Autentyczna historia
(w rzeczywistości usłyszałem inne określenia niż te [zmienione] w cudzysłowach; bo dbam o "incognita").
Pewien mega obrotowy biznesman z Wrocławia bardzo wchodził w łaski czarnym (KK) także ogromnie finansowo (włącznie z budową świątyń). Był też ewidentnie głupi bo darzył autentyczną nienawiścią ludzi o innej orientacji seksualnej i jeszcze to ujawniał (dowcipy, a nawet wypowiedzi). I dostał nauczkę. Jak postanowił wejść do polityki to - ku jego zdziwieniu - dostał od czarnych "placek krowi" i "nóż w plecy" zamiast wsparcia - ciekawe czemu

Jak ktoś chce jeszcze wchodzić do polityki przez czarne partie to dobra rada: buzia na kłódkę!

Podobno autentyczna historia - w drogerii
(opisana gdzieś przez ekspedientkę)
Klient poprosił o coś na komary.
Ekspedientka: Mamy takie środki. Zabijające komary.
Klient: Chcę żeby zabijały. Ale nie od razu. Żeby umierały w męczarniach!

To (słowo) przypominało mi "męczeńską" śmierć Lecha Kaczyńskiego (tego co nie podpisywał nominacji sędziowskich i miał rozwolnienie jak trzeba było pogadać z innymi prezydentami). Z tym, że jego nie zabił żaden aerozol tylko brat wysłał na śmierć w ramach antybolszewickiej, przyspieszonej kampanii prezydenckiej. Nikt nie chciał tej (powielonej po Tusku) wizyty bo rozdrapywała stare (Katyńskie, wyjaśnione już) rany. Trzeba przyznać Jarkowi (rzeczywistemu źródłu presji na pilotów - jeszcze od sprawy Gruzji), że uparł się, bo politycznie musiał. Wtedy bowiem na Komorowskiego Lech był sporo za słaby i tylko cud mógł bliźniakom pomóc. I cud się zdarzył - Lech odstąpił kandydowanie bratu (który o mało nie wygrał). A Lech pozostał w lepszym świecie, gdzie nie ma już trosk, tylko cieszy się pięknem anielskiej muzyki i widokiem Najwspanialszej Istoty. Tylko nie wiem czemu Jarek się tym tak przejął. Czyżby w głębi duszy był ateistą? Znajomy (wierzący) znawca teologii rzymsko-katolickiej z Wrocławia powiedział mi niedawno: "Drzwi do Królestwa Niebieskiego są dla homoseksualisty na zawsze zamknięte". Bardzo się ucieszyłem - bo w ten sposób łatwiej stają się oni ateistami, czyli naszymi ludźmi (w walce z KK). Takie czy inne prywatne życie mi nie wadzi (każdy ma prawo do szczęścia w ważnej sferze życia).
Jarku - wyjdź z cienia
[ujawnij swój ateizm]
Z PIS-u Cię wyrzucą ale miernota, która Ciebie zastąpi nie zbierze nawet połowy tych głosów co Ty.
PO, SLD i RP przyjmą Cię na swoje listy z otwartymi ramionami. Dostaniesz jedynkę na liście!
Razem utrzyjmy nosa biskupom. No sam przyznaj, że warto. Ile Ty z nimi problemów miałeś i masz

Świat jest mały, a Polska w szczególności - ludzie znają ludzi i mają długą pamięć - nie wypieraj się swojej młodości.
Czy chcesz pozostać w książkach historycznych jako ktoś zupełnie inny niż naprawdę jesteś?
Żydofob, homofob, rusofob, facet wierzący w Boga i uprawiający całe życie celibat ?
___________
www.racjonalista.pl/forum.php/s,511896