. 9:5 /Proroctwo dotyczące narodzin Jezusa/

5. Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.

Ew. Mateusza 1:23
23. Oto panna pocznie i porodzi syna, i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z nami.

Filip. 2:5-8
5. Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie,
6. Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu,
7. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem,
8. Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej.


Hebr. 1:2-9 (Zobacz szczególnie werset 8 i 9 gdzie Jezus nazwany jest wprost Bogiem)

2. Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.
3. On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach
4. I stał się o tyle możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię.
5. Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził? I znowu: Ja mu będę ojcem, a on będzie mi synem?
6. I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi: Niechże mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży.
7. O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, A sługi swoje płomieniami ognia;

8. Lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
9. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.


Rzymian. 8:9 /"duch Boży" równoznaczne z "Duch Chrystusowy" - użyte zamiennie/
9. Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego.

Mar. 2:4-7
4. A gdy z powodu tłumu nie mogli do niego się zbliżyć, zdjęli dach nad miejscem, gdzie był, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk.
5. A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje.
6. A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w sercach swoich:
7. Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, Boga?

(Jak wiemy Jezus nigdy nie zbluźnił bo był bez grzechu, a więc druga alternatywa jest taka, że miał prawo to powiedzieć, bo był Bogiem w ciele)

Ew. Jana 10:33
32. Odrzekł im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych uczynków z mocy Ojca mego; za który z tych uczynków kamienujecie mnie?
33. Odpowiedzieli mu Żydzi, mówiąc: Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem.

Mar. 5:1-20 (zobacz szczególnie wersety 19 i 20)
1. I przybyli na drugi brzeg morza, do krainy Gerazeńczyków.
2. A gdy wychodził z łodzi, oto wybiegł z grobów naprzeciw niego opętany przez ducha nieczystego człowiek,
3. Który mieszkał w grobowcach, i nikt nie mógł go nawet łańcuchami związać,
(...)
6. I ujrzawszy Jezusa z daleka, przybiegł i złożył mu pokłon.
7. I wołając wielkim głosem, rzekł: Co ja mam z tobą, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam cię na Boga, żebyś mię nie dręczył.
8. Albowiem powiedział mu: Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka!
(...)
18. A gdy wstępował do łodzi, prosił go ten, który był opętany, aby mógł pozostać przy nim.
19. Lecz On nie zezwolił mu, ale mu rzekł: Idź do domu swego, do swoich, i oznajmij im, jak wielkie rzeczy PAN /w innych księgach użyto słowa Bóg zamiast Pan/ ci uczynił i jak się nad tobą zmiłował.
20. Odszedł więc i począł opowiadać w Dziesięciogrodziu, jak wielkie rzeczy uczynił mu JEZUS; a wszyscy się zdumiewali.

Jan 8,58
Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest. [A więc czy Jezus był człowiekiem? Nie. Aniołem też nie o czym mówi fragment z Hebrajczyków 1.7]

Jan 10,30
Ja i Ojciec jedno jesteśmy.


Jan 10,37-38
Jeśli nie wykonuję dzieła Ojca mojego, nie wierzcie mi; Jeśli zaś wykonuję, to choćbyście mi nie wierzyli, wierzcie uczynkom, abyście poznali i wiedzieli, że we mnie jest Ojciec, a Ja w Ojcu.

Jan 18,5-6
Odpowiedzieli mu: Jezusa Nazareńskiego. Rzekł do nich Jezus: Ja jestem. A stał z nimi i Judasz, który go wydał. Gdy więc im rzekł: Ja jestem, cofnęli się i padli na ziemię. ["Ja jestem" - imię Boga które objawił w Starym Testamencie; patrz Izajasza 52.6]

Kol. 2,8-10
Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie; Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości I macie pełnię w nim; On jest głową wszelkiej nadziemskiej władzy i zwierzchności,

Hebr. 1,7-8
O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, A sługi swoje płomieniami ognia; Lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.

cdn.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

majewska (8 punktów)
Ciąg dalszy wersetów:

Obj. 1,7-8
[o powtórnym przyjściu Jezusa]

Oto przychodzi wśród obłoków, i ujrzy go wszelkie oko, a także ci, którzy go przebili, i będą biadać nad nim wszystkie plemiona ziemi. Tak jest! Amen. Jam jest alfa i omega [początek i koniec], mówi Pan, Bóg, Ten, który jest i który był, i który ma przyjść, Wszechmogący.

["Bóg, który ma przyjść" Jak wiemy to Jezus w czasach ostatecznym ma przyjść na Ziemie, nazywa się to powtórne przyjście Jezusa i jest zapowiedziane przez Biblię.]

Obj. 22:12-16 [Wypowiedź Jezusa w widzeniu Jana. Zobacz szczególnie werset: 13 i 16]
12. Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku.
13. Ja jestem alfa i omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec.
14. Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta.
15. Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je,
16. Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach, Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna. /"Ja Jezus.... Ja jestem alfa i omega. Czyż może być to ujęte w bardziej oczywisty sposób. Ja Jezus jestem początkiem i końcem."/

Obj. 1,17-18
[Widzenie Jezusa przez Jana]

Toteż gdy go ujrzałem, padłem do nóg jego jakby umarły. On zaś położył na mnie swoją prawicę i rzekł: Nie lękaj się, Jam jest pierwszy i ostatni, I żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła. [Pierwszy i ostatni, alfa i omega to określenie BOGA. Człowiek lub anioł nie byłby pierwszy i ostatni.]

Obj. 21:6-7 [Ciąg dalszy widzenia]
6. I rzekł do mnie: Stało się. Jam jest alfa i omega, początek i koniec. Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywota.
7. Zwycięzca odziedziczy to wszystko, i będę mu Bogiem, a on będzie mi synem.
/O wodzie żywej mówił Jezus, dokładnie w ten sam sposób patrz: Ew. Jana 4.10; Ew. Jana 7.38/

Jan. 20:28-29 [Jezus ukazuje się uczniom po zmartwychwstaniu, udowadnia niedowierzającemu Tomaszowi kim jest]
28. Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój.
29. Rzekł mu Jezus: Że mnie ujrzałeś, uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.


Wszystkie te fragmenty potwierdzają rzecz logiczną i oczywistą, że Jezus jest Bogiem który uniżył się i stał się człowiekiem (Filip. 2:5-8). Syn człowieka jest człowiekiem, potomek ptaka jest ptakiem a psa - psem. Syn Boga Najwyższego jest Bogiem. Nie jest jedynie człowiekiem (wtedy miałby ojca człowieka a jak wiemy Jezus go nie miał) i nie jest aniołem (mówi o tym fragment w Hebr. 1,7-8)

Warto wiedzieć, że Świadkowie Jehowy uważają, że Jezus nie jest Bogiem. Wierzą, że był tylko człowiekiem. Moim zdaniem bardzo się mylą, co pokazują powyższe wersety Biblijne. Oczywiście starają sie nie podkreślać tego tematu na początku znajomości z osobą którą nawracają. Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść. Pozdrawiam.
18-03-2009 12:58 
 Ocena 6 na 8
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Warto wiedzieć, że Świadkowie Jehowy uważają, że Jezus nie jest Bogiem. Wierzą, że był tylko człowiekiem. Moim zdaniem bardzo się mylą, co pokazują powyższe wersety Biblijne. Oczywiście starają sie nie podkreślać tego tematu na początku znajomości z osobą którą nawracają. Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść. Pozdrawiam.
>

Obawiam się, że mają rację, a to z tej prostej przyczyny, że Boga nie ma , więc Jezus nie może nim być.
Apokalipsa św. Jana to moim zdaniem brednie które się przyśniły facetowi, więc trudno traktować je poważnie.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
18-03-2009 18:36 
 Ocena 3 na 3
Tomasz Zomkowski (157 punktów)
>>Warto wiedzieć, że Świadkowie Jehowy uważają, że Jezus nie jest Bogiem. Wierzą, że był tylko człowiekiem. Moim zdaniem bardzo się mylą, co pokazują powyższe wersety Biblijne. Oczywiście starają sie nie podkreślać tego tematu na początku znajomości z osobą którą nawracają. Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść. Pozdrawiam.
>>
>Obawiam się, że mają rację, a to z tej prostej przyczyny, że Boga nie ma , więc Jezus nie może nim być.
>Apokalipsa św. Jana to moim zdaniem brednie które się przyśniły facetowi, więc trudno traktować je poważnie.
>Adam
>
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.

Pociągnę myśl Adama, tylko trochę ją zmodyfikuję. Żeby uznać Jezusa za Boga, trzeba Pismo Święte z jego treścią zaakceptować. Poza Biblią nie można w żaden sposób udowodnić, że był Chrystus Synem Bożym. Także takie płynne..."Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść."...to co najmniej pomylenie portalu internetowego. Jeśli jest się chrześcijaninem to nie pokazuje się ateistom, że byc może Bóg może istnieć za pomocą..."Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść."...pokazuje się to przez własne postępowanie i poszanowanie godności tegoż ateisty, nawet jeśli owe postępowanie nie skłoni go do przyjęcia wiary...bo raczej skłonić nikogo nie może.
22-03-2009 22:21 
 Ocena-1 na 3
elbrus8 (245 punktów)

Wykazałeś się znajomością tematu niewiarygodną "MOIM ZDANIEM". Nie ma Boga? UDOWODNIJ!

22-03-2009 22:52 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>
>Wykazałeś się znajomością tematu niewiarygodną "MOIM ZDANIEM". Niema Boga? UDOWODNIJ!


Udowodnię zaraz po tym jak ty udowodnisz że Zeus nie istnieje.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
22-03-2009 23:12 
 Ocena-1 na 3
elbrus8 (245 punktów)

Twierdziłeś? Udowadniaj Odbijanie piłeczki jest wygodne ale mało racjonalne. Ja nie jestem racjonalistą tylko człowiekiem wierzącym na cóż mi szkiełko i oko. Ty się nim posługujesz - wykaż, że się mylę. Argumnet "bo mi się tak wydaje" jest małonaukowy i do mnie kompletnie nie przemawia
22-03-2009 23:14 
 Ocena 1 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
> Twierdziłeś? Udowadniaj Odbijanie piłeczki jest wygodne ale mało racjonalne. Ja nie jestem racjonalistą tylko człowiekiem wierzącym na cóż mi szkiełko i oko. Ty się nim posługujesz - wykaż, że się mylę. Argumnet "bo mi się tak wydaje" jest małonaukowy i do mnie kompletnie nie przemawia

Tak ci się wydaje.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
23-03-2009 00:06 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>Ja nie jestem racjonalistą tylko człowiekiem wierzącym na cóż mi szkiełko i oko.
Nie jesteś racjonalistą, więc po co ci rozum?
23-03-2009 06:57 
 Ocena-2 na 4
elbrus8 (245 punktów)
>>Ja nie jestem racjonalistą tylko człowiekiem wierzącym na cóż mi szkiełko i oko.
>Nie jesteś racjonalistą, więc po co ci rozum?

Co ma piernik do wiatraka... Jesteś racjonalistą, odpowiadaj racjonalnie. Żadnej dyskusji na tym forum, same pomyje. Nic dziwnego... Pseudonaukowość i nieuctwo to znak rozpoznawczy antyklerykała polskiego
23-03-2009 12:20 
 Ocena 2 na 2
Madman (7811 punktów)
>>Nie jesteś racjonalistą, więc po co ci rozum?
>Co ma piernik do wiatraka...
Słowo 'racjonalista' pochodzi od ratio , co oznacza rozum. Skoro uważasz, że są inne, lepsze narzędzia poznawczo-wartościujące, to po co Ci ten rozum?
>Jesteś racjonalistą, odpowiadaj racjonalnie.
A gdy ktoś twierdzi, że nie jest racjonalistą, to jego wypowiedzi nie są racjonalne?
>Żadnej dyskusji na tym forum, same pomyje.
Nie bądź taki samokrytyczny, czasem w Twoich wypowiedziach można znaleźć cień sensu.
>Nic dziwnego... Pseudonaukowość i nieuctwo to znak rozpoznawczy antyklerykała polskiego
Masz szczęcie, że dałeś na końcu, bo już przez chwilę myślałem, że naprawdę tak myślisz... Pseudonaukowość i nieuctwo to akurat głównie specjalność ludzi religijnych, choć oczywiście są też wyjątki.
Meretseger (61860 punktów)
>
>Wykazałeś się znajomością tematu niewiarygodną "MOIM ZDANIEM". Niema Boga? UDOWODNIJ!

Pomyłka, chłopcze! Udowadnianie nieistnienia nieistniejącego jest pozbawione sensu. Udowadnia się, że coś jest. Twierdzisz, że Bóg istnieje? Przykro mi, ale muszę Cię zmartwić: to na Tobie spoczywa ciężar dowodu.
01-04-2009 20:01 
 Ocena-1 na 1
elbrus8 (245 punktów)
i tak nie zrozumiesz

To twój świat daje się zamknąć w naukowe pojęcia. Marny byłby to Bóg, który by podlegał twoim zasadom chłopcze. Twoja nauka, ty sobie udowadniaj. Jeśli natomiast twierdzisz, że nie istnieje, bo nikt ci Jego istnienia nie udowodnił naukowo to udowodnij swoje twierdzenie.
18-03-2009 13:38 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść.
Czyli jak mi się Bóg objawia to znaczy, że Jezus mi się objawia?
.
Totus (1201 punktów)
>>Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść.
>Czyli jak mi się Bóg objawia to znaczy, że Jezus mi się objawia?

Tak, dotyczy Cię wtedy to co dzieje się w czwartym akapicie patrząc od końca przedstawionego przez autorkę tekstu. Obj. 21:6-7
>.
.
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Czyli jak mi się Bóg objawia to znaczy, że Jezus mi się objawia?
>Tak, dotyczy Cię wtedy to co dzieje się w czwartym akapicie patrząc od końca przedstawionego przez autorkę tekstu. Obj. 21:6-7>.
To? "I rzekł do mnie: Stało się. Jam jest alfa i omega, początek i koniec. Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywota.
7. Zwycięzca odziedziczy to wszystko, i będę mu Bogiem, a on będzie mi synem.
/O wodzie żywej mówił Jezus, dokładnie w ten sam sposób patrz: Ew. Jana 4.10; Ew. Jana 7.38/"
Nic takiego mnie nie dotyczy, żadne tam alfa i omega, czy inne żywe wody. Mnie się objawił Bóg twierdzący, że go nie ma. O!
.
18-03-2009 14:32 
 Ocena 6 na 6
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
>Syn człowieka jest człowiekiem, potomek ptaka jest ptakiem a psa - psem

A potomek osła i klaczy?

>Wszystkie te fragmenty potwierdzają rzecz logiczną i oczywistą, że Jezus jest Bogiem
>Warto wiedzieć, że Świadkowie Jehowy uważają, że Jezus nie jest Bogiem. Wierzą, że był tylko człowiekiem.

No i wszyscy się mylicie, bo zgodnie z przyjętą grecką systematyką jest półbogiem (demigod).

>16. Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach, Jam jest korzeń

Proszę wybaczyć prymitywne poczucie humoru, ale bawi mnie ten werset.
18-03-2009 15:41 
 Ocena 13 na 13
plodzien (7378 punktów)
> Syn człowieka jest człowiekiem, potomek ptaka jest ptakiem a psa - psem. Syn Boga Najwyższego jest Bogiem. Nie jest jedynie człowiekiem (wtedy miałby ojca człowieka a jak wiemy Jezus go nie miał) i nie jest aniołem (mówi o tym fragment w Hebr. 1,7-8) >

Pies psu psów spłodzi całe stadko,
Ptak z jaja ptaka tylko wygrzeje,
Kobieta ludzką zostanie matką.
Tak to na Ziemi zawsze się dzieje.

Jeden od tego jest wyjątek:
W Trójcy Jedyny na chwałę wielką
Zmajstrował sobie swój początek,
Płodząc się z własną rodzicielką.
18-03-2009 16:12 
 Ocena 8 na 8
rudyment (3233 punktów)
>Wszystkie te fragmenty potwierdzają rzecz logiczną i oczywistą, że Jezus jest Bogiem który uniżył się i stał się człowiekiem

A co potwierdza prawdziwość tych wszystkich fragmentów?

"Człowiek siądzie, pomyśli i wymyśli" (N. Dyzma)
18-03-2009 18:34 
 Ocena 4 na 4
Terebint (Marcin) (795 punktów)

>Warto wiedzieć, że Świadkowie Jehowy uważają, że Jezus nie jest Bogiem. Wierzą, że był tylko człowiekiem.
Nie jest to do końca prawda. Uważają również, że jest aniołem.

>Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść.
Ty już się dałaś zwieść. Boga nie ma.
18-03-2009 20:33 
 Ocena 6 na 6
placownik (17853 punktów)

   Samodzielne czytanie Biblii jest wielce niebezpiecznym zajęciem. Każdy ksiądz Ci to potwierdzi. Poczytaj, do czego doprowadziła taka lektura jednego z bardziej znanych polskich teologów - byłego katolika - Tomasza Węcławskiego (też byłego - obecnie Tomasza Polaka).

   Strzeż się!

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
20-03-2009 12:23 
 Ocena-1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)

> Syn człowieka jest człowiekiem, potomek ptaka jest ptakiem a psa - psem. Syn Boga Najwyższego jest Bogiem. Nie jest jedynie człowiekiem (wtedy miałby ojca człowieka a jak wiemy Jezus go nie miał) i nie jest aniołem.
>
Cóż to dziwaczna konstrukcja. Porównywać zależności pomiędzy ludźmi - synem i jego rodzicem - z relacjami między Bogiem - Jehową a Jego Synem Jezusem, to iście karkołomna droga. To Bóg ustanowił kobietę i mężczyznę aby dali początek, już na zawsze jednej i te samej drodze, napełniania ziemi ludźmi.
Jehowa był sam, Jezusa stworzył własnoręcznie jako pierwszego przed wszystkim i wszystkimi. Jednak jako potężny anioł.
A kim jest archanioł Michał?
Wszystkie wzmianki w Biblii pokazują go w jakimś działaniu.
W Księdze Daniela walczy on z niegodziwymi aniołami, w Liście Judy toczy spór z Szatanem, a w Księdze Objawienia prowadzi wojnę z Diabłem i demonami.
Popierając władzę Jehowy i walcząc z Jego wrogami, żyje zgodnie ze znaczeniem swego imienia - " któż jest jak Bóg? " Ale kim właściwie jest Michał?
Z Biblii wynika, że Michał to imię odnoszone do Jezusa Chrystusa, zanim przyszedł na ziemię i gdy stąd odszedł.
A jakie biblijne informacje uzasadniają taki wniosek.
Kim jest Archanioł.
Słowo Boże przedstawia Michała jako "archanioła", czyli naczelnego anioła (Judy 9). Tytuł ten występuje w Biblii wyłącznie w liczbie pojedynczej, nigdy w mnogiej. Najwyraźniej więc istnieje tylko jeden taki anioł .
Biblia wiąże stanowisko archanioła z osobą Jezusa .
O zmartwychwstałym Panu Jezusie Chrystusie tak napisano w Liście 1 do Tesaloniczan 4:16: " Sam Pan zstąpi z nieba z nakazującym wołaniem, z głosem archanielskim ". Głos Jezusa nazwano tu archanielskim.
A zatem werset ten podpowiada, że archaniołem Michałem jest sam Jezus.
Wódz. W Biblii nadmieniono, że ‛ Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i jego aniołami ' (Objawienie 12:7).
Jak widać, Michał jest Wodzem armii wiernych aniołów. W takiej roli Księga Objawienia ukazuje też Jezusa (Objawienie 19:14-16).
Poza tym o "Panu Jezusie" i "jego potężnych aniołach" wyraźnie wspomniał apostoł Paweł (2 Tesaloniczan 1:7).
Tak więc Biblia mówi o Michale i "jego aniołach" oraz o Jezusie i ‛jego aniołach' (Mateusza 13:41; 16:27; 24:31; 1 Piotra 3:22). Ponieważ z Księgi tej nie wynika, jakoby w niebie istniały dwie armie wiernych aniołów - jedna pod wodzą Michała, a druga pod wodzą Jezusa - nasuwa się logiczny wniosek, że Michał to przebywający w niebie Jezus Chrystus.
Najwyższe stanowiska - jednak nigdy nie Bóg.
>Warto wiedzieć, że Świadkowie Jehowy uważają, że Jezus nie jest Bogiem. Wierzą, że był tylko człowiekiem. Moim zdaniem bardzo się mylą, co pokazują powyższe wersety Biblijne. Oczywiście starają sie nie podkreślać tego tematu na początku znajomości z osobą którą nawracają. Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść. Pozdrawiam.
>
Jak widać Świadkowie Jehowy trzymając sie Biblii wcale nie uważają Jezusa jedynie za człowieka. To pomyłka takie wnioskowanie. Nie uważają Go za Boga.
Jest potężnym aniołem o bardzo ważnych zadaniach do wykonania i stanowisku, w związku z realizowaniem zamierzeń Boga, co do ludzi i ziemi.
Jezus nie jest Bogiem i tym bardziej nie jest częścią Trójcy.
Także pozdrawiam
Kowalskaaa (113 punktów)
>To Bóg ustanowił kobietę i mężczyznę

Siódmego dnia dorzucił jeszcze hermafrodytę www.hermafrodytyzm.org/jestem_elfem.htm

Co Ty na to?


F_CK all I need is U
28-03-2009 06:01 
 Ocena-1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>>To Bóg ustanowił kobietę i mężczyznę
>Siódmego dnia dorzucił jeszcze hermafrodytę www.hermafrodytyzm.org/jestem_elfem.htm
>Co Ty na to?
>
To już skutki grzechu pierwszych ludzi: utracili doskonałość.
To oznaka "choroby" dotykającej ciało jak i umysł.
28-03-2009 07:48 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>To już skutki grzechu pierwszych ludzi: utracili doskonałość.
>To oznaka "choroby" dotykającej ciało jak i umysł.

To żadne skutki grzechu, jak już to skutek niechlujstwa przy produkcji czyli brakoróbstwa.
Coś Bóg nie popisał się przy tworzeniu człowieka skoro tyle fatalnych egzemplarzy popełnił.
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>>To już skutki grzechu pierwszych ludzi: utracili doskonałość.
>>To oznaka "choroby" dotykającej ciało jak i umysł.
>To żadne skutki grzechu, jak już to skutek niechlujstwa przy produkcji czyli brakoróbstwa.
>
Raczej wyboru niewłaściwego przez ludzi. To wspaniale gdy Jehowa zostawił ludziom możliwość okazywania Mu miłości i oddania z ich własnego i nieprzymuszonego wyboru.
Każdy może to robić inaczej, chociaż, co do posłuszeństwa nie ma wyboru.
Przyczyną choroby jest zły wybór i odrzucenie zwierzchnictwa Boga.
To odrzucenie wiąże sie ze słuchaniem podszeptów wroga Boga - Szatana.
>Coś Bóg nie popisał się przy tworzeniu człowieka skoro tyle fatalnych egzemplarzy popełnił.
>
Dał im czas, do opamiętania się. Ale jednak dość krótki - bo ich ziemskie życie.
Powiedz gdy patrzysz na ziemie pełną konfliktów, pełną katastrof i kataklizmów klimatycznych, dziury ozonowej - zwiększonych zachorowań na raka skóry, zaśmieconego kosmosu - to za ten stan obwiniać będziesz Boga, że taką niedoskonałą ziemię stworzył?
To skutki działalności człowieka, który rujnuje ziemię.
A teraz pomyśl przez chwilę, czy ludzie kiedykolwiek dojdą do porozumienia by to wszystko naprawić?
Nie!
Dlaczego?
Bo człowiek nie zastał tak stworzony by sam mógł kierować swoimi krokami. Wymaga kierownictwa Stwórcy.
Historia ludzkości dostarczyła aż nazbyt wiele dowodów.
Ten system musi upaść, bo muszą zginąć ci, co nie chcą się poddać Bożemu kierownictwu.
Wada ludzi jest ich własna.
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>>>To już skutki grzechu pierwszych ludzi: utracili doskonałość.
>>>To oznaka "choroby" dotykającej ciało jak i umysł.
>>To żadne skutki grzechu, jak już to skutek niechlujstwa przy produkcji czyli brakoróbstwa.
>>
>Raczej wyboru niewłaściwego przez ludzi. To wspaniale gdy Jehowa zostawił ludziom możliwość okazywania Mu miłości i oddania z ich własnego i nieprzymuszonego wyboru.
Jakiś przodek popełnił błąd. W porządku . Bóg ukarał.Też w pożądku. Kilka następnych pokoleń żyło jak bozia przykazał i co, cofnął karę?

>Dał im czas, do opamiętania się. Ale jednak dość krótki - bo ich ziemskie życie.
>Powiedz gdy patrzysz na ziemie pełną konfliktów, pełną katastrof i kataklizmów klimatycznych, dziury ozonowej - zwiększonych zachorowań na raka skóry, zaśmieconego kosmosu - to za ten stan obwiniać będziesz Boga, że taką niedoskonałą ziemię stworzył?
A czemu nie stworzył doskonalszej. A przede wszystkim czemu nie stworzył doskonalszego człowieka?

>Bo człowiek nie zastał tak stworzony by sam mógł kierować swoimi krokami. Wymaga kierownictwa Stwórcy.
To czemu stworzył taki nieodpowiedni produkt i mści się na nim, że musi nim kierować? Poprawić swojego wybraku nie może?
29-03-2009 15:18 
 Ocena 1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)

>A czemu nie stworzył doskonalszej. A przede wszystkim czemu nie stworzył doskonalszego człowieka?
>
Ty raczej pytasz: Czemu Bóg nie zabrał wolnej woli człowiekowi?
Chciałabyś być automatem, robotem bez możliwości decydowania o swoim losie?
Bóg dobrze wie co czyni.
Stworzył człowieka podobnie jak i aniołów z możliwością okazywania swych uczuć miłości do Stwórcy i innych istot. Jednak maja tego chcieć okazywać z własnej woli, z własnego wyboru.
>>Bo człowiek nie został tak stworzony by sam mógł kierować swoimi krokami. Wymaga kierownictwa Stwórcy.
>To czemu stworzył taki nieodpowiedni produkt i mści się na nim, że musi nim kierować? Poprawić swojego wybraku nie może?
>
Powiedz w sytuacji gdy rodzic wychowuje swe dziecko, dba o nie, a potem mimo starań zostaje ściągnięty na złą drogę, wybiera ją i staje sie złodziejem, mordercą to, czy w tym jest wina rodziców?
Dali mu wszystko co mieli najlepsze. Chcieli by ich kochał, o nich dbał.
To przecież ich dziecko.
Zostawią go!
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>Powiedz w sytuacji gdy rodzic wychowuje swe dziecko, dba o nie, a potem mimo starań zostaje ściągnięty na złą drogę, wybiera ją i staje sie złodziejem, mordercą to, czy w tym jest wina rodziców?
Świadczy to o tym, że popełnili błędy: albo z winy złego doboru genetycznego albo w wychowaniu. Rodzice po prostu są niedoskonali brak im wiedzy i wyczucia.
Więc i Bóg według Twojego rozumowania jest ułomnym rodzicem ludzkości.
A mógł się troszkę postarać lepiej...
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>>Powiedz w sytuacji gdy rodzic wychowuje swe dziecko, dba o nie, a potem mimo starań zostaje ściągnięty na złą drogę, wybiera ją i staje sie złodziejem, mordercą to, czy w tym jest wina rodziców?
> Świadczy to o tym, że popełnili błędy: albo z winy złego doboru genetycznego
>
Co przez to rozumiesz? Oni mieli wpływ na swój genom?
>albo w wychowaniu. Rodzice po prostu są niedoskonali brak im wiedzy i wyczucia.
>
Nie jest to prawdą. Każdy jest niedoskonałym tworem i ulega deformacji i zniekształceniom.
Stan serca. Praca nad sobą może doprowadzić do właściwych efektów.
W pewnym momencie w sercu niedoskonałych ludzi bierze górę pragnienie serca, które jest przeciwne wymaganiom Boga.
Najbardziej zdradliwe jest serce człowieka.
>Więc i Bóg według Twojego rozumowania jest ułomnym rodzicem ludzkości.
>A mógł się troszkę postarać lepiej...
>
Ty zaś możesz się postarać, b7y te zagadnienia lepiej poznać.
Pewnie nie będziesz się tak wypowiadać.
Kowalskaaa (113 punktów)
>To już skutki grzechu pierwszych ludzi: utracili doskonałość.
>To oznaka "choroby" dotykającej ciało jak i umysł.

BZDURA!!!

Przyjmując kategorię "grzechu", jego skutki powinny być odczuwalne tylko dla człowieka, który ow grzech popełnił*, czyż nie? To byłoby sprawiedliwe. W jakim stopniu niewykształcony jeszcze płód jest w stanie popełnić grzech ( i ponieść jego skutki, lub - jak napisałeś - "utracić doskonałość" ?! )

PS: może zrobimy z tego nowy wątek?

*dorzucę cytaty z Biblii jak tylko je znajdę, bo miałam to gdzieś zaznaczone, ale zakładki mi wypadły

F_CK all I need is U
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>>To już skutki grzechu pierwszych ludzi: utracili doskonałość.
>>To oznaka "choroby" dotykającej ciało jak i umysł.
>BZDURA!!!
>Przyjmując kategorię "grzechu", jego skutki powinny być odczuwalne tylko dla człowieka, który ow grzech popełnił*, czyż nie? To byłoby sprawiedliwe. W jakim stopniu niewykształcony jeszcze płód jest w stanie popełnić grzech ( i ponieść jego skutki, lub - jak napisałeś - "utracić doskonałość" ?! )
>
Jeśli rodzice utracili doskonałość, to utracili ją wszyscy wychodzący z ich lędźwi - a więc ich potomstwo. Można to przyrównać do wadliwej pieczęci, która swą wadę przekazywać będzie wszystkim kolejnym odbitkom.
Karą za grzech jest śmierć i dlatego wszyscy umieramy, bo jesteśmy potomkami grzesznych i niedoskonałych ludzi.
>PS: może zrobimy z tego nowy wątek?
>
OK! Postaraj się!
(Alicja)Duda (25557 punktów)

>Jeśli rodzice utracili doskonałość, to utracili ją wszyscy wychodzący z ich lędźwi - a więc ich potomstwo. Można to przyrównać do wadliwej pieczęci, która swą wadę przekazywać będzie wszystkim kolejnym odbitkom.

To jest odpowiedzialność zbiorowa ludzi za niedoskonałość stwórcy.
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>>Jeśli rodzice utracili doskonałość, to utracili ją wszyscy wychodzący z ich lędźwi - a więc ich potomstwo. Można to przyrównać do wadliwej pieczęci, która swą wadę przekazywać będzie wszystkim kolejnym odbitkom.
>To jest odpowiedzialność zbiorowa ludzi za niedoskonałość stwórcy.
>
Gdy dorosłaś czy nie chciałaś uwolnić się od rodziców, od ich decydowania o Twoim życiu? Pilnowania Ciebie każdej chwili? Wypytywania gdzie byłaś i po co?
Chcesz decydować sama.
Nawet człowiek doskonały miał wolna wolę, mógł sam wybierać.
Był doskonały w tym sensie, że był całkowicie przygotowany i zdolny do roli jaka przewidział dla niego Bóg.
Wyjaśnię to lepiej:
Doskonały człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo Boże, umiał docenić prawo i porządek.
Chcąc temu doskonałemu, myślącemu stworzeniu unaocznić fakt, że jest odpowiedzialne przed swym Stwórcą i że podlega władzy Bożej, Jehowa nałożył mu pewne bardzo proste ograniczenie.
Chodziło właściwie o sprawę drobną, lecz tym wyraźniej miała przez to wystąpić na jaw doskonałość posłuszeństwa człowieka.
W księdze 1 Mojżeszowej 2:16, 17 czytamy:
" Jehowa Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: ‚Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz'"
Bóg jako Stwórca i Ustawodawca niewątpliwie miał prawo nałożyć swemu ludzkiemu stworzeniu taki przepis. Nie znaczy to, jakoby człowiekiem miotały przestępcze skłonności, które należało okiełznać przez wydanie odpowiednich zakazów.
Człowiek miał się jedynie ograniczyć pod pewnym drugoplanowym względem, aby okazać szacunek dla swego Stwórcy i doskonałą miłość do Ojca niebiańskiego.
Niedawno dopiero stworzony człowiek miał udowodnić, że chce być posłuszny swemu niewidzialnemu, niebiańskiemu Stwórcy, a dotrzymywanie tego prostego warunku wykształciłoby w nim doskonałe posłuszeństwo względem Boga.
Stale przypominałby sobie, że jego wieczne i szczęśliwe życie na rajskiej ziemi zależy od pełnego posłuszeństwa wobec Stwórcy, Boga i Ojca.
Na tej podstawie doskonały człowiek miał potem zadecydować, czy będzie chciał żyć na zawsze pod panowaniem Bożym, czy raczej nie.
(Alicja)Duda (25557 punktów)

> W księdze 1 Mojżeszowej 2:16, 17 czytamy:
>" Jehowa Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: ‚Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz'"
Skoro nie odróżniał człowiek dobra od zła to skąd miał wiedzieć , że nieposłuszeństwo jest złem?
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>> W księdze 1 Mojżeszowej 2:16, 17 czytamy:
>>" Jehowa Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: ‚Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz'"
>Skoro nie odróżniał człowiek dobra od zła to skąd miał wiedzieć , że nieposłuszeństwo jest złem?
>
Rzecz w tym, że odróżniał jednak zachciało mu się być tak mądrym jak Bóg i samemu decydować.
Myślę, że chodziło Adamowi o taki stan jaki ludzie mają teraz.
Boga nie słuchają, wręcz odrzucają Jego prawo.
A skutki ich działań widać wyraźnie = są opłakane.
Jehowa nie wspiera tych, co Go lekceważą.
On zaś wszystko stworzył i najlepiej wie, co jest dobre a co złe.
Warunek poznania pełnej prawdy, to sięgać do mądrości z góry.
28-03-2009 07:33 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>Warto wiedzieć, że Świadkowie Jehowy uważają, że Jezus nie jest Bogiem. Wierzą, że był tylko człowiekiem. Moim zdaniem bardzo się mylą, co pokazują powyższe wersety Biblijne. Oczywiście starają sie nie podkreślać tego tematu na początku znajomości z osobą którą nawracają. Jezus jest Bogiem, nie dajcie sie zwieść. Pozdrawiam.
>
   Równie warto wiedzieć, że pierwszym herezjarchą, który uważał, że Jezus był tylko człowiekiem, był niejaki Ariusz. Germanie, którzy wdzierali się do imperium rzymskiego i tam zakładali swoje państwa przyjmowali chrzest w obrządku ariańskim.
   Grubo później przejęli ten pogląd bracia polscy, którzy na głowach nosili turbany z hebrajskim napisem, że Jezus był człowiekiem. Dla tego poglądu nazywano ich arianami.
   Oj, nie dajcie się zwieść, nie dajcie temu, co głoszą owi paskudni jehowiccy heretycy, bo co prawda stosów jako metody nawracania na jedynie słuszny pogląd katolicki, już nie używamy, ale ogień piekielny po śmierci was nie minie!
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Zakładam ten wątek w odpowiedzi na dawny temat w którym ktoś napisał, że nie wierzy iż Jezus jest
>Bogiem bo nigdzie tego w Biblii nie ma. Podaje więc poniżej 19 wersetów biblijnych mówiących o tym,
>ze Jezus jest Bogiem - do Waszej oceny. Wersety sa różne jedne bardziej inne mniej bezpośrednie, a
>niektóre nazywają Jezusa wprost Bogiem, przeczytajcie wszystkie. Czasami cytuje większy fragment z
>kontekstem, ale na wstępie zwykle napisane będzie na które wersety trzeba zwrócić uwagę. Miłego
>czytania
>Jezus jest Bogiem
>fragmenty biblijne
Izaj. 9:5 /Proroctwo dotyczące narodzin Jezusa/
>5. Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i
>nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.
>Ew. Mateusza 1:23

Nie wiadomo czy to proroctwo odnosiło się do Jezusa, a wielu ludzi nie uwierzyło że to o niego chodzi w tym proroctwie, gdyby było wiadomo że o niego chodzi to Żydzi by się nawrócili wszyscy i nie ukrzyżowaliby Jezusa, i cały plan zbawienia wziąłby w łeb.

>23. Oto panna pocznie i porodzi syna, i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z
>nami.
Filip. 2:5-8

Przecież mu nadali imię Jezus a nie Immanuel.

>5. Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie,
>6. Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym
>Bogu,
7. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a
>okazawszy się z postawy człowiekiem,

To Paweł z Tarsu, dlatego nazywają go faktycznym twórcą współczesnego chrześcijaństwa. To on wymyślił większość dogmatów. Nigdy nie rozmawiał z Jezusem.

>8. Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej.
>Hebr. 1:2-9 (Zobacz szczególnie werset 8 i 9 gdzie Jezus nazwany jest wprost Bogiem)

W starym testamencie Jezus nigdzie nie jest nazywany Bogiem bo jeszcze się wtedy nie urodził, ani nikt nie wiedział, że będzie miał na imię Jezus.

>2. Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem
>wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.
>3. On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej
>mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach
>4. I stał się o tyle możniejszym od aniołów, o ile znamienitsze od nich odziedziczył imię.
>5. Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził?
>I znowu: Ja mu będę ojcem, a on będzie mi synem?
>6. I znowu, kiedy wprowadza Pierworodnego na świat, mówi: Niechże mu oddają pokłon wszyscy
>aniołowie Boży.
>7. O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, A sługi swoje płomieniami ognia;
>8. Lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa
>twego.
9. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg
>twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.
Rzymian. 8:9 /"duch Boży" równoznaczne z "Duch Chrystusowy" - użyte zamiennie/
>9. Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto
>nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego.

Nigdzie nie wynika z tego, że chodzi o Jezusa z Nazaretu właśnie tego konkretnego.

>Mar. 2:4-7
>4. A gdy z powodu tłumu nie mogli do niego się zbliżyć, zdjęli dach nad miejscem, gdzie był, i
>przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk.
>5. A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje.6. A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w sercach swoich:
>7. Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, Boga?(Jak wiemy Jezus nigdy nie zbluźnił bo był bez grzechu, a więc druga alternatywa jest taka, że miał
>prawo to powiedzieć, bo był Bogiem w ciele)

ale skąd wiemy że był bez grzechu? Przecież przyjął chrzest na odpuszczenie grzechów, więc mógł też bluźnić.

>Ew. Jana 10:33
>32. Odrzekł im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych uczynków z mocy Ojca mego; za który z tych
>uczynków kamienujecie mnie?
>33. Odpowiedzieli mu Żydzi, mówiąc: Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i
>za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem.Mar. 5:1-20 (zobacz szczególnie wersety 19 i 20)

No właśnie.

>1. I przybyli na drugi brzeg morza, do krainy Gerazeńczyków.
>2. A gdy wychodził z łodzi, oto wybiegł z grobów naprzeciw niego opętany przez ducha nieczystego
>człowiek,
>3. Który mieszkał w grobowcach, i nikt nie mógł go nawet łańcuchami związać,
>(...)
>6. I ujrzawszy Jezusa z daleka, przybiegł i złożył mu pokłon.
>7. I wołając wielkim głosem, rzekł: Co ja mam z tobą, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam cię
>na Boga, żebyś mię nie dręczył.
>8. Albowiem powiedział mu: Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka!

Wszyscy jesteśmy podobno dziećmi Bożymi.

>18. A gdy wstępował do łodzi, prosił go ten, który był opętany, aby mógł pozostać przy nim.
>19. Lecz On nie zezwolił mu, ale mu rzekł: Idź do domu swego, do swoich, i oznajmij im, jak
>wielkie rzeczy PAN /w innych księgach użyto słowa Bóg zamiast Pan/ ci uczynił i jak się nad tobą
>zmiłował.
20. Odszedł więc i począł opowiadać w Dziesięciogrodziu, jak wielkie rzeczy uczynił mu
>JEZUS
; a wszyscy się zdumiewali.

Przecież obie te rzeczy są bez związku. Raz mówi coś jedna osoba a potem inna.

>Jan 8,58

Ewangelia Jana jest najbardziej mistyczna. Można rozumieć na sposób mistyczny, jedność z Bogiem jako stan świętości, itp. Gnostycyzmem pachnie trochę.

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
Sławek Dutkiewicz (1713 punktów)
>Podaje więc poniżej 19 wersetów biblijnych mówiących o tym, ze Jezus jest Bogiem - do Waszej oceny.

W mojej ocenie są to... szatańskie wersety!

>Miłego czytania

A to już... perwersja!

>Jezus jest Bogiem fragmenty biblijne

Tramwajem się nie ogolisz... fragmenty regulaminu MZK!


Nie moja wina, że moja mina niektórym przypomina teorię Darwina
diogenes (42753 punktów)
>nie wierzy iż Jezus jest Bogiem bo nigdzie tego w Biblii nie ma. Podaje więc poniżej 19 wersetów biblijnych...

Z tego, że o czymś lub o kimś jest (lub nie jest) coś napisane, nie wynika jeszcze, że to coś lub ktoś jest, istnieje. Podobnie wiara nie ma absolutnie żadnej ontologicznej mocy sprawczej: z tego, że ktoś wierzy, że p, nie wynika że p, ani nawet możliwość, że p. Jeśli ktoś wierzy w boga, to istnieją wyłącznie owe akty wiary, które (wraz z pewnymi zachowaniami) wyczerpują wszystko, co w tej sprawie można sensownego powiedzieć. Takie stanowisko otwiera pole badawcze dla psychologii i socjologii (religii, władzy), politologii i niektórych innych nauk, ale nie dla teologii czy też tradycyjnej metafizyki ukierunkowanej na katechizm. Bogiem Polaków jest parafia z całym jej inwentarzem głupoty, obłudy i ciemnoty.
Scorp (5381 punktów)
>>nie wierzy iż Jezus jest Bogiem bo nigdzie tego w Biblii nie ma. Podaje więc poniżej 19 wersetów biblijnych...

Wygląda mi na to, że uproszczona perspektywa ateistyczna wpłynęła na Twój sposób formułowania myśli i poglądy. Popatrz:

>Z tego, że o czymś lub o kimś jest (lub nie jest) coś napisane, nie wynika jeszcze, że to coś lub ktoś jest, istnieje.

A mnie, scorpa, znasz przecież tylko z tego, co to w Racjonaliście jest napisane, Czy to za mało, żeby wynikało , że istnieję? Czy to nie znaczy po prostu, że istnieję? Jak przestanę istnieć, to nie będę pisał, prawda? A na razie piszę!

>Podobnie wiara nie ma absolutnie żadnej ontologicznej mocy sprawczej: z tego, że ktoś wierzy, że p, nie wynika że p, ani nawet możliwość, że p.

Ależ ma tę ontologiczna moc sprawczą, i to jaką jeszcze! Prokuruje dzieła, wszelkiego rodzaju, z kamienia, z talentu, z przekonań, muzykę, obrazy a nawet programy komputerowe. Z tego, że ktoś wierzy nie wynika istnienie Boga, ale wynika istnienie Kościoła, a ten byt jest ontologicznie bardzo krzepki!

>Jeśli ktoś wierzy w boga, to istnieją wyłącznie owe akty wiary, które (wraz z pewnymi zachowaniami) wyczerpują wszystko, co w tej sprawie można sensownego powiedzieć.

A skutków wiary, którymi ten świat jest zabudowany nie chcesz Diogenesie dostrzec, czy nie ma dla Ciebie sensu o tym mówić?

>Takie stanowisko otwiera pole badawcze dla psychologii i socjologii (religii, władzy), politologii i niektórych innych nauk, ale nie dla teologii czy też tradycyjnej metafizyki ukierunkowanej na katechizm.

Przeciwnie, przyjęcie do świadomości wiary ze wszystkimi jej skutkami otwiera te pola badawcze, a takie 'wiara to błąd i nie ma o czym mówić' zamyka je.

>Bogiem Polaków jest parafia z całym jej inwentarzem głupoty, obłudy i ciemnoty.

No i tu się zgadzamy!

Pozdrowienia Diogenesie! Zostań transteistą (według Elżbietki B-S) a Twoja śledziona będzie Ci wdzięczna.
-
18-03-2009 19:51 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>uproszczona perspektywa ateistyczna...

Jakie wszystko jest względne! A ja perspektywę teistyczną uważam za uproszczenie. Zwróć uwagę, że powolne odchodzenie od paradygmatu religijnego czyni kulturę coraz bardziej urozmaiconą.

>A mnie, scorpa, znasz przecież tylko z tego, co to w Racjonaliście jest napisane,...

Oczywiście. Ale nie przypisuję ci transcendentnego wobec świata bytowania. Gdybyś przyjął nicka np. św. Paweł, potraktowałbym to jako żart. Nie widzę sensu porównywać nasze posty z Ewangelią.

>Ależ ma tę ontologiczna moc sprawczą, i to jaką jeszcze! Prokuruje dzieła,...

Ale nie boga w sensie transcendentnego bytu, i o to mi chodziło. Cała reszta, jaką wymieniasz poniżej, ma równie światowy wymiar jak sama wiara.

>A skutków wiary, którymi ten świat jest zabudowany nie chcesz Diogenesie dostrzec,

Jw. Wiarę uważam za swoisty stan psychosomatyczny człowieka nie mający nic wspólnego z transcendencją w jakimkolwiek sensie. Jest cała po "naszej" stronie. To samo z wszelkimi jej skutkami.

>>Bogiem Polaków jest parafia...
>No i tu się zgadzamy!

Nie wiem jednak, czy te przekonania wynikają z tych samych przesłanek. Zgodność może byc więc tylko przypadkowa.

>Zostań transteistą...

Wszsytko, tylko nie etykiety, czyli metki.
lotrek (14275 punktów)
>Zakładam ten wątek w odpowiedzi na dawny temat w którym ktoś napisał, że nie wierzy iż Jezus jest
>Bogiem bo nigdzie tego w Biblii nie ma. Podaje więc poniżej 19 wersetów biblijnych mówiących o tym,
>ze Jezus jest Bogiem
Pozbawiasz zajęcia Miłującego prawdę , bo on ostatnio specjalizował się w cytatach biblijnych i myślałem, że ma monopol. Skoro jednak mamy wolny rynek i konkurencja to dobra rzecz...będę wam kibicował i czekał kto znajdzie więcej cytatów na ten i inne tematy w Biblii.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Zakładam ten wątek w odpowiedzi na dawny temat w którym ktoś napisał, że nie wierzy iż Jezus jest
>Bogiem bo nigdzie tego w Biblii nie ma.
Rozumiem, że Majewska dotarł do tekstów oryginalnych. Niezależnie od wszystkiego, gratuluję biegłej znajomości aramejskiego, hebrajskiego, starożytnej greki, łaciny i koptyjskiego. Doprawdy gratuluję.
Pozdrawiam.
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
19-03-2009 11:40 
 Ocena 1 na 1
Ligowska (8 punktów)
>>Zakładam ten wątek w odpowiedzi na dawny temat w którym ktoś napisał, że nie wierzy iż Jezus jest
>>Bogiem bo nigdzie tego w Biblii nie ma.
>Rozumiem, że Majewska dotarł do tekstów oryginalnych. Niezależnie od wszystkiego, gratuluję biegłej znajomości aramejskiego, hebrajskiego, starożytnej greki, łaciny i koptyjskiego. Doprawdy gratuluję.
>Pozdrawiam.
>JATO
>
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.


A jak w takim razie rozumiesz słowa samego Jezusa skierowane do Boga Ojca,którego tam nazwał "jedynym prawdziwym Bogiem":

J 17:3 Bw "A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś."
20-03-2009 12:26 
 Ocena 1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)

>A jak w takim razie rozumiesz słowa samego Jezusa skierowane do Boga Ojca,którego tam nazwał "jedynym prawdziwym Bogiem":
>J 17:3 Bw "A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś."
>
Brawo
lotrek (14275 punktów)

>Brawo
Wiedziałem, że na Ciebie zawsze można liczyć
Mam nadzieje, że konkurencji się obawiasz....

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
21-03-2009 20:21 
 Ocena 1 na 1
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>A jak w takim razie rozumiesz słowa samego Jezusa skierowane do Boga Ojca,którego tam nazwał "jedynym prawdziwym Bogiem":
>J 17:3 Bw "A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś."
Tak jest. online.biblia.pl/rozdzial.php?id=356
Cytat:
J 17:3 "A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa" .

No to mamy w rzeczy samej pierwotne źródło informacji. Artefakt (piśmienniczy) zupełnie niepodważalny.
Genesis(jak wynika z badań językowych - mniejsza o źródło, da się znaleźć) ma trzech autorów - wymieszanych równo. Ilu było autorów, poprawiaczy słowa bożego i redaktorów natchnionych boskich słów w ewangelii wg Św. Jana nie wiem. Pewnie nie mniej. Ja się pytam zatem droga Ms Ligowska. Czy owo pismo jest w rzeczy samej wiarygodne, jako źródło informacji?
Koran jedynie został podyktowany Mahometowi, że tak powiem on-line.
Tym samym dywagowanie nad znaczeniem słów, które co do źródła są jakby niepewne mija się z celem.
Serdeczności. Wszak jest już wiosna.Ta informacja jest niepodważalna. wynika z kalendarza.
JATO



Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>Zakładam ten wątek w odpowiedzi na dawny temat w którym ktoś napisał, że nie wierzy iż Jezus jest
>Bogiem bo nigdzie tego w Biblii nie ma. Podaje więc poniżej 19 wersetów biblijnych mówiących o tym,
>ze Jezus jest Bogiem - do Waszej oceny.
>
Nigdzie w Biblii nie jest powiedziane, że Jezus jest Bogiem.
Jest Synem Boga, potężnym aniołem, posłanym na ziemię. To jednak nie to samo co Bóg.
Ale dobrze przejdę kolejno przez poszczególne wersety i Twoje dowody, a właściwie nie Twoje tylko Kościoła Katolickiego i innych religii nazywających siebie chrześcijańskimi.
Czytasz:
Jana 17:3 (Bp): "[Jezus rzekł w modlitwie do Ojca A to jest życie wieczne: poznać Ciebie, jedynego, prawdziwego Boga, i Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa ".
Czy te słowa, że ‛jedynym prawdziwym Bogiem' Jezus nie nazwał siebie, tylko swego Ojca w niebie, nie wyjaśniają wszystkiego?
Jezus sam przyznaje, że jedynym prawdziwym Bogiem jest jego Ojciec w niebie, Bóg Jehowa.
Nawet demony, które ‛ wierzą, że jest jeden Bóg ', wiedziały z własnych przeżyć w dziedzinie duchowej, że Jezus nie jest Bogiem.
Dlatego słusznie zwracały się do niego jako do odrębnego "Syna Bożego".
" Wierzysz, że jest jeden Bóg? Czynisz bardzo dobrze. Jednakże i demony wierzą, a dygoczą "(Jakuba 2:19);
"I oto krzyczeli, mówiąc: " Co tobie do nas, Synu Boży? Czy przyszedłeś tu męczyć nas przed wyznaczonym czasem? "(Mateusza 8:29). Kiedy zaś Jezus umarł, stojący obok żołnierze rzymscy wiedzieli dostatecznie dużo, aby mówić, iż to, co usłyszeli od jego naśladowców, musi być prawdą - nie że Jezus był Bogiem, tylko że "z pewnością ten był Synem Bożym" (Mateusza 27:54).
Tak więc wyrażenie "Syn Boży" odnosi się do Jezusa jako do odrębnej, stworzonej istoty, a nie do części składowej jakiejś Trójcy.
Będąc Synem Bożym, nie mógł on być samym Bogiem, bo w Jana 1:18 powiedziano:
" Boga nikt nigdy nie widział ".

>Jezus jest Bogiem
>fragmenty biblijne
Izaj. 9:5 /Proroctwo dotyczące narodzin Jezusa/
>5. Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju.
>
Czytasz: " Bo narodziło się nam dziecko, syn został nam dany; a na jego barkach spocznie władza książęca. I będą go zwać imieniem Cudowny Doradca, Potężny Bóg, Wiekuisty Ojciec, Książę Pokoju "(Izajasza 9:6).
Oczywiście nie ma mowy tutaj, jakoby Jezus był Bogiem.
A raczej poprzez nazywanie Jezusa takimi imionami wskazane zostało jaką rolę miał do odegrania Jezus Chrystus w charakterze "Cudownego Doradcy, Potężnego Boga, Wieczystego Ojca" oraz "Księcia Pokoju".
" Cudownym Doradcą "- W trakcie pobytu na ziemi Jezus okazał się tkim. Ponieważ znał Słowo Boże i miał nadzwyczajne zrozumienie natury ludzkiej, wiedział, jak rozwiązywać codzienne problemy. " Cudownym Doradcą " jest także teraz - już po objęciu tronu w niebie - odgrywając główną rolę w przekazywaniu ludziom orędzia od Jehowy. Utrwalone na kartach Biblii rady Jezusa są mądre i doskonałe.
Ludzie którzy wiedzą o tym i w to wierzą, mogą prowadzić życie wolne od niepewności i paraliżującego strachu.
" Potężny Bóg ". ten tytuł nie miał jednak znaczyć, iż Jezus jest Bogiem wszechpotężnym ani wszechmocnym, jak gdyby był jedną z równych sobie osób potrójnego bóstwa. Nawet w dniu swego zmartwychwstania dał do zrozumienia, że w dalszym ciągu mniej znaczy od Jehowy. Ukazał się Marii Magdalenie i posłał ją do zatrwożonych uczniów z wiadomością, że wraca do ich Ojca i swego Ojca oraz do ich Boga i swego Boga (Jana 20:17). Do dziś dnia przewodzi wszystkim stworzeniom w oddawaniu czci "Bogu bogów", Jehowie (Dan. 11:36).
" Książę Pokoju ", będąc zwiastunem trwałego pokoju i bezpieczeństwa w całym wszechświecie! Istotnie, Jezus Chrystus ma Boga i nie jest nim on sam, lecz jego Ojciec niebiański, właśnie Jehowa.
Wyniesiony do chwały Jezus Chrystus będzie po wszystkie czasy stał na czele rozumnych stworzeń w wielbieniu jedynego prawdziwego i żywego Boga, Jehowy. Będąc pierwszym Synem Bożym, jest do tego znakomicie przygotowany. Zna on Jehowę dłużej i bliżej od wszystkich pozostałych mieszkańców nieba oraz ziemi. W Liście 1 do Koryntian 2:11 apostoł Paweł oświadczył: " Któż bowiem z ludzi zna sprawy człowieka, oprócz ducha człowieczego, który w nim jest? Tak też nikt nie poznał spraw Bożych, oprócz ducha Bożego ".
Dotyczy to również Jezusa Chrystusa. Wprawdzie Jehowa posłużył się nim przy stwarzaniu ludzi, lecz zupełnie czym innym było samemu stać się człowiekiem, znaleźć się w ziemskim otoczeniu i ziemskich warunkach oraz osobiście doświadczać uczuć ludzkich. Dlatego słusznie napisano, że " chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał " tu na ziemi jako człowiek (Hebr. 5:8, Bw).
Niewątpliwie okazał się godnym tego, by powierzono mu "wszelką władzę w niebie i na ziemi" i nadano tytuł: "Potężny Bóg".
Miłujący prawdę (1541 punktów)

>Ew. Mateusza 1:23
>23. Oto panna pocznie i porodzi syna, i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z nami.
>
Z Mateusza 1:23 nie wynika, że w czasie pobytu na ziemi Jezus był Bogiem?
Mat. 1:23 (Bw): "Oto panna pocznie i porodzi Syna, i nadadzą mu imię Immanuel, co się wykłada: Bóg z nami ["Bóg jest z nami", Wp]".
Czy zapowiadając narodziny Jezusa, anioł Jehowy powiedział, że to dziecko będzie samym Bogiem ?
Nie, zapowiedź brzmiała: "Ten będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego " (Łuk. 1:32, 35, Bw).
Również sam Jezus nigdy nie twierdził, że jest Bogiem, lecz tylko "Synem Bożym" (Jana 10:36, Bw). To Bóg posłał Jezusa na świat, a więc za pośrednictwem tego jednorodzonego Syna Bóg był z ludźmi (Jana 3:17; 17:8).
Nie było nic niezwykłego w tym, że hebrajskie imiona mieściły w sobie słowo "Bóg" albo nawet skróconą formę własnego imienia Bożego.
Na przykład imię Eliata znaczy "Bóg przybył", Jehu - "On jest Jehowa", a Eliasz - "moim Bogiem jest Jehowa". Żadne z tych imion nie wskazuje jednak, że ten, kto je nosił, sam był Bogiem.

>Filip. 2:5-8
>5. Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie, 6. Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu,7. Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem,
>8. Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej.
>
Nie ma tu nic potwierdzające go stan Jezusa jako Boga.
>Hebr. 1:2-9 (Zobacz szczególnie werset 8 i 9 gdzie Jezus nazwany jest wprost Bogiem)
>7. O aniołach wprawdzie mówi: Aniołów swych czyni On wichrami, A sługi swoje płomieniami ognia;
>8. Lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa
>twego.
9. Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość: Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg
>twój olejkiem wesela jak żadnego z towarzyszy twoich.

>
Jak czytamy w Hebrajczyków 1:6, aniołom polecono ‛oddawać cześć' Jezusowi (Dąbrowski, Romaniuk; w Bw i BT ‛oddawać pokłon'; zob. też Wujek, Bg). Przekład NŚ mówi o ‛składaniu hołdu'. W Mateusza 14:33 powiedziano o uczniach Jezusa, że "złożyli mu pokłon", jak to oddaje Bw, Dąbrowski; według innych tłumaczeń "upadli na twarz przed Nim" (Szczepański), "pokłonili mu się" (Bg, Wujek), "rzucili mu się do nóg" (Kowalski), "skłonili przed Nim głowy" (Wp), "złożyli mu hołd" (NŚ).
Tak więc nic nie ma tu o Jezusie jako o Bogu.
>Rzymian. 8:9 /"duch Boży" równoznaczne z "Duch Chrystusowy" - użyte zamiennie/
>9. Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego.
>
Darem od Boga jest Jego święty duch, który uzdalnia sług Bożych do unikania upadlających uczynków ciała, a pielęgnowania owoców ducha, takich jak: miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, łagodność i panowanie nad sobą.
Duch Jehowy zapewnia też chrześcijanom niezawodne przewodnictwo i dodaje im mocy wykraczającej poza to, co normalne, dzięki czemu pomimo różnych przeciwności mogą się wywiązywać z zadań powierzonych im przez Boga. Poza tym Jezus obiecał uczniom, że duch Boży nauczy ich wszystkiego, przywiedzie im na pamięć to, co słyszeli od Mistrza, i pomoże im się bronić nawet przed władcami
Gdzie tu o tym, że Jezus jest Bogiem?
Nie ma!!
>Mar. 2:4-7
>4. A gdy z powodu tłumu nie mogli do niego się zbliżyć, zdjęli dach nad miejscem, gdzie był, i
>przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk.
>5. A Jezus, ujrzawszy wiarę ich, rzekł paralitykowi: Synu, odpuszczone są grzechy twoje.6. A byli tam niektórzy z uczonych w Piśmie; ci siedzieli i rozważali w sercach swoich:
>7. Czemuż ten tak mówi? On bluźni. Któż może grzechy odpuszczać oprócz jednego, Boga?(Jak wiemy Jezus nigdy nie zbluźnił bo był bez grzechu, a więc druga alternatywa jest taka, że miał
>prawo to powiedzieć, bo był Bogiem w ciele)
>
Jezus dowiódł, że jest gruntownie obeznany z zasadami wyłuszczonymi w prawie Bożym, z jego prawdziwym znaczeniem i celem. Zawsze kładł nacisk na "to, co ważniejsze" - na "sprawiedliwość i miłosierdzie, i wierność".
Nie był stronniczy i nikogo nie faworyzował, choć jednego ze swych uczniów darzył szczególnym uczuciem. Tuż przed śmiercią na palu męki zatroszczył się o swą matkę, ale cielesne więzy rodzinne nigdy nie były dla niego ważniejsze niż więzy duchowe. Poza tym, jak przepowiedziano, nigdy nie rozwiązywał problemów powierzchownie, ‛ nie osądzał jedynie na podstawie tego, co się ukazywało jego oczom, ani nie upominał po prostu na podstawie tego, co słyszały jego uszy '.
Potrafił wejrzeć w serce człowieka, poznać jego sposób rozumowania i pobudki.
Stale wsłuchiwał się w Słowo Boże, a w swych działaniach kierował się nie własną wolą, ale wolą Ojca, co jest gwarancją, że ten Sędzia ustanowiony przez Boga zawsze będzie podejmował słuszne i sprawiedliwe decyzje .
>Kol. 2,8-10
>Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach
>ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie; Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia
>boskości
I macie pełnię w nim; On jest głową wszelkiej nadziemskiej władzy i zwierzchności,
>
Boskość to jednak nie "Bóg". Jezus przebywał ze swym Ojcem Bogiem jedynym przez bardzo długi czas, owe cechy boskości musiał nabyć przez takie z Bogiem obcowanie. Bóg uczył go wszystkiego. Jednak nigdy nie był i nie jest "Bogiem"

Chyba nie ma sensu do wszystkich fragmentów sie ustosunkowywać.
Jednoznacznie więc nie ma najmniejszego dowodu biblijnego jak poza Biblią mówiącego o Jezusie jako o Bogu.
Takie stanowisko było Kościołowi potrzebne by udowodnić istnienie Trójcy, której nie ma - to pogański przesąd.
20-03-2009 12:24 
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>Jednoznacznie więc nie ma najmniejszego dowodu biblijnego jak poza Biblią mówiącego o Jezusie jako o Bogu.
>Takie stanowisko było Kościołowi potrzebne by udowodnić istnienie Trójcy, której nie ma - to pogański przesąd.

Bardzo ładnie, daję plusa tym razem.
Następnym krokiem rozwoju ludzkości będzie porzucenie kolejnych przesądów, aż do porzucenia największego przesądu jakim jest Jehowa, zazdrosne plemienne bóstwo hebrajskie.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
20-03-2009 12:29 
 Ocena-1 na 1
Miłujący prawdę (1541 punktów)
>>Jednoznacznie więc nie ma najmniejszego dowodu biblijnego jak poza Biblią mówiącego o Jezusie jako o Bogu.
>>Takie stanowisko było Kościołowi potrzebne by udowodnić istnienie Trójcy, której nie ma - to pogański przesąd.
>Bardzo ładnie, daję plusa tym razem.
>Następnym krokiem rozwoju ludzkości będzie porzucenie kolejnych przesądów, aż do porzucenia największego przesądu jakim jest Jehowa, zazdrosne plemienne bóstwo hebrajskie.
>Adam
>
Dajesz plusa, policzę to za dowód Twojego racjonalnego myślenia.
Może znajdujesz drogę do prawdy. Oby!!!
jad11 (18783 punktów)

>Może znajdujesz drogę do prawdy. Oby!!!

Czego nam wszystkim życzę, jaka by ona nie była.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
Parę wersetów o tym, że Aton jest dawcą życia jak i twórcą naszej planety:

" O jakże pełen czaru jest twój wschód na niebie,
Atonie żywy, sprawco życia!
Gdy tylko jawisz się na widnokręgu,
Wszystkie krainy pławią się w twym pięknie.
Boś ty promienny, wzniosły i daleki ponad nami.
Ziemię, coś stworzył, pieścisz ramionami swoich blasków.
O Ra, tyś wszystkie ludy uprowadził w jasyr
I związał je pętami swego miłowania.
Choć niedościgły trwasz w niebiosach,
Nie skąpisz ziemi swego światła,
A każdy dzień naszego życia
Jest odciśniętym śladem twojej stopy.
Gdy chylisz się za krawędź wieczornego nieba,
Świat ziemski w mroki się pogrąża, dogorywa;
Mężowie zasypiają w swych komorach,
Tuląc w spowicia głowy aż do nozdrzy,
I nic nie czują, kiedy spod wezgłowia
Złodzieje wykradają im dobytek.
Z legowisk wstają lwy i węże,
Ziemia jest ciemna, oniemiała,
Bo stwórca jej do snu się kładzie.
Gdy zaś o rannej wstajesz porze
I światłość niesiesz nam, Atonie,
Wnet płoszy się wszelka ciemność
Przed płomienistym twym obliczem.
Wtedy dwa kraje nasze pełne są radości,
Zrywają się na nogi rozbudzone;
Ludzie powstają z sennej niepamięci,
Myją swe ciała, odziewają szaty
I w uwielbieniu wznoszą ręce do twej tarczy,
A potem przystępują do swych dziennych zajęć.
Bydło wylega na pastwiska,
Drzewa i krzewy zakwitają,
Ptaki krzątają się w błotnistych łozach
I głoszą chwałę twą trzepotem skrzydeł.
Barany podskakują w pląsach.
Wszystko, co uskrzydlone, wznosi się w powietrze,
Bo ty im życie dajesz swoim ciepłem
.

Barki żeglują w dół i w górę rzeki,
Gościńce zaludniają się, gdy wschodzisz,
Ryby pryskają z wody na twój widok,
A wielkie morze staje się jasnością. " (Wielki Hymn do Atona)

A teraz ciekawostka:
- Mam coś, czego wy nie macie, a mianowicie dowody naukowe!
pl.wikiped(*)5‚onecznego#Powstanie_planet
pl.wikipedia.org/wiki/Dysk_protoplanetarny

Jak widać Aton jest twórcą planet krążących wokół Niego jak i dawcą życia na Ziemi, gdyż bez Jego blasku nie byłaby możliwa ani fotosynteza, ani w miarę normalna temperatura na naszym globie. Więc prawdą jest, że naszą egzystencję tutaj zawdzięczamy Jemu, prawdziwemu Bogowi Reszta bogów to zwyczajne bałwochwalstwo i chwalenie nieistniejących ludzkich wymysłów, bożki te powstały tylko po to, by odwieść wiernych od prawdziwego Stwórcy Dlatego Jego imię (w przeciwieństwie do tytułów nadawanych ludzkim, nieistniejącym fantazjom) ZAWSZE pisze się z dużej litery, bez względu na to w jak ono brzmi w różnych językach stworzonego przez Niego świata: Aton, Aurinko, Solen, Zon, Sol, Päike, Sonne, Lā, Anor...

Czy jest na sali osoba negująca istnienie Słońca?
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>Czy jest na sali osoba negująca istnienie Słońca?

hej,
Ale przecież słońce istnieje tylko dlatego ponieważ bóg chce aby ono istniało !
makuś
20-03-2009 18:37 
 Ocena 2 na 2
lukaszewicz (5674 punktów)

>Ale przecież słońce istnieje tylko dlatego ponieważ bóg chce aby ono istniało !

Słońce jest Bogiem,krzykiem promieni
przez Słońce krąży Ziemia w przestrzeni
Słońce jest prawem,prawem najwyższym
prawem dla ludzi,ptaków i liści.
(Zaniewski)
20-03-2009 19:01 
 Ocena 1 na 1
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>>Ale przecież słońce istnieje tylko dlatego ponieważ bóg chce aby ono istniało !
>Słońce jest Bogiem,krzykiem promieni
>przez Słońce krąży ziemia w przestrzeni
>Słońce jest prawem,prawem najwyrzszym
>prawem dla ludzi,ptaków i liści.
> (Zaniewski)

hej,
Wierzący lubią myśleć , że bóg stworzył słońce aby ono ogrzewało ich swym ciepłem .
Podejrzewam , że w Bibli można znaleźć równie liczne cytaty na potwierdzenie tej "hipotezy naukowej" !
Kratywność naszych wierzących sióstr i braci jest imponująca .
Ponieważ ja - wierzący potrafię siebie przekonać , że to w co wierzę i to co mi się wydaje jest jedyną prawdą to jest to wystarczającym dowodem na prawdziwość moich przekonań i poglądów , czyż mylę się ?
pozdrawiam
makuś
20-03-2009 19:27 
 Ocena 4 na 4
lukaszewicz (5674 punktów)

>Wierzący lubią myśleć

Chyba oszalałeś?

Poza tym się zgadzam.

marek
31-03-2009 21:34 
 Ocena 1 na 1
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
>Ale przecież słońce istnieje tylko dlatego ponieważ bóg chce aby ono istniało !
No właśnie, przez tysiące lat Homo sapiens był poddawany indoktrynacji Seta, który wmówił ludziom, że Aton nie jest dawcą życia ani nie jest niczym szczególnym. W Biblii, która jest jednym z pradawnych przekładów sług Seta czytamy, że to jakiś bóg stworzył Słońce. Nie jest mowa o jakimś szczególnym bogu, jednak domyślić się można, że chodzi tutaj o Seta, "zuo fcielone". Po prostu próżny i złośliwy duch chciał zrobić na złość Stwórcy i "puścił w obieg" wymyślone przez siebie banialuki. Jednak żyjemy w takich pięknych czasach, gdy kłamstwa Seta powoli odchodzą w niepamięć, a starannie ukrywana przez niego prawda wychodzi na jaw, jak poranny wschód Słońca...

PS.
Teoretycznie poprzedni post miał być czymś w rodzaju zabawy, miał zmuszać do przemyśleń, że wiele na tym świecie się przewinęło stwórców świata, rozgrzeszaczy i podobnych. Jednak odpowiedź "wierzę, że Ziemię stworzyło Słońce" jest dość interesującą alternatywą i można nim kogoś zakasować. Znaczy się Kopernik itp, każdy wie o co chodzi
wieczorek (5578 punktów)
(zablokowany)
>Jezus jest Bogiem

hej,
Dawkins , nie wiem czy powtarzając za kimś mądrym czy sam wymyślając powiedział , że wszyscy jesteśmy ateistami ponieważ wszyscy nie wierzymy w jakichś bogów .
Jedni nie wierzą w egipskich , inni greckich , kolejni hinduskich a następni w germańskich , są również tacy , którzy nie wierzą w indiańskich i afrykańskich .
Ateista to ktoś taki kto nie wierzy w jednego boga więcej ! - i to wszystko !

Boga nie ma - niestety nie zmienia to faktu , że realnie istnieje Biblia i biblijne religie , które są pośrednio lub bezpośrednio odpowiedzialne za wiele krwawych konfliktów na świecie od tysięcy lat .
Biblia jest wypełniona arogancją , przemocą , gwałtem , szantażem psychicznym , szantażem moralnym , korupcją , degeneracją i destrukcją intelektualną ... kilka wersetów o miłości do bliźnich nie jest w stanie przechylić szali na jej korzyść , według mnie .

Ale nawiązując bezpośrednio do tematu : Jezus wielokrotnie podkreśla , że nie czyni swojej woli ale , że wypełnia wolę ojca ... to raczej jednoznacznie sytuuje go niżej w hierarchii bogów , niżej niż jego ojciec ( choć niektórzy radykalnie kreatywni wyznawcy twierdzą , że to właśnie Jezus sam jest swoim ojcem ).
Może słuszne byłoby nazwanie go "pomniejszym bóstwem" ? - tym bardziej , że modlitwa odgrywa tak dużą rolę w podtrzymywaniu Jezusa w "dobrym" humorze ... ?

pozdrawiam serdecznie
makuś
22-03-2009 21:51 
 Ocena 1 na 1
a.szubert (411 punktów)
>Jezus jest Bogiem

Pan Jezus rzekł uczniom swoim: "Bądźcie jako ci ptacy niebiescy co to nie orzą, nie sieją a dba o nich Ojciec Niebieski..."

Niezły fikuśnik z tego Boga - Pana Jezusa. Nawołuje do nieróbstwa i pasożytnictwa.
W naszych warunkach jedynie w więzieniu można nie siać, nie orać (nie pracować)
A pełną michę papu dostanie się za frico.

Z tego wynika logiczny wniosek, że Bóg jest klawiszem...
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>33. Odpowiedzieli mu Żydzi, mówiąc: Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem.

   Że Żydzi mieli rację, potwierdza Fiodor Dostojewski:

"Chrystus nie był bogiem, który stał się człowiekiem, był człowiekiem, który stał się bogiem."

Ja wierzę Fiodorowi.
Aneta Dziwińska

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365