Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niepewność w kwestii wiarygodności

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
28-12-2010 17:32Rutus (14 punktów)Niepewność w kwestii wiarygodności
Ocena 2 na 2
Wszystkie osoby orientujące się dobrze w tematyce biologia oraz fizyka mogą spróbować rozwiązać problem wiarygodności naukowej opracowania dostępnego pod tym adresem:
anty-ewolucjonizm.com/
Będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne uwagi i komentarze. Osobiście twierdzę, że jest to stek bzdur, ale potrzebuję konkretnych wskazań tak, aby bezspornie wykazać wady merytoryczne.

Z góry dziękuję za pomoc.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Wszystkie osoby orientujące się dobrze w tematyce biologia oraz fizyka mogą spróbować rozwiązać
>problem wiarygodności naukowej opracowania dostępnego pod tym adresem:
>anty-ewolucjonizm.com/
Problem wiarygodności naukowej nie ma tu nic do rzeczy, to poezja jest
28-12-2010 17:46 
 Ocena 2 na 2
Rutus (14 punktów)
Tyle to i ja wiem.
Chodzi mi o konkretne zarzuty merytoryczne, których autor (z którym jestem w sporze) nie odeprze słowotokiem pseudonaukowego żargonu (a to akurat potrafi).
webmaster (moderator)

30-12-2010 13:02 
 Ocena 2 na 2
Kuba Śruba (3184 punktów)
Jak to mówią: "uderz w stół, a nożyce się odezwą". No to się odzywają:
Straszny rysunek! Zabolał mnie bardziej niż 10 minusów i blokada konta!

PS Chyba poprawię mu rozdzielczość i wrzucę sobie masochistycznie jako tapetę!

Klasycznym jest to, co zdrowe; romantycznym jest to, co chore. - Goethe
Meretseger (61860 punktów)

>Będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne uwagi i komentarze. Osobiście twierdzę, że jest to stek
>bzdur, ale potrzebuję konkretnych wskazań tak, aby bezspornie wykazać wady merytoryczne.
>Z góry dziękuję za pomoc.
To jest temat, dyskutowany na forum milion razy.
W serwisie jest masa artykułów na temat ewolucjonizmu: www.racjonalista.pl/kk.php/d,150/q,Ewolucjonizm, w ogóle szukaj w dziale Nauka: Biologia www.racjonalista.pl/kk.php/d,191/q,Biologia oraz Nauka i religia www.racjon(*)k.php/d,151/q,Nauka.i.religia.
Kliknęłam na Twój link i na samym wstępie mowę mi odjęło.
Cytat:
Ewolucjonizm jest propagowany przez ewolucjonistów jako coś więcej niż tylko nauka. Ewolucjonizm jest rozpowszechniany jako ideologia, jako świecka religia - jako dojrzała alternatywa dla chrześcijaństwa, dająca sens i moralność.

A ja całe życie myślałam, że ewolucjonizm to po prostu dziedzina nauki z grupy nauk przyrodniczych, zajmująca się badaniem ewolucji jako procesu przyrodniczego i ewolucję (fakt i mechanizmy) opisująca. A tu masz, babo, placek - religia...
Autor tych "rewelacji" jest nieźle oblatany, to fakt. Powywlekał z różnych mysich dziur i kościelnych krucht wszystko, co tam leżało. Zaproponuj mu, żeby sobie przeczytał "Najwspanialsze widowisko świata" Dawkinsa i "Ewolucja jest faktem" J. Coyne'a (teoria ewolucji w pigułce dla opornych, z argumentami). I powiedz mu, że pogadacie dopiero wtedy, gdy przeczyta.
Ciekawe, czy przeczyta...


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Rutus (14 punktów)
"Najwspanialsze widowisko świata" czytał. Najciekawsze jest to, że potrafi nawet cytaty z takiej pozycji przekształcić na korzyść dla siebie.
Dla niedowiarków polecam to miejsce:
forum.wiar(*)&p=543040&hilit=lenski#p543040
(użytkownik andrzejantoni to właśnie autor powyższego opracowania).
28-12-2010 18:11 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>"Najwspanialsze widowisko świata" czytał. Najciekawsze jest to, że potrafi nawet cytaty z takiej pozycji przekształcić na korzyść dla siebie.
To chyba znaczy, że życie mu schodzi na udowadnianiu, że czarne jest białe...
Przyznam, że nie wiem, co Ci doradzić w tej sprawie, mam za mało cierpliwości do dyskusji z betonem
Pozdrawiam.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
28-12-2010 18:36
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
O, tu go chyba najbardziej boli...
Cytat:
Od kilkudziesięciu lat rozpowszechniana masowo przez państwowe programy edukacyjne oraz prawie wszystkie środki masowego przekazu, błędna od samych podstaw darwinowska i syntetyczna teoria ewolucji O Pochodzeniu Gatunków, w coraz większym stopniu zagraża skutecznej ewangelizacji młodego pokolenia. Gdyż okazało się, że wywodzące się i oparte na fałszywych dogmatycznych założeniach hipotezy abiogenezy oraz teorie filogenezy i antropogenezy stanowią najbardziej skuteczne narzędzie ateizacji społeczeństwa, szczególnie młodego pokolenia.

Młode pokolenie woli rzetelną naukę od starożytnych bajęd. Nic dziwnego, że ewangelizator "Andrzej" odrobił lekcje i stara się, jak może. Obawiam się, że co słabszym umysłom może nieźle namieszać w głowach, bo jego teksty, acz nienaukowe i w oczywisty sposób nieprawdziwe, wyglądają całkiem poważnie.


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
Michał (2046 punktów)
   Autor "opracowania" stawia tezy, których nie udowadnia. Ani jednej. Norma w kreacjonistycznej argumentacji. Na przykład ewolucja jest błędna, bo ten układ nie może ewoluować. A dlaczego nie może ewoluować? Ponieważ to oczywiste! Całe wywody kreacjonistów opierają się zazwyczaj na "to oczywiste" albo "no bo tak jest".

Cytat:
W poniżej przedłożonym opracowaniu zebrano cały szereg merytorycznych argumentów naukowych umożliwiających udowodnienie tej niezgodności z prawdą darwinowskich teorii ewolucyjnych O pochodzeniu gatunku.


   Naukowych argumentów nie ma. Nie ma żadnej publikacji naukowej obalającej teorię ewolucji. W ogóle żadnych merytorycznych argumentów tam nie ma. Argumentacja jest oparta na "oczywistym wynikaniu":
Cytat:
(...) i wykazano, że z tej złożoności w sposób oczywisty wynika (...)

To przecież oczywiste, że nie mogło powstać w wyniku ewolucji! Po co więc dowody

   Wiarygodność naukowa tych antyewolucjonistycznych argumentów jest żadna. Zapytaj o publikacje naukowe popierające te jego "oczywiste" argumenty.

   Cytat:
Prowadząc dyskusję z autorem opracowania musisz mieć na uwadze pewną rzecz:
I tu nie chodzi o to, żeby wdawać się w polemikę z ewolucjonistami i przekonywać ich o całkowitym braku słuszności ewolucyjnych hipotez lub teorii naukowych (...)

A chodzi o to...
Cytat:
(...)żeby zarówno młodzież jak i osoby dorosłe były tymi argumentami w pełni przekonane, i uwierzyli że ewolucyjne hipotezy abiogenezy oraz ewolucyjne teorie filogenezy i antropogenezy są błędne lub fałszywe od samych podstaw.
(Wszystkie cytaty za anty-ewolucjonizm.com/?page_id=18)
Twojego rozmówcy nie będzie obchodzić prawdziwość tez i prowadzenie polemiki. Jego cel jest inny.

Pozdrawiam
29-12-2010 07:34 
 Ocena 1 na 1
Rutus (14 punktów)
Wedle autora tego opracowania argumentami naukowymi są wyniki obliczeń przez niego serwowanych, z których "jasno wynika" niemożność ewoluowania tego czy tamtego.
Ja twierdzę, że zastosowana metoda jest błędna (to nie oznacza, że rachunkowo te obliczenia są niepoprawne, bo rachunkowo są poprawne, ale metodologicznie metoda jest zastosowana błędnie, gdyż nie jest adekwatna do zjawisk, jakie się nią próbuje opisać). Ten argument jednak nie jest argumentem dla adwersarza, gdyż twierdzi on, że skoro nie znam i nie jestem w stanie przedstawić metody poprawnej, to oznacza, że jego metoda jest poprawna.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Jeśli na temat sporu dysponujesz mniejszą wiedzą niż twój adwersarz, to w dyskusji z nim polegniesz prędzej czy później, bez względu na to ile byś tu nie dostał "ściągawek". Ponadto, jeśli twój adwersarz jest bardziej biegły w erystyce od ciebie, to polegniesz w dyskusji nawet jeśli będziesz miał większą od niego wiedzę.


Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
29-12-2010 19:00 
 Ocena 2 na 2
Rutus (14 punktów)
Wykryłem inną zasadę i z powodzeniem ją stosuję. Zasada brzmi: Im dłużej prowadzi się dysputę z kreacjonistą tym większe prawdopodobieństwo wejścia kreacjonisty w samo zaprzeczenie. Działa bardzo często.
Inaczej: Długość debaty wpływa negatywnie na zdolność kreacjonisty do zwycięstwa w niej. Z obserwacji: półgodzinne debaty prawie zawsze wygrywają kreacjoniści. Ale proszę zapoznać się z wynikiem procesu z Dover z 2004 roku. Kreacjonizm rozłożony na łopatki a dwie główne ikony kreacjonizmu "naukowego": Dembski i Behe tak skompromitowani, że w oczach ludzi potrafiących czytać ich dogmaty straciły jakąkolwiek siłę przebicia.

Do szczęścia potrzebne mi tylko informacje dotyczące używanych w nauce metod obliczania przewidywanego czasu ewoluowania wskazanych elementów biologicznych (oko, wić bakteryjna itp). Aby przeciwstawić je nienaukowym przykładom z powyższego opracowania.
29-12-2010 23:53 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Moim zdaniem szkoda czasu na dyskusje z przekonanymi. Tym bardziej z takimi, którzy mimo posiadanej wiedzy naukowej trwają w anty naukowych poglądach.
Jedyne do czego powinno się przekonać schizofrenika albo paranoika, to leczenie, a nie przyznanie, że się myli. A przekonanie o słuszności kreacjonizmu, to nic innego jak choroba psychiczna. W ogóle wiara religijna, to choroba umysłu, zaburzenie jego funkcjonowania, błędne postrzeganie rzeczywistości z towarzyszącymi temu fantazjami na temat istnienia nieistniejących bytów i zjawisk.



Niezależność jest tą zdobyczą kobiet, dzięki której mogą się już kompromitować same. (Lidia Jasińska)
Rutus (14 punktów)
Wcale nie mam zamiaru przekonywać do czegokolwiek pana Andrzeja Gduli.
Mam natomiast zamiar wykazać (nie przed nim, tylko przed jego wyznawcami, którymi manipuluje i których oszukuje), że jego opracowanie, które reklamuje, jako posiadające walory naukowe, naukowym nie jest.

Mam pewność, że metoda obliczeniowa stosowana przez niego jest niewłaściwie dobrana, a więc błędna (i stąd takie a nie inne wyniki obliczeń). niestety, nie posiadam dostatecznej wiedzy fachowej, aby wskazać sedno tego błędu. Stąd moja prośba.

Z działalnością "naukowo-dydaktyczną" pana Andrzeja Gduli można zapoznać się pod adresem:
forum.dlapolski.pl/viewforum.php?f=5
Serdecznie zapraszam, zapoznanie się da pogląd na rozmiary zmanipulowania wyznawców przez pana doktora (specjalność: technika samochodowa).
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
>Będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne uwagi i komentarze. Osobiście twierdzę, że jest to stek bzdur, ale potrzebuję konkretnych wskazań tak, aby bezspornie wykazać wady merytoryczne.
Nie sądzę aby to się Panu udało szybko i skuteczne załatwić. Na dłuższą metę proponuję wejść na stronę.
www.nauka-(*)zgora.pl/index.php?action=onas ,
na której znajdzie Pan w miarę poważny, choć dosyć subiektywny, dyskurs dotyczący interesujących Pana spraw, wraz z dosyć bogatą literaturą.
Proszę zainteresować się publikacjami autora Racjonalisty prof. Bernarda Korzeniewskiego rozpoczynając np. od: www.racjon(*)6/q,Logiczny.dowod.na.ewolucje

Lub zupełnie rozpocząć od, w miarę łatwego, wprowadzenia w zagadnienie napisane przez Andrzeja B. Izdebskiego:
www.racjon(*)/q,Malpi.ogon.homo.teologicusa

Pozdrawiam.

@@@
.
ziemiojad (338 punktów)
czytałeś "Dziób zięby"? Ja czytałam co prawda całe wieki temu, kiedy byłam piękna i młoda, ale pamiętam, że wtedy cała ta ewolucja stała się dla mnie oczywista
merlin.pl/(*)r/browse/product/1,118137.html

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365