Racjonalista - Strona głównaDo treści
Utopijny plan minimum biologii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
19-10-2010 11:10setarkos (10757 punktów)Utopijny plan minimum biologii
Ocena 2 na 2
Dzień Dobry

Często na forum pojawiają się wątki dotyczące stosunku ludzi do innych organizmów. Wiadomo, że znacząca część przyrody nie specjalnie nam sprzyja i niszczymy np. zarazki. Zastanawia mnie czy jest możliwe istnienie człowieka bez jakichkolwiek innych gatunków - tylko my i martwota..

Potrafimy dziś syntetyzować wiele związków niezbędnych do życia, przetwarzać własne wydaliny, przeprowadzać sztuczną fotosyntezę .. Dysponujemy też energią nuklearną. Korzystanie z 'usług' bakterii, roślin, grzybów czy zwierząt staje się bardziej nawykiem lub przyjemnością niż koniecznością.

Oczywiście nie chodzi o to, by likwidować na Ziemi jak najwięcej żyjątek - nie - pytanie jest futurystyczne.
Jakie inne organizmy musielibyśmy koniecznie zabrać na pokład statku przeznaczonego do wielkiej kosmicznej wyprawy?
A może żadne?

Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
> Jakie inne organizmy musielibyśmy koniecznie zabrać na pokład statku przeznaczonego do wielkiej
>kosmicznej wyprawy?
Mrówkojada.

Na wypadek, gdybyśmy trafili na planetę mrówek.
19-10-2010 11:55 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
Zatem pewnie i mrówki mogą się przydać (dla mrówkojadów) ;]
Ale chodzi o plan-minimum - nie zakładamy kolonizacji zamieszkałej planety..
drHaust (737 punktów)
>Zatem pewnie i mrówki mogą się przydać (dla mrówkojadów) ;]
> Ale chodzi o plan-minimum - nie zakładamy kolonizacji zamieszkałej planety..
To zacznijcie wyliczenia od zwierząt... bo jakoś mam sprzeczność - i lubię mięso i mam problem z zabijaniem zwierząt! W sumie sprzeczność.
No i tym samym buntuje się - choć rozumiem potrzebę - eksperymentów na zwierzętach!

Proponuje psa. Obserwacja onegoż sporo daje... Inaczej: sugerowałbym zwierzęta, których zachowania mogą coś podpowiadać, a nie będą przy tym wykorzystywane... Chociaż samo ich zabieranie gdzieś to już wykorzystywanie... chyba?


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
finerbijk (17282 punktów)
> Ale chodzi o plan-minimum - nie zakładamy kolonizacji zamieszkałej planety..

Aha, minimum to myślę drożdże powinniśmy zabrać.
Cukier syntetyczny, a wodę gdzieś się w kosmosie skołuje.
setarkos (10757 punktów)
> .. drożdże powinniśmy zabrać.
Reakcja polietylenu z parą wodną może dawać podobnie 'zadowalające' produkty.
Matix (5786 punktów)
setarkos (10757 punktów)
> .. człowiek siedliskiem życia innych organizmów
Tak, to dodatkowe pytanie - czy ciało człowieka może być .. sterylne?
I co z systemem immunologicznym - jak się zachowa pozbawiony 'intruzów'? Tylko się 'uwsteczni', czy obróci dla wprawy przeciw 'swoim'?
ancykryst przegrzeszony (526 punktów)
(zablokowany)
>Tak, to dodatkowe pytanie - czy ciało człowieka może być .. sterylne?
Nie może - a bakterie pokarmowe i trawienie? Także nasza skóra dużo zawdzięcza drobnoustrojom, ale nie pamiętam, o co dokładnie chodzi.
setarkos (10757 punktów)
>.. Także nasza skóra dużo zawdzięcza drobnoustrojom, ale nie pamiętam, o co dokładnie chodzi.
Może 'nasze' drobnoustroje bronią skóry przed 'obcymi' drobnoustrojami.. Ciekawe co by było, gdyby uwolnić się od wszelkich drobiazgów..
Logik (812 punktów)
odpowiedź jest bardzo prosta:

TAK ! Człowiek może istnieć nawet bez jakichkolwiek drobnoustrojów, nawet bez wirusów (ale wtedy oczywiście trzeba je czymś zastąpić, czymś syntetycznym, bo inaczej przestaną działać organy człowieka. Można też się tych organów pozbyć i zrobić cyborga (wtedy wystarczy do mózgu dostarczać tylko odpowiednie składniki podtrzymujące działanie oraz dane od sztucznych zmysłów.

Można by to nawet dość dokładnie przeanalizować i określić już na podstawie naszej dzisiejszej wiedzy ...

MNIE osobiście najbardziej w tej wizji interesuje wyeliminowanie komarów ...

... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
19-10-2010 12:58 
 Ocena 1 na 1
drHaust (737 punktów)
Chłopie: INNYM wytykasz ze nie piszą na temat i nie czytają tego co napisane a SAM? a TY?
pytanie brzmi:

Jakie inne organizmy musielibyśmy koniecznie zabrać na pokład statku przeznaczonego do wielkiej kosmicznej wyprawy?
A może żadne?


LOGIK:
>odpowiedź jest bardzo prosta:
>TAK ! Człowiek może istnieć nawet bez jakichkolwiek drobnoustrojów, ble ble ble ble...
>MNIE osobiście najbardziej w tej wizji interesuje wyeliminowanie komarów ...

Sam brzęczysz jak komar!
co byś zabrał - nie - czego byś nie zabrał

>czy teraz KLAR!!!???

Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
19-10-2010 13:39 
 Ocena 2 na 2
Logik (812 punktów)
Cytat autora wątku:

"Zastanawia mnie czy jest możliwe istnienie człowieka bez jakichkolwiek innych gatunków - tylko my i martwota.."

Poza tym końcowe pytanie jest właściwie PODPORZĄDKOWANE temu, które zacytowałem. Więc odpowiedziałem na pytanie GŁÓWNE, a ty źle zrozumiałeś tekst i chciałbyś odpowiadać na pytanie poboczne, pomocnicze ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
19-10-2010 14:15 
 Ocena 1 na 1
drHaust (737 punktów)

jasne , że się mylę, bo z nas dwóch tylko ja się mylę. To dla mnie oczywiste. No tak, z abstrakcja dalej kiepsko...
a pytanie tzw: retoryczne? znasz?
autor zadaje je: ni nam ni sobie...
on rozważa i gdyba, bo ma wątpliwości.
(dlatego zapewne nie postawił tam takiego znaczka potocznie określanego mianem "pytajnik")
A potem nas pyta... Pomocniczo w celu otrzymania odpowiedzi. Tu juz nieco bardziej konkretnej.

Czytasz poezje? Za ciężka mniemam... za dużo abstrakcji

Po 14.00 kołnierzyk można rozpiąć! I wbijaj się na kawę! Mam cukier!

Klar?

Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
Logik (812 punktów)
tak, racja: pomiędzy nami występuje splątanie kwantowe: JA zawsze mam rację, a ty zawsze się mylisz ...


... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
drHaust (737 punktów)
>tak, racja: pomiędzy nami występuje splątanie kwantowe: JA zawsze mam rację, a ty zawsze się mylisz ...
nareszcie jedność... Cudownie! jA nie śmiem mieć racji! tylko... masz świadomość, że inaczej byś nie istniał? poetycko (dla ciebie niezrozumiale) powiem bo o zerach to nie elegancko taknic sie od czasów szkoły nie zmieniło

Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
19-10-2010 17:23 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> .. źle zrozumiałeś tekst
Proszę interpretować treści wątku swobodnie, jednak BEZ zarzucania innym niezrozumienia.
setarkos (10757 punktów)
Dzięki za Oddech od pilnowania Logiki wątku.
Szczęście, że umieszczony on w bazgrołach a nie w dziale naukowym
AdamGr (3037 punktów)

> Jakie inne organizmy musielibyśmy koniecznie zabrać na pokład statku przeznaczonego do wielkiej
>kosmicznej wyprawy?

To nie jest żaden plan utopijny.
Zdaje się że trwa eksperyment Biosfera II (jeśli nie trzecia edycja) - międzynarodowy.
A wiec niegdysiejsze rozważania weszły w fazę konkretów i efektów.
O ile tlen można wytworzyć sztucznie, wodę utrzymywać w obiegu zamkniętym (nawet pozyskać ją sztucznie) to kwestia produkcji żywności jest poważnym problemem.
Nie można na dziś zabierać żadnych innych organizmów poza producentami żywności.

Jesteśmy uzależnieni od zwierząt i roślin.
Nie potrafimy syntetyzować pełnowartościowego pokarmu.
setarkos (10757 punktów)
>Nie potrafimy syntetyzować pełnowartościowego pokarmu.
Udaje się jednak utrzymywać przy życiu osoby pozostające w śpiączce przez odżywianie dożylne. Czytałem też gdzieś o Hindusie, który z powodu choroby żołądka żywił się bodaj 30 lat wyłącznie wódką.
Kuba Śruba (3184 punktów)
>Dzień Dobry
Cześć, dzięki za ciekawy temat wątku.

Niestety mało wiem o żywności, więc postanowiłem poszperać w necie.
Okazuje się, że w przyszłości dobrym jedzeniem dla astronautów mogą być jedwabniki:
Cytat:
Science reports that silkworms may be an ideal food source for future space missions. They breed quickly, require little space and water, and generate smaller amounts of excrement than poultry or fish. They also contain twice as many essential amino acids as pork does and four times as much as eggs and milk.

źródło: tu
oryginalne artykuł pochodzi ze Scientific American, ale niestety nie mam do niego dostępu


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
setarkos (10757 punktów)
> .. mogą być jedwabniki:
Żywienie się owadami to może i dobry pomysł.. Ale czy nie przemyci się z nimi jakichś drobnoustrojów? Poza tym należałoby zabrać morwy albo jedwabniki odżywiać sztucznie - a te mogą być bardziej kapryśne kulinarnie niż ludzie..
Tak czy inaczej z niektórymi roślinami dałoby się chyba koegzystować. Najlepsze byłyby w miarę samowystarczalne - odpadają motylkowe, mikoryzujące (chyba, że niektóre grzyby zabrać) lub zapylane przez owady - nadawałyby się takie, którym wystarcza woda, węgiel, minerały i światło.

Bez znajomości botaniki nie wiadomo od czego zacząć, żeby nie ciągnąć za sobą całych ekosystemów..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365