 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-08-2012 19:38 | ekologik (1240 punktów) (zablokowany) | Oczy szeroko zamknięte
3 na 7 | Jacek Tabisz znalazł interesujący cytat: Przez cały XX wiek podkreślano, że Bóg jest martwy. To gdzie w takim razie mogę zobaczyć jego trupa? - pyta francuski filozof Michel Onfray.A ja tak sobie myślę. Czemu Ci Francuzi są tacy zawzięci na Anglików. Zna odpowiedź ale nie powie - bo by musiał Anglika pochwalić. Skoncentrujmy się na Europie, skoro pyta Francuz. Odpowiedź jest prosta: Trup Boga leży w muzeum Karola Darwina. Dominujący tu przez stulecia Bóg żydowski Jahve zamienił się w marny pył ledwo widoczny pomiędzy kartkami książki "O Pochodzeniu Gatunków". Stało się to właśnie w momencie gdy Darwin odkrył i opisał ewolucję. Pradawnych "kapłanów"-cwaniaków wymysł zdechł naprawdę wtedy ! Obecnie jest to już tylko życie pozorne - "ruchy padliny", poruszanej przez żerujące w niej robaki, takie co lubią mieć "oczy szeroko zamknięte". Ci wierzący obecnie w Europie zresztą jakby przeczuwają, że wierzą w trupa. Ostatnio wierzący chłopiec (lat 24) z kręgu moich znajomych miał być świadkiem na ślubie. Poszedł do spowiedzi. Nie dostał rozgrzeszenia. To poszedł natychmiast do innego księdza i dostał  Jest i inna przyczyna takich klapek na oczach (czyli ślepej wiary), niż uleganie pokusie uproszczonego myślenia jak żyć (wierzę w Boga, mało grzeszę, spowiadam się, będę żył wiecznie w komforcie nieba). Słaba natura! Dalekosiężne (wielopokoleniowe) skutki pijaństwa naukowo (pod kątem roli dziedziczenia uszkodzeń dna) zbadano w Anglii i wykazano, że nawet odlegli potomkowie znanych pijaków mają trudniej z osiąganiem normalnego (legalnego) sukcesu w życiu. A w Polsce jest znana sprawa: Podczas zaborów Austriacy umyślnie rozpijali Polaków w Galicji. Skutecznie. Alkoholizm ojców i dziadków przyczynił się do tego, że obecnie żyje tam (statystycznie) więcej ludzi, którzy mają (z racji biologii/genetyki) trudniej w szkole (do solidnie prowadzonych lekcji z Teorii Ewolucji - zwłaszcza człowieka - nauczyciele (nawet uczciwi) nie dochodzą, bo z osobami słabszymi w nauce wolniej realizuje się program). Z tych powodów uczniowie owi są potem szczególnie podatni na otumanianie metafizyczne przez kler, dążacy do zdobycia pieniędzy i posiadania wygodnych budowli/plebanii. Oraz przez PIS - partię ludzi wybitnie obłudnych czyli niewiarygodnych (z ową padliną na ustach, a kochankiem w szafie). O słabości w nauce uczniów (z przyczyn - według niego - biologicznych) wiem też od wujka, zasłużonego wielce na gruncie zawodowym nauczyciela chemii w jednej z miejscowości na południu Polski. Człowieka akurat wierzącego w Boga, a o tym problemie mówiącego z troską. Być może prawdziwa walka o normalną, racjonalną Polskę, powinna rozegrać się w szkołach (wiecej biologii, mniej religii). Jaki to paradoks. W szkole średniej uczeń może nigdy nie zetknąć się z nazwą któregokolwiek z kilkunastu przodków lub kuzynów Homo Sapiens z ostatnich 8 milionów lat. Ani ze statystyką podobieństw Człowiek-Szympans. Konkretnie to musimy wszyscy walczyć, żeby w zakres nie tylko programu ale i egzaminów po gimnazjum (część przyrodnicza) oraz na maturze (z biologii) wchodziły też zadania z listy różnic i podobieństw do szympansa oraz z nazw i usytuowania względem siebie (i w czasie) wszystkich tych nazwanych praprzodków i "kuzynów" człowieka (Ardi, Australopitek, Ramapitek, Sahelantropus, Habilis, Rudolfiensis, Erektus, Sapiens Neandertalis, Florensis, itd) Co ciekawe ja piszę to z głowy (a nie jestem biologiem) żeby pokazać, że to wymóg minimalnej erudycji być powinien. Bo inaczej to tak jakbyśmy nie widzieli nic o naszym pradziadku, dziadku, babci, stryjku, stryjence, wujku, ciotce, kuzynach itp. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Co ciekawe ja piszę to z głowy (a nie jestem biologiem) żeby pokazać, że to wymóg minimalnej eruducji być powinien. "Czemu Ci francuzi są tacy zawzięci na anglików. Zna odpowiedź ale nie powie - bo by mysiał anglika pochwalić. Skoncentrujmy się na Europie, skoro pyta francuz." Erudycja jak jasna cholera.
Nie czyń bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty. (G.B.Shaw)
|
|
1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) |
>Bo inaczej to tak jakbyśmy nie widzieli nic o naszym pradziadku, dziadku, babci, >stryjku, stryjence, >wujku, ciotce, kuzynach itp. No właśnie, tak np nauczanie kreacjonizmu w USA, w szkołach publicznych, nie przeszło, natomiast w Polsce kreacjonizm przechodzi gładko pod płaszczykiem lekcji religii. Nie znam programu nauczania biologii i ile jest w niej o ewolucji, obawiam się że niewiele (?) Podobnie jest, jak przypuszczam, ze współczesną kosmologią.
|
|
8 na 8 | fiiś (1053 punktów) | >Być może prawdziwa walka o normalną, racjonalną Polskę, powinna rozegrać się w szkołach (wiecej >biologii, mniej religii). Zdecydowanie tak z małą korektą: więcej biologii, żadnej religii! Religia zdecydowanie nie powinna być nauczana w świeckich szkołach, a takie powinny być przynajmniej szkoły publiczne.
Jeszcze pewien pomysł, apel do humanistów. Zbierzcie się, i pomóżcie wyeliminować religię z programów szkolnych. Trzeba ją zastąpić etyką, filozofią lub religioznawstwem, kulturoznawstwem - jest wiele wartościowych przedmiotów do nauczania i wiele humanistów po studiach, bez pracy w swoim zawodzie. Pracują na zmywaku, na kasie, a mogliby uczyć w szkołach gdyby etaty zarezerwowane dla księży i zakonnic otworzyć dla nich. Zawalczcie o swoje! Księża mają gdzie mieszkać, co robić a jeśli nie to mogą się oddać kontemplacji i modlitwie. Mają zapewniony wikt i opierunek i nie mają rodziny do wykarmienia. Te etaty są potrzebne ludziom po studiach, a ich wiedza naszym dzieciom!
|
|
 | 3 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Te etaty są potrzebne ludziom po studiach, a ich wiedza naszym dzieciom!Obawiam się że w realizacji Twojego jakże słusznego postulatu mogą wystąpić pewne trudności. Na przykład taka, że nie zdążymy do 1 września przekwalifikować katechetek na nauczycielki etyki.
|
|
|  | 2 na 2 | Marek Okrągły (2283 punktów) | > Na przykład taka, że nie zdążymy do 1 września przekwalifikować katechetek na nauczycielki etyki.  Muszę ze smutkiem się zgodzić. Nastąpi po prostu zmiana nazewnictwa. U mnie etykę w biznesie na studiach prowadził dominikanin - 12 lat temu. Problem polegał nie na jego powiązaniu z religią lecz na jego kompletnym chaosie i przechodzeniu od piramid do do współczesności w 5 minut. Ja ogólnie jestem przeciwny takim przedmiotom jak etyka czy filozofia w szkołach podstawowych czy średnich. To są za górnolotne pojęcia i naprawdę ciężkie do przekazania. Etykę należy pokazywać przykładem.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| |  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Muszę ze smutkiem się zgodzić. Nastąpi po prostu zmiana nazewnictwa. >U mnie etykę w biznesie na studiach prowadził dominikanin - 12 lat temu. Problem polegał nie na jego powiązaniu z religią lecz na jego kompletnym chaosie i przechodzeniu od piramid do do współczesności w 5
To tak jak kiedyś przekwalifikowywano nauczycieli dowolnych kierunków na informatyków. Kurs skończyli, ale komputera poza kursem nie używali i niestety nauczali informatyki.
W umysłach większości ludzi tkwi mit, że etyka to zateizowane religijne zasady moralności. Dlatego wydaje im się, że można sięgnąć do "źródeł" i oprzeć ją np na dekalogu. Mało kto jest świadom tego że najpierw były zasady moralno etyczne, a dopiero później religie je zawłaszczyły dorzucając zabobony i korzyści dla nielicznych.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Marek Okrągły (2283 punktów) | > To tak jak kiedyś przekwalifikowywano nauczycieli dowolnych kierunków na informatyków. Kurs skończyli, ale komputera poza kursem nie używali i niestety nauczali informatyki.Coś mi się zdaje, że podobne roczniki jesteśmy  bo cholera informatyków z księżyca też przeżyłem. A dokładniej miałem szczęście, że u mnie był facet, co miał o tym pojęcie, a znajomi mieli z jakimiś wynalazkami. Widocznie nasz cynizm ma dosyć podobne podstawy. > W umysłach większości ludzi tkwi mit, że etyka to zateizowane religijne zasady moralności. Dlatego wydaje im się, że można sięgnąć do "źródeł" i oprzeć ją np na dekalogu. Mało kto jest świadom tego że najpierw były zasady moralno etyczne, a dopiero później religie je zawłaszczyły dorzucając zabobony i korzyści dla nielicznych.Nie chcę być upierdliwym ateistą, ale którym dekalogu  oprócz kilku judeo-chrześcijańskich to mi nawet ten Hitchensa nie za bardzo odpowiada. Akurat na tym portalu o moralności wynikającej z ewolucji to nikt chyba nikogo nie musi przekonywać, i tu kryje się mała pułapka, bo wg mnie moralność osób mających jakikolwiek mentalny kawałek PRL też nie jest dobra (sam jestem jedną z nich). Ludzie z tego okresu są zbyt ufni i zbyt pomocni na zewnątrz. Poza tym poza jakimś kośćcem, który się już kształtuje to wiele rzeczy jest ciągle w trakcie formułowania. Poza tym jestem świeżo po teście 22 pytań, które przez przypadek znalazłem na necie i rozwiązałem - 21/22 czyli też mam braki, a te pytania nie były jakieś super trudne, a dokładniej może do 4 bym użył słowa trudne i to wszystko - i dowiedziałem się jaka jest w Polsce wtopa. Wychodzi zabawa w ładowanie jakieś 2-3 mld rocznie w religię zamiast w nauki ścisłe. I na dodatek ja jakieś 2 tygodnie temu zgadzałem się z Anglikiem na jakimś forum, co mówił jacy to Polacy są mądrzy, bo miał kontakt z Polką nauczycielką z 6 fakultetami i zastanawiał się jak to pogodzić z naszą religijnością. Oczywiście uświadamiałem, że to nie jest średnia  jakąś godzinę temu napisałem mu, że niestety prawda jest dużo gorsza niż się starałem prostować. I z drugiej strony widzę takiego faceta jak Aronra (na Youtube) mieszkającego w Dallas w Teksasie i promującego naukę i ewolucję w miejscu, gdzie są kościoły na 16 tysięcy osób i mielą po 2 msze dziennie. Nagle "tekst głupi Amerykanin" staje w gardle. Amerykanie są świetni w komercjalizacji wiedzy, ale również w propagowaniu, szkada że bardziej tej złej.
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
| | |  | 4 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>W umysłach większości ludzi tkwi mit, że etyka to zateizowane religijne zasady moralności. Ten mit należy obalić, a nie go karmić i podsycać. >Dlatego wydaje im się, że można sięgnąć do "źródeł" i oprzeć ją np na dekalogu. Dekalog nie jest "źródłem". Dekalog jest bardzo młody i wtórny. >Mało kto jest świadom tego że najpierw były zasady moralno etyczne, a dopiero później religie je zawłaszczyły dorzucając zabobony i korzyści dla nielicznych. Otóż to. Dlatego właśnie należy to uświadamiać, zamiast odwoływać się do dekalogu (biblijnego).
|
|
| | |  | 1 na 1 | fiiś (1053 punktów) | >To tak jak kiedyś przekwalifikowywano nauczycieli dowolnych kierunków na informatyków. Kurs skończyli, ale komputera poza kursem nie używali i niestety nauczali informatyki. Nie bądźmy tacy zgredziali: na pewno się nie uda, nic nie można zrobić itp. Mogę sobie wyobrazić zamiast głupich lekcji religii godziny lekcyjne przeznaczone na fakultatywne zajęcia humanistyczne różnego rodzaju. Każda szkoła mogłaby w ramach tego organizować różne kursy, a listę pomysłów, gdyby to dla samych szkół było za trudne, może przygotować MEN. Nie jestem nauczycielem, więc nie wchodzę w szczegóły, ale wierzę, że da się różne rzeczy zmienić tylko trzeba coś chcieć. Jeśli będzie popyt na takie kursy to pojawi się i podaż. Otworzą się odpowiednie kierunki na uczelniach, także pedagogicznych. Z dnia na dzień można (to tylko decyzja polityczna) zlikwidować lekcje religii. Zastąpienie ich czymś sensownym potrwa, ale już dla samego uwolnienia dzieciaków od tych lekcji warto. Szkoda, że prawie nigdy nie spotyka się w polskich dyskusjach pomysłów i zainteresowania tym jak coś można rozwiązać, za to nagminnie, jak niczego nie da się zrobić i, że i tak się nie uda. To samospełniająca się przepowiednia. Skądinąd bardzo religijne podejście.
|
|
 | 2 na 2 | Mortimer (1359 punktów) | O to to!
> Trzeba ją zastąpić etyką, filozofią lub religioznawstwem, kulturoznawstwem - jest wiele wartościowych przedmiotów do nauczania i wiele humanistów po studiach, bez pracy w swoim zawodzie.
Jest jedno "ale". Przedmioty, które zostały podane: etyka, filozofia, religioznawstwo, kulturoznawstwo powinny być dobrze nauczane. Nie może być tak jak jest z religią w szkołach. Nudy na pudy, cały czas tylko o miłosierdziu i o tym, jaki to Bóg jest dobry dla ludzi, którzy w niego wierzą itp. Nie mówię, że tak jest we wszystkich szkołach.
Co do pracy, to zgadzam się absolutnie. Księży nie straci nagle pracy, więc nie ma się o co się martwić. A na cholerę mu dodatkowe pieniążki w łapie?! Na nowy samochód?
>Mają zapewniony wikt i opierunek i nie mają rodziny do wykarmienia.
Wikt i opierunek tak, ale co do inwestowania pieniążków, to mógłbym się pokusić o stwierdzenie, iż księża przekazują je na zapewnienie "dobrobytu" swym kochankom, ot takie przemyślenie, które myślę w dzisiejszych czasach jest jak najbardziej trafne. Ba! Nawet nie w dzisiejszych, bo i w przeszłości również. Strach myśleć o przyszłości.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
2 na 2 | sapiens (395 punktów) | Przypomnę tylko, że od tego roku zostaje ograniczone nauczanie biologii w szkołach średnich i pojawia się prymitywny przedmiot zwany przyrodą. Gdy to samo chcieli zrobić z historią, historycy zaczęli protestować. Biolodzy jak widać, mają gdzieś, to czy społeczeństwo będzie miało dobre podstawy wiedzy biologicznej czy nie.
|
|
 | | Mortimer (1359 punktów) | > Gdy to samo chcieli zrobić z historią, historycy zaczęli protestować.I nie dziwiłbym się. Według mnie i biologia i historia są potrzebnymi przedmiotami szczególnie w szkole średniej, gdzie to młodemu człowiekowi zaczynają rozszerzać się oczy na otaczający go świat. I tak Polacy nie znają odpowiedzi na najprostsze pytania z zakresu historii powszechnej Polski. Nie mówię o biologii, bo tutaj byłaby porażka. Polecam oglądnąć odcinek "Matura to Bzdura" na temat historii i anatomii człowiekaPolecam oczywiście inne odcinki "Matura to Bzdura", by zobaczyć jak poinformowane mamy społeczeństwo.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Trup Boga leży w muzeum Karola Darwina.
Trup boga leży w metodzie naukowej i jest bardziej martwy niż trup.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | > Podczas zaborów Austriacy umyślnie rozpijali Polaków w Galicji. Skutecznie. Alkoholizm ojców i dziadkówTaa... A w Kongresówce jeszcze gorzej, sami potomkowie zapijaczonych Kozaków... Chyba wziąłeś na serio dowcipy z filmów Barei.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|