Racjonalista - Strona głównaDo treści
Na tropie lateksowych mikroporów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
14-07-2010 04:17Madman (7811 punktów)Na tropie lateksowych mikroporów
Ocena 20 na 20
Prezentuję treść maili, które wysłałem wczoraj, poirytowany katolickimi bzdurami na temat skuteczności prezerwatyw.
O ewentualnych odpowiedziach i przebiegu sprawy postaram się informować na bieżąco. Wydaje mi się jednak, że zostanę po prostu zignorowany...
Tak czy inaczej, wspomniane niżej artykuły warto przejrzeć, choćby jako ciekawostkę lub jako przykład religijnej manipulacji.
Do: lp.ceineibarg@tkatnok:
Witam,

Chciałbym zapytać, kto jest odpowiedzialny za zamieszczanie artykułów w działach "Poradnik medyczny" albo "Zdrowie dziecka" na waszej stronie? Teksty są sygnowane pełnymi nazwiskami oraz tytułami naukowymi, ale czy ktoś sprawdza rzetelność tych artykułów?
Chodzi mi konkretnie o dwa artykuły pani Anny Leśniewskiej, lekarza medycyny, specjalisty chorób dzieci.

Pierwszy z nich, dotyczący skuteczności prezerwatywy:
www.grabie(*)az_artykul.php?id_artykulu=559
Jest praktycznie identyczny z tekstem dostępnym na stronie:
www.npr.prolife.org.pl/prezerwatywa_hiv_aids.htm , który jednak opatrzony jest innym nazwiskiem, dlatego też chciałbym dociec, który z autorów popełnił plagiat. Powyższe zapytanie wyślę również do administratora strony npr.prolife.org.pl.
Żaden z artykułów nie zawiera bibliografii. Zważając na kompletną nienaukowość, powtarzanie bezsensownych mitów o mikroporach, manipulowanie faktami i fałszowanie danych WHO, domyślam się, że prawdziwym autorem tego "pamfletu na prezerwatywę" jest ktoś blisko związany z tzw. ruchem pro-life, dlatego liczę na państwa odpowiedź, która pozwoli wyjaśnić nieścisłości.

Drugi artykuł, dotyczący antykoncepcji:
www.grabie(*)az_artykul.php?id_artykulu=548
Jest równie tendencyjny jak poprzedni, a manipulowanie faktami jest prawie tak samo bezczelne. Przykład najbardziej rzucający się w oczy: Autorka, pisząc ogólnie o antykoncepcji, w bibliografii podaje pięć pozycji, z czego wszystkie dotyczą Naturalnego Planowania Rodziny. Podaje nawet książkę Marioli i Piotra Wołochowicz "Seks...", wstydliwie pomijając, iż pełny tytuł brzmi "Jak w pełni wykorzystywać Boży dar płciowości? czyli: Seks po chrześcijańsku"...

Dlatego chciałbym też zapytać, czy profesjonalna placówka medyczna nie widzi nic złego w tym, że na łamach jej strony internetowej uprawia się nachalną, religijną, pseudomedyczną i pseudonaukową propagandę?

Jeżeli za dobór i recenzję tekstów na waszej stronie internetowej odpowiada ktoś inny, proszę o podanie mi kontaktu mailowego do tej osoby lub przekazanie tej osobie niniejszej korespondencji. Ewentualnie proszę o kontakt mailowy do autorki wspomnianych tekstów, pani Anny Leśniewskiej. Będę zobowiązany.

Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,

Oraz:
Do: lp.efilorp@kezcelk \ lp.vog.tanes.wn@kezcelk:
Witam,

Chciałbym zapytać o artykuł www.npr.prolife.org.pl/prezerwatywa_hiv_aids.htm , który znalazłem na Pana stronie. Tak się dziwnie składa, że niemal identyczny tekst można znaleźć na stronie placówki medycznej Grabieniec, pod linkiem www.grabie(*)az_artykul.php?id_artykulu=559 .
Tamta wersja artykułu opatrzona jest nazwiskiem "lek. med. Anna Leśniewska- specjalista chorób dzieci". Oba teksty nie mają bibliografii, dlatego ciężko mi ocenić, kto od kogo kopiował. Być może odbyło się to za pozwoleniem, jednak żadnej takowej adnotacji w powyższych tekstach nie znalazłem.
Dlatego proszę o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji i ewentualne rozwianie moich podejrzeń o popełnienie plagiatu.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź,
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Ta trochę OT ale a propos mikroporów

Bardzo chciałbym wreszcie usłyszeć od zwolenników teorii "wyciekania wirusa HIV przez mikropory" jednoznaczne potwierdzenie mojej tezy, że biorąc powyższe założenie za prawdziwe, można przy pomocy prezerwatywy łatwo odfiltrować wirusa, odcedzić jak przez sitko.

Naukowcy biedzili się tyle czasu, żeby tego HIVa złowić, obejrzeć itp a tu od dawna istniała taka prosta i tania metoda.

Niestety, moje pytanie zawsze okazuje się głupie i świadczące o głębokiej ignorancji w dziedzinie medycyny, chemii, fizyki i nauk pokrewnych, a w ogóle to "z taką idiotką nie będę dyskutował/a".

Znaczy HIV wyciekający przez mikropory jest naukowy, mądry i w ogóle ale koncepcja żeby umyślnie te wirusy odsiać do badań, skoro wiemy ze same wypadają, jest z jakiegoś powodu idiotyczna?

Nie przeczę, jest. W końcu to jest logiczny wniosek z równie idiotycznego założenia.
Jak mawiała moja ulubiona ciocia "nie ulepisz garnka z g...".

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
14-07-2010 14:41 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>wyciekania wirusa HIV przez mikropory
Jeśli mikropory to to samo co minispodnie to istnieje taka możliwość jak najbardziej.

>>Jak mawiała moja ulubiona ciocia "nie ulepisz garnka z g...".
Z gliny?
sztejkat (4743 punktów)
W wątku "Prezerwatywy nie chronią przed...." www.racjonalista.pl/forum.php/s,341998 Ania... podaje odnośniki do paru artykułów. Jeden z nich, bodajże ostatni, dotyczy sposobów testowania prezerwatyw. Także na okoliczność mikroporów i przenikania przezeń testowych obiektów. Nie wszystkie podlinkowane artykuły są dostępne za friko ale te które są są dość interesujące.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
14-07-2010 08:43
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
Ja bym na rzetelną odpowiedź nie liczyła... o ile w ogóle dostaniesz jakąkolwiek. W najlepszym wypadku oczekuj czegoś w rodzaju "dziękujemy za zainteresowanie, pozdrawiamy".
Swoją drogą, jak ten lateks taki zawodny, to po co rękawiczki lekarzom, w tym chirurgom, stomatologom? Tylko koszt dodatkowy... Ciekawe, czy ta pani (czy ktokolwiek to jest) zdecydowałaby się pracować z pacjentami-nosicielami HIV z gołymi rękami, bo przecież lateksowe rękawiczki nie mają sensu, a jeśli nie, to dlaczego? Czyżby bała się ewentualnej grypy?

Cytat:
Prawdziwie "bezpieczny seks" to wzajemna wierność dwojga ludzi, którzy podarowali się sobie nawzajem na całe życie.

To ostatnie zdanie artykułu chyba wszystko wyjaśnia. Pani lek. med. - specjalista chorób dzieci jest lekarzem parafialnym. Nie powierzyłabym jej nawet dziecka z katarem...
Madman (7811 punktów)
>To ostatnie zdanie artykułu chyba wszystko wyjaśnia. Pani lek. med. - specjalista chorób dzieci jest lekarzem parafialnym. Nie powierzyłabym jej nawet dziecka z katarem...
Heh, autor tego drugiego artykułu wcale nie lepszy! Były poseł i senator, kandydat do europarlamentu. Lekarz i instruktor NPR. Pracuje w Tarnobrzeskim szpitalu. Kiedyś nie chciał dziecku usunąć kleszcza z pępka. Bo według niego to zabieg kosmetyczny i rodzice powinni dzieciaka zabrać do kosmetyczki. A na pogotowiu mają ważniejsze zmartwienia niż jakieś tam zakażenia od byle kleszcza.
15-07-2010 22:45 
 Ocena 3 na 3
Myflowers (2721 punktów)
>>To ostatnie zdanie artykułu chyba wszystko wyjaśnia. Pani lek. med. - specjalista chorób dzieci jest lekarzem parafialnym. Nie powierzyłabym jej nawet dziecka z katarem...
>Heh, autor tego drugiego artykułu wcale nie lepszy! Były poseł i senator, kandydat do europarlamentu. Lekarz i instruktor NPR. Pracuje w Tarnobrzeskim szpitalu. Kiedyś nie chciał dziecku usunąć kleszcza z pępka. Bo według niego to zabieg kosmetyczny i rodzice powinni dzieciaka zabrać do kosmetyczki. A na pogotowiu mają ważniejsze zmartwienia niż jakieś tam zakażenia od byle kleszcza.

Mógł również poradzić weterynarza - weterynarze bez ale usuwają kleszcze każdemu zwierzątku.A on kosmetyczkę poradził - ludzki lekarz i troskliwy jaki.

Pomijając już bzdury, które opowiadają co poniektórzy z nich na temat prezerwatyw - nie zauważyliście, ze coś się z niektórymi z nich dziwnego porobiło? Z mojego podwórka - facet dostaje skierowanie na cito do laryngologa, lekarz siedzi w gabinecie, na korytarzu nie ma nikogo, ale nie przyjmuje, bo jest zajęty ponoć. O 14( po skończonej pracy) przyjmuje prywatnie - pacjenta skierowanego na cito, który czekał trzy godziny. Na następna wizytę, która jest konieczna , szanowny pan doktor nakazuje przyjść - również prywatnie.Inaczej z góry zapowiada, że nie przyjmie.
Inna sprawa, że ludzie takiego zachowania sami konowałów nauczyli - prezenty, koperty( bo to panie, lepiej zadba o człowieka).
A byłym i aktualnym posłom i senatorom odbija dokumentnie - bo to i księża będą chwalić, na druga kadencje się załapie z takim poparciem...Te wszystkie palanty typu Pięty,( który na fabryce aniołków chałupę postawił, zanim - jak sam powiedział 'się nie nawrócił")to lekarze jak z koziej dupy rajzentasze , miernoty,które wypłynęły na bazie "prawdziwych Polaków, co to z komuną walczyli do upadłego".Ech...

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
oportunista (1711 punktów)
Tak jak Ty poirytowany katolickimi bzdurami, mnie irytują bzdury również niekatolickie, z którymi borykam się codziennie. Odcedzanie prawdy od fałszu jest głęboko subiektywne i kształtowane przez całe nasze życie. Za pomocą maili nie znajdziesz swojej prawdy, media są wielkim śmietnikiem gdzie tylko czasami znajduje się diament, jednak aby go znaleźć trzeba jeszcze wiedzieć jak wygląda.
W temacie medycznym dodam tylko, reklamy proponują nam złote środki na wszystkie dolegliwości, jak to możliwe abyśmy jeszcze chorowali, w każdym bądź razie to bogatsza część z nas. Napisał bym maila gdybym miał cień nadziei na rzeczową odpowiedz, jednak jakoś mi się nie zbiera.
14-07-2010 14:54 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Tak jak Ty poirytowany katolickimi bzdurami, mnie irytują bzdury również niekatolickie, z którymi borykam się codziennie.
Cholera jasna, proszę o adresy szukam tych publikacji niekatolików i Polsce trudno coś znaleźć, a Pan denerwują niekatolickie bzdury. Widocznie masochista z Pana. Bierze Pan wielką lupę i coś znajduje, a później się denerwuje. Naprawdę w Polsce nas bardzo łatwo omijać.
Politycy i dziennikarze robią to nagminnie. Choć czasem ukazują jako dziwadła.

>Odcedzanie prawdy od fałszu jest głęboko subiektywne i kształtowane przez całe nasze życie.
Tak trudne, że większości się do śmierci nie udaje.

@@@
.
14-07-2010 17:56 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>Tak jak Ty poirytowany katolickimi bzdurami, mnie irytują bzdury również niekatolickie, z którymi borykam się codziennie.
Masz rację. Nie tylko katolicy uprawiają antykoncepcyjną propagandę. Ostatnio znajoma kupiła jakieś kolorowe czasopismo dla pań. W artykule dotyczącym antykoncepcji była tabelka dotycząca skuteczności. Wikipedia pod hasłem "Wskaźnik Pearla" podaje do każdej metody dwie liczby - jedna dotyczy skrupulatnego przestrzegania zasad, druga typowego użycia. I tak tabletka ma 0,1 do 8, natomiast metoda objawowo-termiczna od 3 do 25. Wspomniane czasopismo podało tylko jedną liczbę przy każdej metodzie - dla tabletki 0,1 a dla metody objawowo-termicznej 25.
Gazetka "Eurostudent" na co drugiej stronie ma reklamę antykoncepcji postkoitalnej. Urządzają nawet konkursy z pytaniami "Ile masz czasu po stosunku na przyjęcie tabletki?" Jeśli to jest zwykłe uświadamianie, to aż się boje sobie propagandę wyobrazić...
KarolG (2892 punktów)
Pani doctor raczyła podać wymiar rzeczonych mikroporów. 5 mikrometrów to nie tak mało. Gdzieś mam stary dziecięcy mikroskop. Pamiętam, że ma powiększenie 200x. Przy takim powiększeniu pory będą pięknie widoczne Już się nie mogę doczekać.


Thank God, I'm an atheist
Madman (7811 punktów)
>Pani doctor raczyła podać wymiar rzeczonych mikroporów. 5 mikrometrów to nie tak mało. Gdzieś mam stary dziecięcy mikroskop. Pamiętam, że ma powiększenie 200x. Przy takim powiększeniu pory będą pięknie widoczne Już się nie mogę doczekać.
Wiesz, te mikropory istnieją. Dlatego gaz zawsze w końcu ucieka z nadmuchanych i dobrze zawiązanych baloników. Co prawda nie są to wielgachne, okrągłe otwory, jak na katolickich rysunkach, ale raczej takie szczeliny pomiędzy włóknami lateksu. Plemnik raczej nie ma szans się przez takie coś prześliznąć, gdyż nie może sam od siebie opuścić mokrego środowiska. Musiałby zostać siłą przez takiego mikropora przepchnięty. A do tego potrzebne jest raczej duże ciśnienie...
sztejkat (4743 punktów)
>(...)A do tego potrzebne jest raczej duże ciśnienie...

Ułatwianie przenikania następuje także, gdy po obu stronach ścianki znajduje się płyn.


Tomasz Sztejka
14-07-2010 22:01 
 Ocena 5 na 5
Witold Baryluk (630 punktów)
>Wiesz, te mikropory istnieją. Dlatego gaz zawsze w końcu ucieka z nadmuchanych i dobrze zawiązanych baloników.
Litości. Dwutlenek węgla (który chyba jest największą cząstką w powietrzu) jest i tak co około 100 razy mniejsza niż jakikolwiek wirus. To raz. Po drugie, co znaczy dobrze zawiązany balonik? Właśnie przez miejsce wiązania ucieka najwięcej powietrza. Poza tym po nadmuchaniu, prezerwatywa po prostu wysycha szybko, materiał traci swoje właściwości. To nie jest normalne "środowisko" ani cel używania prezerwatyw.

Jedną z prostszych metod, jest napełnienie prezerwatywy wodą (najlepiej z jakimś barwnikiem, lub np. środkiem enzymatycznym), zanurzenie tej prezerwatywy w innym naczyniu z wodą, i sprawdzenie jak wycieka. Można też sprawdzić przy pomocy wody z roztworem soli, i sprawdzenie przewodności elektrycznej pomiędzy środkiem a zewnętrzem.
14-07-2010 22:27 
 Ocena 1 na 1
KarolG (2892 punktów)
Ależ ja nie zaprzeczam. Zauważyłem tylko, że pory o średnicy 5 mikronów to całkiem duże dziury, które można zobaczyć pod mikroskopem optycznym. Zobaczę, uwierzę, że są dziury.
Główka plemnika ma szerokość ok 5 mikronów. Wynika z tego, że pory są robione na wymiar


Thank God, I'm an atheist
15-07-2010 14:08 
 Ocena 1 na 1
Kojut (2120 punktów)
>Ależ ja nie zaprzeczam. Zauważyłem tylko, że pory o średnicy 5 mikronów to całkiem duże dziury, które można zobaczyć pod mikroskopem optycznym. Zobaczę, uwierzę, że są dziury.
>Główka plemnika ma szerokość ok 5 mikronów. Wynika z tego, że pory są robione na wymiar
Po Twoim tekście byłem ciekaw jak to wygląda, więc wziąłem mikroskop i...
Niestety nie mogłem znaleźć nigdzie prezerwatywy, ale znalazłem zwykłą torbę plastikową
Oto jak wygląda w powiększeniu 800x


Największe "mikropory" jakie udało mi się znaleźć to ok 4um.
15-07-2010 14:56 
 Ocena 1 na 1
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
>Niestety nie mogłem znaleźć nigdzie prezerwatywy, ale znalazłem zwykłą torbę plastikową

I uważasz to za wiarygodne porównanie? Od kiedy to torby plastikowe na zakupy są robione z lateksu? Stawiałbym jednak na to, że taka torba ma o wiele większą przepuszczalność niż prezerwatywa labo rękawiczki chirurgiczne...

>Oto jak wygląda w powiększeniu 800x

Popraw link.
15-07-2010 15:59 
 Ocena 1 na 1
Kojut (2120 punktów)
>I uważasz to za wiarygodne porównanie? Od kiedy to torby plastikowe na zakupy są robione z lateksu? Stawiałbym jednak na to, że taka torba ma o wiele większą przepuszczalność niż prezerwatywa labo rękawiczki chirurgiczne...
To właśnie chciałem powiedzieć/pokazać. Postaram się potem kupić kondoma i zrobić jeszcze jedno zdjęcie.
KarolG (2892 punktów)
Piękne zdjęcie
Kup kondoma, bo to naprawdę ciekawe. Mogę pokryć koszty
Jakiej grubości była torba foliowa?

Thank God, I'm an atheist
Myflowers (2721 punktów)
>Piękne zdjęcie
>Kup kondoma, bo to naprawdę ciekawe. Mogę pokryć koszty
>Jakiej grubości była torba foliowa?
>
Thank God, I'm an atheist

O matko z córką, ale portret:D:D:D:D Nie dziwota, ze się podoba:D:D:D


(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
Alan (79 punktów)
>Prezentuję treść maili, które wysłałem wczoraj, poirytowany katolickimi bzdurami na temat
>skuteczności prezerwatyw.
>O ewentualnych odpowiedziach i przebiegu sprawy postaram się informować na bieżąco. Wydaje mi się
>jednak, że zostanę po prostu zignorowany...
>Tak czy inaczej, wspomniane niżej artykuły warto przejrzeć, choćby jako ciekawostkę lub jako
>przykład religijnej manipulacji.
> Do: lp.ceineibarg@tkatnok:
Witam,
>Chciałbym zapytać, kto jest odpowiedzialny za zamieszczanie artykułów w działach "Poradnik
>medyczny" albo "Zdrowie dziecka" na waszej stronie? Teksty są sygnowane pełnymi nazwiskami oraz
>tytułami naukowymi, ale czy ktoś sprawdza rzetelność tych artykułów?
>Chodzi mi konkretnie o dwa artykuły pani Anny Leśniewskiej, lekarza medycyny, specjalisty chorób
>dzieci.
>Pierwszy z nich, dotyczący skuteczności prezerwatywy:
>www.grabie(*)az_artykul.php?id_artykulu=559
>Jest praktycznie identyczny z tekstem dostępnym na stronie:
>www.npr.prolife.org.pl/prezerwatywa_hiv_aids.htm , który jednak opatrzony jest innym
>nazwiskiem, dlatego też chciałbym dociec, który z autorów popełnił plagiat. Powyższe zapytanie wyślę
>również do administratora strony npr.prolife.org.pl.
>Żaden z artykułów nie zawiera bibliografii. Zważając na kompletną nienaukowość, powtarzanie
>bezsensownych mitów o mikroporach, manipulowanie faktami i fałszowanie danych WHO, domyślam się, że
>prawdziwym autorem tego "pamfletu na prezerwatywę" jest ktoś blisko związany z tzw. ruchem pro-life,
>dlatego liczę na państwa odpowiedź, która pozwoli wyjaśnić nieścisłości.
>Drugi artykuł, dotyczący antykoncepcji:
>www.grabie(*)az_artykul.php?id_artykulu=548
>Jest równie tendencyjny jak poprzedni, a manipulowanie faktami jest prawie tak samo bezczelne.
>Przykład najbardziej rzucający się w oczy: Autorka, pisząc ogólnie o antykoncepcji, w bibliografii
>podaje pięć pozycji, z czego wszystkie dotyczą Naturalnego Planowania Rodziny. Podaje nawet książkę
>Marioli i Piotra Wołochowicz "Seks...", wstydliwie pomijając, iż pełny tytuł brzmi "Jak w pełni
>wykorzystywać Boży dar płciowości? czyli: Seks po chrześcijańsku"...
>Dlatego chciałbym też zapytać, czy profesjonalna placówka medyczna nie widzi nic złego w tym, że na
>łamach jej strony internetowej uprawia się nachalną, religijną, pseudomedyczną i pseudonaukową
>propagandę?
>Jeżeli za dobór i recenzję tekstów na waszej stronie internetowej odpowiada ktoś inny, proszę o
>podanie mi kontaktu mailowego do tej osoby lub przekazanie tej osobie niniejszej korespondencji.
>Ewentualnie proszę o kontakt mailowy do autorki wspomnianych tekstów, pani Anny Leśniewskiej. Będę
>zobowiązany.
>Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,

>Oraz:
> Do: lp.efilorp@kezcelk \ lp.vog.tanes.wn@kezcelk:
Witam,
>Chciałbym zapytać o artykuł www.npr.prolife.org.pl/prezerwatywa_hiv_aids.htm , który
>znalazłem na Pana stronie. Tak się dziwnie składa, że niemal identyczny tekst można znaleźć na
>stronie placówki medycznej Grabieniec, pod linkiem
>www.grabie(*)az_artykul.php?id_artykulu=559 .
>Tamta wersja artykułu opatrzona jest nazwiskiem "lek. med. Anna Leśniewska- specjalista chorób
>dzieci". Oba teksty nie mają bibliografii, dlatego ciężko mi ocenić, kto od kogo kopiował. Być może
>odbyło się to za pozwoleniem, jednak żadnej takowej adnotacji w powyższych tekstach nie znalazłem.
>Dlatego proszę o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji i ewentualne rozwianie moich podejrzeń o
>popełnienie plagiatu.
>Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź,

Oczywiście, że jest to religijna manipulacja. A sami księża stosują. U mnie w miasteczku przy klasztorze zapchał się odpływ. Co było winowajcą owego wydarzenia? Cała masa prezerwatyw! I po co je stosują jak są nieskuteczne?
Madman (7811 punktów)
Do kroćset fur beczek! Nie cytuj całej wypowiedzi!
Madman (7811 punktów)
>O ewentualnych odpowiedziach i przebiegu sprawy postaram się informować na bieżąco. Wydaje mi się jednak, że zostanę po prostu zignorowany...
Jak dotąd słusznie mi się wydawało.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365