Racjonalista - Strona głównaDo treści
Brak 'życia'

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-06-2008 18:29Magda Kuprowska (640 punktów)Brak 'życia'
Ocena 2 na 4
1-6 dom 7-19,25 szkoła, praca-kariera, założenie rodziny, emerytura,starość
w między czasie oddawanie się pojedynczym przyjemnościom, spełnianie się w mniej lub bardziej ambitnej pasji.
problemy, jeden wynikający z drugiego. błędy, wciąż się powielające. dodatek religia-niby odskocznia mentalna.
o gustach się nie dyskutuje,a szkoda. no właśnie.. nie rób tego,zrób tamto, tego nie dotykaj bo 'jest złe'
zło? złem określamy coś co często pomaga otworzyć nam oczy,boimy się zerwać z tym co 'jest pewne'
WYGODNIEJ nam żyć w swojego rodzaju zacofaniu. nie da się z zrobić tego.. dlaczego? bo wymaga to za dużo wysiłku,
a może nie bo wszyscy inni tak robią,więc dlaczego miałbym zrobić inaczej?
puste życie dla wielu to takie,w którym się nic nie osiągnie. racja przecież przyszłe pokolenia muszą mieć się czego uczyć?
muszą przecież mieć 200 dodatkowych wierszów do analizy, o kwiatkach, miłosiernym Bogu i innych fikcyjnych czy przemijających rzeczach.
dlaczego? zwyczajnie boimy się nowych opcji,możliwości dlatego, że większość- zdecydowana większość im nie ulega
czy zatem pustym życiem nie jest te,które spędzamy jak miliardy innych ludzi ? są wyjątki ale one z reguły zamiast ją potwierdzać, zaprzeczają
ponieważ Ci,którzy z różnych powodów, w które naprawdę nie mam ochoty ani zamiaru wnikać zaczynają tępić ów osobniki, zaprzeczają sami sobie
'każdy inny,wszyscy równi?' powinni zastanowić się nad tym jakie dobierają słowa, rasa jest częścią życia. Ale życie jest wojną, rasa tylko bitwą.
Dlaczego ludzie zamiast myśleć, robią wszystko aby używać rozumu jak najmniej ? wmawiają sobie,że jest inaczej ale przecież wykreowali siebie na postawie innych
zero prób wyrażenia władnej indywidualności, zaproponowania własnej opcji, lub chociażby szukania nowych rozwiązań.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zbysław Śmigielski (8639 punktów)Odp: brak 'życia'

   Magdusiu, dodaj do swojej wyliczanki choć pół godziny na myślenie, choćby o rzeczach mało ważnych. No i 10 minut na czytanie, choćby Harry`ego Pottera.

   Możesz to zrobić kosztem esemesów.
.
14-06-2008 18:54 
 Ocena 1 na 1
Magda Kuprowska (640 punktów)
>   Magdusiu, dodaj do swojej wyliczanki choć pół godziny na myślenie, choćby o rzeczach mało ważnych. No i 10 minut na czytanie, choćby Harry`ego Pottera.
>   Możesz to zrobić kosztem esemesów.
>.

dobrze następnym razem czytając Harrego Pottera a raczej książkę o nim pomyślę o Tobie a raczej twoim komentarzu, na pewno wyciągnę z lektury więcej wniosków niż Ty z tego co napisałam.
pozdrawiam
14-06-2008 20:02 
 Ocena-2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Minus!!!
Co za brak wyrozumiałości!
Wasze teksty na forum są bardzo podobne, trzeba je trzy razy przeczytać a i tak nie zawsze wiadomo o co Wam chodzi...
14-06-2008 20:11 
 Ocena 1 na 1
Magda Kuprowska (640 punktów)
> a i tak nie zawsze wiadomo o co Wam chodzi...

wyczuwam nutkę nietolerancji ?
'wam' do czegoś konkretnie pijesz?
14-06-2008 20:19 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>> a i tak nie zawsze wiadomo o co Wam chodzi...
>wyczuwam nutkę nie tolerancji ?
Nie dramatyzuj Przecież toleruję Twój niestaranny sposób pisania.
>'wam' do czegoś konkretnie pijesz?
Tak, do momentu po którym grozi kac.
14-06-2008 20:22 
 Ocena 1 na 1
Magda Kuprowska (640 punktów)

>Nie dramatyzuj Przecież toleruję Twój niestaranny sposób pisania.
wybacz, obiecuje poprawę
>Tak, do momentu po którym grozi kac.
ehh jak widać jest tyle interpretacji, ile ludzi
14-06-2008 22:39 
 Ocena 2 na 2
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>ehh jak widać jest tyle interpretacji, ile ludzi

   A teraz, Magduś, opracuj swój tekst ponownie, z interpunkcją, akapitami itd - zinterpretuję go poważnie.
.
Magda Kuprowska (640 punktów)
>>ehh jak widać jest tyle interpretacji, ile ludzi
>   A teraz, Magduś, opracuj swój tekst ponownie, z interpunkcją, akapitami itd - zinterpretuję go poważnie.

"1-6 dom 7-19,25 szkoła, praca-kariera, założenie rodziny, emerytura,starość."
Stereotyp życia, o którego pozornie nie możemy się uwolnić. Z drugiej jednak strony życie w nim i stwarzanie pozorów, może paradoksalnie być nam na rękę. Jeśli dodatkowo będziemy nie tylko patrzeć, ale też widzieć dla osób bardziej ambitnych trzymanie się ogólnie przyjętych zasad tworzy jednocześnie nasze życie indywidualnym, ponieważ zaczynamy myśleć ogólnie. Ogół kojarzy się raczej negatywnie, jednak w tym przypadku spoglądanie na całość z góry, i wypełnianie tego co już jest własnymi wnioskami staje się czymś co nie tylko urozmaica nasze życie, ale zapełnia wewnętrzną pustkę i często miejsce, które jest zarezerwowane na to, na co szukamy odpowiedzi. Odpowiedź z kolei jest nie do ogarnięcia przez nasz umysł, dlatego trzeba zaspokajać wewnętrzne potrzeby czymś co chociaż w części da oczekiwaną satysfakcje z dojścia do czegoś co nas nurtuje.

"w między czasie oddawanie się pojedynczym przyjemnościom, spełnianie się w mniej lub bardziej ambitnej pasji."
Ludzie są często tak bardzo zamknięci w swoim otoczeniu, chociaż mają możliwości, perspektywy rozwoju. Zachowują się jak chomik zamknięty w klatce- a raczej otoczenie w jakim się znajdują. Tyle, że to biedne zwierzątko nie ma wyjścia toteż wniosek nasuwa się sam.

"problemy, jeden wynikający z drugiego. błędy, wciąż się powielające. dodatek religia-niby odskocznia mentalna."
Człowiek uczy się na błędach ? Morał tego zdania pozostał już chyba tylko na papierze. Co do religii- mój pogląd na jej temat możesz poznać w innym wątku "Cuda czynią wiarę"

Dalszą część zinterpretuje również jeśli bardzo Ci na tym zależy, ale mam nadzieje, że CHOĆ w minimalnym stopniu zrozumiałeś o co mi chodziło. Pozorne dziecinne brednie, które umieściłam w wątku były po to aby ktoś je zinterpretował. Jednak nie zauważyłam żadnej próby więc specjalnie dla Ciebie skrócona wersja tego co kryje się po tymi słowami. Wiem pewnie napisałbyś ' Ale Madziu nie ma jednej interpretacji na zagadnienie, twój wywód może dla każdego oznaczać coś innego. ' Ale właśnie o to mi chodziło.
pozdrawiam
20-06-2008 01:01 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Chciałem ci odpowiedzieć, Magduś, naprawdę. Ale to jest nie tyle trudne, ile niemożliwe. Pomyśl nad takim zdaniem:
>"trzymanie się ogólnie przyjętych zasad tworzy jednocześnie nasze życie indywidualnym, ponieważ zaczynamy myśleć ogólnie".

   Jest to podwójny, może potrójny paradoks, razem - bezsens. Nie da się tego uzasadnić nawet w bardzo karkołomnej wersji. Twój tekst składa się w większości z podobnych stwierdzeń. Napisany jest, przyznaję, tak jakby poprawnie, w każdym razie widać znaczny postęp ku lepszemu.

   Swego czasu prowadziłem w pewnym liceum tzw "warsztaty literackie" dla osób, które chciały zmierzyć się z językiem w celu tworzenia wartości artystycznych. Wierz mi, była to orka na ugorze, którą, moim zdaniem, sromotnie przegrałem. Zacząłem zaś od tego, że w pracy maturalnej, którą uznano za bezbłędną, stwierdziłem nie tylko, że ani jedno w niej zdanie napisane nie zostało poprawnie, lecz także coś o wiele bardziej zaskakującego - mianowicie, że praca ta była nie na temat, pomimo dobrej oceny. Wniosek z tego okazał się trudny do akceptacji - wykazał nie tylko brak poprawności językowej, lecz także nieumiejętność prowadzenia logicznego lub choćby jedynie spójnego wywodu.

   Twój tekst jest właśnie takim, językowo i logicznie.

   Co prawda, chyba jednak coś z niego do mnie dotarło. Domyślam się bowiem, że leitmotivem twojej wypowiedzi jest po prostu pułapka, społeczna i środowiskowa pułapka, w której człowiek szamocze się, szukając sensu i celu, w dodatku sytuacja sprawia, że ów człowiek wszystko traktuje nieufnie i ma ku temu powody.

   Jeśli dobrze się domyślam, pytasz o sposób wyjścia z tej beznadziejnej pułapki. Z twej wypowiedzi wynika, że takiego wyjścia nie widzisz.

   A wyjście jest bardzo proste: zajmij się czymś!

   Zajmij się czymś na serio. Podejmij decyzję, że będziesz pilotem albo kapitanem żeglugi wielkiej, albo że odkryjesz nieznane prawa fizyki. Że napiszesz o wiele ciekawsze książki, niżeli opowieść o Międzymorzu. Ludzie, Magdusiu, którzy do czegoś dążą, ale ze wszystkich sił - tacy nie wpadają w pułapki.

   Pułapki są dla tych, którzy przejmują się nowym tatuażykiem kumpeli, jej chłopakiem, co ma Porsche`a, którzy pilnie dostosowują się do tego, co akurat w modzie i na topie, bo jakoś tak się dzieje, że do każdej "mody" starają się dostosować wszyscy bez względu na to, czy "moda" im odpowiada. Kiedy nie odpowiada, z tysiąca powodów, robi się źle, trudno, żyć się nie chce.

   Dlatego radzę: zajmij się czymś, Magdo!

   PS. Nie wiem, czy choć w części odpowiedziałem na twoje kwestie, ale naprawdę starałem się. Jeśli chcesz czegoś więcej, podaję mój nr GG 340 15 79. Wielu młodych czytelników moich książek tak się ze mną kontaktuje.

   Pozdrawiam cię.
.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Brak 'życia'
Przyznałem ci minusa za świadomie ordynarne niestosowanie zasad pisowni.

gdy widzę,że ktoś nie stawia spacji po znakach przestankowych ,albo stawia spację w złym miejscu , to mnie szlag trafia. a już do furii doprowadza mnie ,gdy ktoś zaczyna zdanie małą literą . przypuszczam ,że taka niechlujność pisowni towarzyszy niechlujności osobistej , czyli że po prostu się nie myjesz i śmierdzisz.
15-06-2008 22:38 
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>gdy widzę,że ktoś nie stawia spacji po znakach przestankowych ,albo stawia spację w złym miejscu , to mnie szlag trafia. a już do furii doprowadza mnie ,gdy ktoś zaczyna zdanie małą literą . przypuszczam ,że taka niechlujność pisowni towarzyszy niechlujności osobistej , czyli że po prostu się nie myjesz i śmierdzisz.

I słusznie. Mycie nóg zdrowia wróg. Czyś Ty się człowieku kulek na mole najadł, czy po prostu ci sie w głowie po.... ło? Wezwij Konowała. On twierdzi, że to może być skutek lat przeżytych w socjalizmie. To chyba można leczyć.
J.Szulc (5723 punktów)

Uważam, że do interpretacji tego tekstu potrzeba filozofa... ostatnio lecą samolotem czytałam coś o wprowadzeniu filozofii do szkół (co najmniej średnich).
Byłoby znacznie prościej, gdybyś - droga Kuprowka - stosowała zasady pisowni języka polskiego... ale chyba rozumiem Twój wybór...
Mówią przecież, że... filozofia jest matką nauk...

Pozdrawiam.

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>zero prób wyrażenia władnej indywidualności
>
Nieprawda, ja próbowałem.
>
>zaproponowania własnej opcji
>
zaproponowałem opcję wypoczynku, kładąc się zmęczony na trawniku przy głównej ulicy i zabrała mnie policja do izby wytrzeźwień.
>
>szukania nowych rozwiązań
>
powszechny brak szaletów publicznych, zmusił mnie do szukania nowych rozwiązań, sikając na ulicy pod murem, też zabrała mnie policja.
Jak widać, Pani propozycje, to twardy orzech do zgryzienia.
Adam Barycki
15-06-2008 22:07 
 Ocena 1 na 1
Magda Kuprowska (640 punktów)

>Nie prawda, ja próbowałem.
jak widać z marnym skutkiem.

>zaproponowałem opcję wypoczynku, kładąc się zmęczony na trawniku przy głównej ulicy i zabrała mnie policja do izby wytrzeźwień.
bardzo ambitna i głęboka forma wprowadzenia własnej opcji, gratuluje

>Jak widać, Pani propozycje, to twardy orzech do zgryzienia.
nie twardsze od Pana propozycji
16-06-2008 00:14 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>jak widać z marnym skutkiem.
>
Ja przynajmniej próbowałem, a Pani tylko gada i stojąc z boku, kpi z innych. Taka jest Pani opcja?
Adam Barycki
16-06-2008 00:26 
 Ocena 2 na 2
Magda Kuprowska (640 punktów)

>Ja przynajmniej próbowałem, a Pani tylko gada i stojąc z boku, kpi z innych. Taka jest Pani opcja?

Próbował Pan.. bardzo się cieszę. Ale na 'próbę' można spojrzeć dwojako. Imponujące jest jeśli ktoś rzeczywiście stawia sobie cel i pomimo, że osiągnięcie go jest teoretycznie nie osiągalne- toteż potyka się na swojej drodze i załóżmy nie dochodzi do skutku. Z drugiej jednak strony próba, która polega na pokazaniu komuś tego jak bardzo się myli poprzez subtelne szydzenie z jakiegokolwiek powodu i pozorne dojście do celu, jest czymś o wielokroć bardziej pustym, niż jakakolwiek prób, która wynika z podłoża, często opcji, którą obieramy. Jak widać opcja może być mniej lub bardziej ambitna.
pozdrawiam
16-06-2008 01:28 
 Ocena 3 na 3
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>z jakiegokolwiek
>
Tyle Pani widzi. Tylko.
Adam Barycki
16-06-2008 04:20 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Magduś, prosiłem cię o coś, a ty się przekomarzasz jak małe komarzątko.
.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365